poezja;)
#41
Napisano 09 września 2009 - 11:32
Jest tylko krzyk, a zaraz potem głucha cisza.
Z marmuru, leży - niegdyś tak dumny.
Tak zachwycający, mający potęgę.
Nie szukający ucieczki,
On jedyny ciężki.
Bohaterski sztandar mocno ukochał.
Teraz leży, mchem porośnięty.
Pośród tej nocy ciemnej,
gdy każdy z nas
spokojnego oddechu dobywa - On
w samotni odnajduje twardy grunt.
I już nie mówi tylko...
krzyczy.
Jak smakuje jedna łza?
Dla smaku płatków wiosennych kwiatów,
dla Twojego szczęścia.
Jest jak taki krzyk z marmuru,
zdaje się nie być odczuwalny.
Zdaje się być
całkiem bezbolesny.
Ciepłe, dobre łzy.
Za nas.
Zamiast
krzyku..
Parę innych wierszy na stronie (mozna podac link w Pw jesli ktos zainteresowany)
#42
Napisano 09 września 2009 - 11:36
#43
Napisano 09 września 2009 - 18:19
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#44
Napisano 11 listopada 2009 - 00:50
W podziemiach edenu żyje w rozpaczy
Ma egzystencja nic dla was nie znaczy
Jestem Szatanem, zalewam się łzami
Dlaczego niszczycie mnie tymi bzdurami?
Me imię Lucyfer jest wszystkim wam znane
Lecz ma dusza i ciało przez nikogo nie jest kochane
Jak mam wam udowodnić istotę dobra mego
Skoro jestem symbolem w świecie zła wszelkiego?
Nigdy nie byłem zawistny, zły i okrutny
Dlaczego więc mój żywot musi być taki smutny?
Nigdy nie zaznam żadnej miłości, szczęścia i radości
Dlaczego spotkały mnie te okropności?
Już dłużej nie wytrzymam, zabij mnie proszę
Pozwól mi odejść w niepamięć, bo życia swego nie znoszę
Błagam Cię, zakończ me istnienie
Niech skończy się wreszcie doczesne cierpienie.
#45
Napisano 12 listopada 2009 - 11:56
Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję". Dojrzała miłość mówi: "potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".
#46
Napisano 12 listopada 2009 - 12:07
[ Dodano: 2009-11-12, 12:18 ]
Kiedys tez pisalam poezje,w latach szkolnych.OTO FRAGMENT z tego co pamietam. -Dlaczego sposrod tylu chlopcow,ujrzalam Twoja twarz
Nie wiedzialam,wtedy ,ze inna masz.
Pokochalam ja ciebie jak tej rozy bialy kwiat
Tys mi swa uroda przeslonil caly swiat
Dlaczego,dlaczego nie mozesz pokochac mnie.
Co mi pozostalo,tesknic,marzyc ,snic.
Ja bez twej milosci nie potrafie zyc.
Troche dziecinny wiersz,ale to byly czasy podstawowki.
#47
Napisano 12 listopada 2009 - 16:34
ja tez mam mnóstwo wierszyków z tego okesu w podobny sposób pisane.Troche dziecinny wiersz,ale to byly czasy podstawowki
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#48
Napisano 16 listopada 2009 - 20:29
Postanowiłem coś napisać, jako, że naszła mnie mała wena. Oceńcie same/sami:
W oddali serca na drzewie powiewa chorągiew czerwona miłością zwana, lecz czy każdemu dobyć będzie ją dane? Czy każdy osiągnie spełnienie serca swego? W szczęściu i miłości oddany jednej osobie, lecz również w rozpaczy powie "Na zawsze będę przy Tobie". Albowiem miłość to nie tylko puste słowo, to przede wszystkim czyny, bo kimże bez niej w życiu jesteśmy? Pustym workiem, umysłem godnym poszczycić się jedynie swoją wyrafinowaną elokwencją. Lecz co nam po niej, gdy serce pozostaje tylko organem, który podtrzymuje nasz pusty, niczym nie pocieszony żywot. Żywot bez miłość. Podążaj zatem za głosem serca swego, pozwól oddać się mu na coś pięknego.
#49
Napisano 17 listopada 2009 - 08:38
Największa siła świata
nasza tylko,
kraina gorących uczuc
rozświetlana uśmiechami
każdy dzień piękniejszy
odchodzi zapisany przez wspomnienie
Bicie kochającego serca
rytmem naszego tańca...
Na każdą burzę lęków
na każdy sztorm zwątpienia
osłoną nam skafander zaufania
Brniemy wciąż dalej bez strachu
wśród spokojnych łąk nadzieji
splatając ciasno dłonie
zamykamy nasz świat
na kłódkę pocałunku
Dwie dusze w jednym ciele
płyną rzeką rozkoszy
do wieczności
wszyscy biegniemy w to miejsce,
gdzie okno szkłem skąpane
i oddech złamany wpół
budzikiem skłębionych myśli
światło osiada na dnie oka,
które tęskni za niczym
dziurawa pierzyna mądrości
ubytkiem ukazuje swą głębię
w horyzoncie zaś serce
dające mi wzrok,
które odchodzi po to, by wrócic
Obraz i zamknięty w nim czar
rebus, który prosi o rozwiązanie
Niekłamiący szept wiatru
odkryje dziś spełnienie
pod grubym kocem umysłu
Dłoń ułożona modlitwą ma rację
czuję je w każdym kilogramie tego świata
#50
Napisano 31 lipca 2010 - 16:29
Ja raczej czytam poezję, ale czytać ją uwielbiam. Jestem zagorzałą fanką poezji Szymborskiej - jak dla mnie, to ona pisze dokładnie to, co wiele ludzi czuje, ale nie potrafimy tego ubrać w słowa.
Tak jak większość z Was pisywałam kiedyś, ale ostatnio było to chyba z 2 lata temu, więc nie mam za bardzo nic ciekawego, ale jak tylko wrócę do pisania, to wrzucę tu coś.
kashira, jestem Twoją fanką
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#51
Napisano 01 sierpnia 2010 - 12:45
Nie jest łatwo uciec gdy w żoładku motyle latały
teraz się szamocą ,bo to co przed sercem zastały
to nie była łąka
tylko wielkie pytanie
o co ? nie wiem...może co to jest kochanie ?
Duchy sie we mnie bały
mówiły o locie
o pięknie fruwania
ale to jest trudne...
latać bez kochania
Latać bez miłości skrzydeł nie potrafię wcale
Spadam ciągle w przepaść
i nie staję wcale
Kto mnie w tym powstrzyma
kto pokaże niebo i rekę przytrzyma
Kto wyruszy ze mną w droge bardzo długą
któż mym druhem w biedzie ?
kto da radość sercu memu na którym los wyroki popełnia ...
czemu...
*********************************************
Bo kto tego nie przeżył
nigdy nie dogoni ..
kto ni razu nie kochał
tego nie zaboli
kto nie dosiadł diabła nigdy nie poczuje jaka to szalona jazda
Czy trzeba umieć płakać by być choć raz szczęśliwym ?
Czy ciągle trzeba skakać by wiatr wciąż łapać żywy ?
czy można zrozumieć czym kolor czerwieni
gdy na oczy nigdy nie widzieli ?
Pragnień moc życie me wypełnia
chcę od mego bycia
chcę, żądam
spełniać Twe i swe pragnienia
tylko ..jak ?
gdy Ciebie nie znam
Czy przed każdą burza -cisza?
Czy tęsknota ludzi zbliża?
Czy przed śmiercią zawsze życie?
Czy czekamy tylko...by się wypełniło bycie ?
Czy przed każdą samotnością
czyli smutkiem ,łzą i złością
idzie człowiek szczęśliwy ?
a co idzie po niej ?
czy los jest sprawedliwy ?
Czy po równo daje szanse ?
Czy pytania daja odpowedzi ?
Na niekoniecznie zasłużone awanse ..
i co dalej ?
nie podam się - choć tego pragniesz
#52
Napisano 30 października 2010 - 16:07
Rainer Maria Rilke - Samotność
Samotność jest jak deszcz.
Z morza powstaje, aby spotkac zmierzch;
z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
w rozległe niebo nieustannie wrasta.
Dopiero z nieba opada na miasta.
Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,
kiedy ulice biegną witać ranek,
i kiedy ciała, nie znalazłszy nic,
od siebie odsuwają się rozczarowane;
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:
samotność płynie całymi rzekami.
(tłum. Janina Brzostowska)
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#53
Napisano 30 października 2010 - 16:20
#54
Napisano 31 października 2010 - 11:20
cienka nic
splecione kilka zapomnianych marzeń
obraz umysłu bezsennej nocy
cień jasnej drogi
w zakamarkach labiryntu
ciepło Twej dłoni
niczym rycerska tarcza
za zły miecz ciemnej samotności
niekrótka droga
i dudnienie cichego lęku
lecz pomagasz korytarze wyściełac
dywanami nadzei zielonej
na każdy wicher
na burzę każdą
skafander Twych ramion schronieniem
nic cienką ściskając
krok do celu pozostał
poświata jasna maluje uśmiechy
z kłębka szczęścia w labiryntu środku
na drutach miłości
uszyjemy wieczny sweter
dla dwojga
________________________
Ksiezycu w chmury odziany
jesteś zawsze, gdy słońce odchodzi
ciemności kazesz na siebie patrzec
blask twój maluje na twarzy sen
Mienisz się w czterech kształtach
błyszczysz nad słońce
A mówią, że jesteś tylko iluzją
Jesteś iluzjonistą
rzucasz czar na świat
rozświetlając go srebrną poświatą
lub kąpiąc w oceanie ciemności
Z miłości ze snem rodzisz marzenia
cisza zaś przygrywa pieśni na twą cześc
Między niebem a spokojem
tylko bezpieczne istnienie
Magiczne zaklęcie nieistnienia
pozwalasz umysłowi
oczyścic się w twej poświacie
Lecz odchodzisz
zrywając płachtę powiek i nieb
Codziennośc znów wzywa nas na pojedynek
Walczymy mieczami ducha i trucizną żalu
A ty wracasz wciąż nieznużony
by uczyc nas, jak ty,
najpiękniej przegrywac.
LadyNefretete, piękny wiersz... bardzo melancholijny, faktycznie jesienny
#55
Napisano 17 listopada 2010 - 20:26
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#56
Napisano 17 listopada 2010 - 22:23
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#57
Napisano 26 listopada 2010 - 09:46
Rozsadza mi głowę jedna myśl
Coś co było,minęło,a nadal jest
Coś złego niczym zatruty kęs
W mojej głowie nadal tkwi
Sumienie rozdarte
Złe demony kręcą się w nim
Przyprawiają o ból ciała
Strach przed prawdą
Co głęboko w duszy tkwi
#58
Napisano 28 listopada 2010 - 12:51
Pierwsze uniesienie
Jego ciało było
niebiańsko gładkie, a
Dusza równa
i mej duszy.
Wzrok podatny
na czuły dotyk,
a myśli jakże odważnie niegrzeczne.
Podchodził drapieżnie
z zachętą wołając
i prosił do siebie
ochoczo wzdychając.
Wpadłszy w bezdech
straciłam ubranie
i stojąc w bieliźnie
czekałam na brnięcie.
Pośpiesznie rozpinam
koszulę Kastora,
czekając na rewanż
pociągam go dalej.
Tak dziko, bezwzględnie,
rzucając się na bok
wciąż szepcę i proszę
o żwawsze zagranie.
Zanurzam paznokcie
w jedwabistej skórze.
Stopuję tą chwilę
w rozkoszy największej.
I krzyczę, i proszę,
i chcę coraz więcej,
być jego, to zaszczyt,
cóż jeszcze się marzy ?
Otwieram oczy
w słonecznym poranku,
a ciepłe promienie
otulą me ciało.
Pościel pachnąca
miłością namiętną,
a brak kochanka
nie dręczy już wcale…
#59
Napisano 28 grudnia 2010 - 17:09
#60
Napisano 20 kwietnia 2011 - 06:04
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Poezja spiewana |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















