Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Szczepienie dzieci - za i przeciw


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 14 marca 2014 - 19:43

Po wielu latach przepychanek, oszustw i kłamstw, przemysł szczepionkowy musiał przyznać, że związek pomiędzy szczepionkami a autyzmem istnieje.

Dane ujawnił PRWEB.com 19 lutego 2014 roku.

Na nic się zdały zaprzeczenia, szkalowanie lekarzy i naukowców. Ujawnione dokumenty udowadniają niezbicie, że już od 20 lat zainteresowani sprzedawcy wiedzieli o tym, że zawarty w szczepionkach preparat rtęciowy uszkadza mózg i jest jednoznaczną przyczyną zaburzeń, zwanych autyzmem.

Jak podała prasa medyczna, po prawie 10 latach niezwykle upartych starań dr Briana Hookera, profesora na Uniwersytecie Simson, przy pomocy senatorów Stanów Zjednoczonych, słynne CDC (Centers for Disease Control and Prevention) MUSIAŁO UJAWNIĆ DOKUMENTY DOTYCZĄCE BADAŃ NAD WPŁYWEM SZCZEPIONEK NA DZIECI.

Dopiero oparcie się na ustawie o wolności informacji, słynnym Freedom Act – FOIA, pozwoliło na ujawnienie, że środek zwany tiomersalem, nadal używany np. w szczepionkach grypowych, ba, podawany nawet kobietom w ciąży i małym dzieciom, może spowodować autyzm i inne zaburzenia rozwojowe układu nerwowego.

Dr Hooker, dzięki pomocy dwóch senatorów, otrzymał po 10 latach starań dane dotyczące 400 000 dzieci urodzonych pomiędzy 1991-1997 rokiem. Dane te były przeanalizowane przez epidemiologów z CDC, z dr Thomasem Verstraetenem na czele. Analiza tego materiału dowodzi jednoznacznie, że urzędnicy CDC wiedzieli o bardzo wysokim ryzyku zachorowań na autyzm, na zaburzenia snu, zaburzenia mowy i o innych poważnych uszkodzeniach Centralnego Układu Nerwowego, związanych z rtęcią, zawartą w preparacie zwanym tiomersal.

Wyniki analizy udowadniają niezbicie, że autyzm występował aż 7,6 razy częściej u dzieci narażonych na działanie tiomersalu w okresie niemowlęcym. Już w 1999 roku raport CDC uzasadniał twierdzenie, że istnieje związek pomiędzy zwiększonym ryzykiem rozwoju zaburzeń neurologicznych, a wysoką ekspozycją w pierwszym miesiącu życia na szczepionki zawierające tiomersal.

Dane te zostały utajnione przez najwyższych rangą urzędników CDC.

Rtęć stanowi wagowo 50% tiomersalu, wykorzystywanym w szczepionkach dziecięcych do 2000 roku i obecnie np. w grypowych. Ostatnio pediatrzy ponownie wyrazili zgodę na dopuszczenie dodawania rtęci do szczepionek. Oparli się przy tym na raporcie defraudanta z CDC, niejakiego Paula Torsena. W Polsce ten raport jest przedstawiany jako tzw. „Raport duński”. Torsen jest ścigany listem gończym za malwersacje ponad miliona dolarów, rzekomo wydanych na badanie związku pomiędzy rtęcią i autyzmem. I co ciekawe, wszelkiej maści reklamówki przemysłu farmakologicznego w Polsce wciąż powołują się na ten raport. A pediatrzy, naśladując konsultantów, bezmyślnie to powtarzają.

Karygodne i oburzające są wypowiedzi dyrektorów CDC, twierdzących jeszcze w 2005 roku, że rtęć nie ma znaczenia. Jak wiemy, w Polsce grupa związana z Towarzystwem Wakcynologicznym i niektórzy pediatrzy, szczególnie tzw. konsultanci, twierdzili tak jeszcze w 2013 roku. Mało tego, robili specjalne szkolenia, typowe pranie mózgu, dla pielęgniarek i samorządowców, w celu zwiększenia sprzedaży szczepionek. Twierdzenia te wypowiadali wbrew faktom naukowym, znanym CDC, a opartym na analizie bazy danych, posiadanych przez tę rządową instytucję. [Zakładali nawet załgane "niezależne" witryny internetowe, zwalczające "przesądy" odnośnie szczepionek - admin]

Przypomnę, że w Polsce od 1964 roku nie jest realizowana ustawa zobowiązująca PZH, obecnie przekształcony w Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, do ewidencjonowania wszelkich powikłań poszczepiennych.

Na stronach internetowych, tej jeszcze państwowej instytucji, nadal nie można znaleźć danych, dotyczących zachorowań w kontekście szczepień i powikłań. Wręcz oszukuje się społeczeństwo, podając jako jedną jednostkę statystyczną, np. grypę i zapalenia płuc. Jest to kompromitacja medyczna. Rozróżniania zapalenia płuc od grypy uczy się na 3 roku medycyny. Zupełnie inne leczenie jest w tych dwóch jednostkach chorobowych.

A PZH powołuje FluForum p. profesor magister Lidii Brydak [a swoją drogą, kto finansuje takie forum, przejazdy, konferencje, spotkania?] w skład którego wchodzi dwóch lekarzy, a resztę stanowią dziennikarze i przedstawiciele zawodów z pogranicza medycyny, którzy chcą występować w roli ekspertów medycznych, wymuszających strachem na społeczeństwie chęć szczepienia. Przykładem jest typowe żółte dziennikarstwo Gazety Wyborczej w tej dziedzinie.

Dlaczego CDC nie przyznawała się do związku pomiędzy rtęcią w szczepionkach, a uszkodzeniem mózgu, wyjaśnia przewodnicząca CDC, dr Marie McCormick: „Nigdy nie przyznamy, że istnieje związek pomiędzy rtęcią, a szczepieniami”. Obecnie jest ona prezesem działu firmy Merck, jednego z głównych producentów szczepionek, np. MMR wartości 4 000 000 000 [cztery miliardy dolarów wyciągane z worka zwanego ubezpieczeniami przymusowymi].

Trzeba przypomnieć, że znaczny wkład w ten zysk koncernu mają polscy urzędnicy, bezmyślnie wymuszając ustawowo szczepienie dzieci na nieistniejące choroby, już w pierwszej dobie życia. Oczywiście, urzędnicy, jak wszyscy mądrzy inaczej, zabezpieczają się, powołując się na ekspertów, których sami stworzyli. Od 1990 roku wszystkie towarzystwa, nie tylko medyczne, służą trzymaniu ludzi w szachu. Chodzi o kontrolowanie ich w taki sposób, aby nie powodowali zamieszania w wyciąganiu pieniędzy z tego worka, zwanego przymusowymi ubezpieczeniami, pod pretekstem czynienia dobra. Cała działalność tzw. zdrowia publicznego jest jednym wielkim hochsztaplerstwem. Nigdy nie można wszystkich ludzi zaszufladkować według jednego schematu, a do tego sprowadzają się wszelkiego rodzaju dyrektywy NFZ.

I jeszcze kolejne pytania. Kiedy ta informacja zostanie przekazana do PT Kolegów Pediatrów, że przez co najmniej 20 lat, zamiast leczyć, truli dzieci? Kiedy te reklamówki medyczne i Biuletyny Izb lekarskich zajmą się rzetelną informacją PT Lekarzy? Kiedy prokuratura zajmie się sprawą trucia polskich dzieci?

Od lat 1960. szczepionka przeciw polio, rozprowadzana „za darmo” w Polsce, była skażona rakotwórczym wirusem SV-40. Podawano ją dzieciom co najmniej do połowy lat 1980. Salk zeznając przed Komisją Kongresu USA w 1960 roku przewidywał, że w krajach Europy Środkowej wybuchnie prawdziwa epidemia nowotworów. A nasi wakcynolodzy zamiatają tą informację pod dywan. Liczy się biznes, Szanowni Czytelnicy, a „Wy jesteście tylko pionkami dla naszych zysków”.

Autor: dr Jerzy Jaśkowski
Dla „Wolnych Mediów”

maruchawordpress.pl

 

A jakie jest Wasze zdanie na temat szczepienia dzieci ???


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#2 Suzi

Suzi
  • Użytkownik
  • 102 postów

Napisano 17 marca 2014 - 09:17

Tak znowu temat szczepień powrócił..tylko, że ten sam artykuł można na kilku stronach..kopiuj - wklej.. 

No i pytanie w jakich szczepionkach jest owy środek  zwany tiomersalem?? 

Jestem mamą, mój synek na początku kwietnia kończy roczek, zaraz zbliża mi się terminy szczepień i weź tu bądź mądrym gdy czytasz takie rzeczy :(



#3 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 18 marca 2014 - 22:32

Ja generalnie jestem za szczepieniem. Swojego malucha zaszczepiłam nie tylko na szczepienia obowiązkowe, ale też te dodatkowe. Nie mogę słuchać jak rodzic mówi: my chorowaliśmy i jakoś żyjemy to ono też może. Uważam, że jeśli tylko mogę wolę oszczędzić dziecku cierpienia związanego z zachorowaniem. Czytałam trochę i moim zdaniem więcej przemawia za niż przeciw. A mały nie miał żadnych objawów poszczepiennych.

 

A co do szkodliwych substancji w szczepionkach, czy to możliwe, żeby w XXI wieku działy się takie rzeczy? Kto robił te badania?


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#4 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 19 marca 2014 - 10:20


A co do szkodliwych substancji w szczepionkach, czy to możliwe, żeby w XXI wieku działy się takie rzeczy? Kto robił te badania?

No niestety przykro mi o tym pisać, ale jest możliwe...ba...jest robione...

Szczepienia to mój konik, bardzo dużo czytałam i wiem na ten temat z tego względu,że jestem położną po 30-tce i cos wiem na ten temat...nie chcę sie rozpisywać, bo by czasu nie starczało...

Lekarze niestety zamiast doradzać rodzicom i chronić dziecko to lecą na kasę z namawiania do szczepień...

Jeśli ktoś chciałby usłyszeć moje zdanie na ten temat to kategorycznie nie szczepcie dzieci na żadne szczepionki skojarzone, meningokoki, pneumokoki, czy grype...jedna wielka ściema, która może zaszkodzić...

Dziecko powinno samo nabyć odporność...



#5 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 19 marca 2014 - 10:40

@Lady Di a co sadzisz o szczepieniach zaraz po urodzeniu
?

ja szczepilam na podstawowe tylko i to z wielka obawa. No ale mus to mus.Jak tylko sie mala urodzila dowiedzialam sie ze musze


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#6 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 19 marca 2014 - 11:00

Moje dzieciaki,miały podstawowe szczepienia.Przeciw grypie,nigdy nie szczepiłam.:)



#7 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 19 marca 2014 - 11:17

Ja swoje dzieci też szczepiłam tylko na szczepienia podstawowe,obowiązkowe.Owszem były zapisy w przedszkolu na szczepienia na meningokoki i rotawirusy czy cos w ten deseń ale ja na to nie poszłam.Spytałam pediatrę moich dzieci i powiedział dokładnie to co napisała @Lady Di.



#8 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 19 marca 2014 - 11:41

Nasza położna i pediatra zachęcały do szczepień dodatkowych. Nie zdecydowaliśmy się.

 

Po pierwszej dawce szczepionki obowiązkowej, skojarzonej, pojawiły się u Małego problemy z napięciem mięśni.

Nie wiem czy była to bezpośrednia przyczyna.

Kolejną dawkę dostał, a czytałam, że w tym przypadku powinna być odroczona.  Nikt nie protestował, nie zwrócił na to uwagi.

Za 3 tygodnie kolejna dawka a ja się obawiam... :-/



#9 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 19 marca 2014 - 11:56

@madzik :-) u mojej kolezanki dziecko tez mialo owe napiecie miesni ...i ona widzi wine w szczepieniach....

jedno dziecko szczepila tylko na podstawowe i  ok  , a drugie na dodatkowe tez i tu wystapilo napiecie...

ale czy to ma zwiazek to nie wiem , nie bede sie wymadrzac bo w temacie nie siedze

Niedawno w tvn byla lekarka ktora wypowiadala sie o szczepieniach mowila ze kiedys ufala im, namawiala na nie rodzicow...az zaczela pracowac z dziecmi np. majacym autyzm itp i widzi jak wiele ubocznych moga przyniesc

 napewno gdyby szczepionek wogole nie bylo to bysmy chorowali na wiele chorob ktorych juz dzieki nim nie ma

moze gdyby nie szczepili dzieci tak czesto  tylko w wiekszych odstepach oraz nie szczepili dziecka zaraz po urodzeniu to nie byloby tyle objawow poszczepiennych

 

 o szczepionkach - rodzice tak naprawde malo wiedza. Tyle ze : sa super, i ze to twoj obowiazek i ze najlepsze to te 5w1 lub 6w1 

ja sie nie dziwie rodzica ze sie boja....szczegolnie po tym co sie dzieje w sluzbie zdrowia. Lekarze traca autorytet

kiedys lekarz byl bogiem. 


Użytkownik Sajuri edytował ten post 19 marca 2014 - 12:01

Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#10 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 19 marca 2014 - 14:21


Jak tylko sie mala urodzila dowiedzialam sie ze musze
Nie musisz. Owszem sanepid, lekarze i pielegniarki beda sie upominac, ale nikt cie nie moze zmusic, to twoje dziecko. 

 

My szczespilismy sie tylko te podstawowe. 


Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#11 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 19 marca 2014 - 14:31

@nikus no ale jednak strasza Cie grozba kary. I nie wiem czy nie trzeba pisac specjalnego oswiadczenia ze nie wyrazasz zgody na szczepienia  i bierzesz wszelkie konsekwencje na siebie


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#12 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1 800 postów

Napisano 19 marca 2014 - 19:35


Jak tylko sie mala urodzila dowiedzialam sie ze musze

Tak jak dziewczyny piszą kochana, nic nie musisz i nie daj sie zastraszyć...

 


@Lady Di a co sadzisz o szczepieniach zaraz po urodzeniu
?

Zaraz po urodzeniu szczepią na Gruźlice i WZW typ B to jest jako szczepienie obowiązkowe no i to jest typ wirusa, który jest sprawdzony i wiedzą co to za wirus , wiec jest ok...ale żadnych innych dodatkowych i łączonych nie rób...oczywiście decyzja należy do ciebie ;)



#13 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 19 marca 2014 - 20:56

a jakie sa te dodatkowe zaraz po urodzeniu ? laczne to rozumiem ze chodzi o np. 5w1 

 w innych krajach nie szczepia dzieci tak wczesnie zaraz po urodzeniu


Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#14 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 20 marca 2014 - 21:43

U mojego maluszka ani zaraz po urodzeniu, ani teraz w 2 miesiącu po szczepieniu nie pojawiły się żadne objawy uboczne. Nie martwię się więc też kolejnymi.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#15 zuz

zuz
  • Użytkownik
  • 22 postów

Napisano 16 lipca 2014 - 18:43

Ja dotychczas szczepiłam wszystkim obowiązkowymi, ale na świnkę, różyczkę i odrę już nie chcę. W latach mojejj młodości wszyscy je przechorowywaliśmy i jakoś żyjemy. One mogą być szkodliwe ale dla osób z obniżoną odpornością. A dla takiej osoby jeszcze bardziej groźna jest szczepionka. Mam córkę więc jeżeli nie przechoruje różyczki do  okresu rozrodczego zawsze może się doszczepić. Ale wtedy będzie już prawie wykształconym organizem. A nie rozwijającym sie maluchem.



#16 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 04 listopada 2014 - 12:59


Zaraz po urodzeniu szczepią na Gruźlice i WZW typ B to jest jako szczepienie obowiązkowe

No nie zawsze, bo Hani nie zaszczepili na gruźlicę. Powód - jak to stwierdzili, była chora. Tyle, że urodziła się we wtorek a leki dostała w czwartek więc można było zaszczepić. Teraz dopiero mogę ją zaszczepić po ukończeniu roku. Przynajmniej tak mi pediatra powiedziała. 


U mojego maluszka ani zaraz po urodzeniu, ani teraz w 2 miesiącu po szczepieniu nie pojawiły się żadne objawy uboczne.

U nas na razie też nic i dlatego ja również Hanię szczepię.

Na razie mam 1 za sobą i była to 5 w 1, czyli 2 wkłucia. W czwartek jak dobrze pójdzie to zaszczepimy małą na pneumokoki. U nas pneumokoki finansuje miasto więc jest za free. Potem pod koniec listopada mamy następną. 



#17 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 04 listopada 2014 - 14:33

Za 3 tygodnie kolejna dawka a ja się obawiam...

 

trzeciej dawki wciąż nie było

 

ciągle nam umyka - a to gardło, a to oskrzela, a to trzydniówka. ale to dobrze. ja się boję szczepić.

 

kolejne podejście we czwartek <stres>



#18 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 05 listopada 2014 - 17:37


ja się boję szczepić.

 

Z jakiego powodu?

 

Na spotkaniu z położną była dyskusja na ten temat i dowiedziałam się, że cały szum dotyczący powiązań AUTYZMU z szczepionkami był spowodowany przez rodziców, którzy chcieli dostać ogromne odszkodowania od firm farmaceutycznych. Później z braku dowodów ze wszystkiego się wycofali ale fama poszła w świat.


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#19 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 06 listopada 2014 - 15:53


Z jakiego powodu?

parę postów wyżej pisałam ;-) 

 

Dzisiaj już po szczepionce.

Kolejną z kalendarza, czyli odra, świnka, różyczka, nasza pediatra przełożyła dopiero aż u Malucha wszystko się ureguluje. Mówi, że to ciężka szczepionka i nie będziemy się spieszyć ;-)



#20 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 06 listopada 2014 - 17:46


Dzisiaj już po szczepionce.

i jak przechodzicie?? spokojnie?

 

My dzisiaj tez już po szczepionce - pneumokoki. Mała marudna i sama nie wie czego chce. 

Następna 5 w 1 będzie 26 listopada. 







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych