Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Dla odmiany.. najgorsze cechy :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
162 odpowiedzi w tym temacie

#61 anusek

anusek
  • Użytkownik
  • 3 457 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 14:10

a mój mi dzisiaj powiedział że "nie potrafi rozmawiac" i to mnie deneruwje bo przez to sie nam problemy nawarstwiają :-/
wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!

#62 sylfiaaa

sylfiaaa
  • Użytkownik
  • 769 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 14:16

MOj zachowuje sie tak samo. Jak ja chce pogadac i pytam go o coś jego odpowiedzi brzmią ; tak, nie, nie wiem, może, hmmm :) i weź tu znajdz wspolny jezyk z chłopem :)

#63 brooke

brooke
  • Użytkownik
  • 78 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 14:36

a mój mi dzisiaj powiedział że "nie potrafi rozmawiac" i to mnie deneruwje bo przez to sie nam problemy nawarstwiają :-/



Och, ile ja razy juz to slyszalam... Jak on sie dziwinie zachowywal i czulam ze bladzi gdzies myslami, chcialam z nim pogadac, spytac czy miedzy nami cos sie zmienilo to on natychmiast sie wsciekal, mowil ze wymyslam problemy a on na takie tematy po prostu niegdy nie potrafil rozmawiac i to sie juz nie zmieni...

#64 YourImagination

YourImagination
  • Użytkownik
  • 80 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 14:40

anusek, tak czytałam Twoich kilka ostatnich postow... pisałas ze Twoj facet jest nieczuły, że nie umie rozmawiac, że jak juz to strasznie krzyczy... i powiem Ci ze mialam identyczna sytuacje. i zaczelismy sie od siebie przez to oddalac. on uwazal ze nasze problemy rozwiaza sie same, bez potrzeby rozmowy, wynikło z tego to ze byly straszne niedomowienia i udawanie ze jest dobrze. ale ja juz nie mogłam. kiedy poraz kolejny powtorzyla sie sytuacja ktora nie omowilismy wczesniej, tylko zostawilismy tak jak była, to zerwałam. wtedy dopiero zrozumial jak wazna byla rozmowa, bo wczesniej mimo usilnych prob rozwiazywania przez rozmowe problemow - nie rozumial jej znaczenia. niestety tak to jest z facetami. teraz juz z nim nie jestem i czuje wewnetrzny spokoj

a co do najgorszych cechy mojego bylego:
-zawsze byla moja wina, niezaleznie od tego kto popelnil blad
-wszytsko krecilo sie wokol niego, musialo byc tak jak on chce, bo inaczej to strzelal focha (zupelnie jak dziecko)
-nie chcial rozmawiac ze mna pod koniec zwiazku
-wydawalo mi sie ze nie mial do mnie szacunku... wiele razy mowil bardzo przykre slowa typu "a ch** mnie to obchodzi"
-wszystko bylo wazniejsze ode mnie
-traktowal mnie jak malolate, mimo ze dzielila nas roznica 3 lat
-czasami miewal pretensje o byle co, chyba tylko zeby moc sie na kims wyzyc...:-/

no ale mial teraz duzo dobrych cech i mimo ze nadal cos do niego czuje, ciesze sie ze z nim nie jestem, bo wiem ze znajde kogos lepszego z kim bede czula sie szczesliwa:-)

#65 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 15:28

Moj.. podobnie jak Madae.. Ma inne plany ale zbywa mnie jakims słówkiem.. ze jak je słyszysz to nie wiesz w koncu czy Tak czy NIe :P ale potem sie okazuje.. ze jednak NIE :P a dzis ? dzis pojechal na studia .. zobaczyc czy zdal egzamin. Nie zdal bedzie mial poprawke.. Sie troche zawiodl.. i powiedzial, ze spoworotem do domu mu sie wrcac nie chce .. A bylismy umowieni. Foch na caly swiat.. :P grrrr... jutro mam urodziny. Jak nie przyjedzie to go zbije :-(
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#66 impresja

impresja
  • Użytkownik
  • 519 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 15:34

Moj tez jest nieczuly. Ja jestem bardzo wrazliwa i wszystkim strasznie sie przejmuje, a jak go pytam o zdanie albo chce zeby mnie jakos pocieszyl to mowi ze ja sie przejmuje bzdurami, ze wszystko jest ok a ja sobie wymyslam problemy... A czasem tak bardzo bym chciala zeby po prostu mnie przytulil i powiedzial zebym sie niczym nie martwila bo przeciez mamy siebie...
:-(


Mam dokładnie tak samo...


A w ogóle ja jestem raczej spontaniczną osobą i podejmuję decyzje bardzo szybko, a On musi wszystko wyliczyć, przeanalizować, przetrawić... Ahhh jak mnie to denerwuje :evil: Najbardziej wówczas, gdy jest to naprawde nic bardzo istotnego, ot tak cos zaproponuję, albo podczas rozmowy cos wyjdzie takiego, że chcę znać Jego zdanie... to oczywiście nie dostane go od razu, bo R musi sie zastanowić. Eh

#67 SpryCiulaaa

SpryCiulaaa
  • Użytkownik
  • 406 postów

Napisano 04 lutego 2008 - 15:36

Faceci... :roll:
Dołączona grafika

Myśleli, że jak będe mała to będzie mniejszy problem :)

#68 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 16 października 2008 - 10:26

W moim mnie wkurza to, że jest czasem tak głupio uparty, czasem stwierdzi, że chce coś tam zrobić co w rzeczywistości jest jak dla mnie głuuupie, a jemu nie da się tego przetłumaczyć!wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr :evil: :evil: :evil: :evil:
Urór, upór i jeszcze raz ten ośli upór

<ookk>


#69 kasiatoja

kasiatoja
  • Użytkownik
  • 1 244 postów

Napisano 16 października 2008 - 13:01

Roxi, wiem coś o tym ;-) i nawet jak nie ma racji to i tak sie kłóci o swoje zdanie :evil:
Dołączona grafika

"....a ja się śmieje kiedy ludzie mówią mi o tych królach zza dalekich mórz...a ja sie śmieje wtedy odpowiadam im: nie mam nic oprócz paru pięknych snów...."

#70 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 16 października 2008 - 13:28

ja jestem z W od kwietnia i nie mieszkamy razem wiec nie jest zle bo nie zauwazylam niczego takiego ale denerwuje mnie w nim to ze lubi czasem wydac kase na glupoty. W sumie to on ja zarabia i moze wydawac. Twierdzi ze jak bedziemy po slubie bedzie dzidzia to bedzie na dzidzie wydawal a teraz na mnie i siebie ale czasem na prawde potrafi bezmyslnie wydawac kase:/ (jak my na zakupach hihih)

#71 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 20 października 2008 - 21:16

:arrow: uparciuch :P
:arrow: nie potrafi powiedziec innej ze np nie jest zainteresowany rozmowa z nia itp :P
:arrow: spóźnialstwo :P

#72 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 20 października 2008 - 21:18

- leń

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#73 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 20 października 2008 - 23:54

Hmm, zdecydowanie uparty jak osioł i nie potrafi ze mną porozmawiać po sprzeczce, wyjaśnić sobie czegoś, tylko zbywa mnie krótkimi komentarzami i nic nie jest wytłumaczone, a mi jest przykro. No i dodatkowo lubi nabrudzić i po sobie nie posprzątać ;)

#74 Kita

Kita
  • Użytkownik
  • 2 427 postów

Napisano 21 października 2008 - 06:48

:arrow: czasami tez jest uparty <bezradny></span>
Dołączona grafika

#75 sweet camilla

sweet camilla
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 21 października 2008 - 12:44

:arrow: uparty
:arrow: niezdecydowany
:arrow: spóznialski
..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....

#76 Dominiczka

Dominiczka
  • Użytkownik
  • 41 postów

Napisano 21 października 2008 - 13:29

Jak się kłócimy to mój mąż jest nieczułym draniem, nienawidzę go wtedy strasznie. Mówi duży niemiłych rzeczy którymi ja sie przejmuje a co najgorsza zawsze sie obraża i to na kilka dni, masakra nie znosze tego!!

#77 sweet camilla

sweet camilla
  • Użytkownik
  • 308 postów

Napisano 21 października 2008 - 13:32

u mnie też tak czasem jest ,tez foch i takie zachowanie które zupełnie do niego nie pasuje <zly></span>
..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....

#78 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 23 października 2008 - 10:16

-nie potrafi wprost powiedziec, ze np jest zmeczony , chce mu sie spac,czy chcialby obejrzec jakis film itp tylko dyskretnie mnie wygania z gg/skype pytajac, czy moze nie chce sie polozyc, pojsc spac itp
Widzi jak mnie to wkurza i powoli sie uczy.
-jest niecierpliwy- dzwoni od razu jak tylko dosc szybko mu nie odpisze czy nie odpuszcze sygnala
-jest strasznie nerwowy. Bardzo szybko sie wkurza byle czym :drze sie, bluzga itp, denerwujac mnie przy okazji, a pare minut pozniej mu przechodzi. Dodam tylko ze na mnie nie krzyczal i nie bluzgal nigdy.
-wszystko co mowie/pisze bierze do siebie.
-czasem jak cos palnie to... nie wiem czy smiac sie czy plakać :lol:

mimo wszystko to wszystko co napisalam uwielbiam Go takim jaki jest i nie zamieniłabym nawet na Colina Farrella :D

#79 fajna babka

fajna babka
  • Użytkownik
  • 3 964 postów

Napisano 23 października 2008 - 12:58

:arrow: nie odpisuje nawet jak coś ważnego to niekiedy potrafi zapodziać gdzieś tele i nie odpisywać
:arrow: idzie spać gdy ja sie chce bawić i gadać a gdy mi sie chce spec on chce gadać
:arrow: zbyt szybko ulega innym (kolegą)
:arrow: jest marzycielem i wkurza sie jak próbuje go na ziemie sprowadzić (najgorzej na tym wychodzi jego budżet)
:arrow: czasem zachowuje sie jak egoista ale uczy sie nim nie być :-)

#80 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 23 października 2008 - 16:30

ja ujmę to w ten sposób,że jeszcze nie chłopak ale mój potencjalny kandydat...
:arrow: jest zakochany w swoim samochodzie :-/
:arrow: strasznie zabiegany --><bezradny></span> >
:arrow: cięzko go wyczuć,co chodzi mu po głowie
:arrow: jest uparty >

[ Dodano: 2008-10-23, 17:31 ]
:arrow: nie lubi pisać esków >
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych