Wieczór panieński
#221
Napisano 09 października 2015 - 15:32
#222
Napisano 09 maja 2016 - 11:04
Ja to bym chciala w domku wypić drinka w małym gronie. Obeszlabym sie bez imprezy
Zobaczymy co to będzie
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#223
Napisano 09 maja 2016 - 13:04
Obeszlabym sie bez imprezy
Ej, też tak mówiłam. I tak też się zaczęło. I całe szczęście, że skończyło się w klubie (klubach), bo przecież tylko raz w życiu masz okazję na panieński!
My jak już miałyśmy "bardzo dobre humory" to ruszyłyśmy na miasto i to było super. Jakaś grupa facetów na Starym Mieście mnie podrzucała, śpiewali "sto lat", klękali przede mną i błagali, żebym nie wychodziła za mąż.
W klubie też super - nigdy w życiu nie tańczyłam z taką ilością mężczyzn niż wtedy. Zastanów się jeszcze, czy nie fajnie trochę poszaleć. ![]()
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#224
Napisano 10 maja 2016 - 15:42
ja w ogóle nie mam pomysłu co bym chciała robić na wieczorze panieńskim ... a niedlugo czeka mnie rozmowa ze świadkową na ten temat ...
#225
Napisano 10 maja 2016 - 19:19
moze ona Ci cos fajnego zaproponuje? Grunt to sie nie nastawiac negatywnie. W końcu dobre towarzystwo to polowa sukcesu
a niedlugo czeka mnie rozmowa ze świadkową na ten temat ...
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#226
Napisano 14 maja 2016 - 17:51
@Majorka^^ w domu też można zorganizować dobrą imprezę ![]()
@krowka17 no bo to nie do ciebie należy wymyślanie. Niech się dziewczyny wykażą ![]()
No więc, krótka relacja...
Wszystkie laski pytały o panieński, ale nikt się do organizacji nie wyrywał, więc zapytałam świadkowej (siostry) czy podejmie wyzwanie. Dałam jej tylko namiary na osoby, które chcę zaprosić i na tym moja rola się kończyła. Wszytko było niespodzianką. Zaznaczyłam tylko, że ze względu na Antosia nie chcę specjalnie jechać do Poznania do klubu, bo co kiedy coś się wydarzy? Był z tatą, ale to nie zdarza się często więc...
Dostałam tylko wytyczne, żeby ubrać się luźno. W dzień wieczoru panieńskiego siostra po mnie przyjechała i wywiozła mnie w las... a właściwie do znajomej stadniny pod lasem. Na miejscu czekały na mnie kumpele ubrane po kowbojsku. Ja również dostałam swoją koszulę i kapelusz. Ale okazało się, że to nie koniec wycieczki. Wsiadłyśmy do aut z kierowcami i znaleźliśmy się w innej stajni. Zrobiłyśmy sobie mini sesję i podjechał nasz wóz! Przejechaliśmy się nim z powrotem do punktu wyjścia, a ja miałam okazję nawet powozić. Dziewczyny żałowały tylko, że wsiadłyśmy na trzeźwo. Na miejscu zrobiłyśmy grilla. Było od razu widać, że impreza przygotowywana przez kobiety, bo stoły się uginały od pyszności. Były ciasta, kanapeczki, sałatki, kurczak. No i oczywiście duużo wódki. Kilka drinków i się rozkręcałyśmy. Była okazja do pogadania i powspominania. Zostałam też przemaglowana w kilku konkursach. Dziewczyny przygotowały mi paczkę z prezentami: słoik na wspomnienia 9gdzie na początek dorzuciły coś od siebie), pamiątkowy dyplom, kajdanki, wałek na męża, pampers na drugie, zupka z paczki co bym zawsze obiad dla męża miała i oczywiście bielizna na noc poślubną
Później rozpaliłyśmy ognicho, a po niezliczonej ilości drinków włączyłyśmy muzykę i potańczyłyśmy trochę i wygłupiałyśmy się. Tak się dziewczyny rozkręciły, że trzeba było dzwonić po dowóz alkoholu.
Nie żałuję, że nie było facetów (prócz woźnicy z którym też mam fotki niezłe), klubu czy czegoś tego typu. Było naprawdę super i w moim stylu. Fajnie, że dziewczyny miały pomysł, wymyśliły temat i naprawdę się przygotowały.
#230
Napisano 18 maja 2016 - 19:49
super wykombinowaly ci ten panienski.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#231
Napisano 24 maja 2016 - 15:13
Ale fajnie
wyobraziłam to sobie
musiało być świetnie
#233
Napisano 02 czerwca 2016 - 11:18
U mnie byla jednak impreza 😁 Najpierw w domku tort, szampan, prezenty i wspólne foto. A później busem na imprezke. Czyli nic odkrywczego, ale bylo bardzo miło. Gdyby jedna kumpela się nie wygadała to miała być niespodzianka, bo mialam myśleć, że nic nie będzie organizowane.
Miłe wspomnienia pozostaną 😉
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#234
Napisano 02 czerwca 2016 - 13:58
@Majorka^^ Najważniejsze jest to że super się bawiłaś , i to w dobrym towarzystwie
Nie wiem jak wy ale ja zauważyłam że takie wieczory panieńskie i kawalerskie są już oklepane , np. moja siostra cioteczna nie będzie robić gdyż nie ma za bardzo z kim , moja siostra robiła taki łączony kawalersko- panieński i bardzo miło wspomina
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Dobry wieczór |
|
|
|
Dobry wieczór :) |
|
|
|
Dobry wieczór |
|
|
|
Czy znasz nazwisko panieńskie matki twoje partera sexualnego |
|
|
|
Pomóżcie, jak zaplanować wieczór dla znajomych Halloween |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

















