Pewnie już każdy słyszał o tej tragedii.
W Rybniku zmarła 3-lata, która 8 godzin spędziła w rozgrzanym samochodzie pozostawiona przez ojca, który zapomniał ją odwieźć do przedszkola a sam poszedł do pracy. Dopiero po wyjściu zastał nieżyjącą już córkę i bezskutecznie próbował ją reanimować. Mężczyzna doznał szoku i trafił do szpitala psychiatrycznego.
W samochodzie, pozostawionym w upale, w ciągu 15-30 minut może się zrobić aż 70-90 stopni.
Straszna tragedia i od rana zadaję sobie pytanie jak można zapomnieć o dziecku? Rozumiem nie wziąć dokumentów, kluczyków, zapomnieć kupić mleko, ale o dziecku?!
Jeden psychiatra, który wypowiadał się w tej sprawie stwierdził, że obecnie ludzie po prostu działają machinalnie, każdy dzień wygląda tak samo, wszystko kręci się tak samo. Ważniejsza staje się praca, a nie rodzina... Więc może czas zwolnić?!
Rozwaga i jeszcze raz rozwaga! To nie pierwszy taki przypadek. Ile to ludzi zostawia dziecko lub zwierzę w samochodzie, bo "skoczę tylko do sklepu. Parę minut i wracam". A parę minut dłużej i tragedia...
Aha, widząc taki przypadek możemy rozbić szybę w samochodzie, bez żadnych konsekwencji, więc nie bądźmy obojętni.
Kampania społeczna:
Użytkownik Findmysky. edytował ten post 11 czerwca 2014 - 20:02



















