Cześć, chciałam zapytać o wasze doświadczenia w sądzeniu się z pracodawcą o wynagrodzenie za pracę spoza obowiązków zapisanych w umowie. mamy dobrą atmosferę w pracy i wszystko gra ale jesteśmy tam od robienia wszystkiego a płacę mamy za dosłownie 1/3 tego co robimy. zwracaliśmy uwagę szefowi że trzeba więcej osob albo coś bo nie dajemy radę ale to było pięć, dziesięc razy a on to olewał. ostatnimi czasy wszystko staje się napięte jak drut i zagroziłam że odejde a jednak kwalifikacje dają mi pewność że mu zależy na takim pracowniku jak ja i nie dam sobie w kasze dmuchać. macie jakies doświadczenia w takim zakresie, czy np da się z takim szefem dalej pracować po zalozeniu sprawy czy na 100 proc będę spalona?
chcę założyć sprawę w sądzie swojemu pracodawcy
#1
Napisano 26 lutego 2016 - 22:50
#2
Napisano 28 lutego 2016 - 11:20
Wydaje mi się, że wszystko zależy od charakteru pracodawcy. Jeśli nie płaci bo nie ma na to środków ale jest mu z tym źle to powinien mieć odrobinę wyrozumiałości. Ale wydaje mi się, że to ostateczność i raczej najpierw powinnaś wystaąpić na drogę oficjalną ale do niego i podkreślić, że masz np. adwokata czy coś i dopiero możesz pójść do sądu.
#3
Napisano 08 marca 2016 - 02:26
ja jestem raczej przyjazną osobą ale nie wydaje mi się, żeby miała jakiś obowiązek okazywać wyrozumiałość komuś kto zawarł ze mną umowę i się z niej nie wywiązuje. nawet jeśli kurde ustną. no dobra, a jak pójdę do niego i powie, ok, skoro Cię stac na adwokata to stać Cię też na to, żeby poczekać na pieniądze?
#4
Napisano 11 marca 2016 - 11:07
To mu powiedz, że istnieje coś takiego jak porady za pół darmo i jego obowiązek to wypłacać pensje, a nie interesować się skąd masz na prawnika.
#5
Napisano 17 marca 2016 - 19:41
No ja słyszałam o darmowych poradach ale się niestety nie łapię na nie, mogę mu tak odpowiedzieć ale będzie to zlekka mało profesjonalnie i nie sądzę żeby po czymś takim chciał ze mną jeszcze dojść do porozumienia. cóż, pozostaje adwokat.
#6
Napisano 17 marca 2016 - 21:58
#7
Napisano 19 marca 2016 - 09:18
Rozumiem już. A czy znając się na tym mogłabyś mi podać kilka miejsc, do których mogłabym się zgłosić? Nigdy nie miałam do czynienia z tego typu usługami.
Masz rację, powinnam uwierzyć w siebie i przestać się nad nim litować, bo to ja tu jestem poszkodowana. Trudno trochę zmienić tak sposób myślenia ale jestem na dobrej drodze. Mam nadzieję.
#8
Napisano 25 marca 2016 - 11:14
#9
Napisano 12 lipca 2018 - 12:24
Nie wiecie jakie są szanse wygranej w sądzie w takiej sprawie? W rodzinie ma przypadek podobny i sytuacja juz taka podbramkowa, wwarto iść do sądu? Bo chyba na dogadanie sie spokojne nie ma co liczyć
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Tak bardzo chcę być Mamą! |
|
|
|
13-latka urodziła dziecko swojemu ojcu |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych















