Jeśli facet podrywa inna kobietę przez internet(rozmowa w komunikatorze), mimo iż za ścianą śpi kobieta którą ponoć kocha z którą jest już ponad 3 lata, mieszka z nią od 2 lat.. A mimo to rozmawia z tamtą cały wieczór..Flirtuję, podrywa.. bez ogródek.. I nie jest to przypadkowa dziewczyna tylko taka którą przelotnie poznał na zajęciach? (chłopak nie jest dzieckiem ma 28 lat) Jeżeli boi się do tego przyznać... a jak już się budzi następnego dnia to boi się powiedzieć jej to prosto w oczy.. boi się jej reakcji,że go zostawi.. Następnie tłumaczy się tym że był głupi że nie pomyślał o tym co robił że był pijany, że bardzo żałuje i nigdy więcej tego nie zrobi..Czy można mu to wybaczyć tak po prostu?
Czy można z nim dalej żyć i ufać mu?
Co zrobić w takiej sytuacji?
[ Komentarz dodany przez: madzia: 2008-09-30, 08:45 ]
Temat scalony z identycznym.
zdrada czy nie?? pomocy!
Rozpoczęty przez Agulllka, 12 paź 2007 12:59
105 odpowiedzi w tym temacie
#101
Napisano 29 września 2008 - 22:06
#102
Napisano 29 września 2008 - 23:24
No coś Ty... Nigdy w życiu! Takie coś to nie tylko zdrada, ale i czyste chamstwo!Czy można mu to wybaczyć tak po prostu?
Myślę, że nie da się. Żyć może i można ale ufać na pewno nie...Czy można z nim dalej żyć i ufać mu?
Wiać...Co zrobić w takiej sytuacji?
#103
Napisano 29 września 2008 - 23:35
milcia, a ja mysle inaczej... niz Alisekai, poniewaz mialam podobny problem... i rowniez nie bylo to z przypadkowa dziewczyna....
ja zalatwilam sprawe rozmowa i czynami....
mianowicie musisz spokojnie wypytac go po co to robi (oni najczesciej robia to bo chca czuc sie docenieni i adorowani przez inne kobiety bo mysla ze sa malo atrakcyjni...)
tak bylo w moim przypadku,
moja rada: zacznij prawic facetowi wiecej komplementow, mow mu np. ze jest taki silny albo ze ma boska klate - to smieszne ale oni naprawde to lubia i potrzebuja tego typu textow ktore podniosa ich samoocene
pokaz mu ze warto jest byc z toba... wymysl jakas szalona niespodzianke jutro dzien chlopaka wiec masz super okazje
jesli to wszystko nie przyciagnie go do ciebie to... hmmm... nie wiem
ale u mnie to podzialalo
zycze ci powodzenia
ja zalatwilam sprawe rozmowa i czynami....
mianowicie musisz spokojnie wypytac go po co to robi (oni najczesciej robia to bo chca czuc sie docenieni i adorowani przez inne kobiety bo mysla ze sa malo atrakcyjni...)
tak bylo w moim przypadku,
moja rada: zacznij prawic facetowi wiecej komplementow, mow mu np. ze jest taki silny albo ze ma boska klate - to smieszne ale oni naprawde to lubia i potrzebuja tego typu textow ktore podniosa ich samoocene
pokaz mu ze warto jest byc z toba... wymysl jakas szalona niespodzianke jutro dzien chlopaka wiec masz super okazje
jesli to wszystko nie przyciagnie go do ciebie to... hmmm... nie wiem
ale u mnie to podzialalo
zycze ci powodzenia
#104
Napisano 29 września 2008 - 23:40
jesli przeprasza to nie jest wcale zle, jesli to jednorazowy wyskok to nie przsadzajmy, czemu tu wiac.....
gorzej jak to jest na porzadku dziennym... wtedy jesli Ci na nim zalezy musisz kategorycznie zabronic mu tego. Jest tez mozliwosc uzaleznienia od takich internetowych flircikow... Internet daje nam mozliwosc bycia kim chcemy, w ten sposob leczymy wlasne kompleksy i podbudowujmy wartosc siebie......
Mialam kiedys podobny przypadek, zobaczylam ze moj facet jest zalogowany od dluzszego czasu na sympatii. co gorsza loguje sie uzywa konta i to notorycznie dzien w dzien... co mnie najgorzej wkurzylo powklejal zdjecia ktore sama mu robilam
ehh ale zamiast robic mu jazde... zalogowalam sie na sympatii i kilku innych portalach oczywiscie oficjalnie przy nim przegladalam profile i odpisywalam na wiadomosci od innych mezczyzn.... i co? odechcialo mu sie internetowych randek na zawsze
jednak ta opcja jest ryzykowna....
W Twoim przypadku kochana widze ze to bylo jednorazowe wiec powiedz mu ze jest i przykro i nie zyczysz sobie dalej takiego zachowania i ze nie tlumaczy go alkohol...
gorzej jak to jest na porzadku dziennym... wtedy jesli Ci na nim zalezy musisz kategorycznie zabronic mu tego. Jest tez mozliwosc uzaleznienia od takich internetowych flircikow... Internet daje nam mozliwosc bycia kim chcemy, w ten sposob leczymy wlasne kompleksy i podbudowujmy wartosc siebie......
Mialam kiedys podobny przypadek, zobaczylam ze moj facet jest zalogowany od dluzszego czasu na sympatii. co gorsza loguje sie uzywa konta i to notorycznie dzien w dzien... co mnie najgorzej wkurzylo powklejal zdjecia ktore sama mu robilam
ehh ale zamiast robic mu jazde... zalogowalam sie na sympatii i kilku innych portalach oczywiscie oficjalnie przy nim przegladalam profile i odpisywalam na wiadomosci od innych mezczyzn.... i co? odechcialo mu sie internetowych randek na zawsze
W Twoim przypadku kochana widze ze to bylo jednorazowe wiec powiedz mu ze jest i przykro i nie zyczysz sobie dalej takiego zachowania i ze nie tlumaczy go alkohol...
#105
Napisano 30 września 2008 - 12:52
Ja też miałam taki przypadek jak Olciiia i Black_Angel.
weszłam na czat na którym czasem razem siedzimy i zobaczyłam że mój facet który był wtedy w innym mieście w akademiku pisze dwuznaczne teksty z jakąś laską. Poczytałam chwilę, zadzwoniłam do Niego, zaryczana powiedziałam że to koniec i wyłączyłam telefon.
Następnego dnia przyjechał szukał mnie w domu na uniwerku, jak włączyłam tel zobaczyłam 90dziesiąt połączeń nieodebranych + kilkadziesiąt smsów. Gdy wreszcie mnie spotkał popłakał się, zaczął tłumaczyć. Kilka dni usilnie starał się jakos to naprawić, obiecał że nigdy już na czat nie wejdzie (przyznam że po tym czasem przeglądam historie na jego laptopie i jeszce nie widziałam by wchodził).
Nie żałuję że wtedy mu wybaczyłam (wybaczyłam ale nie zapomniałam) jest nam razem bardzo dobrze a wpadki każdemu sie zdażają. Chodzi o to by wyciągnąć wnioski i nie powtarzać swoich błędów.
weszłam na czat na którym czasem razem siedzimy i zobaczyłam że mój facet który był wtedy w innym mieście w akademiku pisze dwuznaczne teksty z jakąś laską. Poczytałam chwilę, zadzwoniłam do Niego, zaryczana powiedziałam że to koniec i wyłączyłam telefon.
Następnego dnia przyjechał szukał mnie w domu na uniwerku, jak włączyłam tel zobaczyłam 90dziesiąt połączeń nieodebranych + kilkadziesiąt smsów. Gdy wreszcie mnie spotkał popłakał się, zaczął tłumaczyć. Kilka dni usilnie starał się jakos to naprawić, obiecał że nigdy już na czat nie wejdzie (przyznam że po tym czasem przeglądam historie na jego laptopie i jeszce nie widziałam by wchodził).
Nie żałuję że wtedy mu wybaczyłam (wybaczyłam ale nie zapomniałam) jest nam razem bardzo dobrze a wpadki każdemu sie zdażają. Chodzi o to by wyciągnąć wnioski i nie powtarzać swoich błędów.
Jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi!
#106
Napisano 30 listopada 2010 - 15:48
Są rózni ludzie i różne sytuacje,ale ja z doświadczenia wiem,ze jesli facet posunie sie do czegos takiego to stac go na wiecej..
oczywiscie ze nie wszyscy sa tacy,ale ja bym nie wybaczyla. dla mnie to ewidentnie zdrada.
oczywiscie ze nie wszyscy sa tacy,ale ja bym nie wybaczyla. dla mnie to ewidentnie zdrada.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Góry czy morze z dzieckiem |
|
|
|
Księgi Wieczyste za darmo – sprawdzenie i ustalenie numeru KW online |
|
|
|
Grzejnik łazienkowy czy wymienić? |
|
|
|
Dom czy mieszkanie? |
|
|
|
Baleriny czy mokasyny |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

















