Alkohole
#501
Napisano 29 kwietnia 2012 - 12:38
#502
Napisano 02 maja 2012 - 14:39
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."
#503
Napisano 05 maja 2012 - 17:38
Zgadzam sie całkowicieRedds cytrynowy o wiele lepsiejszy
Natalka: a ten somersby apple cider różni sie od Reddsa jabłkowego?
#504
Napisano 05 maja 2012 - 18:55
wg mnie to piwko jest o wiele lepsze od Reedsa i jeśli mogę tak określić to napiszę,że bardziej jabłkowe
Somersby Apple Beer Drink (Carlsberg)
Zaiste, w dziwnym kraju żyjemy.
W kraju, w którym nie opłaca się sprzedawać cydru, bo zabije go akcyza i cała masa utrudnień stawianych producentom MOCNYCH alkoholi. A przecież cydr to lekki niskoalkoholowy napój jabłkowy. Jednak z racji wspomnianych przepisów dostępny tylko na stoiskach alkoholowych w dość wysokiej cenie.
Zapewne pamiętacie ogłaszaną z wielką pompą premierę Shade Cider rzekomo pierwszego polskiego cydru, produkowanego przez Browar Łomża. Szybko okazało się, że firma podpadła smutnym panom od podatków i produkt ściągnięto z półek. Wygląda na to, że na nie nie wrócił - strona poświęcona temu napojowi jest dziwnie enigmatyczna, nigdzie nie ma informacji o producencie, punktach sprzedaży, nic.
Carlsberg nie powtórzył błędu Łomży, opracował za to perfidny plan. Kupił licencję znanego producenta cydru Somersby i pod jego marką sprzedaje w Polsce... jabłkowy napój piwny. Takie rzeczy tylko w kraju nad Wisłą. Butelka i etykieta wyglądają identycznie z oryginałem (pieczątka"Original" nabiera wyjątkowo ironicznego wydźwięku), z drobną różnicą: zamiast Apple Cider na etykiecie widnieje napis Apple Beer Drink. Drobna różnica, prawda?
Napój składa się z piwa i cieczy o smaku jabłkowym w proporcjach 45-55%. Dodatkowo Carlsberg (zakład produkcyjny nieznany) dorzuca od siebie syrop glukozowo-fruktozowy, słodzik sukralozę, sorbinian potasu i regulatory kwasowości. Rasowa oranżadka.
Najgorsze (najgorsze bo gardzę takimi smakowymi wynalazkami), że to jest naprawdę niezłe. Zapach i smak intensywnie jabłkowe. Miło musuje w ustach. Napój nie jest za słodki, dość kwaśny i orzeźwiający. Nie mam problemu z wypiciem do końca w porównaniu z takim Desperadosem smakuje jak ambrozja.
Inna sprawa to dość absurdalna cena. Napój jest przyjemny i sprawdzi się w nadchodzące upały jako alternatywa dla Tymbarka jabłkowo-miętowego, ale za taką kasę zdecydowanie lepiej kupić normalne, dobre piwo.
źródło: http://terazpiwo.blogspot.com
#505
Napisano 05 maja 2012 - 19:06
Czyli ile on kosztuje?za taką kasę
Na pewno skosztuję jak przyjdzie słoneczny dzień i będzie trzeba się chłodzić.
Wtedy taki, dobrze schłodzony Redds Sun wchodzi jak woda
#507
Napisano 05 maja 2012 - 21:09
właśnie miałam o tym coś więcej pisaćSomersby Apple Beer Drink (Carlsberg)
od tygodnia jest moim alkoholowym numerem jeden. Zresztą teraz też jestem po dwóch
I powiem szczerze, że smakowo wersja niedostepna w Polsce jest ciut lepsza, ale to minimalna różnica
Olenka, zdecydowanie bardziej jabłkowe niż Redds, a co za tym idzie, smaczniejsze
#508
Napisano 05 maja 2012 - 21:12
haha, właśnie miałam o tym pisać
ja go ostatni raz piłam jak nad wodą byliśmyod tygodnia jest moim alkoholowym numerem jeden. Zresztą teraz też jestem po dwóch
#509
Napisano 05 maja 2012 - 21:13
zdecydowaniedobra opcja dla tych,którzy nie lubią intensywnej nuty piwa
pijesz, pijesz i nie czujesz, że to jednak ma swoje procenty
#510
Napisano 05 maja 2012 - 21:25
ze tak spytam : ile ich ma?że to jednak ma swoje procenty
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#511
Napisano 05 maja 2012 - 21:31
4,7 wersja 'cydrowa'ile ich ma?
4,5 wersja spolszczona
#512
Napisano 06 maja 2012 - 11:52
Jak dla mnie pycha
#513
Napisano 06 maja 2012 - 16:56
a 4 zł za butelke tego calsberga to chyba jeszcze nie tak zle , redd`s chyba ponad 3 kosztuje , desprados tez jest chyba w podobnych przedziałach , tylko mniejszy
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#514
Napisano 27 maja 2012 - 14:22
W sumie to bardziej drink na piwie (z etykiety:mieszanka piwa pszenicznego niefiltrowanego z napojem grejfrutowym 50/50) niż piwoNigdy takiego nie piłam i chyba nigdy nawet o takim nie słyszałam
Za to jagodowe mogłabym pić i pić
Za to o jagodowym w życiu nie słyszałam
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#516
Napisano 27 maja 2012 - 17:38
#517
Napisano 27 maja 2012 - 20:45
tego grejpfrutowego i wiśniowego też bym z ciekawości wypiła, a jagodowe piwo to już wybitnie dziwne dziwactwoJagodowego to z ciekawości bym się napiła tyle że nigdzie takich nie widziałam.
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...
#518
Napisano 27 maja 2012 - 20:49
Kiedyś strasznie lubiłam miodowego Ciechana, teraz przerzuciłam się na mniej słodką Fortunę. No i cały czas chcę spróbować czekoladowe piwo, bo jeszcze nie było mi dane
#519
Napisano 27 maja 2012 - 21:11
Czarne ??słodką Fortunę
Uwielbiam czarną Fortunę, ma cudowny smak
Muszę spróbować tych piw. Teraz będę się rozglądała wszędzie i pytała o te piwa, bo co jak co ale jagodowe piwo musi być mistrz
Wiśniowe piwa mi nie podchodzą, wypiłam Fortunę wiśniową ale szału nie zrobiła, tak samo jak ten nowy lech cytrynowy.
A co do cydra to ja miałam go w sprzedaży i nawet sama mam kilka w barku, bo uwielbiam jego smak najlepiej oczywiście schłodzony.
#520
Napisano 27 maja 2012 - 21:13
Czarne też jest pyszne, ale oprócz tego jest jeszcze właśnie miodowe i wiśniowe - przynajmniej te piłamCzarne ??
Nowy Lech to dla mnie też porażka. Nie smakował mi w ogóle.
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Przepisy na domowe alkohole |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych














