Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kolejna kobieta, która zabiła swoje dzieci...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 Roxi

Roxi
  • Użytkownik
  • 3 496 postów

Napisano 02 listopada 2012 - 16:44

Masakra... Coraz częściej się słyszy o takich przypadkach, aż włos się jeży na głowie....

Nie dwoje, a co najmniej piątkę swoich dzieci zamordowała Beata Z. z Hipolitowa pod Stawiskami. Do zbrodni na noworodkach miało dochodzić między 1998 a 2012 rokiem. Dotychczas prokuratura znalazła ciała czterech ofiar, dwa w piwnicy pod stodołą, dwa na strychu domu 41-letniej kobiety.
- Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w latach 1998-2012 podejrzana urodziła ósemkę dzieci [a wcześniej - jeszcze dwójkę, dziś już pełnoletnich - red.]. Dwoje z nich żyje. Co do pozostałej szóstki, dwóch dziewczynek i czterech chłopców, to wiemy że urodziły się żywe i że piątka z nich nie żyje. Co do szóstego, to ustalamy, co się z nim stało - zakomunikowała w piątek po południu Maria Kudyba, rzecznik prokuratury okręgowej w Łomży. To właśnie ta instytucja prowadzi śledztwo w sprawie zatrzymanej w ubiegły piątek 41-letniej Beaty Z. Kobieta została zatrzymana w ubiegły piątek, w związku z podejrzeniem zabicia noworodka, dziewczynki, w czerwcu tego roku. W weekend policja znalazła jednak na jej posesji ciało kolejnego noworodka. Z wyjaśnień zatrzymanej wynikało, że chodzi o chłopca, który urodził się pod koniec 2010 roku. Kobietę aresztowano na trzy miesiące i jeszcze w środę postawiono zarzut podwójnego zabójstwa. Wtedy też zaczęły się pojawiać nieoficjalne informacje, że ciał w gospodarstwie w Hipolitowie jest znacznie więcej. Dzisiejsza konferencja prokuratury je potwierdziła.

- To śledztwo wielowątkowe, będziemy więc także badać, jak to możliwe, że nikt tych wszystkich ciąż nie zauważył, a także czy ktoś jeszcze brał udział w zabójstwach lub o nich wiedział - poinformowała Kudyba.




Źródło - gazeta.pl

<ookk>


#2 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 02 listopada 2012 - 16:51

I jeszcze...

Polka mieszkająca od 12 lat w USA brutalnie zamordowała swojego 7-letniego syna i 5-letnią dziewczynkę, którą się opiekowała w domu w Naperville, na przedmieściach Chicago. Dzieci zostały zabite nożem kuchennym.

Na ciele chłopca stwierdzono 100 ran kłutych, a dziewczynka otrzymała 50 ciosów. 40-letnia Elżbieta P. została w czwartek oskarżona o popełnienie podwójnego morderstwa pierwszego stopnia. Sędzia nie zgodził się na kaucję dla Polki.

Policja odkryła ciała zamordowanych dzieci we wtorek późnym wieczorem w jednym z domów w Naperville, położonym na zachód od Chicago. Elżbieta P. wraz ze swoim 7-letnim synem Justinem opiekowała się 5-letnią Olivią, córką sąsiadki. Z relacji prokuratora stanowego w powiecie DuPage Roberta Berlina wynika, że kobieta zaatakowała dzieci nożem, kiedy nie posłuchały jej i nie poszły spać tylko skakały po łóżku.

- Kazała im klęknąć i modlić się. Powiedziała swojemu synowi, że pójdzie do nieba. Zadała mu wiele ran nożem. Dziecko błagało ją o litość - powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową prokurator Berlin.

Elżbieta P. następnie w podobny okrutny sposób zabiła dziewczynkę, która była świadkiem całego zdarzenia. Dziecko otrzymało co najmniej 50 ciosów. Polka zabiła też dwa psy, które znajdowały się w domu.

Policję zawiadomiła matka dziewczynki. Kobieta po powrocie z pracy nie mogła wejść do domu, bo nie miała kluczy. Zauważyła też, że przed domem nie było samochodu Polki, która opiekowała się jej córką. Funkcjonariusze odkryli w domu ciała zasztyletowanych dzieci.

Elżbieta P. została aresztowana kilka godzin później. Podczas przesłuchań zmieniała swoje zeznania. Początkowo utrzymywała, że było włamanie do domu i że ktoś ją śledził. Rzekomy napastnik miał zabić dzieci. Ostatecznie przyznała się do zamordowania dzieci. Zeznała, że zabiła je, gdyż usłyszała głosy demonów i chciała uwolnić dusze dzieci.

- Powiedziała też, że była zła na swojego męża, który - jak twierdziła- nie poświęcał jej wystarczająco dużo czasu i nie doceniał jej jako żony i matki. Zabiła syna, by mąż poczuł ten sam ból, który ona czuła będąc w nim w związku - powiedział prowadzący sprawę prokurator Robert Berlin.

Oskarżyciel stwierdził, że na przesłuchaniu w sądzie w sprawie kaucji, Elżbieta P. "zachowywała spokojnie i normalne biorąc pod uwagę okoliczności zdarzenia".

- Jestem prokuratorem od 25 lat i widziałem naprawdę wiele, ale muszę powiedzieć, że nigdy nie byłem świadkiem takiego okrucieństwa w stosunku do dzieci - przyznał Robert Berlin.

Jeśli Elżbieta P. zostanie uznana winną, grozić jej może dożywocie. W stanie Illinois to najwyższy wymiar kary.

Polka, która od 12 lat mieszka w USA, od pewnego czasu chciała wracać do kraju. Jej mąż, Artur P., kierowca ciężarówki, powiedział w rozmowie z agencją Associated Press, że rozmawiał z nią na dzień przed tragedią. Wyraził opinię, że żona nie była zła na niego. Powiedział, że teraz chce się skupić przede wszystkim na przygotowaniach do pogrzebu syna.

Makabryczne morderstwo wstrząsnęło mieszkańcami Naperville. - Mamy bardzo niski wskaźnik przestępczości, jeden z najniższych w Stanach Zjednoczonych, dlatego mieszkańcy naszego miasta są zaszokowani, ale przecież coś takiego mogło się zdarzyć w każdym miejscu na świecie - powiedział sierżant Louis Cammiso z biura prasowego policji w Naperville.


źródło: tvn24.pl

Ja nie wiem czy ten świat po prostu zmierza ku końcowi czy teraz nagłośniane są sprawy, które niegdyś nie wyciekały do mediów... Tak czy inaczej- każda taka informacja mnie przytłacza i zasmuca...

#3 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 02 listopada 2012 - 19:22

Marzycielka24, o sprawie o której pisze Roxi już dzisiaj słyszałam i nóż w kieszeni się otwiera, ale po tym co Ty tu przytoczyłaś popłakałam się, bo nie mam pojęcia jak dla kogokolwiek można być tak okrutnym, a co dopiero dla swojego dziecka, które błaga o litość??? nie mogę pojąć tego bestialstwa...

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#4 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 02 listopada 2012 - 19:33

To straszne, co to się wyprawia. Nigdy nie pojmę tego, jak można zamordować własne dziecko/dzieci. :evil:
Jestem za wprowadzeniem kary śmierci!
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#5 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 03 listopada 2012 - 11:34

Jestem za wprowadzeniem kary śmierci!

e tam, za łatwo by było dla takiego zwyrodnialca, załatwiliby go i po sprawie.
Lepiej jakieś ciężkie roboty i więzienia gdzie jest tylko cela, siennik i nic więcej...
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#6 nikus

nikus
  • Użytkownik
  • 3 355 postów

Napisano 03 listopada 2012 - 11:38

Lepiej jakieś ciężkie roboty i więzienia gdzie jest tylko cela, siennik i nic więcej...


I o to chodzi. Szybka smierc- za latwo. Cierpiec powinni do konca swoich dni np. w jakis kamieniolomach.

Nie wiem co napisac, bo slow brakuje....

Zanim zostałeś poczęty - pragnęłam Cie ,

zanim się urodziłeś - kochałam Cię ,

nim minęła pierwsza minuta Twojego życia -

byłam gotowa za Ciebie umrzeć... 


#7 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 03 listopada 2012 - 12:24

Przeszły mnie ciarki. Masakra. :-( Nie wiem jak tak mozna. Nie wiem co napisac poza tym ze brak mi słow.
jak to ta kobieta powiedziała ? ze zabiła bo sie bała ze beda o niej mówić ??
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#8 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 03 listopada 2012 - 17:00

Jestem za wprowadzeniem kary śmierci!

e tam, za łatwo by było dla takiego zwyrodnialca, załatwiliby go i po sprawie.


Ale ja nie miałam na myśli kary śmierci poprzez powieszenie czy rozstrzelanie, bo to faktycznie byłoby za łatwo. Bardziej chodziło mi o śmierć, gdzie by tacy zwyrodnialcy konali z kilka dni albo i dłużej. Takich to nie byłoby mi żal. Najbardziej szkoda tych aniołków. :(
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#9 Kahela

Kahela
  • Użytkownik
  • 5 351 postów

Napisano 03 listopada 2012 - 17:07

Jogobella, no tak, ale to nierealne, w dzisiejszych czasach wyroki śmierci z reguły wykonuje się za pomocą wstrzyknięcia trucizny.
Delikwent zasypia i nawet nie nacierpi się za bardzo.
Dla wielu popieprzeńców kara śmierci to wybawienie, więc moim zdaniem, to nie najlepsze wyjście... ;-)
Do dupy było w Peru...więc wróciłam... :-D

#10 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 03 listopada 2012 - 17:27

Właśnie wiem. :(

A tak dostaną 25 lat albo dożywocie, gdzie po iluś tam latach odsiadki będą mogli się starać o warunek... Ech, co za prawo... Mogliby chociaż zaostrzyć je dla takich.

Przypuszczam, że gdyby nie policja i ochrona, to ludzie zlinczowaliby tych potworów.
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#11 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 03 listopada 2012 - 19:42

Moim zdaniem takie kobiety powinny zostać dożywotnio pozbawione możliwości posiadania dzieci...
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#12 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 03 listopada 2012 - 21:48

Moim zdaniem takie kobiety powinny zostać dożywotnio pozbawione możliwości posiadania dzieci...


Zgadza się.

Najbardziej smutne jest to, że kobiety, które bardzo chciałyby potomstwo, to nie mogą. A te które mogą, to robią dzieciom ogromną krzywdę, pozbawiając je życia. To jest niesprawiedliwe...
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#13 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 09 listopada 2012 - 22:34

O tej historii z ameryki nie słyszałam, ale widac ze kobieta powinna trafic do psychiatry to tej tradegii by nie było <bezradny></span> kobiety robia krzywdy dzieciom nowonarodzonym , nie potrafia nawiazac z nimi więzi , maja depresje - co oczywiscie ich nie usprawiedliwia , ze robia krzywdę - ale zabic z zimna krwia 7 letnie dziecko :shock: to juz jest bestialstwo .

nie wiem czy przez to ze media tak nas epatuja przemoca , zbrodnia to tak latwo ludziom przychodza takie rzeczy :roll:

Dzis czytałam ze 28 letni facet pobił swoje malutkie dziecko < niemowlak> i zlamał mu nózke no kurwa nóz sie w kieszeni otwiera

[ Dodano: 2013-02-23, 13:47 ]
LUBUSKIE: 6-latek został zagłodzony na śmierć?
Sobota, 23 lutego 2013



Kiedy matka przywiozła 6-latka do szpitala w Żarach (woj. lubuskie), chłopiec nie żył. Ważył tylko 6 kg. Lekarze zawiadomili prokuraturę, Podejrzewają, że dziecko mogło być głodzone.
Martwego chłopca przywieziono do szpitala w Żarach w ostatnią niedzielę. 6-latek miał porażenie mózgowe. Ważył zaledwie 6 kg przy 90 cm wzrostu.

Jak stwierdzili lekarze, dziecko prawie nie miało mięśni ani tkanki podskórnej. Chłopczyk był skrajnie zaniedbany.

Sekcja zwłok ma wyjaśnić, co było bezpośrednią przyczyną śmierci dziecka.

zrodlo :internet

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#14 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 23 lutego 2013 - 13:54

czytałam dziś o tym, niewiarygodne :evil:

#15 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 23 lutego 2013 - 15:09

Wczoraj w Panoramie mówili o dzieciaczku, którego zabił partner matki. Teraz policja szuka ciała (Szczecin?)Rodzina mieszkała w altanie, a sąsiedzi przed kamerą opowiadali, że tam były regularne libacje, walki na siekiery i noże, wśród tego wszystkiego 1,5 chłopiec. Sąsiedzi dziś opowiadają chętnie przed kamerami, a gdzie byli, jak dziecku działa się krzywda, skoro tak doskonale o tym wiedzieli?Mops umywa ręce, bo matka jakiś czas temu podpisała dokumenty, że zrzeka się pomocy socjalnej, więc urzędnicy mogą być z siebie zadowoleni i spokojnie spać, bo przecież nie zawinili. Spokojnie może też zapewne spać policja, przecież przyjeżdżali na interwencje i pisali notatki, szkoda, tylko, że do szuflady.
Kiedyś oglądałam program, jak to Polacy są strasznie krzywdzeni przez skandynawskie służby socjalne, że im się odbiera dzieci rzekomo z błahych powodów , ale tam przynajmniej ktoś się przejmuje losem dzieci i wykonuje pracę, za którą mu się płaci. A u nas?Niezmiennie od lat ta sama polityka:zamknijmy oczy,a problem sam zniknie. Nawet ustawodawstwo przeciw przemocy w rodzinie nie może normalnie wejść w życie, bo Kościół i prawicowcy krzyczą,że to godzi w Polską rodzinę.

#16 Jogobella

Jogobella
  • Użytkownik
  • 1 174 postów

Napisano 24 lutego 2013 - 13:33

Słyszałam o tym chłopcu z Żar. To okropne.

Parę dni tem w radiu podawali, że w Kielcach ojciec pobił 3-miesięczne dziecko. Nie wiem czy to dzieciątko przeżyło.
"Wiedzieć, że się wie, co się wie i wiedzieć, że się nie wie, czego się nie wie - oto prawdziwa wiedza." Konficjusz

#17 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 24 lutego 2013 - 19:37

Histeria:), a dokładnie to w Szczecinie na tzw. "wyspie puckiej" ...Aż normalnie by się zabiło takich co się nad dziećmi znęcają....

#18 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 24 lutego 2013 - 22:20

magdaaaaa, czytałam dzisiaj o tym 6-cio latku. Podobnież kobieta i jej rodzina tłumaczy, że dziecko było karmione, a jego waga i brak mięśni było przyczyną choroby. Opowiadała, że lekarze jej mówili że taką wagę będzie miał chłopiec bo to jest przez chorobę. Nie wiem ile w tym prawdy jest, ale i tak przerażające jest to, że ten chłopiec był tak wychudzony, że zmarł.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#19 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 25 lutego 2013 - 06:08

Nie wiem ile w tym prawdy jest,

wyjdzie prawda na jaw...Jesli glodzila to brak mi slow :evil: Wole nie myslec jak to dziecko wygladało...jak Emi ma 9 miesiecy i wazy ok 10 kg...
Starszne, nie wiem co sie ostatnio dzieje z tymi matkami....ciagle sie slyszy ze jakas zabila , pobiła.... :-(
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#20 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 25 lutego 2013 - 08:04

Starszne, nie wiem co sie ostatnio dzieje z tymi matkami....ciagle sie slyszy ze jakas zabila , pobiła.... :-(


Rodzice to jedno, ale także otoczenia. Ludzie widzą i nie reagują, sąsiedzi nie wtrącają się bo to nie ich dzieci, urzędnicy odwalą jedną wizytę jak jest w przepisach i tyle.
A potem w tv mówią, ze to była patologia i wiadomo było, ze tam do tragedii dojdzie. o gdzie byli ludzie wcześniej???

Poza tym sami rodzice się do tej znieczulicy przyczyniają. W przedszkolu mojej kolezanki był chłopiec który ciągle miał ogromne siniaki na ciele. Przedszkolanka pytała matkę, ale ona mówiła, że dziecko się przewraca. Niby chłopiec był normalny nie jakiś przestraszony czy coś, ale te siniaki były niepokojące. Zgłosiła to to urzędników.
Przedszkolanka straciła pracę bo była nagonka, że tak oczerniła ludzi a to lekarze. Okazało się, ze chłopiec miał jakąś chorobę i stąd te siniaki. Inni rodzice oburzeni zachowaniem przedszkolanki.
Dla mnie to szok, bo chyba lepiej jeśli reakcja była, ale na szczeście okazało się, że nic złego się nie dzieje? Gdyby dziecko zmarło byłoby oburzenie, że ludzie udają że nic nie widzą.

Ale sami ludzie nie są chyba przygotowani do roli rodziców. Wydaje im się, że dziecko tylko lezy, uśmiecha się i pachnie. Bo takie jest macierzyństwo w tv. Mało mówi się, ze to nie jest tylko różowe, że matka czasem ma dość. Nie wolno tak mówić bo przeciez wtedy nie jest prawdziwą matką, musi mówić że to sam cud i szczeście.

I wiecie co mnie jeszcze przeraża. A ja sama to mam? Oglądam wiadomości, słyszę o kolejnej takiej sytuacji i tyle. Im więcej tego w tv tym mniej to na mnie działa. Ogladając myślę o matko ale tragedia, ale na drugi dzień ja już nie pamiętam gdzie to było i w sumie co się wydarzyło. Wielu moich znajomych tak ma.

Każdy z nas urodził się ateistą






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych