Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Oddaj cząstkę siebie - zostań dawcą szpiku.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
21 odpowiedzi w tym temacie

#1 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 09 listopada 2012 - 21:14

Widzę temat na topie w pogaduszkach, to żeby nie robić bałaganu tworzę nowy temat ;-)

fakt moze lepiej sie nie decydować niz potem ktos bedzie miał nadzieje a tu kuku

to racja, kiedy decydujemy się na taki krok to już tak jakbyśmy złożyli komuś obietnicę, przynajmniej w moim odczuciu ;-)

Aspirynko, kilka ważnych informacji ;-)
Komórki macierzyste, które potrafią uratować życie osobom chorym umieszczone są przede wszystkim w kości miednicznej. Istnieją dwie metody pozyskania komórek macierzystych; peryferyczne pobranie, które stosowane jest w około 80% przypadkach oraz pobranie ze szpiku kostnego (nie rdzenia kręgowego!) z talerza kości biodrowej.

Ponieważ pobranie szpiku kostnego bez znieczulenia byłoby bolesne, konieczna jest pełna narkoza. Ryzyko zagrażających życiu komplikacji zastosowania pełnej narkozy lekarze oceniają na mniej niż 1:50.000. Po pobraniu u dawcy występować mogą związane z raną bóle oraz w sporadycznych przypadkach mdłości, będące efektem pełnej narkozy. Istnieje także niewielkie ryzyko infekcji rany.

Dolegliwości w przypadku pobrania szpiku kostnego są głównie wynikiem punkcji szpiku (receptory bólowe na powierzchni kości), zranienia tkanki oraz wylewu krwi (tkankowe receptory bólowe). Bóle występują z reguły bezpośrednio przy pobraniu i mogą się znacznie wahać - zarówno pod względem czasu trwania, jak i intensywności (często opisywane jest uczucie zbliżone od uderzenia o krawędź stołu). Zazwyczaj bóle ustępują po kilku dniach.

W przypadku pobrania komórek macierzystych z krwi obwodowej dochodzi do (pobudzania) produkcji komórek macierzystych, przez wytwarzany przez organizm czynnik wzrostu G-CSF. W związku z tym występować mogą bóle kończyn, porównywalne z bólami grypowymi, jednakże zażycie lekkiego środka przeciwbólowego eliminuje je w skuteczny sposób. Z chwilą aplikacji dolegliwości ustępują.

Inną metodą, stosowaną u ok. 80% dawców DKMS jest pobranie komórek macierzystych z krwi obwodowej. W metodzie tej dawca otrzymuje podskórnie przez okres 5 dni (np. aplikowany przez lekarza domowego lub samego dawcę - po odpowiednim przeszkoleniu, czy też pielęgniarkę środowiskową) czynnik wzrostu (substancja zbliżona do hormonu). Substancja ta zwana jest G-CSF, wytwarzana jest przez organizm przy każdej infekcji i od lat już może być syntetyzowana laboratoryjnie. Powoduje ona uwolnienie komórek macierzystych, występujących głównie w szpiku kostnym, do krwioobiegu. Po zakończeniu podawania substancji komórki macierzyste można wyselekcjonować z krwi w klinice przy użyciu specjalnej metody (afereza), zbliżonej do pobrania trombocytów. Na obu ramionach zakłada się dojścia dożylne. Krew spływa z jednego ramienia poprzez tzw. separator komórek i wraca drugim dojściem do organizmu. W separatorze komórki macierzyste oddzielane są od reszty krwi pod działaniem siły odśrodkowej i zbierane do przeszczepu. Odbywa się to maksymalnie w dwóch następujących po sobie dniach w klinice pobrań. Dawca nie wymaga pobytu stacjonarnego i może przenocować w hotelu.


I trochę statystyk:
Jak pokazują statystyki, w ciągu 10 lat od rejestracji, maksymalnie 5 na 100 zarejestrowanych osób zostaję dawcą. Na zostanie dawcą wcześniej niż w przeciągu 10 lat, wyższe szanse mają osoby młode. 1% z nich zostaje faktycznym dawcą w ciągu pierwszego roku od rejestracji. W ciągu 18 lat działalności DKMS w Niemczech faktycznymi dawcami zostało 15 500 osób na 1 800 000 zarejestrowanych.

Jeśli jestem na czasie, to w PL mamy 258.222 tys. potencjalnych dawców, 276 osób z tej grupy zostało faktycznie dawcami.

Co do ciąży:
Jeśli jesteś zarejestrowanym dawcą prosimy poinformować Fundację o zajściu w ciążę i o przewidywanym terminie porodu.
W okresie ciąży, a także w ciągu 6 miesięcy po porodzie nie będziesz brana pod uwagę, jako potencjalny dawca. Jeśli nie jesteś jeszcze zarejestrowana, a jesteś w ciąży nie przeszkadza to w dokonaniu rejestracji i oddaniu próbki krwi do przebadania. Później, kiedy Twój organizm nie będzie już obciążony możesz zostać dawcą i uratować komuś życie.


Ja jestem potencjalnym dawcą, do marca jednak zostać nim nie mogę, bo tatuaż, który ostatnio robiłam dyskwalifikuje mnie na rok czasu. Kartę dawcy mam już od ponad roku, prawie pół roku na nią czekałam.

Podstawowe kryteria dyskwalifikujące dawcę:
zakażenie wirusem HIV (lub przynależność do grupy zwiększonego ryzyka zakażenia tym wirusem)
obecność antygenu HBs, przeciwciał anty HCV przy obecności HCV RNA (obecność przeciwciał HBc oraz przebyte zakażenie wirusem typu A są akceptowalne)
aktywna gruźlica w okresie minionych 5 lat
cukrzyca - jeśli wymaga podawania leków p/cukrzycowych
aktywna astma wymagająca podawania leków (jeśli kandydat nie miał napadu astmy przez ostatnie 5 lat i nie pobiera leków to może być zakwalifikowany)
przebyty zawał serca, zabiegi naczyniowe na sercu (pomostowanie) i inne schorzenia wymagające ciągłego podawania leków (wypadanie płatka zastawki dwudzielnej, zaburzenia rytmu nie wymagające leczenia są akceptowalne)
epilepsja (jeżeli pacjent pobiera leki p/padaczkowe i w ciągu minionego roku nie wystąpił więcej niż jeden napad to dawca może być zakwalifikowany)
nadciśnienie - jeżeli jest utrzymywane na prawidłowym poziomie przez leki to kandydat może być zaakceptowany)
stosowanie leków hormonalnych ( konsultacja z lekarzem Poradni Przeszczepowej)
ciąża - ciąża i laktacja bezwzględnie dyskwalifikuje dawcę (czasowo)
łuszczyca
tatuaż (jeżeli upłynął co najmniej rok od jego wykonania, tatuaż nie jest przeciwwskazaniem)


źródła:
szpik.info
dkms.pl

“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#2 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 09 listopada 2012 - 21:23

to racja, kiedy decydujemy się na taki krok to już tak jakbyśmy złożyli komuś obietnicę, przynajmniej w moim odczuciu

Dokładnie tak to widzę. Dlatego uważam, że lepiej 100 razy przemyśleć decyzję, niż ją później zmieniać. :-)

Madź, dziękuję za info. Chętnie poczytałam, ale i tak nie jestem ani o krok bliżej do decyzji. ;-)
Gratulacje i naprawdę szczery podziw z mojej strony dla Ciebie. ;-)
Podskórnie uważam, że to każdego obowiązek pomóc innemu człowiekowi, gdy ma taką możliwość i nie lubię siebie za to, że sama tego nie robię.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#3 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 09 listopada 2012 - 21:31

Aspirynkaaa, to, że mam kartę to jeszcze żaden powód do tego, żebym mogła być z siebie dumna w tej kwestii. Jeśli kiedyś w ogóle znajdzie się mój genetyczny bliźniak będący w potrzebie (oby nie, niech sobie wszyscy żyją w zdrowiu :mrgreen: ), to niewykluczone, że zdyskwalifikuje mnie jakiś wirus, hormony, które biorę, albo łuszczyca, którą mogłam przejąć z genami, a która się jeszcze nie uaktywniła (u mojej mamy 'wyszła' po drugiej ciąży <bezradny></span> ). No i te moje nieszczęsne tatuaże, do których mam słabość ;-)
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#4 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 09 listopada 2012 - 21:36

to, że mam kartę to jeszcze żaden powód do tego, żebym mogła być z siebie dumna w tej kwestii.

Dla mnie już tak, ponieważ zgodziłaś się, że JEŚLI się znajdzie i będzie możliwość, to oddasz mu szpik nie chcąc nic w zamian. Świat potrzebuje takich ludzi. ;-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#5 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 10 listopada 2012 - 17:06

Temat dla mnie :-)

Jako przyszły potencjalny dawca zarejestrowałam się dwa lata temu w czerwcu.
Dostałam wtedy papiery do wypełnienia i odesłania oraz "pałeczkę" do pobrania materiału do badania.
W papierach była informacja, że aby zostać dawcą należy ważyć co najmniej 50 kilogramów.
Nie ważyłam <bezradny></span> Ważyłam wtedy ok 43.
Nie odesłałam wtedy tego. Dopiero po roku, również w czerwcu, zaważyłam 48. Wtedy już wpisałam w tym formularzu 50 (łatwiej przytyć z 48 w razie czego) i odesłałam.
Podobno ten materiał genetyczny jest badany w USA, dlatego dłużej się czeka. Ale chyba po trzech miesiącach otrzymałam kartę dawcy i "przypinkę dawcy" ;-)
Już ponad rok minął i nic się nie dzieje w tej sprawie. Muszę tylko na bieżąco aktualizować swoje dane, tj. czynniki wykluczające, adres, mail, dwa numery telefonu. Ale mam świadomość, że któregoś dnia może zadzwonić do mnie telefon.

Jestem dnia, że jeśli można pomóc to trzeba to zrobić. Zawsze sobie myślę, co ja bym czuła gdybym zachorowała na chorobę, potrzebowała szpiku, a dawcy by nie było. A zwlekanie, jeszcze miesiąc, jeszcze dwa może zaważyć na życiu czyjejś osoby.
Myślę, że każdy ma gdzieś swojego "bliźniaka-dawcę" tylko nie każdy się zgłosił.

A jeśli chodzi o ciążę to trzeba zgłosić ten fakt i tyle.
Przez ten czas nie jest się branym pod uwagę jako potencjalny dawca.
Natomiast sam fakt, że "kiedyś chcę mieć dziecko" nie ma na to wpływu.

Ale nikogo nie namawiam. Każdy sam musi podjąć decyzję.
Ja tylko piszę jak to wyglądało/wygląda u mnie.
Czasami lepiej się nie zgłosić, niż się zgłosić i potem odmówić.
A podobno są takie osoby (bo nie przemyślały tego wcześniej, bo wszyscy się zgłosili to oni też, bo szukano szpiku dla Nergala i się zgłosili, a teraz już nie chcą itp.) <bezradny></span>

#6 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 10 listopada 2012 - 19:53

Podobno ten materiał genetyczny jest badany w USA, dlatego dłużej się czeka.

Nie wiem czy w USA, ale czytałam, że zagranicą gdzieś właśnie, bo w PL to są kilkakrotnie wyższe koszta i bardziej opłaca się to wysłać i czekać na wyniki niż robić tu u nas.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#7 malwitka

malwitka
  • Użytkownik
  • 1 213 postów

Napisano 11 listopada 2012 - 23:26

Ja rejestrowałam się w ubiegłym roku, kartę też już mam :->

Zawsze sobie myślę, co ja bym czuła gdybym zachorowała na chorobę, potrzebowała szpiku, a dawcy by nie było. A zwlekanie, jeszcze miesiąc, jeszcze dwa może zaważyć na życiu czyjejś osoby.
Myślę, że każdy ma gdzieś swojego "bliźniaka-dawcę" tylko nie każdy się zgłosił.

Otóż to :->

Każdy sam musi podjąć decyzję.

Dokładnie :-> Dla mnie wystarczająca jest świadomość, że mogę uratować komuś życie.

#8 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 17 stycznia 2013 - 18:08

Ja zarejestrowałam się jak miałam 22 lata. Chciałam wcześniej ale zrobiłam tatuaż i musiałam poczekać.

Zawsze myślałam, że jeśli znajdzie się mój bliźniak genetyczny i będe mogła pomóc to spełnię się na tym świecie. Niestety przez te kilka lat nikomu z potrzebujacych ja pomóc nie mogłam.

A teraz jestem zablokowana i nie wiem czy kiedykolwiek będę mogła jeszcze wrócić do banku. Moja sytuacja jeszcze mocniej mnie uświadomiła jak bardzo dawcy sa potrzebni. Szkoda, że tyle ludzi o tym nie myśli, bo tyle mogłoby zyć.

Każdy z nas urodził się ateistą


#9 facet

facet
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 29 stycznia 2013 - 21:29

Podziwiam ludzi, którzy się na to decydują, ja dla kogoś bliskiego też bym zdecydował sie bez zastanowienia, lecz tak dla obcego ... Wstyd może, ale mi słabo, na widok igły mdleję, a szpik to skomplikowana sprawa, wiem, bo moja znajoma chciała i póki co darowała soie, bo boi się o zdrowie.

#10 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 30 stycznia 2013 - 09:39

a szpik to skomplikowana sprawa, wiem, bo moja znajoma chciała i póki co darowała soie, bo boi się o zdrowie.


Szpik nie jest sprawą skomplikowaną. U zdrowego człowieka bardzo szybko się odbuduje i dawca albo nie odczuwa oddania wcale, albo jest przez 2-3 dni osłabiony. Zanim oddasz przechodzisz badania, więc nie ma się czego bać, bo jeśli dla dawcy jest minimalne ryzyko to nie będziesz dawcą.

Dla mnie chyba nie ma różnicy jeśli chodzi o szpik czy to obcy czy rodzina. Co innego np nerka, bo z jedną już musisz żyć inaczej, ale oddanie szpiku nie wpływa na dotychczasowe zycie.

#11 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 lutego 2013 - 23:29

ja mam kolezanke, ktorej znajoma -lekarka naopowiadala o przeszczepie tyle :rewelacji" ze skutecznie ja zniechecila.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#12 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 06 lutego 2013 - 08:15

ja mam kolezanke, ktorej znajoma -lekarka naopowiadala o przeszczepie tyle :rewelacji" ze skutecznie ja zniechecila.


Lekarze są bardzo dziwni czasami. Mojej kolezanki rodzice są lekarzami i jedno jest honorowym dawcom krwi, a drugie się temu kategorycznie sprzeciwia. Tak samo jest ze szpikiem, jedno jest w banku dawców, drugie uważa że to groźne. Jakoś nie potrafię tego zrozumieć, bo w końcu oboje posiadają tą samą wiedzę?

Ale faktycznie jak czasem lekarz naopowiada historii to mozna się przestraszyć. Przypuszczam, że pogląd ich by się zmienił jakby potrzebowal ktoś bliski.

#13 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 08 lutego 2013 - 14:20

Chłopak z mojego LO był dawcą szpiku dla Nergala podobno. Nie wiem ile w tym prawdy <bezradny></span>

#14 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 08 lutego 2013 - 14:41

Ja dopiero zobaczyłam jaki ortograf walnęłam :oops:

A on się chwali? Fajnie żyć ze świadomością, że się kogoś uratowało. Ja cały czas mam nadzieję, że przywrócą mnie na listę i że sama nie będę potrzebowała.

Każdy z nas urodził się ateistą


#15 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 08 lutego 2013 - 16:32

Moja siostra zapisała się do takiego banku, dostała stosowne papiery i w razie potrzeby będą się do niej odzywali. Sama bym to zrobiła, nie bojąc się bólu, ani nic. Czym jest to pobieranie w porównaniu z tym jak można komuś pomóc? Niestety nie spełniam (i pewnie jeszcze długo nie będę spełniać) wymagań

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#16 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 16 lutego 2013 - 15:48

Chłopak z mojego LO był dawcą szpiku dla Nergala podobno.

Jeśli ten chłopak to Grzegorz Kajta to tak ;-)

http://www.tvn24.pl/... ... 94950.html

Idea dawstwa szpiku w Polsce ciągle jest za mało propagowana, ludzie boją się bo wierzą w mity, nie mają rzetelnych informacji o tym jak pobiera się szpik itd. Ja i B. zarejestrowaliśmy się do bazy DKMS ponad rok temu, z pełną świadomością i wielką chęcią! Ja bardzo aktywnie włączyłam się w całą akcję. (Nie)stety bliźniaka genetycznego jeszcze nie znalazłam ale jestem zwarta i gotowa w każdej chwili podzielić się cząstką siebie ;-) Ale póki co wolontariat na rzecz fundacji, bo to też fajna forma pomocy, udział w Dniach Dawcy i pomoc w rejestracji potencjalnych dawców. Z mężem mamy w planach zainicjować i zorganizować Dzień Dawcy w naszej okolicy już na wiosnę... bo warto! Rejestracja w bazie nic nie kosztuje, nic nie boli, to tylko chwila a możemy uratować komuś życie! Czyż to nie jest piękne? Warto pokonać strach przed igłami, bólem, krwią... czymkolwiek! przecież to takie błahe sprawy, nasze irracjonalne tak na prawdę obawy... a życie to wartość najwyższa ;-) Więc przede wszystkim świadomość a potem już krok do odpowiedzialnej decyzji. Zachęcam! (I oby więcej takich obrazków jak w linku powyżej... :-> )

Jeśli macie jakieś pytania czy wątpliwości to piszcie... chętnie odpowiem ;-)
Dołączona grafika

#17 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 16 marca 2016 - 21:12

u mnie to bylo przemyslane. jak zaczelam oddawac krew to pomyslałam , ze moze warto by bylo  tez w bazie dawcow sie zarejestrowac . muialam to zrobic na urlopie bo byla jaks akcja wyjazdowa , to znaczy miala byc ale nie bylo i tyle. i na poczatku rolu dostałam maila , otworzylam i sie zarejsetrowałam. dostałam patyczki za kilka dni , odesłałam , choc nie bylam pewna czy bedzie ok , bo mam krwawiace dziasła i na patyczkach oprócz sliny byla krew. mialam anwet do nuich napisac ale jakos zapomniałam i zanim sie obejrzałam mineły 3 miesiace i przyszła karta dawcy . ot cala historia. 


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#18 BarbaraM

BarbaraM
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 22 marca 2016 - 12:38

Na bycie dawcą szpiku decyduje się coraz więcej osób, w sumie o niczym to nie przeświadczą ale ja bym nie potrafiła tak żyć z obojętnością na innych potrzebujących. Pomyślcie że u Was w rodzinie ktoś potrzebuje dawcy i niebawem umrze a dawcy nie ma ponieważ ... i tutaj przetoczcie swoje powody i wówczas większość z nich będzie żadnym wytłumaczeniem. 



#19 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 25 marca 2016 - 15:48

Wie ktoś może jak można aktualizować dane u nich?
Tak czytam i dotarło do mnie, że żadnych już nie używam, wypadałoby zgłosić :oops:
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#20 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 25 marca 2016 - 17:20

@Madź na stronie na bank wszystko jest 


czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych