Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Irving o swoim biseksualizmie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 ZuziaDD

ZuziaDD
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 24 września 2012 - 15:18

Przeczytałam, że teraz ma sie ukazać nowa książka Johna Irvinga "W jednej osobie" i oto co autor o niej pisze:
„W jednej osobie” to opowieść o młodym biseksualnym mężczyźnie, który zakochuje się w starszej od siebie transpłciowej pannie Frost, bibliotekarce z biblioteki publicznej w Vermont. Jest on postacią pierwszoplanową, jednak głównymi bohaterkami powieści są dwie transgenderki, które Billi Abbott, mój biseksualny narrator, uważa za swe największe autorytety.
Billy to nie ja. Wyrósł z mojego wyobrażenia o tym, jaki mógłbym być, gdybym uległ pewnym impulsom z wczesnej młodości. Większość z nas nie działa pod wpływem swych najwcześniejszych wyobrażeń seksualnych, ba, większość z nas chętnie puściłaby je w niepamięć – ale nie ja. Moim zdaniem empatia płynie po części z tego, na ile pamiętamy swoje uczucia – i przyznajemy się do dawnych pokus. Seksualna tolerancja płynie ze szczerości w kwestii własnych erotycznych fantazji.
Dorośli stawiający przed dziećmi i młodzieżą ciągłe zakazy nigdy nie mieli dzieciństwa (albo skrzętnie zapomnieli o tym, jacy byli w młodości). (...) Kształtuje nas to, czego pragniemy”, mówi Billy w pierwszym akapicie pierwszego rozdziału. I dodaje: „Zapragnąłem zostać pisarzem i uprawiać seks z panną Frost – niekoniecznie w tej kolejności”. Później zaś odkrywa, że „nikt nie uchroni mnie przed chęcią uprawiania seksu z mężczyznami i kobietami”.
Moje powieści w pierwszej osobie dotykają dość drażliwych tematów. W „Małżeństwie wagi półśredniej” jest mowa o wymianie partnerów. Narrator „Hotelu New Hampshire” brnie w kazirodczy związek z rodzoną siostrą. Johnny Wheelwright, narrator „Modlitwy za Owena” zwany jest (za plecami) „niepraktykującym homoseksualistą” i tłumi w sobie miłość do bohatera tytułowego. Zawsze postrzegałem Johnny’ego jako homoseksualistę, który nigdy się nie ujawni. „W jednej osobie” to powieść znacznie krótsza niż „Modlitwa za Owena”, i łatwiej mi przemawiać głosem Billy’ego – on nie ma żadnych zahamowań.

Mnie zaintrygowała, a was?...
"...Tańczyły jak promienie na porannej wodzie, a pozostałe po nich złote nitki, odpryski bursztynowych ozdób i strzępy słoneczników..."

#2 kaczucha

kaczucha
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 24 września 2012 - 15:26

znam Irvinga i cenie jako pisarza... Z opisu wynika, ze ta nowa ksiazka to bedzie Cos:) Caly Irving... Poplatanie z pomieszaniem.Uwielbiam faceta za to, nieprzecietna osobowosc:)

#3 Gia44

Gia44
  • Użytkownik
  • 51 postów

Napisano 25 września 2012 - 13:35

Po raz kolejny Irving podchodzi bardzo odważnie do tematu... jego powieści pomagają oswoić się z tabu i poprzez skrajność niektórych sytuacji spojrzeć normalnie na kwestie mniejszości. Co myślicie?

#4 Marti85

Marti85
  • Użytkownik
  • 96 postów

Napisano 26 września 2012 - 11:49

Sam opis był wymagający:) Irving pisze inteligentnie ale przystępniej niż to widać po opisach jego książęk (taka mała refleksja z czytania recenzji jego książek:P).

A ta książka, to będzie w ogóle w tym roku, czy w następnym bo jeszcze nie słyszałem o tym tytule.

#5 Demonica

Demonica
  • Użytkownik
  • 224 postów

Napisano 30 września 2012 - 20:25

Czyli książka będzie o tym jaki by był Irving, gdyby na wszystko sobie pozwalał? nieźle ;)

#6 Maona

Maona
  • Użytkownik
  • 316 postów

Napisano 02 października 2012 - 12:33

No ni mów, że ty tak nigdy nie fantazjowałaś. ;)

Ja lubię u niego absurd, pamiętacie jak było w Garpie, jego matka zaszła w ciążę z nieprzytomnym pacjentem. ;) Zawsze miał odwagę.

Po nową książkę też chętnie sięgnę.
He who asks is a fool for five minutes, but he who does not ask remains a fool forever.

#7 ZuziaDD

ZuziaDD
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 03 października 2012 - 12:40

Sam opis był wymagający:) Irving pisze inteligentnie ale przystępniej niż to widać po opisach jego książęk (taka mała refleksja z czytania recenzji jego książek:P).

A ta książka, to będzie w ogóle w tym roku, czy w następnym bo jeszcze nie słyszałem o tym tytule.


W tym roku ;) Teraz wychodzi, czy nawet wyszła chyba ;)

Maona - no jak nie jak tak ;)
"...Tańczyły jak promienie na porannej wodzie, a pozostałe po nich złote nitki, odpryski bursztynowych ozdób i strzępy słoneczników..."

#8 Marti85

Marti85
  • Użytkownik
  • 96 postów

Napisano 03 października 2012 - 14:51

Teraz to dziękuje za informacje:) już ją czytałem przez weekend (jestem w połowie)
Irving jest jednak jedyny w swoim rodzaju.Jeszcze nie widzialem żeby ktoś tak otwarcie pisał o swoich przeżyciach, momentami intymnych:)

#9 Demonica

Demonica
  • Użytkownik
  • 224 postów

Napisano 03 października 2012 - 21:34

Marti85, to zdradź jakiś szczegół :P

#10 kaczucha

kaczucha
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 05 października 2012 - 20:32

ja tez zaczelam czytac i jestem w szoku!!! ta ksiazka jest naprawde bardzo odwazna, te opisy sytuacji intymnych... az ciarki przechodza, ale nie jest przy tym wulgarna i obcesowa...

#11 Demonica

Demonica
  • Użytkownik
  • 224 postów

Napisano 07 października 2012 - 19:06

To właśnie lubię u Irvinga. Wprost, ale nie obleśnie :P

#12 ZuziaDD

ZuziaDD
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 09 października 2012 - 09:07

Ja tez jestem zafascynowaną czytelniczką W jednej osobie od weekendu.
Na razie nie ma nic bulwersującego, ale za to przemyślenia nastolatka zaskakujące. Ciekawe czy jacyś psychologowie nie będą upatrywać w jego skłonnościach seksualnych wpływu wychowania bez ojca, przebiranek dziadka itp. :roll: :roll:
"...Tańczyły jak promienie na porannej wodzie, a pozostałe po nich złote nitki, odpryski bursztynowych ozdób i strzępy słoneczników..."

#13 Marti85

Marti85
  • Użytkownik
  • 96 postów

Napisano 09 października 2012 - 11:03

Zuzia- to mówisz o psychologach psychoanalitykach a dzisiaj raczej psychologowie nie szukają problemów wszędzie gdzie się da jak 100-200 lat temu.
Demonica- nie wiem jaki szczegół, to trzeba przeczytać w całości bo fragment może zmylić. Jak napisze coś pikantnego to powiesz, że książka jest ostra, a jak coś z przemyśleń, że filozoficzna a to jest wszystko po trochu i czyta się raczej lekko.
(może ciekawe jest to, jak spotyka sie raz z kobietą a raz z facetem i jakie ma przemyślenia co do każdej płci:P

#14 Demonica

Demonica
  • Użytkownik
  • 224 postów

Napisano 09 października 2012 - 21:10

ehhhhh.... jak będę w okolicach centrum, to postaram się ją wyhaczyć, bo widzę, ze nie wiele z Ciebie wyciągnę :P Ale spoko, wiem że Irving jest bardzo zróżnicowany. Z jednej strony tak szczegółowa i drastyczna historia, ze zapiera dech w piersiach z drugiej dowcip, po którym chichrasz się nad książką w autobusie :P

#15 ZuziaDD

ZuziaDD
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 23 października 2012 - 12:20

Zuzia- to mówisz o psychologach psychoanalitykach a dzisiaj raczej psychologowie nie szukają problemów wszędzie gdzie się da jak 100-200 lat temu.
Demonica- nie wiem jaki szczegół, to trzeba przeczytać w całości bo fragment może zmylić. Jak napisze coś pikantnego to powiesz, że książka jest ostra, a jak coś z przemyśleń, że filozoficzna a to jest wszystko po trochu i czyta się raczej lekko.
(może ciekawe jest to, jak spotyka sie raz z kobietą a raz z facetem i jakie ma przemyślenia co do każdej płci:P


200 lat temu, to nie było psychologów :P
"...Tańczyły jak promienie na porannej wodzie, a pozostałe po nich złote nitki, odpryski bursztynowych ozdób i strzępy słoneczników..."

#16 Demonica

Demonica
  • Użytkownik
  • 224 postów

Napisano 23 października 2012 - 19:32

Prawie byli :P

Za datę ukonstytuowania się psychologii jako samodzielnej nauki empirycznej uważa się utworzenie w 1879 roku, pierwszego w Europie laboratorium psychologicznego na Uniwersytecie Lipskim przez profesora Wilhelma Wundta

za wiki

Ale socjologia była wcześniej! :roll: Ot taki OT

Książkę musiałam sobie kupić bo od Was się nic dowiedzieć nie można :P

#17 facet

facet
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 23 października 2012 - 19:37

Chciałaś,żeby Ci fabułe opowiedzieli czy zdradzili zakończenie? Szkoda, że to nie wyznania pisarki biseksualnej, ale pisarz też wydaje sie ciekawy. 8-)

#18 kaczucha

kaczucha
  • Użytkownik
  • 91 postów

Napisano 23 października 2012 - 19:45

a zakonczenie jest bardzo intrygujace... warto doczytac:) ja tez chetnie bym przeczytala cos kobiecie biseksualstce... mogloby byc ciekawie...

#19 Demonica

Demonica
  • Użytkownik
  • 224 postów

Napisano 24 października 2012 - 21:53

Chciałaś,żeby Ci fabułe opowiedzieli czy zdradzili zakończenie? Szkoda, że to nie wyznania pisarki biseksualnej, ale pisarz też wydaje sie ciekawy. 8-)


Miałam raczej nadzieję na coś w stylu osobistej mini recenzji, bo to dla mnie zawsze bardziej wartościowe niż streszczenie od wydawnictwa. I nie. Nie oczekiwałam streszczania fabuły ani zdradzenia zakończenia

#20 Marti85

Marti85
  • Użytkownik
  • 96 postów

Napisano 29 października 2012 - 13:59

200 lat temu, to nie było psychologów :P

Freud to przełom XIX i XX wieku stąd napisałem 100-200 lat.:)

Demonica- "W jednej osobie" jest książką o pisarzu - Billym. Opowiada o jego dzieciństwie, dorastaniu (i zwłaszcza tym, jakie miał rozterki związane z własną seksualnością). Billy zakochuje się np. w swojej bibliotekarce - Pannie Frost, a kilka lat później zobaczymy go umawiającego się z wykładowcą literatury. Jednak cały urok polega na tym, jak to Irving opisuje. Nie potrafię ci tego przekazać. :)





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych