Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.


2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Październikowe pogaduchy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4750 postów

Napisano 03 październik 2018 - 11:46

Hej :) 

 

Ostatnimi dniami zmniejszyła się liczba kotów w domu, bo oddaliśmy 2 kociaki. Dużo czytam o kotach, rozmawiam z vetem i strasznie spotyka mnie w domu niezrozumienie i szyderstwa, że "zootechnik" jestem, że koty muszą biegać, że mogą jeść cokolwiek, że przesadzam...  :roll:  Przez nacisk z ich strony wypuszczałam moją kotkę i teraz nie umie się bawić, nawet piłeczki jej nie interesują, tylko chce biec z domu.  :-/ Nie o to chodziło. 

 

Szukam pracy obecnie i czekam na obronę. Jestem szcześliwa, bo mam nowe łóżko w pokoju i się wysypiam, ale małoproduktywnie mi życie płynie. Chcę się uniezależnić, coś zmienić. 

 

W związku średnio. Ale to osobny temat. Jesień przyszła i refleksje wraz z nią. Koło Sylwestra mam jeszcze gorzej, więc pewnie Nowy Rok zacznę jako singielka.  :lol:  :lol:  :lol:

 

Tyle rzeczy mnie martwi. Wiem, że na niektóre nie mam wpływu. Ciągle tylko wszyscy mnie rugają, że przesadzam, że nie biorę woreczków w sklepie, że nie chcę plastiku używać więcej, że patrzę na składy ubrań. Najbardziej matka szydzi i przewraca oczami, że tylko siedzę na necie i czytam jakieś głupoty i mi się w głowie psuje. 

 

Dowiedziałam się też, że nie mogę spotkać się z kolegą bez M. i że po co mi spotkania z kolegami.  :roll: Tjaa będę siedzieć w domu i zamulać, bo M. mnie nigdzie nie zabiera. Mam 25 lat i włączył mi się bunt. Modlcie się, żebym nic głupiego nie zrobiła.  :lol:  :lol:  :lol:


„Kto chciał mieć bajkę własną - wie, że ognie jednak łatwo gasną,

A potem zostaje zostaje żar, którego dogasić często nie ma jak…”


#2 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3516 postów

Napisano 03 październik 2018 - 19:43

Mam 25 lat i włączył mi się bunt. Modlcie się, żebym nic głupiego nie zrobiła

'Jestem w tym wieku, że głupstwa popełniam świadomie i z przyjemnością!' Uwielbiam to powiedzenie :-)

U nas jakoś za szybko wszystko. Dziewczyny z gilami do pępka. Brzydki oczywiście na wyjeździe służbowym. A ja staram się do wszystko ogarniać najlepiej jak umiem. Katar i gorączka nie pomagają :-| Może to dobrze, że męża nie ma, bo jakoś nam nie po drodze do siebie ostatnio. Ale dobra, nie użalam się. Przecież jest fajnie.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#3 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4750 postów

Napisano 03 październik 2018 - 19:56


Dziewczyny z gilami do pępka.
M. też chory, dzwonił do lekarza to 49 osób do jednego doktorka. Ponoć epidemia. U mnie wszyscy zdrowi  :lol:

„Kto chciał mieć bajkę własną - wie, że ognie jednak łatwo gasną,

A potem zostaje zostaje żar, którego dogasić często nie ma jak…”


#4 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9415 postów

Napisano 05 październik 2018 - 14:01

Ja ostatnio przemęczona i przepracowana. Dużo na głowie, ale na szczęście samych fajnych rzeczy  :-)

Teraz mam właśnie przerwę na zjedzenie czegoś i trochę muszę "powkuwać". Na weekend niewiele planów - nauka i może spotkanie z koleżanką w niedziele.

 

Misiak teraz ma inne godziny pracy i zawsze jest wieczorami w domu  <ookk> niestety przez to nie ma wolnych weekendów więc nie mamy wolnego razem, ale i tak bardziej mi to pasuje niż jego grafik przez ostatnie 3 lata  :-)

 

I tyle. Pozdrawiam  :mrgreen:


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#5 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4750 postów

Napisano 06 październik 2018 - 20:59

Dziś byłam w Katowicach spotkać się z kumplem. Było super. Brakowało mi tego. Wróciłam niedawno, więc cały dzień łażenia. 

 

Mam już 2 koty. Socjalizacja i izolacja pełną parą. Nigdy bym nie powiedziała, że mnie to spotka. Ale jest super!

 

Jestem szczęśliwa. Cieszy mnie jesień. Cieszy mnie szalik w panterkę za 5 zł. I książka, którą czytam mnie cieszy. 


„Kto chciał mieć bajkę własną - wie, że ognie jednak łatwo gasną,

A potem zostaje zostaje żar, którego dogasić często nie ma jak…”


#6 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3516 postów

Napisano 07 październik 2018 - 06:47

My byliśmy wczoraj kupić dziewczynom meble do pokoików. Przy okazji kupiłam trochę pierdół do domu, robi się u nas powoli tak, jak chciałam.
Między nami w sumie trochę lepiej, ale nadal bez szału. I chyba dlatego, w przeciwieństwie do Wisienkowej, mnie nic nie cieszy.
A jeszcze mam przed sobą perspektywę 5 dni i nocy z dziewczynkami bez Brzydkiego. Nienawidzę tych wieczorów, kąpania, usypiania, kiedy ewidentnie powinnam się rozdwojć. A nie potrafię.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych