Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

Bóle podczas sexu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
115 odpowiedzi w tym temacie

#81 Mikula

Mikula
  • Użytkownik
  • 220 postów

Napisano 19 grudnia 2011 - 21:50

Dziewczyny...miała któraś z was kiedyś taki problem że przy wejściu do pochwy był problem i ciut dalej? że nie można w ogóle się tam przebić? jak by coś blokowało?że tam dalej jest większy ból i ściśnięte bardzo .


To zależy... u mnie się pojawiało na początku współżycia, kiedy byłam zestresowana, niedostatecznie nawilżona. Teraz pojawia się coś takiego wskutek kilku miesięcy brania tabletek anty. Mimo, że czuję się podniecona, nie jestem zbyt dobrze nawilżona. I pojawia się problem przy wejściu. Dlatego od jakiegoś czasu wspomagamy się żelem intymnym :mrgreen:
"Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."

#82 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 19 grudnia 2011 - 22:00

Teraz pojawia się coś takiego wskutek kilku miesięcy brania tabletek anty

ja już biorę od prawie 4 lat tabletki... czy możliwe jest to od tego? że tak boli ciut dalej ? to nie chodzi o nawilżenie tylko że po prostu tam dalej mam tak jak by ściśnięte i nie to blokuje wszystko :/

#83 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 19 grudnia 2011 - 22:12

krowka17, jeśli boli to znaczy, że coś się dzieje choć nie musi. Wg mnie powinnaś zasięgnąć porady ginekologa.
To co opisujesz przypomina mi chorobę, którą miała kiedyś kumpela z akademika- pochwica- choroba ta wywołuje ból spowodowany napięciem mięśni, które utrudniają penetrację. podczas seksu partner mógł w nią wejść ale w pewnym momencie odczuwała ból, "ciasnotę" i musieli kończyć... Pewnie dziwicie się, ze tyle od niej wiem ale mieszkałyśmy w jednym pokoju, kumplowałyśmy się no i ja w końcu zmusiłam ją do pójścia do ginekologa...
Skonsultuj się z lekarzem, on na pewno postawi właściwą diagnozę... Nie chcę straszyć mimo iż już to zrobiłam <bezradny></span>

#84 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 19 grudnia 2011 - 22:23

Anonimka, nastraszyłaś... ja mam to samo :( dlatego pytam...

[ Dodano: 2011-12-19, 22:23 ]
jak ona to wyleczyla?

#85 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 19 grudnia 2011 - 22:30

jak ona to wyleczyla?

Pochwica ma juz bardziej podłoże psychologiczne wynikające m. in. ze strachu przed ciążą, ze strachu, ze np. ktoś może was nakryć, może masz jakieś złe wspomnienia związane ze współżyciem? No nie wiem...

Ginekolog podczas badania nic u niej nie wykrył (weszłam z nią gdyż to była jej pierwsza wizyta i nie chciałam aby się stresowała). Stwierdził wtedy pochwicę, a to już leczy się u psychologa i seksuologa. Ten wypytał ją o najintymniejsze kwestie w jej życiu i znalazł przyczynę jej "zahamowania"- przykre wspomnienie z przeszłości. U niej też pojawiło się to nagle...

#86 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 19 grudnia 2011 - 22:33

Anonimka, tylko że u mnie nie jest nie możliwe umieszczenie członka tylko chodzi o to że ciut dalej ... jest nie możliwe aż wejście po prostu boli ... i jest ściśnięte on wsunie troszkę ponad połowę a potem już nie da rady nawet :/

#87 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 19 grudnia 2011 - 22:38

Anonimka, tylko że u mnie nie jest nie możliwe umieszczenie członka tylko chodzi o to że ciut dalej ... jest nie możliwe aż wejście po prostu boli ... i jest ściśnięte on wsunie troszkę ponad połowę a potem już nie da rady nawet

No jest niemożliwe całkowite umieszczenie członka albo częściowe, ze w pewnym momencie już dalej się nie da bo boli...

#88 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 19 grudnia 2011 - 22:50

krowka17,

Pochwica - Jest to rodzaj dysfunkcji seksualnej. Pochwica polega na niezależnym od woli skurczu mięśni wokół wejścia do pochwy oraz bólu przy wprowadzaniu prącia do pochwy, tamponu czy palca. Przyczyny pochwicy najczęściej są psychologiczne: pochwica jest zazwyczaj reakcją obronną, mającą podłoże we wcześniejszych doświadczeniach, takich jak np. złe wspomnienia po pierwszym stosunku seksualnym, strach przed ciążą, gwałt, wstyd, lęk przed nakryciem przez osoby trzecie, złe relacje z partnerem.

W pewnych przypadkach może dojść do tzw. kastracji psychicznej, zwykle pod wpływem krótkotrwałych, lecz bardzo silnych wstrząsów psychicznych. Kastracja psychiczna to nieodwracalne zmiay zanikowe w jajnikach. Inne przyczyny pochwicy to: osobowość niedojrzała, wykorzystywanie seksualne, pęknięcia narządów płciowych, stany zapalne narządów płciowych, religia i poczucie winy, lęk przed samym stosunkiem, lęk przed utratą błony dziewiczej i związanym z tym bólem, a także nadwrażliwość układu mięśniowego i nerwowego. U niektórych kobiet sama myśl o stosunku powoduje niemożność jego odbycia.

źródło: http://www.zaburzeni...by.biz/Pochwica

Na Twoim miejscu poszłabym do lekarza a nie gdybałabym co to może lub nie może być.
Tym bardziej, że po Twoich ostatnich przeżyciach można przypuszczać, że psychicznie jednak się blokujesz <bezradny></span>
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#89 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 19 grudnia 2011 - 22:57

Na Twoim miejscu poszłabym do lekarza a nie gdybałabym co to może lub nie może być.
Tym bardziej, że po Twoich ostatnich przeżyciach można przypuszczać, że psychicznie jednak się blokujesz

to chciałam napisać... że po przeżyciach o których myślę codziennie nawet teraz bo już nie daje momentami rady ... chyba powinnam pójść i postaram się jutro zapisać do jakiegoś psychologa .

#90 aneczka_brie

aneczka_brie
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 30 grudnia 2011 - 15:18

Miałam dość podobnie, tylko problem jest taki, że ja biorę tabsy anty i mam suchoty. Tutaj całoś ok, podniecona mam ochotę czyli libido w porządku... i denerwuje mnie to, bo nigdy wcześniej tak nie było. Zawsze "mokro" i w porządku, a teraz boli... czyzby zostało tylko uzywanie zeli? <bezradny></span>

#91 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 09:28

Nigdy nie mialam zadnych boli podczas kochania sie, a tu masz. Ostatnie 2 razy czuje po prostu bol w przedniej scianie, zaraz przy wejsciu, jakby tam "cos" bylo :roll: Wkurza mnie to, bo bylam u gin na tej wizycie po 6 tyg. i mowila ze wszystko dobrze wyglada.
Pytanie: czy moze to byc nadzerka? Ale zaraz przy "wejsciu", tak plytko?

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#92 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 10:32

i mowila ze wszystko dobrze wyglada.
Pytanie: czy moze to byc nadzerka? Ale zaraz przy "wejsciu", tak plytko?


jeśli sama gin mówiła, że wszystko jest w porządku to tak musi być, nie wydaje mnie się aby miała kłamać. Mnie też na początku stosunku zawsze boli, później jest już ok. Jeśli kochaliście się podczas dni niepłodnych to jest normalne. Czysta kobieca fizjologi :->
szyjka jest nisko osadzona, twarda dlatego boli przy stosunku :-D

201407101662.png


#93 Olenka

Olenka

    Yeah!

  • Użytkownik
  • 8 138 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 11:18

szyjka jest nisko osadzona, twarda dlatego boli przy stosunku :-D

Jeśli kochaliście się podczas dni niepłodnych to jest normalne.

Dziwne. Mnie jakos nigdy nie boli. I jakos nie wydaje mi sie żeby ból był czyms normalnym ;-)

nikus ja bym chyba na Twoim miejscu zahaczyła o ginekologa przy najbliższej okazji.
Rozwieje twoje wątpliwości. A, że jestes po porodzie, może jeszcze trochę czasu potrzeba :)
“We all have two lives. The second one starts when we realize that we only have one”

#94 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 11:31

monia66, ale ja wczesniej takich problemow nie mialam <bezradny></span>
Chodzi wlasnie o to, ze czuje, ze jest tam "cos" na sciance szyjki :roll:

nikus ja bym chyba na Twoim miejscu zahaczyła o ginekologa przy najbliższej okazji.

Bedzie trzeba, bo nic innego mi nie pomoze <bezradny></span>

Eh, "lubie" takie problemy. I nienawidze lekarzy :-x

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#95 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 11:59

nikus, to może coś tam się niepokojącego zrobiło już po tej wizycie. Lepiej dmuchać na zimne i pójść raz jeszcze.

#96 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 12:28

nikus, a rodziłaś SN czy miałaś CC ?
Bo nie wiem czy miałaś nacinane krocze czy nie i szyta byłaś, no ale z drugiej strony u lekarza już byłaś i by coś zobaczył jakby było nie tak...nie mam pojęcia co ci doradzić <bezradny></span>

#97 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 12:33

nikus, a rodziłaś SN czy miałaś CC ?

Sn ;-)

Bo nie wiem czy miałaś nacinane krocze czy nie i szyta byłaś,

Mialam i bylam ;-) Myslelismy z mezem, ze to moze od tego, ale to inne miejsce jest :roll:

Nic, cza sie znowu wybrac do cholernego lekarza :roll:

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#98 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 12:45

Mnie też na początku stosunku zawsze boli, później jest już ok. Jeśli kochaliście się podczas dni niepłodnych to jest normalne.


Nie wydaje mi się, żeby ból był czymś normalnym.
Mnie tam nigdy nic nie boli :-)

Ostatnie 2 razy czuje po prostu bol w przedniej scianie, zaraz przy wejsciu, jakby tam "cos" bylo :roll:

A jesteś dobrze nawilżona?

czy moze to byc nadzerka?

Może być. Ja miałam kiedyś malusieńką nadżerką a bolało podczas stosunku okropnie.
Pozbyłam się nadżerki i ból zniknął.
Może lekarka czegoś nie zauważyła. Ja bym poszła do innego ginekologa. Jak coś boli to znaczy, ze coś jest nie tak. Tylko trzeba to coś znaleźć.

Sn ;-)

Może jakieś obtarcie Ci się zrobiło podczas porodu albo ścianka pochwy uszkodziła. Mogło się zagoić ale podczas seksu znowu zostało naruszone i ranka się odnowiła.
Śmigaj do doktorka :mrgreen:

#99 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 02 kwietnia 2012 - 13:12

Nie wydaje mi się, żeby ból był czymś normalnym.

Dokladnie.

A jesteś dobrze nawilżona?

Cholernie dobrze :lol:

Może być.

I wydaje mi sie, ze to ona. Bo gin wspomniala na ostatniej wizycie, ze cos tam widzi (nadzerke), ale trzeba jeszcze troche poczekac z ocena po porodzie. I mysle, ze to wlasnie nadzerka. Tylko, ze ja myslalam, ze takie rzeczy to glebiej sa :roll:

Ja bym poszła do innego ginekologa

Wlasnie po porodzie mialam sie przejsc do innego.

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#100 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 03 kwietnia 2012 - 09:11

No to dziwne to wszystko rzeczywiście :roll: to wychodzi na to, że albo ja jestem jakaś inna, jakiś odmieniec albo mój narzeczony nie wie jak się do tego zabrać bo praktycznie zawsze na początku stosunku mnie boli :roll: przez jakieś pierwsze 2-3 min. Może też dlatego, ze nie robimy tego za często na pewno nie 4-5 dni w tyg :lol:

Na razie ograniczamy seks do minimum,planujemy dziecko, ale to nie wcześniej niż na 2 miesiące przed ślubem, wtedy będziemy robić już takie poważniejsze podejścia

201407101662.png






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych