Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Tęsknota


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
333 odpowiedzi w tym temacie

#141 Guest_Kociak_*

Guest_Kociak_*
  • Gość

Napisano 04 września 2007 - 14:43

albo jak się nie widzimy cały dzionek

heh...u mnie jest tak śmiesznie... bo faktycznie, jak jest tak np jak teraz, że mam wakacje i zasadniczo widzimy się codziennie to wtedy ten jeden dzień kiedy się nie widzimy i ja już tęsknię i na następny dzień już się cieszę jak głupia, że się zobaczymy ;)
A w roku szkolnym, jak jestem na co dzień we Wrocku, to się przestawiam i taki jeden dzień to jakoś dla mnie nawet niezauważalny jest. Wtedy się po prostu przestawiam, że się widzimy co tydzień i jakoś tak nawet bardzo nie tęsknie... Ale obawiam się, że w tym roku będzie jeszcze gorzej, bo się będziemy średnio widywać co 2 tygodnie :/ chociaż pewnie i do tego się przyzwyczaję :)

Najczęściej wyjeżdża w niedziele a wraca w czwartek zaraz po porannych zajęciach.

to i tak często do domu zjeżdża - studiując w Niemczech i przyjeżdżać co tydzień ... musi Cię bardzo kochać :D

#142 kayen

kayen
  • Użytkownik
  • 870 postów

Napisano 04 września 2007 - 21:36

Najczęściej wyjeżdża w niedziele a wraca w czwartek zaraz po porannych zajęciach.

to i tak często do domu zjeżdża - studiując w Niemczech i przyjeżdżać co tydzień ... musi Cię bardzo kochać :D


Dopóki nie byliśmy razem wracał w piątek lub wcale, bo wiadomo akademik, imprezy, szkoda to przegapić ;-) Ale teraz tylko by spróbował, już ja bym mu pokazała :mrgreen:
Jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi!

#143 cerrata

cerrata
  • Użytkownik
  • 13 852 postów

Napisano 05 września 2007 - 16:08

kayen, oł ależ on ześwirował chyba na twym punkcie :P :mrgreen:
ile czasu mu dojazd zajmuje??
nie ma mnie tu i nie będzie.

#144 kayen

kayen
  • Użytkownik
  • 870 postów

Napisano 05 września 2007 - 16:48

kayen,
ile czasu mu dojazd zajmuje??


Dobrze że Szczecin jest prawie przy samej granicy z Niemcami, więc na dojazd nie traci pół dnia (dzieli nas 150 km). Najczęściej jeździ samochodem więc jego powrót nie trwa długo :-)
Jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi!

#145 rokisss

rokisss
  • Użytkownik
  • 195 postów

Napisano 08 września 2007 - 18:15

hahahaha, to i tak nie jest dużo...ja mam "znajomego" w Toruniu....sama jetem z Bielska_białej... nie da sie nawet spotkać;(
żeglarski obóz. Mazury.

#146 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 25 stycznia 2008 - 23:15

A ja sie stęskniłam za Krzyskiem ,który mnie przytuli a nie tylko widziec go jak spi :-/
na szcżęscie juz jutro po poludniu bedzie tak mozliwośc
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#147 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 26 stycznia 2008 - 15:05

U mnie nie ma mowy o teskoncie bo mieszkamy blok obok siebie i praktycznie sie caly dzien widujemy- no ale jak sie poklocimy i sie nie widzimy np. 1 dzien to bardzo chce isc i go przytluic. Naszczescie nasz "rekord" nie widzenia sie to tylko 2 dni. Tyle najdluzej sie do siebie nie odzywalismy :P
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#148 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 26 stycznia 2008 - 15:08

Naszczescie nasz "rekord" nie widzenia sie to tylko 2 dni. Tyle najdluzej sie do siebie nie odzywalismy :P

No to rzeczywiście rekord!! :lol:
a u mnie było to aż uwaga!! 3 tygodnie!! ;-)

#149 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 26 stycznia 2008 - 15:11

My jakos nie umiemy sie dluzej do siebie nie odzywac- zaraz ktores leci do drugiego ;)
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#150 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 26 stycznia 2008 - 15:12

My teraz mieszkamy i pracujemy za granicą i ja cały czas tęsknię za Ptysiem :cry:
Ale bardzo się cieszę, że przynajmniej mamy wspólne gniazdko, ale czasem martwię się co będzie jak wrócimy do Polski. Nie chcę mieszkać znów oddzielnie. To by było takie cofanie się w rozwoju :lol: że tak to ujmę. A z tęsknoty to chyba bym umarła wtedy :roll:

#151 Agula

Agula
  • Użytkownik
  • 1 469 postów

Napisano 26 stycznia 2008 - 16:02

My jakos nie umiemy sie dluzej do siebie nie odzywac- zaraz ktores leci do drugiego ;)

No to widać, że się bardzo kochacie naprawdę! ;-)

[ Dodano: 2008-01-26, 16:04 ]

A z tęsknoty to chyba bym umarła wtedy :roll:

Nie umarłabyś, nie wierzę w to, twarda jesteś dziewczyna, więc.. ;-) ;* ja wierzę, że dałabyś sobie radę... ;-)

#152 Shamatu

Shamatu
  • Użytkownik
  • 667 postów

Napisano 26 stycznia 2008 - 16:09

Umieram z tęsknoty..nie widzimy się już 3 tydzień..kiedy się skończy ta kurwa sesja!! <zleee></span> :cry:

#153 katti

katti

    kwintesencja

  • Użytkownik
  • 9 613 postów

Napisano 26 stycznia 2008 - 16:27

Ja uwazam ze tesknota jest potrzebna w zwiazku........ wiele daje do zrozumienia.
Gdy przez 3 mies. bylam za granica, wytesknilam sie strasznie za moim Misiem :-/ Ale rozlaka i tesknota wiele daja......

Teraz nie widze go od wczoraj i juz tesknie bardzo :-| Nasczescie w poniedzialek juz Go zobacze <loove></span>

#154 Roszpunka

Roszpunka
  • Użytkownik
  • 1 980 postów

Napisano 26 stycznia 2008 - 17:06

Teraz nie widze go od wczoraj i juz tesknie bardzo

Mój D. do pracy idzie to ja już za nim tęsknię-a tylko ok. 10 godz. go nie widze. <bezradny></span>
<serducho></span>

#155 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 27 stycznia 2008 - 12:38

a ja tęsknie za spokojem w naszym związku...za miśkiem też,czasami nawet już 2 godziny po tym jak sie widzieliśmy.może to dlatego że nie mamy czasu żeby sie tak do syta sobą nacieszyc :-/
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#156 Alex1511

Alex1511
  • Użytkownik
  • 577 postów

Napisano 27 stycznia 2008 - 18:31

anusek, to sprobuj cos zmienic w swoim zwiazku :) Jak jestescie razem to zajmujcie sie soba, mocie co chcecie robic i w ogole ;)
Łapie chwile ulotne jak ulotka...

Dołączona grafika

#157 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 28 stycznia 2008 - 15:24

agula no może faktycznie bym nie umarła hehe :-P ale łatwo by mi nie było, bo twarda to jestem tylko wtedy jak On jest obok :roll: ale dziękuję za wiarę we mnie :mrgreen:

#158 brooke

brooke
  • Użytkownik
  • 78 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 08:39

Dziewczyny mam taki problem. Moj chlopak ma taka pracę, że w zasadzie caly miesiac ma wolny i dopiero pod koniec miesiaca musi sie zajac praca, sa to 3-4 dni... Ale przez to ze reszte dni w miesiacu ma wolne to widzimy sie praktycznie codziennie. Jestem tak bardzo przyzwyczajona do tego ze on zawsze JEST, ze kiedy zaczynaja sie te dni jego pracy i wiem ze przez cale 4 dni wogole sie nie zobaczymy to zaczynam wariowac... wiem ze te kilka dni to bardzo malo ale dla mnie to jest po prostu cala wiecznosc, juz w poniedzialek obudzilam sie w fatalnym nastroju myslac o tym jaki okropny tydzien mnie czeka. Mam teraz sesje, wiec przez kolejne dwa dni musze sie uczyc, ale ja wogole nie moge sie skupic na nauce... ciagle mysle co on teraz robi, czy teskni.... jak nie dzwoni przez 4h to juz wariuje i wmawiam sobie ze napewno sie cieszy ze sie nie widzimy bo pewnie chce sobie ode mnie odpoczac... czywiscie on dzwoni, mowi mi co wlasnie robi itd... Ale zawsze kiedy zaczyna te prace to ma zly nastroj i to sie tez odbija na mnie bo wogole nie jest czuly, nawet jak dzwoni to to sa takie bardziej suche rozmowy... a ja umieram sama w mieszkaniu zastanawiajac sie czemu nie zadzwonil, albo wymyslajac kolejne zajecie zeby tylko mi jak najszybciej te dni minely... Doszlo nawet do tego ze wlaczam sobie stoper i patrze jak sekundy uciekaja bo wtedy wydaje mi sie ze ten czas szybciej leci... Dziewczyny, strasznie sie mecze, a musze wytrzymac do piatku... Co wy robicie kiedy tesknicie za swoimi facetami??

#159 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 09:05

Po pierwsze przeniosłam Twój temat w miejsce gdzie rozmawiamy o tęsknocie.

Po drugie kobieto uspokój sie bo takim mysleniem szybko wykończysz siebie i jego też .
Nakręcasz sie niepotrzebnie ...masz studia sesję skup sie na tym... zyj tez troszke swoim zyciem a nie tylko Wy i WY ......Wyglada mi to troche na bardzo silne( oprócz miłości) przyzwyczajenie kiedy widzicie sie codziennie ..i wierz mi nie jest to dobre bo podobnie miałam jak byłam w Twoim wieku .....zycie od spotkania do spotkania ...Poczytaj troche ten temat zauwazysz jak dziewczyny radza sobie z tęsknotą ...życzej przyjemnej lektury i mądrych wniosków. ;-)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#160 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 29 stycznia 2008 - 13:16

Oj też kiedyś miałam podobnie... i w sumie nie wiem czy sie z tego "wyleczyłam", bo teraz mieszkamy razem... hmmm. Chyba po prostu trzeba sie przełamac w sobie i zająć sie własnymi sprawami, a w końcu może nabierzesz dystansu... To też zależy chyba od tego ile czasu jest sie w związku, bo na początku jak zauroczenie jest jeszcze takie silne, to ciężej wytrzymać bez drugiej osoby. Później to się chyba trochę normuje... Tak mi się wydaje (tym bardziej, że normalnie widzicie się praktycznie codziennie)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych