Ja sie witam w listopadzie! ![]()
Widzę, że dużo z Was było dzisiaj na zakupach- przez to ja musiałam być w pracy i tyle z długiego weekendu.
![]()
Po wczorajszym maratonie rodzicowo-teściowym jestem zmęczona i zaraz planuję wskoczyć pod prysznic i do łóżka z laptopem. Oglądaliśmy wczoraj film z wesela kuzynki Brzydkiego i tylu dobrych rad się nasłuchałam, że jeszcze dzisiaj mam uszy opuchnięte. Kolejny raz się zdenerwowałam na teściową i zaczynam się mocno zastanawiać, skąd się w ogóle takie ciężkie przypadki biorą.
Do tego mam lekkiego focha na Brzydkie To Moje. Myślał, że jak się pojawi u mnie w pracy z kwiatkiem, to mi od razu przejdzie. A guzik.
Dobrze, że już od jutra normalność u mnie. ![]()
Miełgo wieczoru!






Temat jest zamknięty









