Witam we wrześniu
Coraz bliżej jesień... ![]()
Miniony tydzień u nas chorowity. Krasnal przyprowadził z przedszkola katar i stopniowo każde z nas się pochorowało.
Najtrudniej z Młodą - nie mam doświadczenia z przeziębionym niemowlakiem, a o takiego widać nie trudno przy starszym przedszkolaku ![]()
Poza tym - pełno zmartwień u nas w rodzinie, ciężkie decyzje i problemy, także finansowe
Ktoś liczy na naszą pomoc, ale niestety przekracza, nieznacznie, ale jednak przekracza nasze możliwości. I z jednej strony czuję obowiązek, a z drugiej rozsądek mówi, że będzie nam za ciężko. I nie wiem co mam robić, nie wiem co mam powiedzieć.
Krasnal w przedszkolu, Królewna śpi, a ja rysuję dalej te wykresy i rozliczenia
Mąż dzisiaj wcześniej wraca do domu i weekend
Narazie bez planów - podobno ma być deszczowo
Trzymajcie się ciepło






Temat jest zamknięty













