Co myślicie o karmieniu mieszanym?? Raz butla raz cyc, znaczy chodzi mi o to, że butelka gdzieś od czasu do czasu, na tyle co by dziecko można było zostawiać spokojnie u babci albo odpocząć od karmienia, no i jaka butla wchodzi w grę u Was??
Karmienie maluszka
#1
Napisano 30 września 2014 - 21:51
#2
Napisano 06 października 2014 - 11:31
#3
Napisano 11 października 2014 - 09:28
Jedyny minus karmienia takiego jest to, że pokarm szybko się psuje
W lodówce można przechowywać kilka godzin, więc jak odciągnie przed wyjazdem to powinno być ok.
Ja sama korzystałam z takiego karmienia z powodu nauki zaocznej.
@nejo ale mówiąc karmienie mieszane nie masz na myśli podawanie mm? To też rozwiązanie, ale jak nie będziesz odciągać zaburzy ci się laktacja
#7
Napisano 23 maja 2016 - 14:51
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
#8
Napisano 23 maja 2016 - 21:26
@Aspirynkaaa produkty firmy medela są najbardziej zbliżone do piersi i mają pomagać karmić tak by dziecko nie odczuwało różnicy pomiędzy piersią a butlą. Ja używałam aventa, z tymi nowymi smoczkami i nie było żadnych problemów ![]()
#9
Napisano 23 maja 2016 - 21:46
@halynka właśnie w teorii to wiem, ale chciałam zebrać opinie od kogoś "znajomego", bo ceny mają powalające.
Na początku też celowałam w aventowskie, ale dostałam zestaw dwóch Tommee Tippee Closer to Nature, które niby też się świetnie sprawdzają przy mieszanym. I się zastanawiam, czy brnąć dalej w Tommego, czy skusić się na Medelę jednak.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#10
Napisano 24 maja 2016 - 07:59
@Aspirynkaaa tak naprawdę, choćbyś miała i sto opinii to nie wiesz co się sprawdzi najlepiej u Was. Każde dziecko ma swoje preferencje i może być tak, że kupisz 15 różnych butelek zanim trafisz na taką która mu przypasuje. Tommee Tippee też miałam do picia wody (bo gdzieś tam dostałam), ale mój nie był wybredny i brał co mu się podawało. .Radzę zacząć od tańszych a jak nie zaakceptuje wtedy sięgnąć dopiero po medelę. Bo rozumiem, że chodzi o sporadyczne dokarmianie?
#11
Napisano 24 maja 2016 - 08:41
Bo rozumiem, że chodzi o sporadyczne dokarmianie?
Tak, po prostu chciałabym móc normalnie wyjść z domu i zostawić dziecko z tatą, nie mieć problemu z zostawieniem młodej u dziadków, czy z nakarmieniem jej w miejscach, gdzie niekoniecznie chciałabym pokazywać piersi publicznie. Myślę, że wyjdzie nam to na zdrowie (psychiczne). ![]()
Właśnie czytałam o Medeli, że jest "najtrudniejsza" dla dziecka i dzięki temu nie ma takiego czegoś, że maluch poczuje, że z butli łatwiej i już wcale nie będzie chciał cycka. A jak spróbuję z "łatwiejszymi" to żeby młoda nie przywykła szybko do lepszego i nie odrzuciła cycka . ![]()
Mam jeszcze trochę czasu, ale trzeba coś postanowić. ![]()
Dla mnie to czarna magia. ![]()
Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 24 maja 2016 - 08:45
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#12
Napisano 24 maja 2016 - 11:49
@Aspirynkaaa ważne jest też żeby podczas karmienia z butli robił to ktoś inny niż mama (a najlepiej ktoś kto nie ma piersi). Wtedy dziecko wie, że to inny rodzaj karmienia i nie ma jakby wyboru. Nowe smoczki avent natural też są już trudniejsze i kształtem zbliżone do piersi.
Jest jeszcze taka firma Mimijumi, ale też ceny mają...
#13
Napisano 24 maja 2016 - 22:12
żeby podczas karmienia z butli robił to ktoś inny niż mama
Tego nie wiedziałam. Słuszna uwaga, dzięki! ![]()
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#14
Napisano 21 października 2016 - 14:47
Chciałam pochwalić Medelę Calma. U nas od pierwszych dni spisuje się świetnie. Młoda nie ma kłopotu z przestawieniem się z piersi na butlę i odwrotnie nawet podczas jednego karmienia. W szpitalu doradca laktacyjny mnie nastraszył, że Calma jest tak trudna, że dopiero kilkumiesięczne dziecko sobie z nią poradzi. Bzdura. Młoda radzi sobie doskonale. ![]()
Uważam, że zarówno butelka jak i laktator są warte swojej ceny. ![]()
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#15
Napisano 02 listopada 2016 - 09:45
Medelę Calma
ciekawie wygląda ![]()
Ja przy Krasnalu miałam butelki "Mam". Wybór przypadkowy - pielęgniarki darły się, że do porodu bez laktatora i butelek się nie przychodzi
i mąż na szybko kupił w aptece szpitalnej, to co było. Na początku karmiłam mieszanie. Karmienie piersią jednak nam nie wyszło i zostały same butelki. Miały swoje plusy i minusy. Z jednej strony łatwe do utrzymania w czystości, bo rozbierają się na części pierwsze, ale z drugiej te ciągłe mycie było nieco upierdliwe. Ciężko dostępne smoczki i dosyć drogie. Fajnie, że miały butelkę przejściową między 130 a 250 - chyba 180. Bardzo wygodna i fajna przy małym niemowlęciu. Zastanawiam się nad butelką dla kolejnego Malucha, nie wiem czy wrócę do "mam" .
#16
Napisano 02 listopada 2016 - 15:03
U nas na poczatku w szpitalu mlody tez byl na mieszanym. Ale w domu tylko piers zostala... nawet mialam mm w razie wu. Chyba nawet probowalismy podac ale nie chcial..
#17
Napisano 02 listopada 2016 - 19:13
@Aspirynkaaa produkty firmy medela są najbardziej zbliżone do piersi i mają pomagać karmić tak by dziecko nie odczuwało różnicy pomiędzy piersią a butlą. Ja używałam aventa, z tymi nowymi smoczkami i nie było żadnych problemów
Kochana, z całym szacunkiem, ale ŻADNA butelka czy smoczek nie zastąpią piersi jakkolwiek producent by się starał
i KAŻDA butelka może popsuć technikę ssania albo dziecko zupelnie z piersi zrezygnuje przy karmieniu mieszanym bo tak może się zdarzyć. Nawet jednokrotne (!) podanie smoczka może doprowadzić, że dziecko odrzuci pierś.
Tak, po prostu chciałabym móc normalnie wyjść z domu i zostawić dziecko z tatą, nie mieć problemu z zostawieniem młodej u dziadków, czy z nakarmieniem jej w miejscach, gdzie niekoniecznie chciałabym pokazywać piersi publicznie. Myślę, że wyjdzie nam to na zdrowie (psychiczne)
A ja jestem innego zdania. Karmię gdzie dziecko zachce. Kiedyś w ubezpieczalni, o dziwo, za namową pani tam pracującej bo aż nie pozwoliła mi do auta wyjść nakarmić twierdząc, że to nejpiękniejsze co mogę dziecku dać
Innym razem w przychodni w pokoju pieęgniarskim gdzie co chilę przewijali się nawet lekarze (czyt. płeć męska), czy nawet na dworze gdy mieliśmy niespodziewanych gości. To naturalne przecież ![]()
A jeśli juz karmić butelką to nie lepiej własnym odciągniętym mleczkiem? Można trzymać parę dni w lodówce czy mrozić i mieć zapasy ![]()
Młoda radzi sobie doskonale.
Uważam, że zarówno butelka jak i laktator są warte swojej ceny.
Aaaa to odciągasz, cofam co napisalam wcześniej ![]()
A wiesz, że dziecko ma jeszcze czas aby pierś odrzucić? Może się to zdarzyć (choć niekoniecznie musi bo różne są dzieci, różne piersi itp. ) w każdym momencie. A najbardziej może to nastąpić w momencie rozszerzania diety. Gdy dziecko pozna inne smaki, ze można coś jeść inaczej niż z piersi (np. stosując BLW czy podawanie kaszki z butelki) to pierś może całkiem odrzucić.
I od razu zaznaczam, ze nie jestem maniaczką laktacyjną bo tez jestem za wyjściami żeby trochę odsapnąć od dzieci ale karmienia piersią nie zamieniłabym za żdne skarby na karmienie mm ![]()
Przynajmniej do minimum 6mż
Ale zamierzam karmić dłużej. Jestem ciekawa jak to jest karmić dziecko, które już sprawnie siedzi
Starszego karmiłam zaledwie 6,5 miesiąca...
#18
Napisano 02 listopada 2016 - 22:19
Aspi, laktator ręczny czy elektryczny?Chciałam pochwalić Medelę Calma. U nas od pierwszych dni spisuje się świetnie. Młoda nie ma kłopotu z przestawieniem się z piersi na butlę i odwrotnie nawet podczas jednego karmienia. W szpitalu doradca laktacyjny mnie nastraszył, że Calma jest tak trudna, że dopiero kilkumiesięczne dziecko sobie z nią poradzi. Bzdura. Młoda radzi sobie doskonale.
Uważam, że zarówno butelka jak i laktator są warte swojej ceny.
Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#19
Napisano 03 listopada 2016 - 12:43
@elizabeth mam ręczny, bo elektryczny koszmarnie drogi. W 3. dobie po porodzie bez problemu po karmieniu młodej odciągnęłam jeszcze 30ml w 15 min, a teraz udaje się w tym czasie ok 100ml, a jak dłużej powalczę to i ok 150 jest.
Mnie w szpitalu nastraszyli, że ręczny laktator to pieniądze wyrzucone w błoto. Ale na razie młoda wisi na piersi baaaardzo dużo, więc mam rozhulaną laktację i pewnie jeszcze jakieś dziecko bym wykarmiła.
KAŻDA butelka może popsuć technikę ssania albo dziecko zupelnie z piersi zrezygnuje przy karmieniu mieszanym bo tak może się zdarzyć. Nawet jednokrotne (!) podanie smoczka może doprowadzić, że dziecko odrzuci pierś.
Jasne, że tak.
Jednak podając specjalistyczną, polecaną przez ekspertów, minimalizuję to ryzyko. ![]()
Wiesz, ja głównie kieruję się zasadą, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. A ja nie jestem szczęśliwa, kiedy jestem "uwiązana" i naprawdę wolę podać od wielkiego dzwonu mm z butli (bo akurat skończą się nam zapasy mrożonego) niż frustrować się i narzekać, że gdzieś nie mogę pójść czy czegoś zrobić. Także akurat u nas puszka Bebilonu stoi i cieszę się, że w razie "w" ją mam. Do tej pory zdarzyło się dwa razy. ![]()
Dużo mamy teraz załatwiania w bankach i urzędach i dziecko wszędzie jeździ z nami. I akurat ja nie wyobrażam sobie karmić dziecka piersią przed urzędnikiem. Ale to ja. Cieszę się, że Ty sobie lepiej radzisz. ![]()
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#20
Napisano 03 listopada 2016 - 13:00
Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
















