Wiem, że ten aparat potrafi zrobić naprawdę dobre zdjęcie, bo Brzydki takie robi.
Natomiast ja nie mam wiedzy na temat robienia zdjęć i nawet tym aparatem potrafię zrobić tylko zwykłe zdjecie z serii u cioci na imieninach.
Podobno mam dobre oko, ale to za mało, jeśli nie zna się możliwości sprzętu i podstawowych technik.
Kiedyś Brzydki poświęcił pół dnia, żeby mi wyjaśnić trochę te sprawy i wtedy udało mi się zrobić ładne zdjęcie. Bez tegpo "przeszkolenia" nigdy by mi tak nie wyszło. :->
Dlatego ja uważam, że wiedza jest potrzebna. I nie piszę tutaj o tytułach naukowych, tylko o faktycznej wiedzy i umiejętności jej wykorzystania w praktyce. To + pasja+ zaangażowanie + oko+ sprzęt i dopiero można nazwać kogoś fotografem w moim odczuciu.
Ja mam ostatnio pogląd na te sprawy, bo jak wiecie dłuugo szukałam fotografa ślubnego i z wieloma rozmawiałam, zdjeć to chyba milion obejrzałam. :->
I jak mi ktoś zaczyna rozmowę od wymienienia kosmicznych nazw aparatów i obiektywów jakie posiada (wszystkie najlepsze i najnowsze!!














