mam do Was pytanie, jakie znacznie sposoby, albo raczej przepisy na przyrządzanie zieleniny? Nie mam na myśli typowo wegetariańskiego jedzenia, tylko warzywa jako dodatek do obiadu, może część śniadania, kolacji.
Chce wprowadzić do mojej i Miśka diety znacznie więcej warzyw ale się zastanawiam jak to zrobić żeby nam nie zbrzydły. Wiem, że można je przygotować na parze, przesmażyć czy po prostu ugotować, ale macie jakieś sprawdzone przepisy, jak takie warzywa doprawić, w jakich ziołach zrobić, czy wcześniej je jakoś zamarynować?
Rozumiecie, żeby po tygodniu nie mieć ich już dość i żeby na talerzu było różnorodnie i NIE NUDNO

















