Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

Aktywność/ bierność w łóżku


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
118 odpowiedzi w tym temacie

#101 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 25 października 2016 - 17:45

@Lilyann nie fiksuj się na tym czy jesteś dobra czy zła w łóżku, ja tam nigdy o tym nie myślałam mimo, że miałam i mam tylko 1 partnera seksualnego. Jeśli on coś do Ciebie czuje, to pewnie cokolwiek co zrobisz w łóżku sprawi mu przyjemność a wydaje mi się, że w łóżku ludzie są otwarci i próbując różnych rzeczy sama zobaczysz co sprawia mu największą frajdę.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#102 Lilyann

Lilyann
  • Użytkownik
  • 40 postów

Napisano 25 października 2016 - 17:59


Jeśli on coś do Ciebie czuje, to pewnie cokolwiek co zrobisz w łóżku sprawi mu przyjemność

 

Taki banał, najprostsza rzecz, a w ten sposób o tym nie pomyślałam. Chyba rzeczywiście trochę sfiksowałam ;) dziękuję   ;*



#103 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 26 października 2016 - 23:16

@Lilyann do ciebie sie wprowadzi , a ty z mama nie mieszkasz ??? on nie pracuje ???

 

masz blokade i faktycznie dobrze, ze z psychologiem to przerabiasz ;-)

a co do lozka, robisz to co juz robils z innymi facetem, nie wiesz czy nowy partner lubi to co poprzedni czy cos innego , ale metoda prób o błędów sie dowiesz. puerwsze proby zazwyczaj nie sa takie super , ale takie sa poczatki. 

nie skupiaj sie na tym , ze ty cos musisz, ze on musi mieć z tego mega przyjemnosc. pewne rzeczy robi sie instynktownie i daje sie ponieść chwili. 

 

nie ma slabych/zlych kobiet w łózku , tylko takie, które nie miały dobrego nauczyciela. :P


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#104 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 27 października 2016 - 10:12


nie ma slabych/zlych kobiet w łózku , tylko takie, które nie miały dobrego nauczyciela.
Albo facet zabił w nich odwagę do bycia sobą, wyluzowaną, nieskrępowaną.

Ja osobiście nie wyobrażam sobie bycia z facetem przy którym musiałabym myśleć o tym co on sobie pomyśli, albo żeby się nie zbłaźnić w łóżku i poza nim. Musi być luz przede wszystkim i zaufanie. Czy to w związku z miłości, czy nawet takim seksie z kimś randomowym. 



#105 Lilyann

Lilyann
  • Użytkownik
  • 40 postów

Napisano 27 października 2016 - 20:30

do ciebie sie wprowadzi , a ty z mama nie mieszkasz on nie pracuje

 

Nie, nie mieszkam z mamą. Ale za to mieszkam z siostrą. Więc i tak czuję, że moje ewentualne "niegrzeczne" zachowanie zostanie nakablowane :-P Ja wiem, że to głupie, że tak się jej boję, przecież jestem dorosła, ale prawda jest taka, że ja się najswobodniej czuję u niego. Jak on jest u mnie to jakoś tak jestem bardziej spięta (no chyba że siostra w pracy i wiem do której na 100% będziemy sami, to wtedy się rozluźniam). 

 

On pracuje, ale planuje zmianę pracy. Rozmawialiśmy już o takiej ewentualności, że może tej nowej pracy poszuka w mojej miejscowości i zamieszkamy razem, więc może, może... :-)

 

nie skupiaj sie na tym , ze ty cos musisz, ze on musi mieć z tego mega przyjemnosc. pewne rzeczy robi sie instynktownie i daje sie ponieść chwili. 

Tutaj problemem jest raczej moja niska samoocena, z którą i tak pod okiem psychologa już trochę powalczyłam i dalej walczę :-) Tylko że skupialiśmy się na innej, bardziej publicznej sferze, a tu się okazuje, że sfera prywatna, intymna wręcz, jest na bakier. To nie jest tak, że mężczyźni nas oceniają jakie jesteśmy w tych sprawach? Nawet jeśli kochają, a przynajmniej wydaje im się, że kochają? Czytałam w internecie artykuły, rozmowy na różnych forach (nie wiem czy nawet nie gdzieś tutaj), że utrzymywanie wstrzemięźliwości do ślubu wiąże się z pewnym ryzykiem. Bo może się okazać, że w sprawach łóżkowych pan i pani się totalnie nie umieją zgrać, nie pasują do siebie :-P dążę do tego, że to chyba nie do końca jest więc tak, że jak facet kocha, to cokolwiek bym nie zrobiła, to będzie mu to sprawiać przyjemność:

 

 

Jeśli on coś do Ciebie czuje, to pewnie cokolwiek co zrobisz w łóżku sprawi mu przyjemność

Bo skoro by tak było, to skąd niedopasowanie po ślubie?

 

 

Albo facet zabił w nich odwagę do bycia sobą, wyluzowaną, nieskrępowaną.

O, o, o! Święte słowa. Czuję że moje przygody z pierwszym partnerem tę odwagę właśnie zabiły i teraz się męczę :cry:

 

Ja osobiście nie wyobrażam sobie bycia z facetem przy którym musiałabym myśleć o tym co on sobie pomyśli, albo żeby się nie zbłaźnić w łóżku

To absolutnie nie jest tak, że on czegoś ode mnie wymaga. Mało tego, jeśli ja się w którymś momencie skrępuję i powiem dość, on nie naciska. Jest pod tym kątem bardzo czuły i cierpliwy. Moje rozterki pochodzą tylko i wyłącznie z mojej głowy... :cry: on nie tylko jest niewinny, ale też bardzo mnie wspiera. To dzięki jego wrażliwości i wyrozumiałości mam ochotę spróbować czegoś więcej (gdyby naciskał, to zblokowałabym się jeszcze bardziej, taka reakcja obronna).


Użytkownik Lilyann edytował ten post 27 października 2016 - 20:39


#106 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 października 2016 - 01:28

@Lilyann chodzisz do ginekologa ???


To nie jest tak, że mężczyźni nas oceniają jakie jesteśmy w tych sprawach? Nawet jeśli kochają, a przynajmniej wydaje im się, że kochają?

wie , ze nie masz doswiadczenia to nie wymaga od ciebie Kamasutry ;P

jak ci o cos zwroci uwage, ze nie robisz cos dobrze to strata na niego czasu,

z czasem sama wyczujesz co sprawia mu przyjemność , będziecie o tym rozmawiac i będzie super. 

 


Czytałam w internecie artykuły, rozmowy na różnych forach (nie wiem czy nawet nie gdzieś tutaj), że utrzymywanie wstrzemięźliwości do ślubu wiąże się z pewnym ryzykiem. Bo może się okazać, że w sprawach łóżkowych pan i pani się totalnie nie umieją zgrać, nie pasują do siebie
takie osoby przed slubem czesto sie nawet nie dotykaja, oboje czesto bez doświadczenia i dlatego nie ma  fajerwerkow od poczatku.

moja kolezanka po 3 miesiacach od slubu stwierdzila, ze sex jest przereklamowany ;P na wszystko trzeba czasu.



że jak facet kocha, to cokolwiek bym nie zrobiła, to będzie mu to sprawiać przyjemność:
jak bedziesz chciala mu odgryź ptaka , to nawet jak bedzie cie bardzo kochal to mu to przyjemnosci nie sprawi <biglol>


Bo skoro by tak było, to skąd niedopasowanie po ślubie?
z nieznajomosci swoich cial, potrzeb etc.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#107 Lilyann

Lilyann
  • Użytkownik
  • 40 postów

Napisano 31 października 2016 - 18:09


@Lilyann chodzisz do ginekologa

 

No w sumie aktualnie to nie, choć musiałabym, bo znowu mam nieregularne miesiączki (mam z tym problem odkąd tylko zaczęłam miesiączkować. Jak przepiszą mi jakieś tabletki jest ok, ale potem znowu się rozregulowuje. Ale to inny temat). W każdym razie... Co ma piernik do wiatraka? :D może wspomnę tylko, że nigdy nie byłam u ginekologa mężczyzny. Zawsze tylko kobiety.

 


jak bedziesz chciala mu odgryź ptaka , to nawet jak bedzie cie bardzo kochal to mu to przyjemnosci nie sprawi

 

Ha ha ha, bardzo śmieszne :D wiesz, że nie o to mi chodziło :P 



#108 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 31 października 2016 - 18:46


W każdym razie... Co ma piernik do wiatraka? może wspomnę tylko, że nigdy nie byłam u ginekologa mężczyzny. Zawsze tylko kobiety.
bylam ciekawa czy nie masz problemow z nagością ;-)

uwierz mi , ze bardzo rzadko sie zdarza , zeby relacja sie posypala bo sex nie jest na poczatku taki kolorowy i taki oh ach . zwiazek sie buduje , w kazdej dziedzinie sie trzeba poznawac , docierac etc. 


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#109 Lilyann

Lilyann
  • Użytkownik
  • 40 postów

Napisano 31 października 2016 - 22:07


bylam ciekawa czy nie masz problemow z nagością

 

I co stwierdziłaś po mojej odpowiedzi? ;) Mi się wydaje, że trochę mam :/



#110 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 01 listopada 2016 - 21:01

skoro chodzisz do ginekologa to jest ok. znam kobiety co chodza tylko jak sa w ciazy :roll:


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#111 Lilyann

Lilyann
  • Użytkownik
  • 40 postów

Napisano 14 listopada 2016 - 20:54

Pochwalę się :D Ostatnio znowu się spotkaliśmy (długi weekend), pogadałam z nim o swoich obawach, o wszystkim (BTW moja psycholog uważa, że komunikacja między nami jest na bardzo wysokim poziomie, co bardzo dobrze rokuje :D ). Kiedy mu powiedziałam, że chciałabym mu sprawić przyjemność ale się trochę krępuję, zachęcił mnie do tego pokazując na co miałby ochotę. Trochę się wstydziłam, ale sądzę że powoli, z jego cierpliwością i wyrozumiałością nabiorę odwagi :) 



#112 babka1klasa

babka1klasa
  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 20 grudnia 2016 - 12:08

Myślę, że dzięki zaufaniu można zrobić naprawdę duży progres w łóżku :D



#113 Lilyann

Lilyann
  • Użytkownik
  • 40 postów

Napisano 20 grudnia 2016 - 20:55


Myślę, że dzięki zaufaniu można zrobić naprawdę duży progres w łóżku
Tak, progres jest zauważalny ;) zaufanie i dobra komunikacja, to chyba klucz do sukcesu ;)

#114 basiaw

basiaw
  • Użytkownik
  • 400 postów

Napisano 21 grudnia 2016 - 13:57

No własnie wkurza mnie to że mój facet jest taki bierny w łóżku. Ostatnio seks jest  jeden czy dwa razy w miesiącu a to dla mnie jest zdecydowanie za mało. No i nie wiem jak go skłonić do tego aby był trochę bardziej pomysłowy :( 

Poza tym zaczyna mieć problemy z erekcją. Oczywiście się do tego nie przyznaje . Kiedyś probowałam z nim rozmawiać to zaczał krzyczeć oraz się wykręcać,ze to nic. Że po prostu jest zmęczony. No juz po prostu nie mam do niego siły. Ostatnio rozłożyl sie na łożku z rękami na górze. I powiedział: No to mała zajmij się mną.....



#115 rozalin

rozalin
  • Użytkownik
  • 377 postów

Napisano 21 grudnia 2016 - 14:36

To może obejrzyjcie razem jakiś film i podpowiedz mu, że dziś tak chcesz <ookk>

A jeżeli chodzi o problemy z erekcją, to przyczyn może być kilka. Jeżeli ma to związek z wiekiem, stresem czy innymi tego typu przypadkami, to może warto zainwestować w jakieś wspomagacze?


Pieniądze szczęscia nie dają ale zakupy to co innego. 


#116 basiaw

basiaw
  • Użytkownik
  • 400 postów

Napisano 23 grudnia 2016 - 10:27

Oj próbowaliśmy. Z tym,że średnio kręcą nas takie filmy. 

O jakich wspomagaczach piszesz? 



#117 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 26 grudnia 2016 - 22:03

Po ciążowej bierności teraz mogłabym być ciągle stroną aktywną. Momentami wydaje mi się, że mojego męża to przeraża. :P

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#118 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 26 grudnia 2016 - 22:55


Po ciążowej bierności teraz mogłabym być ciągle stroną aktywną.

Chciałabym, żeby u mnie podobnie się to skończyło! Ostatnio ochotę na seks miałam miesiąc temu :P


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#119 rozalin

rozalin
  • Użytkownik
  • 377 postów

Napisano 30 grudnia 2016 - 08:51

Oj próbowaliśmy. Z tym,że średnio kręcą nas takie filmy. 

O jakich wspomagaczach piszesz? 

 

No na przykład o tych z L argininą. Trochę ich jest. W przypadku mojego meża najskutczniejszym okazał się Cum on. Nie jest to środek ala viagra czyli że bierze się jedną tabletkę i jest efekt. Aby te tabletki podziałały to jednak trzeba brać je przez jakiś czas. Jednak efekt jest i to jest najważniejsze.

Mogę napisać,że uratowały w pewnym sensie moje małzeństwo.


Pieniądze szczęscia nie dają ale zakupy to co innego. 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych