Hej!!
Dzisiaj byłam w pracy do 15:00. Po pracy ogarnęłam podłogi, pranie, zmywarkę ![]()
Zrobiłam kilogram ogórków na małosolne ![]()
We wrześniu siódma rocznica ślubu i planujemy jechać do Białki Tatrzańskiej ![]()
Napisano 21 sierpnia 2017 - 10:25
Gratulacje!siódma rocznica ślubu
Małosolne już nam się w tym roku znudziły. Na zimę zrobiłam tylko kiszone, bo innych i tak nigdy nie jemy i dzięki Bogu w tym roku koniec z robieniem ogórków ;-DZrobiłam kilogram ogórków na małosolne
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 21 sierpnia 2017 - 10:47
@Aspirynkaaa przepiękny strój! mimo, że za różem nie przepadam ![]()
czyżby szczęście z ciąży wróciło? kolejny wygrany konkurs ![]()
U mnie ciągle to samo, ale jest fajnie! Zmykam z Młodym na spacer ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 21 sierpnia 2017 - 13:31
I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...![]()
Napisano 21 sierpnia 2017 - 14:20
Może musisz biec do apteki po teścik?czyżby szczęście z ciąży wróciło? kolejny wygrany konkurs
Wiem, wiem, ale to jest bardzo ładny róż. Taki pomiędzy bordo a biskupim. Na zdjęciu tego nie widaćmimo, że za różem nie przepadam
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 21 sierpnia 2017 - 15:40
Napisano 22 sierpnia 2017 - 16:22
Może musisz biec do apteki po teścik?
nie
zresztą przy kp jeszcze nie mam okresu, więc szanse małe
ale zabezpieczamy się! plan był na jedynaka ![]()
@elizabeth, jaki konkurs tym razem?
firmy, która produkuje chusty, ale nie iem co wygrałam, bo to niespodzianka
no to czekam jak głupia na kuriera ![]()
Od wrzesnia zaczynam pracę w innym przedszkolu
czemu w nowym?
@Aspirynkaaa wogóle to przy kp szybko Ci się udało zajść w ciążę!
Bry, bry ![]()
Ptyś na macie chwilowo spokojniutki, to mamusia laptopa odpaliła a tatuś fifę ![]()
Z nowości, to we wrześniu idę z koleżanką na spotkanie z Hafiją , już sie jaramy - najbardziej tym, że udało nam się dostać, bo miejsc mało i rozeszły się w 5 minut.
Moj synuś rośnie jak na drożdżach. Ważony nie był już miesiąc, ale zmienił rozmiar ubranek i pampersów, czyli jest co nosić ![]()
To tyle ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 22 sierpnia 2017 - 17:23
wogóle to przy kp szybko Ci się udało zajść w ciążę!
Gdybyśmy się od początku nie zabezpieczali to moglibyśmy mieć dzieci rok po roku
To dopiero musiałabym się wszystkim tłumaczyć "czemu tak szybko, to trochę nieodpowiedzialne"
![]()
@Majorka^^ dziękuję, już się nie mogę doczekać tego roczku ![]()
Ja dzisiaj zrobiłam przemeblowanie w sypialni. Trochę chyba przegięłam, bo brzuch się spina teraz. Ale za to w końcu mam tak jak chciałam od dawna ![]()
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 23 sierpnia 2017 - 15:27
Cześć dziewczyny,
Wchodzę na forum znów po jakimś czasie a tu miła niespodzianka. 8 lat na forum! masakra jak ten czas leci ile się w tym czasie pozmieniało i u mnie i u Was. Szkoda, że wielu forumek nie ma już z nami, ale za to jest wiele innych. Widzę, że aktywnie piszecie. To ja w wielkim skrócie:
Wakacje za znajomymi nad morzem. Urlop+ciąża+dziecko to nie wróży wypoczynku, wróciłam umęczona jak nigdy.
Antek wrócił do przedszkola z czego i on i mama cieszą się niezmiernie.
Został mi 3 miesiące, czas intensywnie zacząć się przygotowywać na przyjście maluszka.
Pozdrawiam
Napisano 25 sierpnia 2017 - 08:31
a tak z ciekawości - jaka była reakcja rodziny, znajomych na wieść o drugiej ciąży ? ![]()
To dopiero musiałabym się wszystkim tłumaczyć "czemu tak szybko, to trochę nieodpowiedzialne"
kurcze, wyrodne matki, cieszą, że ich pociechy w przedszkolu zamiast z mamusią w domku od rana do wieczora ![]()
Antek wrócił do przedszkola z czego i on i mama cieszą się niezmiernie
Hejka ![]()
Młody w przedszkolu, a Młoda śpi po spacerku.
Później jedzenie, zabawa, spanie, jedzenie i spacer do przedszkola.
Mąż ma jutro urodziny, a ja jeszcze bez prezentu, a co więcej bez okruszka pomysłu na ten prezent
I czuję, że dzisiaj niczego sensownego nie wymyślę.
Młoda "dorasta", bo od kilku dni jak nie widzi mnie w pobliżu, to zaczyna płakać i marudzić
Od poniedziałku wzięłam się za siebie w końcu i codziennie się fitnessuję i nie zamierzam przestać
I tak to nic ciekawego - lecą dni bardzo szybko.
Pozdrawiam ![]()
Napisano 25 sierpnia 2017 - 10:27
Od dziś dokładnie 3 miesiące do porodu. Mimo, że to dla mnie nie pierwszyzna, zaczynam lekko panikować. Temat ciąży zdominował nasz dom, choć staram się też poświęcić uwagę starszakowi.
@madzik
Zaraz tam wyrodne, jak dziecko szczęśliwe tam jest to co poradzę ![]()
Mój mąż miał urodziny w ubiegłym tygodniu, zdecydowaliśmy, że sam sobie coś do garażu co chce i wszyscy będą zadowoleni ![]()
Napisano 25 sierpnia 2017 - 12:48
Bry ![]()
Maluch śpi, Mężuś niedługo wraca z pracy
siedzę z kawusią nad mgr
potem zjemy obiad i Mąż zabiera Malucha na spacer a ja wracam do mgr
pewnie jakąś godzinkę wyszarpię
a wieczorem idziemy na grilla, ciekawe co na to Maluch
czy grzecznie pośpi w gondoli czy będzie wolał patrzeć.
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 25 sierpnia 2017 - 13:09
Zaraz tam wyrodne, jak dziecko szczęśliwe tam jest to co poradzę
wiem, to był "żarcik"
mój tez zadowolony
zdecydowaliśmy, że sam sobie coś do garażu co chce i wszyscy będą zadowoleni
ja pytałam męża kilkanaście razy co by chciał, a on na to, że nic
no to dostanie te "nic" bo pomysłu nadal nie mam
Kruszynka ma zdecydowanie dzień na "nie"
Zbieram ją chyba zaraz na spacer i po drodze wstąpimy do przedszkola. Krasnal znowu będzie niezadowolony, że tak wcześnie przyszłam
Wieczorem jedziemy chyba do teściów, bo szwagierka już ostatni tydzień w PL i zobaczymy sie dopiero za rok. Tak więc, weekend na wyjeździe się szykuje.
Napisano 25 sierpnia 2017 - 14:17
a wieczorem idziemy na grilla, ciekawe co na to Maluch
Przypominam, zapraszam na 19
Sama jestem ciekawa jak zachowa się dzidziuś w towarzystwie tylu nowych osób !
Dzisiaj byłam ostatni dzień w tym tygodniu na praktykach, na szczęście byłam krótko a miałam parę rzeczy do zrobienia w domu
a od przyszłego tygodnia zmieniam klinikę, bo na tej co teraz jestem to w sumie nie da się robić nic ciekawego ![]()
No i organizujemy dzisiaj z K grilla, głównie dla znajomych. Wakacje się kończą, pogoda niedługo będzie gorsza, więc trzeba to wykorzystać. Wpada też @elizabeth z mężem i maluszkiem, coś czuję, że Mały może być atrakcją wieczoru
![]()
K niestety musiał zostać dłużej w pracy, akurat dzisiaj, kiedy mamy jeszcze dużo rzeczy do załatwienia ![]()
Mamy już 15, ja jestem nadal w proszku a jeszcze muszę odebrać z peronu znajomych, którzy wpadną na grilla pociągiem ![]()
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 25 sierpnia 2017 - 14:39
3 miesiące
Wow! Jak urodzisz to ja pewnie zacznę się spinać ![]()
@Madzik:)
haha, no właściwie to.. chyba konsternacja to najodpowiedniejsze słowo
Moja mama takim naprawdę bardzo zmartwionym głosem coś w stylu "ale jak ty sobie poradzisz? Młoda nie śpi prawie wcale, a jak drugie będzie takie samo??" , mój brat który ma córkę 2 miesiące młodszą od mojej "o chol..Jezu..umarłbym chyba! no ale gratuluję..fajnie fajnie"
teściowa "szybko wam poszło" i od tamtej pory ani słowa więcej o ciąży, a biorąc pod uwagę że kilka razy się widziałyśmy, to wypadałoby chociaż zapytać jak się czuję ![]()
Widać po oczach, że każdy jest ciekawy czy wpadliśmy. Odważniejsi normalnie o to pytają
Wy nie wiecie, ale my w rodzinie jesteśmy postrzegani jak dwójka nudziarzy, którzy wszystko mają zaplanowane, rozpisane. Tabelki i wykresy w excelu, które robi mój mąż przed podjęciem każdej ważnej decyzji, są już legendą i zostają obśmiane na każdej rodzinnej imprezie. I się ludziom coś nie zgadza, bo z jednej strony ciężko uwierzyć, że ktoś chciał drugie dziecko po tak krótkim czasie, a z drugiej strony chyba im wpadka do nas nie pasuje. Ogólnie śmiesznie jest ![]()
Młoda "dorasta", bo od kilku dni jak nie widzi mnie w pobliżu, to zaczyna płakać i marudzić
Moja chodzi za mną nawet do toalety. Od wczoraj urywa kawałek papieru toaletowego i jak siedzę na kibelku to mi podaje
![]()
To jest dorastanie? ![]()
Muszę trochę pogrzebać w dokumentach dzisiaj. Budowa nam się daje we znaki.
Miłego popołudnia!
Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 25 sierpnia 2017 - 14:39
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
Napisano 29 sierpnia 2017 - 11:42
Dzieńdoberek,
Dzień zaczęłam od sesji mama i córka. Uwielbiam i ostatnio coraz częściej robię zdjęcia, chyba to będzie to czym zajmę się po porodzie. Dzięki temu wpada też czasem jakiś grosz. Popołudniu biorę Juniora na animacje nad jeziorem. Trzeba wykorzystać ostatnie dni pogody. A przy okazji spotkam się z innymi mamami.
@elizabeth @inqaa jak się udał grill?
@Aspirynkaaa ja tam jestem zdania, że nic komu do tego, czy wpadka czy nie, wypadałoby się o ciąży wypowiadać w pozytywnym tonie. Jak słyszę "jak sobie poradzicie"... to mam ochotę zapytać, 'a co, chcesz pomóc'? Każdy najmądrzejszy, a przecież to nie oni będą w nocy wstawać.
Szkoda, że teściowa takie ma podejście, ale nie ma się co przejmować.
Ja czasem po cichu zazdroszczę koleżankom, które mają babcie co odbierają z przedszkola i zabierają na noc, ale pogodziłam się z tym, że u nas tak nie ma i już.
Napisano 29 sierpnia 2017 - 20:45
@elizabeth @inqaa jak się udał grill?
W moim odczuciu- bardzo dobrze
Fajnie, że udało mi się w jednym miejscu zebrać większość znajomych, choć szkoda, że nie wszystkich ! Ale i tak fajnie, bo coraz częściej nie mamy okazji się wszyscy spotkać, pogadać bo a to praca a to studia lub coś jeszcze innego
Synek eli zachwycił wszystkich. Każdy,wraz ze mną, nie mógł się nadziwić jak takie małe dziecko może być takie spokojne. On tylko leżał i rozglądał się na boki. Mama K zachwycona maluszkiem. Tylko niech teraz nie liczy, że my się weźmiemy z K do roboty
Choć pewnie by się ucieszyła ![]()
Na praktykach w końcu ciekawie. Jestem teraz na dziecięcej i ciężko jest z dziećmi współpracować, szczególnie jak nie chcą otworzyć buzi i koniec
Ale coś się dzieje ! I te kilka godzin mija dość szybko i przyjemnie
Jutro jadę z autem do mechanika, mam nadzieję, że powie mi co się dzieje z moim autem bo szału dostanę !
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Napisano 31 sierpnia 2017 - 11:26
Witam,
Mam dziś strasznego lenia. I totalny brak mocy. Mąż też. Mimo, że oboje mamy co robić, zalegamy na kanapie od rana. Z jednej strony fajnie, ale z drugiej to oznacza, że potem będzie pracował do późna
Planów na weekend brak, nie wiem jak się będę czuła więc wolę się nie nastawiać.
@inqaa no dzieci u dentysty to ciężki temat. Mój na pierwszej wizycie otworzył co prawda buzię, ale już prysnąć powietrzem sobie nie pozwolił.
Napisano 31 sierpnia 2017 - 19:27
Aaaa, sprzedałam moją pierwszą chustę... płakać mi się chce, nie wiedziałam, że tak to przeżyję.
Zaraz film z mężem obejrzymy, maluch śpi
a mnie coś łapie, bo głowa i kości bolą i katar ![]()
No i Cytryna chora, ale nawet pisać mi się nie chce o tym, bo sie rozkleję
Grill super, tylko mimo póżnej pory powrotu synuś wstał i tak o 5 ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Napisano 31 sierpnia 2017 - 20:07
No i Cytryna chora, ale nawet pisać mi się nie chce o tym, bo sie rozkleję
Współczuję
![]()
Własnie moich znajomych ciężko dorwać. Ostatnio ogłosiliśmy piwo na rynku to przyszły 3 osoby licząc razem ze mną. Ale za to jakie
Fajnie, że udało mi się w jednym miejscu zebrać większość znajomych, choć szkoda, że nie wszystkich ! Ale i tak fajnie, bo coraz częściej nie mamy okazji się wszyscy spotkać, pogadać bo a to praca a to studia lub coś jeszcze innego
Ja bym się wkurzyła. Pewnie sama bym o tym normalnie gadała, ale co innego jak ktoś pyta
Widać po oczach, że każdy jest ciekawy czy wpadliśmy. Odważniejsi normalnie o to pytają
Jutro robię przegląd szafy, kupiłam dziś kilka kosmetyków spontanicznie
ogólnie super tylko muszę zacząć kuć na wrześniową poprawkę. ![]()
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych