Najdziwniejsze miejsca, w których zdarzało wam się kochać ?
#141
Napisano 03 listopada 2007 - 19:15
#142
Napisano 03 listopada 2007 - 21:01
Możesz wcześniej tam pójść i wykręcić żarówkę, a gdzieś położyć świeczki, że to niby przypadkiem się tam znalazły...
#143
Napisano 03 listopada 2007 - 22:26
tzn. ja bym zrobiła to tak, że wcześniej obmyśliłabym mw. plan działania,
ale wyglądałoby to na całkowity żywioł
a zresztą po co planować? spontan najlepszy
POWODZONKA i napisz jak było
#144
Napisano 11 listopada 2007 - 20:21
nic nie przygotowuj zdaj się raczej na własną wyobraźnie
#145
Napisano 12 listopada 2007 - 14:15
#146
Napisano 12 listopada 2007 - 17:06
no jak sądzisz...
ja tam bym nie chciała żeby mi tak sąsiad wpadł nagle...
ale jak wolisz
#147
Napisano 13 listopada 2007 - 00:25
tylko na razie odradzam plener
#148
Napisano 02 grudnia 2007 - 14:13
#149
Napisano 02 grudnia 2007 - 19:29
ciala sa taaakie sliskie i tak.. no wiadomo
nooom
#150
Napisano 02 grudnia 2007 - 20:50
generalnie lubimy z narzeczonym troszkę zaszaleć
#151
Napisano 14 grudnia 2007 - 00:06
#152
Napisano 14 grudnia 2007 - 16:46
wolny przedzial sam na sam i jeszcze ktos nam wlazł w trakcie
;D
hiehie
a jak zareagował?
#153
Napisano 14 grudnia 2007 - 16:51
a mi się przypomniało jeszcze jedno fikuśne miejsce, otóż, uwaga,uwaga,uwaga......
fiat 126p
nie wiem jak sie nam to udało
musiałam byc chyba chudsza wtedy o jakieś 5kilo, ale pamiętam,że było dość namiętnie, na szczęście na działeczce, pusto, nikogo nie było, ale brama otwarta, więc był dreszczyk emocji, że może ktoś zajrzy...ale wchodził, tylko mój narzeczony-if You know, what I mean
pozdrawiam:)
#155
Napisano 15 grudnia 2007 - 00:11
Kiedyś na przykład zabawialiśmy się (po imprezie) w domku letniskowym. Muszę dodać, że pokój mieliśmy na piętrze, z balkonem i widokiem na park, którego niestety nie obejrzeliśmy po przyjeździe. Kochanie moje, chcąc pozbyć się gumowych dowodów (a śmietnika w pobliżu nie było), wyszło na balkonik - zobaczyło, że "rzeczka" płynie, to stwierdziło, że co tam - raz środowisko zaśmiecić może (a pracował dla nadleśnictwa, więc tym uspokajał sumienie) i rzucił nieszczęsną gumkę - niech płynie...
Ja wstałam raniutko i mając w przebłyskach pamięci z nocy coś o rzeczce wyszłam na balkonik ją zobaczyć. Ku mojemu zdziwieniu - jedyne co zobaczyłam, to wyasfaltowana ścieżka
#156
Napisano 15 grudnia 2007 - 16:42
no i jaka zenada jak zapalił potem swiatło i sprawdzał bilety
#157
Napisano 16 grudnia 2007 - 00:19
też musiał być zaskoczony nieźle!
ja bym tak nie mogła chyba...
#158
Napisano 16 grudnia 2007 - 19:09
#159
Napisano 16 grudnia 2007 - 19:48
#160
Napisano 16 grudnia 2007 - 19:53
Chociaz...i tak by pewnie gorąco w zimie było:P
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Jak się bezboleśnie wyprowadzić z domu |
|
|
|
Najlepsze patenty na odchudzanie się |
|
|
|
Czy outsourcing IT sprawdził się w czasie pandemii? |
|
|
|
opłaca się kupić samochód poleasingowy? |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych















