nie chce mi się nawet myslec o powrocie.
nie myśl, tylko ciesz się urlopem 
najlepiej będzie wyjechać wieczorem
sporo osób też tak robi i jest to całkiem dobry pomysł, o ile ktoś lubi jeździć nocą
My jeździmy średnio raz w miesiącu w odwiedziny do rodziców. Podróż trwa około 4 godzin. Krasnala trzeba praktycznie przez cały czas zabawiać. Jeśli się prześpi, to na jakieś 30 minut. Twardy jest. Zawsze mam pod ręką pełno zabawek, książeczek, przekąski. Mam też coś nowego i wyciągam to w sytuacjach kryzysowych. Zatrzymujemy się też minimum raz. Radio dobra sprawa
Generalnie nie jest źle, ale trzeba się nieco "namęczyć" .