Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Zmarła w aucie, bo... ojciec o niej zapomniał.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#21 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 13 czerwca 2014 - 17:10

@nie(d)oceniona nie wiem gdzie taką nowinkę przeczytałaś. Za pozostawienie dziecka w aucie grozi grzywna lub do 5 lat więzienia. Za psa grzywna lub do 2 lat więzienia.


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#22 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 13 czerwca 2014 - 17:26

Wyrwalam z kontekstu :P w kazdym razie tylko to poza faktem zostawienia zwierza/dzieciaka mi wpadlo w oko ;-) kar maksymalnych nie sprawdzalam.

Wyslane z Tapatalka

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#23 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 13 czerwca 2014 - 18:17

A mi dzisiaj wpadło w oko, że dziewczynka chorowała 2 tygodnie i ten koszmarny dzień był pierwszym po chorobie kiedy tata miał ją zawieźć do przedszkola :-( Wciąż nie można go przesłuchać.


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#24 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 13 czerwca 2014 - 18:28


Wciąż nie można go przesłuchać.
jak? podobno już po przesłuchaniu... I podobno wożenie dziecka do przedszkola to dla niego nie była żadna nowość. Tym bardziej nie rozumiem :( 

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#25 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 13 czerwca 2014 - 18:57


codziennie

a czemu nie ??moj maz pracuje po 11 czasem 13h. Nie raz ma totalny mlyn w pracy a zawsze napisze chociaz" jak u was " 

 

My juz mamy taki zwyczaj ( moze to nienormalne ) ze nawet jak ja gdzies jade  np. do kolezanki na 4 h to pisze malzowi ze dojechalam i wracam. I maz tez. Nie abysmy sie kontrolowali i co chwila dzwonili bo zadne z nas  tego nie lubi. Ot, komunikat krotki

 

 

 

 


A swoją drogą... Jak w ogóle można zostawić dzieciaka czy zwierzaka w samochodzie, bez opieki??

czytam po necie rozne opinie, sa osoby co bronia ojca ze zmeczony czlowiek dziala jak dziala

ze gosc byl przemeczony, ze nie wolno oceniac, bo kto wie co my bysmy zrobili

 

a ja ciagle mysle o tej malej i nie umiem tego pojac.Ze przez zmeczenie , roztargnienie ojca to dziecko nie zyje

Ciagle mnie to dreczy

 

Moze ojciec mial zaniki pamieci nie wiem

 

Mocno wspolczuje kobiecie bo podwojny dramat. 

 

 

 

 


Za zamkniecie dziecka w aucie: mandat. Za zamkniecie psa: do 2 lat wiezienia

zartujesz chyba 


Użytkownik Sajuri edytował ten post 13 czerwca 2014 - 19:02

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#26 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 13 czerwca 2014 - 19:02

jak? podobno już po przesłuchaniu...

ahhhh faktycznie przesłuchany został dzisiaj i ma postawiony zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#27 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 13 czerwca 2014 - 19:03


ze gosc byl przemeczony, ze nie wolno oceniac, bo kto wie co my bysmy zrobili
ale zmęczeniem nie da sie wszystkiego wytłumaczyć, a mam wrażenie, że "w obecnych czasach" cokolwiek sie stanie, zawsze jest zrzucane na zmęczenie... No litości, niejedna matka pada na cycki a o dziecku musi pamietac. Ojców ta zasada też obowiązuje. Dziecko to nie przedmiot, tylko obowiązek. 

 


ocno wspolczuje kobiecie bo podwojny dramat. 
ja współczuje im obojgu. Jakby na to nie patrzeć, oboje stracili dziecko. Oboje je kochali (przynajmniej mam taką nadzieję)... 

 

 


zartujesz chyba
doczytaj co napisała Tilka ;-) 

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#28 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 13 czerwca 2014 - 19:09


ale zmęczeniem nie da sie wszystkiego wytłumaczyć, a mam wrażenie, że "w obecnych czasach" cokolwiek sie stanie, zawsze jest zrzucane na zmęczenie... No litości, niejedna matka pada na cycki a o dziecku musi pamietac

to nawet nie tyle musi pamietac ..poprostu nie da sie zapomniec( a juz o moim rozbrykanym szkrabie szegolnie ;) . Jak napisalam o tym na jednym forum ( zreszta wiele dziewczyn ktore sa matkami napisaly to samo ) to ktos napisal ze uwazamy sie za nieomylne i za idealne a to nie tak...

Nie raz bylam wykonczona, sama z mala caly dzien a w nocy wstawanie po 8 razy bo darla sie .

I jakos nie zapomnialam o dziecko bedac z nia na zakupach. Albo moja mama ... w nocy jej prawie nie spalam, nozke miam w szynie moi rodzice naprawde chodzili zmeczeni.. a o 4 mama na przystanku stala bo do pracy. I jakos....

 

 

 


ja współczuje im obojgu. Jakby na to nie patrzeć, oboje stracili dziecko

oczywiscie ze ojcu tez bo musi teraz zyc z tym uczuciem ze to przez niego. Ale matce bardziej bo raz ze dziecko stracila a dwa maz zawiodl. Szczerze nie wiem jak ja bym sie zachowala czy potrafilabym spojrzec w oczy mezowi. 

 

 

 

 


I podobno wożenie dziecka do przedszkola to dla niego nie była żadna nowość

??? jeszcze liczylam na to ze nie wozil malej tylko matka... ze gosc roztrzepany do tego ... wszystko szybko

A jak wozil to juz wogole... niepojete.

 

jedyne co mi przychodzi do glowy to jakies zaniki pamieci 


Użytkownik Sajuri edytował ten post 13 czerwca 2014 - 19:10

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#29 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 13 czerwca 2014 - 22:51


No litości, niejedna matka pada na cycki a o dziecku musi pamietac. Ojców ta zasada też obowiązuje. Dziecko to nie przedmiot, tylko obowiązek
niektóre nie wytrzymuja i dusza albo katuja etc :roll:

 


np. do kolezanki na 4 h to pisze malzowi ze dojechalam i wracam. I maz tez.
no to normalne ;-)

pytanie jak mija dzień tez .ale ty ni dzwonisz  co dzidń do meza z pytaniem czy dotarł do pracy ???


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#30 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 14 czerwca 2014 - 07:00


.ale ty ni dzwonisz  co dzidń do meza z pytaniem czy dotarł do pracy
nie dzownie ale pisze : co slychac;)  no i mnie tu raczej nie chodzi o telefon matki czy maz dotarl tylko bardziej o mala. 

Szczegolnie ze chorowala i to pierwszy dzien do przedszkola. Wiec ja znajac siebie by napisala-zadzwonila jak corcia.

I nie jest to objaw bycia idealna mama tylko poportu taki nawyk, nasz zwyczaj. ;)


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych