Zawsze podobały mi się koki na czubku głowy, ale mimo, że mam dość długie włosy (chociaż ostatnio znowu ścięłam

) to strasznie cienkie i jak związałam te moje kudły to kok wyglądał ni w pięć ni w dziesięć, tapirowanie średnio cokolwiek pomagało.
Jak widziałam dziewczyny z takimi kokami:
to zazdrościłam jak cholera, że na pewno mają wspaniałe, grube i długie włosy.
A wczoraj odkryłam, że na stoisku obok można kupić po prostu taki wypełniacz do koka

Robi się zwykły kok, przekłada się włosy przez jego środek (tego wypełniacza) a potem rozkłada kudły dookoła tak, żeby wszystko przykryły i na to cienka gumka do włosów i tadam, gotowe
ja pierdziele, od wczoraj jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem, bo mogę się tak czesać
źródła fotek:
jakprzezyctensyf.blogspot.com
diybymadie.randan.pl