Mam problem. Mieszkamy razem z M. i jego rodzicami ponad rok. Wczoraj mama M. powiedziała, że przykro jej jak mówię do niej pani i że łatwiej będzie nam się porozumieć jak będę mówić po prostu Ela. Z jednej strony to się ciesze, że nie zaproponowała 'mamo', bo mamę mam jedną i nie chciałabym tak mówić, ale z drugiej bardzo ciężko będzie mi mówić na ty.
Mamo i tato
#42
Napisano 23 stycznia 2014 - 22:43
@halynka ten sam problem co u mnie
Już ponad pół roku jak mama R. poprosiła, żebym tak się zwracała, a mi nadal trudno się przełamać. Na święta było w sumie lepiej - kwestia czasu chyba, powoli się przestawiam
ciezko mi po 5 latach zwracać się inaczej niż do tej pory ![]()
@halynka fajnie, że zaproponowała! powoli się przyzwyczaisz ![]()
![]()
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat
są z nami zawsze, chcesz czy nie.
Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany
być może kiedyś spełnią się?
Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy
w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!

#43
Napisano 24 stycznia 2014 - 05:59
No tak, w sumie jakby nie patrzeć jesteś synową, tyle, że bez papierka. Na pewno ciężko będzie się przestawić, ale miło, że zaproponowała po imieniu mówienie.
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt
#44
Napisano 24 stycznia 2014 - 09:48
@halynka myślę, że to najlepszy pomysł z możliwych, na "pani" tak głupio mówić, w końcu jesteś już częścią ich rodziny. "Mamo" to też tak niefajnie, rzeczywiście matkę ma się tylko jedną. A po imieniu to tak neutralnie i chyba najlepiej jak tylko można. Musisz tylko się przestawić a już za jakiś czas w ogóle nie będziesz zwracać na to uwagi ![]()
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
#45
Napisano 24 stycznia 2014 - 11:34
A po ślubie jak Ci zaproponuje "mamowanie"?
Teraz pa imieniu , bo okres przejściowy.
Ale miło z jej strony ,że dostrzegła "problem"
Moja w ogóle ani w prawo ani w lewo , nie wspomina, ni o "mamie" ni o przejściu na Ty.
Zostawiam sprawę, aż się sama rozstrzygnie.
Love Love Love
#46
Napisano 24 stycznia 2014 - 17:18
Mam problem. Mieszkamy razem z M. i jego rodzicami ponad rok. Wczoraj mama M. powiedziała, że przykro jej jak mówię do niej pani i że łatwiej będzie nam się porozumieć jak będę mówić po prostu Ela. Z jednej strony to się ciesze, że nie zaproponowała 'mamo', bo mamę mam jedną i nie chciałabym tak mówić, ale z drugiej bardzo ciężko będzie mi mówić na ty.
Moja druga siostra choć już dawno po ślubie to do swojej teściowej po imieniu się zwraca ... ona sama mi powiedziała że ona dla niej jest tylko mamą jej męża , ogólnie ma do niej szacunek itp ... nie raz sugerowała niby pomoc itp ... ale moja siostra steptycznie do tego podchodzi ... nie zaproponowała mojej siostrze aby do niej mama mówiła .. choć nasza mamusia nie żyje , i nie ma takiej osoby która by ją mojej siostrze zastąpiła .
Halynka to dobrze że twoja teściowa sama Ci to zaproponowała wiem , że na pewno ciężko będzie Ci tak do niej mówić ...
Użytkownik iwonaryki edytował ten post 24 stycznia 2014 - 17:19
[*]Nasz aniołek 04.06.2016r.[*]9tc

28.09.2013r. Ślub Cywilny ❤❤❤ .
26.11.2017r . Ślub Kościelny ❤❤❤.
#47
Napisano 24 stycznia 2014 - 20:55
Spokojnie, my w tym roku 4 lata po ślubie i też nikt mi nic nie powiedział jak mam się zwracać.
Moja w ogóle ani w prawo ani w lewo , nie wspomina, ni o "mamie" ni o przejściu na Ty.
@halynka mi po imieniu by było ciężko mówić.
Jest to jednak duża różnica wieku i szacunek się należy (takie jest moje zdanie). To tak jakbym do swojej mamy mówiła na Ty, po imieniu. ![]()
#48
Napisano 24 stycznia 2014 - 21:59
i nadal jest pani ,pan
Spokojnie, my w tym roku 4 lata po ślubie i też nikt mi nic nie powiedział jak mam się zwracać
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#49
Napisano 25 stycznia 2014 - 12:51
Spokojnie, my w tym roku 4 lata po ślubie i też nikt mi nic nie powiedział jak mam się zwracać.
@halynka mi po imieniu by było ciężko mówić.Jest to jednak duża różnica wieku i szacunek się należy (takie jest moje zdanie). To tak jakbym do swojej mamy mówiła na Ty, po imieniu.
Czyli jak sie zwracasz,bezosobowo?Czy jednak,,mamo''?
Dołaczam sie di pytania magdaaaaa
![]()
#52
Napisano 31 stycznia 2014 - 06:32
A ja nie widzę nic niestosownego w zwracaniu się do mamy partnera/męża po imieniu i w żadnym wypadku nie uznaję tego za brak szacunku. O różnicy wieku wspominać nawet nie będę, bo to akurat od jakiegoś czasu nie stanowi dla mnie problemu. Pewnie ze względu na fakt, że mam znajomych, współpracowników, którymi dzieli mnie kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat różnicy i naturalnym jest dla mnie zwracać się do nich po imieniu
Jest to jednak duża różnica wieku i szacunek się należy
Karinko myślę, że jak się przełamiesz to powili wejdzie Ci w krew mówienie do (już niemal) teściowej po imieniu. I pewnie będzie jej przyjemniej niż gdy zwracasz się do niej bezosobowo lub na "pani". Wiem jak trudno jest się przestawić, gdy długi czas mówiłaś do niej w sposób oficjalny- ja w stosunku do teścia ponad pół roku używałam formy bezosobowej
Teraz nazywanie go "tatą" to dla mnie norma. Z teściową mam troche gorzej, wle to pewnie wina tego, że baaaaardzo rzadko się widujemy i nadal jest dla mnie w pewnym sensie obcą osobą
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#53
Napisano 31 stycznia 2014 - 11:57
Nie. Jak już muszę powiedzieć to jakoś bezosobowo to robię. Widuję ich bardzo rzadko więc problemu nie ma
i nadal jest pani ,pan
Bezosobowo.
Czyli jak sie zwracasz,bezosobowo?Czy jednak,,mamo''?
Naprawę jest tak mało sytuacji, gdzie muszę coś do nich powiedzieć, że nawet nie myślę jak to zrobić. Samoczynnie to idzie.
U mnie też tak jest.
nadal jest dla mnie w pewnym sensie obcą osobą
#54
Napisano 01 lutego 2014 - 14:40
O różnicy wieku wspominać nawet nie będę, bo to akurat od jakiegoś czasu nie stanowi dla mnie problemu. Pewnie ze względu na fakt, że mam znajomych, współpracowników, którymi dzieli mnie kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat różnicy i naturalnym jest dla mnie zwracać się do nich po imieniu
Też mam znajomych w jej wieku, którym mówię po imieniu, więc w pewnym sensie jestem do czegoś takiego przyzwyczajona.
I pewnie będzie jej przyjemniej niż gdy zwracasz się do niej bezosobowo lub na "pani".
Na pewno będzie lepiej. Rozmawiałyśmy ponownie i kiedy wyraziłam obawę czy na pewno chce po imieniu powiedziała, że tak łatwiej będzie nam obu i będzie się cieszyć. Teraz nic tylko się przełamać. Wiadomo, że nie zwrócę się tak bezpośrednio, ale po prostu na ty. Np. mogłabyś zostać z małym? Taki mam plan ![]()
#55
Napisano 08 lutego 2014 - 16:15
#57
Napisano 11 lutego 2014 - 22:41
Ja jestem z moim K od 14 roku życia. Ogólnie zawsze spędzaliśmy czas u niego bo ma bardzo duży dom. Jego rodzice traktują mnie jak córkę, więc po 3 latach związku ( mimo wieku mieliśmy już poważny związek) zaczęłam do nich mówić "mamo" i "tato". Byli bardzo zadowoleni wtedy
jak pierwszy raz im tak powiedziałm. Mama K myślała że jestem w ciąży wtedy haha. W tej chwili nie wyobrażam sobie mówić inaczej, albo po imieniu. Mama K powiedziała, że jak kiedykolwiek którakolwiek dziewczyna jej synów powie do niej po imieniu to jest skończona.
#58
Napisano 12 lutego 2014 - 09:22
Moi rodzice powiedzieli K.,że po ślubie ma im mówić właśnie po imieniu, ja nie widzę w tym nic strasznego - w końcu cała trójka jest dorosła.
Niestety rodzice K. nie maja takiego liberalnego podejścia i jego mam już coś przebąkiwała,że zobaczymy jak szybko po ślubie się przełamię,żeby jej mówić 'mamo'.
#59
Napisano 11 marca 2014 - 10:40
Po trzech latach po ślubie przełamałam się i mówię do teściów...UWAGA!...:...mamusiu i tatusiu jak do swoich rodziców.Wcześniej zwracałam się bezosobowo coś w stylu,,czy coś podać?,czy zrobić herbaty?jakie dziś jest samopoczucie? itp itd"No i wiadomość następna...moi teściowie oprócz mnie mają jeszcze dwie synowe i one też się tak do nich zwracają...chyba im przetarłam szlaki,bo byłam pierwszą synową.
No taka już jestem,nie będę zmyślać,że jest inaczej. ![]()
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Pocztaj mi mamo |
|
|
|
Laktator |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


















