jaki ?
Uwierz w ducha
staroć niesłychany, ostatnio oglądałam go ze sto lat temu i jakoś tak mnie wzięło na powtórkę ![]()
przypomina mi sie skecz kabaretu ANI MRU MRU
haha dokładnie!
Rok temu przez chwilę pracowałam w sklepie z ciuchami, załapałam się akurat na otwarcie i widziałam od środka, jak nie wiem, czy śmiesznie, czy żałośnie, dziwnie w każdym razie wygląda ten moment tuż po otwarciu drzwi. Nasz sklep był naprzeciwko - na samym końcu prostego korytarza, więc widok miałam idealny ![]()
A juz mysłąm ze ci rozum odebrało i bedziesz pisac jak to tesknisz , jak zle bez niego
Troooszeczkę tęsknię
I owszem, zdarzają mi się, wcześniej nietypowe jak na mnie chwile zaćmienia umysłu, ale dzisiaj cieszę się samotnością ![]()






Temat jest zamknięty











