Melodia, straszne rzeczy się działy w tym pierwszym szpitalu
Ale całe szczęście, że pojechałaś tam do Rzeszowa i że jednak tak bardzo nie bolało ![]()
Poród
#501
Napisano 26 listopada 2013 - 16:39
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#502
Napisano 26 listopada 2013 - 17:02
Melodia opis z pierwszego szpitala przerażający. Przykro, że w dalszym ciągu tak się traktuje kobiety rodzące ![]()
Fajnie, że udało Ci się trafić do innego szpitala. Tak się bałaś, a nie było tak strasznie ![]()
#503
Napisano 26 listopada 2013 - 20:11
Melodio, MAsz juz za sobą te chwile, na szczeście , przykro czytać , że "szpital" taki miałaś
Ale reakcja rodzinki rewelacyjna , moj M tez nagonił cesarkie za Tomkiem.
Powiem szczerze ,że czułam u Ciebie skończy się cesarką.
Dużo zdrówka dla Ciebie i synka. Odpocznij psychicznie i staraj sie juz nie myśleć o złych chwilach z 1 szpitala.
Utul synka ![]()
Love Love Love
#504
Napisano 26 listopada 2013 - 20:22
@Melodia19 Kochana, po takim opisie, to nie wiem czy bym sie zdecydowała na poród w Twoim szpitalu - masakra jakaś ![]()
Ja ze swoich jestem zadowolona, chociaż widziałam różnicę w traktowaniu mnie zależną od tego, że przy pierwszym byłam sama, a przy drugim był mój mąż... ![]()
A powiedz mi (jeśli mogę spytać) - ten drugi szpital to prywatny?
Ile wyniósł Cię koszt takiego prywatnego porodu?
Z czystej ciekawości pytam...
#505
Napisano 26 listopada 2013 - 20:32
Melodia, pierwsza część opowieści mrozi krew w żyłach, poważnie. Całe szczęście, że nie zostałaś tam do końca i że znalazło się to dodatkowe miejsce ![]()
No i gratuluję
![]()
#506
Napisano 26 listopada 2013 - 22:48
@ Melodia przeczytałam twoją relacje z porodu jednym tchem. Dobrze, że z tamtego szpitala udało ci się uciec.
Nic przyjemnego z tego co opisywałaś.
Sama planowałam rodzić właśnie w Pro familii, słyszałam że to jeden z lepszych szpitali w Rz-wie i że dobra jest tam opieka, ale potoczyło się inaczej i będe rodzić za granicą.
Gratulacje i całuski dla Filipka
![]()
#507
Napisano 27 listopada 2013 - 08:02
@Kahela pytanie nie do mnie było skierowane, ale odpowiem Ci jak u mnie w prywatnym szpitalu jest- za wizyty to wiadomka, płaci się osobno, a za sam poród to tysiąc złotych bodajże, na odchodne dostaje się wanienkę, 3 komplety ciuszków i coś jeszcze.
Melodia pierwsza część opisu koszmarna, naprawdę tagedia w tym szpitalu... Ale super, że udało Ci się przenieść do innego ![]()
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#508
Napisano 27 listopada 2013 - 08:37
@89kasienka89 A to poród naturalny czy cesarka ?Tylko kosztuje?
Ja sama nie wiem BOJE SIE! Poród spedza mi sen z powiek
Oczami wyobrazi widzie ze jestem 10 dni po terminie klade sie do sziptala tam mnie mecza cały dzien na wywołaniu , na koniec wyczerpaną wezmą z laską na cesarkie ![]()
Masakra chce przespac poród ![]()
Love Love Love
#509
Napisano 27 listopada 2013 - 08:57
@smoczkowa ja Cie chyba
Sama się zamęczasz, a przecież przy Tobie chodzi namacalny dowód, że mimo, że było ciężko, to żyjesz tak? Skąd wiesz jak to będzie wyglądać może w 15 min urodzisz, może Ci jeszcze cesarkę zaplanują. Przestań kobieto, bo i sobie i córeczce krzywdę robisz ![]()
@Melodia19 o ironio, tak się porodu bać i nawet jednego skurczu nie doświadczyć
Może to między innymi był powód, że na Ciebie oksytocyna w ogóle nie działała- czasem psychika potrafi mocno blokować
Tak czy inaczej- najważniejsze, że masz Filipka przy sobie ![]()
#510
Napisano 27 listopada 2013 - 09:39
A powiedz mi (jeśli mogę spytać) - ten drugi szpital to prywatny?
Ile wyniósł Cię koszt takiego prywatnego porodu?
Z czystej ciekawości pytam...
Nic mnie nie wyniósł, wszystko na NFZ. Oczywiscie tam też można prywatnie wszystko, ale to nie jest typowy prywatny szpital.
Jestem ubezpieczona i taką opiekę mialam za darmo,
Na samym poczatku myslalam o tym szpitalu, ale minusem bylo to , że daleko . A poza tym zaczelismy chodzic tutaj u nas do szkoly rodzenia i wszystko przedstawiali tak ładnie,ze sobie pomyslalam, że nawet ok, i że tu dam rade, no a wyszlo jak wyszło.
#511
Napisano 27 listopada 2013 - 12:54
Melodia19 Boże kochany straszne męki przeszłaś w tym 1 szpitalu .. inne kobiety które tam rodziły też swoje wycierpiały też tego nie rozumiem , jak niektórzy lekarze zamiast odpowiednio się zająć kobietą pomóc jej itp .. to traktują jak śmiecia .. takie kliniki w których odpowiednio się j nie zajmują kobietami w ciąży , nie potrafią fachowo pomóc powinno się surowo karać ... najważniejsze kochana że trafiłaś na porządny szpital i że masz teraz obok siebie waszego synka ..
Sama planowałam rodzić właśnie w Pro familii, słyszałam że to jeden z lepszych szpitali w Rz-wie i że dobra jest tam opieka, ale potoczyło się inaczej i będe rodzić za granicą.
Ja kochana jednak bym wolała w Polsce , na twoim miejscu urodzić bałabym się za granicą rodzić ..
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
#512
Napisano 27 listopada 2013 - 13:13
Ja kochana jednak bym wolała w Polsce , na twoim miejscu urodzić bałabym się za granicą rodzić ..
Po pierwsze to nie zawsze jest wyjście, a po drugie- w Niemczech to właśnie nic tylko rodzić- warunki są nieporównywalne do tych polskich
Może jedynie pozostaje kwestia bariery językowej, ale bez przesady, przecież na co dzień czy u lekarza też się na migi nie porozumiewa, język zna ![]()
W szpitalu powinna na nas oczekiwać pojedyncza sala porodowa zaopatrzona w wannę, łazienkę i wiele innych udogodnień. Na żądanie otrzymuje się znieczulenie zewnątrzoponowe (Epidural), które również w całości jest refundowane. W Niemczech preferuje się ten sposób znieczulenia w celu niestosowania narkotycznych leków przeciwbólowych. Łagodzi ono również ból towarzyszący szyciu krocza i innym zabiegom, jak chociażby użyciu kleszczy.
Cewnik umieszczony jest w przestrzeni zewnątrzoponowej kręgosłupa, co sprawia, że rdzeń kręgowy chroniony jest trzema oponami – dlatego ryzyko uszkodzenia rdzenia jest bliskie zeru. Jednak lekarze zza naszej zachodniej granicy nie dają znieczulenia tak chętnie, jak ich koledzy z Wysp Brytyjskich czy USA, więc trzeba jasno o tym poinformować. Obowiązkowo należy mieć ze sobą wyniki badań, ponieważ Epidiural nie może być podany osobom o niskiej krzepliwości krwi. Także jeśli chodzi o sam przebieg porodu, przyszłe mamy mogą się poczuć paniami sytuacji – można bez żadnych trudności zdecydować się na poród w wodzie, a także cesarskie cięcie. Zawsze uszanowane jest prawo do intymności, nie nacina się krocza, nikt nie zmusza do lewatywy. Po porodzie następują przenosiny do sali poporodowej, gdzie przebywają jedynie dwie mamy, a nieskrępowany dostęp do matki i dziecka ma ojciec. To, co w Polsce uważne jest za luksus, w Niemczech i na zachodzie w ogóle od dawna jest już standardem.
źródło: www.ciazowy.pl
#515
Napisano 28 listopada 2013 - 08:52
No to samo mi mowi tesciowa. Przy T wykrakała cesarkie , a teraz gada ,że ze strachu i stersu to w domu urodze. Oby jej słowa sie sprawdziły.
Skąd wiesz jak to będzie wyglądać może w 15 min urodzisz, może Ci jeszcze cesarkę zaplanują. Przestań kobieto, bo i sobie i córeczce krzywdę robisz
Znam dziewczyne co 2 dni ja oxy karmili a ona nawet nie drgneła
@Melodia19 o ironio, tak się porodu bać i nawet jednego skurczu nie doświadczyć
Love Love Love
#516
Napisano 29 listopada 2013 - 00:08
o ironio, tak się porodu bać i nawet jednego skurczu nie doświadczyć
hehehe ![]()
@Melodia19 super, że poród przebiegł tak a nie inaczej, fakt pierwsza część posta aż mrozi krew w żyłach, ale najważniejsze, że poród masz już za sobą i wspomnienia będą miłe ![]()
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#517
Napisano 29 listopada 2013 - 07:32
sporo. Ale jak kogos stac to czemu nie.
to tysiąc złotych bodajże, na odchodne dostaje się wanienkę, 3 komplety ciuszków i coś jeszcze.
Szkoda tylko ze trzeba placic by miec super warunki
Chociaz ja mialam szczescie chyba....bo i warunki dobre, i polozone ( na porodowce ) ok, i maz obok, i porod niecale 2h.
gdyby jeszcze nie bolalo to juz wogole moge rodzic co roku ![]()
#518
Napisano 29 listopada 2013 - 13:43
89kasienka89, dnia 27 List 2013 - 08:02, napisał:
to tysiąc złotych bodajże, na odchodne dostaje się wanienkę, 3 komplety ciuszków i coś jeszcze.
sporo. Ale jak kogos stac to czemu nie.
No właśnie .. gdzieś kiedyś słyszałam nie wiem w jakim .. to już szpitalu było ale za bardzo wręcz idealne warunki , opiekę nawet prywatną położna płaciło się i od 2 tyś .. w górę ..
Ja też miałam wręcz fachową opiekę , dobrze że w Garwolinie urodziłam nasze dwie córeczki , miło to wspominam .. gdybym miała kiedyś jeszcze urodzić to na bank tam
.
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
#519
Napisano 29 listopada 2013 - 14:36
gdybym miała kiedyś jeszcze urodzić to na bank tam .
a planujesz jeszcze
Nie żebym była złośliwa ale z ciekawości pytam ![]()
Ja póki co wybrałam takie szpital który cieszy się ogromnym zainteresowaniem i dużo par tam rodzi więc mam nadzieję że i ja będę zadowolona
w dodatku nowy , sale jednoosobowe także jest prywatność spora
obym tylko nie trafiła na kapryśną panią odbierającą porody bo ginekolodzy tam którzy przyjmują są mało sympatyczni ...
#520
Napisano 29 listopada 2013 - 16:38
Napisano dziś, 14:36
iwonaryki, dnia 29 List 2013 - 13:43, napisał:
gdybym miała kiedyś jeszcze urodzić to na bank tam .
a planujesz jeszcze Nie żebym była złośliwa ale z ciekawości pytam
Wiem i rozumiem
planujemy kolejne dzieciątko , ale to za jakiś czas
.
sale jednoosobowe także jest prywatność spora
O to fajnie tam w szpitalu masz ... jednak jak jest druga osoba to bardziej weselej jest ![]()
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Poród po śmierci |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















