Na pewno znacie ten problem. Trenujecie aby mieć idealną sylwetkę, co nie zawsze skutkuje pożądanym efektem bo pojawia się ból w mięśniu i...no właśnie. Czy radzicie sobie jakoś z tym? Jak się takiego bólu pozbyć?
Bóle mięśni
#1
Napisano 20 lutego 2015 - 10:56
#2
Napisano 24 lutego 2015 - 15:21
A próbowałaś gorących kąpieli zaraz po? Bo rozumiem że przed samym treningiem pamiętasz o rozgrzaniu mięśni.
#3
Napisano 25 lutego 2015 - 15:12
Tego jeszcze nie próbowałam. Skoro gorąca kąpiel to może kwestia rozgrzania mięśni? O rozgrzewce oczywiście pamiętam, to podstawa i zdję sobie z tego oczywiście sprawę.
#4
Napisano 28 lutego 2015 - 22:24
Rozgrzewanie zawsze pomaga
albo nawet takie naprzemienne prysznice ciepło - zimno. A już w ogóle żeby połączyć przyjemne z użytecznym, poproś o masaż partnera i do tego maść rozgrzewająca
Trzeba dać też czas mięśniom na regenerację.
#5
Napisano 05 marca 2015 - 18:56
Akurat zastosowałam właśnie rozwiązanie typu ciepło - zimno. Nelo, z tymi maściami rozgrzewającymi to różnie, bo niektóre mnie niestety uczulają. Ty jaką maść stosowałaś?
#6
Napisano 14 maja 2015 - 11:20
Dziewczyny, może Wy mi podpowiecie. Ja też ostatnio przesadziłam na siłce, później przez kilka dni bolały mnie brzuch i wszystkie mięśnie nóg i rąk, masakra. Pierwsze 4 dni w ogóle nie dałam radę chodzić na uczelnie ani nigdzie dalej. Już minęły 2 tygodnie a ja nadal czuje ból w brzuchu i zaczynam się zastanawiać czy to nic poważniejszego niż zwykłe zakwasy... Co myslicie? Powinnam z tym iść do lekarza, czy spokojnie czekać aż to samo przejdzie? Tak jak mowie, minęły równo 2 tygodnie odkąd tak dałam czadu na tej siłowni
#7
Napisano 18 maja 2015 - 14:53
Ja bym poszła do lekarza na Twoim miejscu i to już na samym początku. Powinnaś iść do jakiegoś lekarza, żeby Cię obejrzął i prześwietlił najlepiej.... sama nie wiem, ale uważam że nie ma co się leczyć w domu czy z Intenetem. Lekarz to lekarz i basta. Ja jak mi się coś dzieje to chodzę do /..../ w Krakowie i tam bym Ci mogła doradzić żebyś poszła, ale nie mam pojęcia skąd jesteś... W każdym razie musisz gdzieś iść, żeby nie było z tego jakiś nieprzyjemnych konsekwencji...
Użytkownik Olenka edytował ten post 18 maja 2015 - 17:06
#8
Napisano 18 maja 2015 - 17:23
regularny trening wyrzuca bóle i zakwasy z naszego organizmu. Po treningu musimy dać odpocząć mięśniom po pracy ( zazwyczaj 24h) i wszystko powinno być oki ![]()
#9
Napisano 26 maja 2015 - 19:20
Zgadzam się z poprzedniczką - ciało przyzwyczaja się do równych dawek wysiłku i po pewnym czasie żadne bóle mięśni nie występują. Jeżeli ćwiczymy wtedy, kiedy nam się to przypomni, wtedy nie unikniemy uciążliwych zakwasów.
#10
Napisano 01 sierpnia 2015 - 13:05
Może masz i rację, ale czasami zdarzają się też kontuzję. Chociaż u mnie czasami nadal zdarzają się bóle mięśni. Ja stosuję Dip hot. świetnie się wchłania i szybko działa. Ktoś zna?
#11
Napisano 20 listopada 2015 - 04:55
Dobra rozgrzewka przed i odpowiedni "cool down" po, czyli jakieś rozciąganie, cwiczenia wyciszajaco - uspokajające twoje mieśnie i powinno nie byc zakwasów. Jeśli jednak są to nie zakwasy, a prawdziwe bóle, to mozliwe , ze doszło do jakiejś kontuzji i wtedy najlepiej iść do lekarza, bo sam masazysta może niewiele pomoc , a czasami nawet zaszkodzić. Ja chodze na masaże relaksacyjne tylko jak wiem, ze po treningach nic mi nie dolega (mimo, ze mam zufanie do swojej masazystki) ![]()
#12
Napisano 09 grudnia 2015 - 12:29
Żeby nie dopuścić do powstania zakwasów powinnaś uprawiać sport regularnie. Zacząć od małego wysiłku, a dopiero z czasem jak organizm się zacznie przyzwyczajać to zwiększać natężenie treningu. Najważniejsza przed treningiem jest rozgrzewka. Dzięki dobrej rozgrzewce nie będziesz się później męczyła z bólami mięśni. Gdy nasze ciało jest dobrze przygotowane do ćwiczeń za pomocą rozgrzewki zmniejsza się prawdopodobieństwo urazu. Kiedy dojdzie do sytuacji, że pojawią się zakwasy staram się je rozchodzić/rozruszać jak najszybciej. Nie zniechęcają mnie do dalszego ruchu.
#13
Napisano 01 lutego 2016 - 17:59
#14
Napisano 07 lutego 2016 - 19:02
Bardzo rzadko mi się zdarza doprowadzić do takiego zmęczenia, aby powstały zakwasy. Staram się robić dobrą rozgrzewkę, która starsza na cały trening. Po ćwiczeniach obowiązkowe rozciąganie. Jeśli podczas treningu czuję, że nie mogę dać z siebie więcej to zmniejszam wysiłek. Nie chcę nadwyrężać swoich mięśni w ten sposób. Ćwiczę dla rekreacji, a nie budowania sylwetki. Jednak, gdy jakimś cudem pojawią się małe zakwasy to staram się je rozchodzić. Nie robię nic specjalnego na złagodzenie tego małego bólu.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jakie buty do umięśnionych łydek? |
|
|
|
Mięśnie, a dieta |
|
|
|
Bóle stóp i nóg u dziecka |
|
|
|
co na bóle nóg? |
|
|
|
Bóle podczas sexu |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych















