Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.


2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Nowy Dom


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 Caseandra

Caseandra
  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 26 marzec 2012 - 12:14

Ostatnio z Narzeczonym rozglądamy się za projektem domu, więc na tym etapie zaczynają się kolejne problemy. Ja bym chciała dom tak do 180m2 chodzi oto że zawsze marzył mi się duzy salon z jadalnią z widokiem na piekny zielony ogród, i do tego duża klasyczna, przytulna kuchnia z wyspą. :) No właśnie Ja chciałam Mój facet chce dom ale do 130m2 z małym salonem i to na pawilon z billardem.. ! A dlaczego tak? Ponieważ stwierdził że nie możemy brać tak dużego kredytu. A prawda jest taka że możemy wziąść bo byłam się dowiadywać w banku z tego co wiem na prosty dom z dwuspadowym dachem i małym wykuszem oraz kaferkiem na 180m2 potrzebne jest ok 450000 tys. kiedy ja z tego posiadam z chlopakiem już ok 310000 tys. za sprzedane ziemie ojca. wiec reszte kredytu dostaniemy bez problemu. Dziewczyny co radzicie by przekonac go do mojego pomysłu????

#2 Yemen

Yemen
  • Użytkownik
  • 86 postów

Napisano 01 kwiecień 2012 - 13:26

hmmm ja bym wolala mneijszy kredyt zeby miec czas na siedzenie w malym salonie niz harowac na splate kredytu

Gratuluje odwagi - kredyt i dom z nazeczonym... ufam ze spiszecie stosowne umowy zeby przy ewentualnym rozstaniu bylo wiadomo co czyje ;)

#3 malwineczka100

malwineczka100
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 11 czerwiec 2012 - 14:59

Jeśli planujecie wspólna przyszłość to nic tylko wybierać projekt :)
Może przekonasz go jak pokażesz mu fajne domki = projekty:)
Wybierz sobie kilka takich które Ci odpowiadają , podpowiedz gdzie można w nich wygospodarować miejsce na jego salonik bilarda i myślę że dojdziecie do kompromisu w kwestii projektu
Fajne i dużo projektów znajdziesz na stronie /link usunięty przez moderatora/ co więcej - łatwo tam wyszukasz taki domek jak Cię interesuje bo mają sprawna wyszukiwarkę i do dzieła :))

[ Komentarz dodany przez: tigraa84: 2012-06-11, 16:26 ]
na forum nie linkujemy

#4 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 21 czerwiec 2012 - 17:12

To może ja dorzucę swój kamyczek do waszego ogródka. Ja zdecydowałam się (ze względów finansowych) na zakup starego domu. To był dobry zakup, świetna cena, niezła lokalizacja, i dobry metraż. Był położony nowy dach i przed miesiącem zmienione okna na ładne plastiki. Wszystko cudnie. Wprowadziliśmy się, było dobrze do zimy. A właściwie do jesieni, kiedy zaczęliśmy grzać. Nasz syn zaczął chorować. Zapalenie oskrzeli za zapaleniem oskrzeli na zmianę z krtanią. Skojarzyliśmy to ze zmiana miejsca zamieszkania. Okazało się, że w wymarzonym domku mamy nieproszonych gości: panią Pleśń i pana Grzyba. Jak powiedział nam człowiek z Sanepidu, który robił badania, zapewne od bardzo dawna byli ci goście, ale po wymianie okien dom się uszczelnił, zwiększyła się wilgotności powietrza i podniosła temperatura, co sprzyja obojgu natrętom. Zupełnie nie wiedzieliśmy co możemy zrobić, ale znaleźliśmy w necie informacje o systemach wentylacji, które można montować wg potrzeb. w jednym, w kilku, we wszystkich pomieszczeniach. Jest to system inVENTer. Założyliśmy takie wentylatory trzy w kuchni, w łazience i w pokoju syna. Poprawa niemal natychmiastowa. a dodatkowym bonusem jest to, ze ten system działa tak, że odzyskuje (w zimie) ciepło lub schładza powietrze (w zimie). Oszczędziliśmy nawet na ogrzewaniu. Tak że same plusy. Jak będziecie budować dom, to nie zapomnijcie o wentylacji, a może pomyślcie o tym systemie :)

#5 Bett

Bett
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 25 czerwiec 2012 - 17:19

No to jest urok starych domów ;(
Trzeba bardzo szczegołowa ekspertyze reobic - grzyby, rury, fundamenty, dach etc etd

#6 kaskuskaa

kaskuskaa
  • Użytkownik
  • 256 postów

Napisano 25 czerwiec 2012 - 21:40

niestety czasami lepiej zaczac budowe od podstaw przy nowym domu niz poprawiac stary dom. Moi rodzice zdecydowali sie na taka inwestycje z domem rodzinnym mojej mamy i musieli wszystko od nowa naprawiac, jak ruszyli z oknami to okazalo sie ze cos przed tym trzeba zrobic itd. Jednakze czasami wzgledy sentymentalne sa o wiele bardziej wazniejsze.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#7 kaskuskaa

kaskuskaa
  • Użytkownik
  • 256 postów

Napisano 27 czerwiec 2012 - 15:58

Yemen masz absolutna racje, sentymenty sa kosztowne, ale również i bezcenne, a to dla niektórych jednak najważniejsze.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#8 marella

marella
  • Użytkownik
  • 64 postów

Napisano 09 sierpień 2012 - 17:18

Chyba nie kupiłabym starego domu, za dużo opowieści słyszałam o podobnych wtopach. Miało być taniej a wyszło jak wyszło.
Dołączona grafika

#9 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 29 sierpień 2012 - 15:25

Gdybym miała kupić (mając tę wiedzę, jaka teraz mam) to wolałabym zostać w naszym ciasnym mieszkaniu. Ale... dom "spadł nam z nieba" więc w sumie można wytrzymać z kosztami.

#10 ihmo

ihmo
  • Użytkownik
  • 104 postów

Napisano 13 wrzesień 2012 - 12:23

Gdybym miała kupić (mając tę wiedzę, jaka teraz mam) to wolałabym zostać w naszym ciasnym mieszkaniu. Ale... dom "spadł nam z nieba" więc w sumie można wytrzymać z kosztami.

Ale teraz chyba już jesteś zadowolona? Mnie się podoba ten system, który opisałas:)

#11 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 24 wrzesień 2012 - 13:22

Gdybym miała kupić (mając tę wiedzę, jaka teraz mam) to wolałabym zostać w naszym ciasnym mieszkaniu. Ale... dom "spadł nam z nieba" więc w sumie można wytrzymać z kosztami.

Ale teraz chyba już jesteś zadowolona? Mnie się podoba ten system, który opisałas:)

Tak, teraz jest już ok i w sumie nie poszliśmy w wielkie koszty.

#12 aniag1

aniag1
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 29 listopad 2012 - 18:17

A o jakiego rzędu kosztach jest mowa??

#13 Kadens

Kadens
  • Użytkownik
  • 13 postów

Napisano 03 styczeń 2014 - 18:54

Jak budować dom to jakiś normalnych rozmairów a nie kurnik litości.

130mer=trów to strasznie mały moim zdaniem to zaduza inwestycja by budować cos tak małego.Wezcie pod uwagę ze muszą być pomieszczenia dodatkowe jak kotłownia,czy wiatrołap a to zajmue część przestrzeni.Ja się z toba zgadzam 180 metrów to wsam raz ale nie 130m.



#14 iwonaryki

iwonaryki

    Prawdziwa miłość pokona , wszystkie przeszkody .

  • Użytkownik
  • 1560 postów
  • Lokalizacja... Na końcu tęczy ... :-P .
  • Wzrost:170
  • Włosy:Są jakie są :-p
  • Stan:Żoneczka.
  • Partner:Mój kochany Mąż :*
  • Nastrój:Zakochana
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 04 styczeń 2014 - 12:45

Ogólnie budowa domu to jest strasznie duży koszt .. obok nas ma się budować brat cioteczny mojego męża i już na razie wydał 1500 na geodetę , a nie mówiąc ile jeszcze muszą wydać na dalszą resztę taką budowę też trzeba dobrze przemyśleć zaplanować kaźdy myśli , że to takie proste ale no niestety za nim się dom pobuduje .. i się go wykończy to sporo czasu minie


Nasze 4 szczęścia synek 12 lat , córeczka 6 lat , córeńka 5 lat , nasze szczęście córeczka 13.04.2017r.💗
[*]Nasza gwiazdeczka 04.06.2016r.[*]9tc
20130928310114.png

#15 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 04 styczeń 2014 - 14:37

Jak budować dom to jakiś normalnych rozmairów a nie kurnik litości.

130mer=trów to strasznie mały moim zdaniem to zaduza inwestycja by budować cos tak małego.Wezcie pod uwagę ze muszą być pomieszczenia dodatkowe jak kotłownia,czy wiatrołap a to zajmue część przestrzeni.Ja się z toba zgadzam 180 metrów to wsam raz ale nie 130m.

130 m powierzchni użytkowej to już naprawdę spory dom, no chyba,że piszesz o powierzchni netto- jeśli tak to 130 m to taka standardowa powierzchnia.teraz zresztą mało kto decyduje się na budowę domu większego niż 140 m netto i 110 użytkowej, bo skoda kasy.Wystarczy popatrzeć jakie domu się teraz buduje, w większości proste bryły z  dwuspadowym dachem. 

My mamy wybrany projekt : 103 m użytkowej i 140 netto- 4 pokoje + salon (25 m), otwarta kuchnia, kotłownia, pomieszczenie gosp. pod schodami, sień, przedpokój na górze. Ostatnia rzecz jaką bym o ni m napisała, to że jest malutki :lol:

Po co budować gigantyczny dom za mnóstwo kasy - ogrzewać go itd, skoro w dzisiejszych czasach dzieci i tak nie mieszkają z rodzicami, potem na starość zostanie się samemu w wielkim domu...


Użytkownik Histeria:) edytował ten post 04 styczeń 2014 - 14:39


#16 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10524 postów

Napisano 04 styczeń 2014 - 16:18


Po co budować gigantyczny dom za mnóstwo kasy -

Zeby ludziom pokazac, ze mnie stac :lol: .

 

Tez nie uwazam, żeby 130 m to bylo malo. Na 65 metrach w bloku czasem mialam wrazenie, ze moge samolotem lądowac. Mając dobrego projektanta i aranżera na 130 metrach mozne cuda stworzyc. I na dobrą sprawę nie rozumiem potrzeby posiadania więcej niż 4 pokoi, bo i po co? No, chyba, że chce sie miec 10 dzieci i dla kazdego osobny pokój. Ale też nasuwa mi sie pytanie - po co właściwie? ;-)

Kuchnia, spiżarnia, toaleta, łazienka, sypialnie, pokój gościnny, salon, pokój dla dzieciaków, o ile ktos ma taką potrzebę, gabinet, garderoba, kotłownia, garaz. W sumie naliczylam 12? pomieszczeń. Z czego minimum 3 nie wymagają nie wiem ile powierzchni. Nawet liczac po 10 metrów (srednio) na jedno wyjdzie 130 metrów. No, chyba, że ktos ma potrzebę szukac sie po domu :lol:


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#17 anete82

anete82
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 09 marzec 2016 - 14:37

To może ja dorzucę swój kamyczek do waszego ogródka. Ja zdecydowałam się (ze względów finansowych) na zakup starego domu. To był dobry zakup, świetna cena, niezła lokalizacja, i dobry metraż. Był położony nowy dach i przed miesiącem zmienione okna na ładne plastiki. Wszystko cudnie. Wprowadziliśmy się, było dobrze do zimy. A właściwie do jesieni, kiedy zaczęliśmy grzać. Nasz syn zaczął chorować. Zapalenie oskrzeli za zapaleniem oskrzeli na zmianę z krtanią. Skojarzyliśmy to ze zmiana miejsca zamieszkania. Okazało się, że w wymarzonym domku mamy nieproszonych gości: panią Pleśń i pana Grzyba. Jak powiedział nam człowiek z Sanepidu, który robił badania, zapewne od bardzo dawna byli ci goście, ale po wymianie okien dom się uszczelnił, zwiększyła się wilgotności powietrza i podniosła temperatura, co sprzyja obojgu natrętom. Zupełnie nie wiedzieliśmy co możemy zrobić, ale znaleźliśmy w necie informacje o systemach wentylacji, które można montować wg potrzeb. w jednym, w kilku, we wszystkich pomieszczeniach. Jest to system inVENTer. Założyliśmy takie wentylatory trzy w kuchni, w łazience i w pokoju syna. Poprawa niemal natychmiastowa. a dodatkowym bonusem jest to, ze ten system działa tak, że odzyskuje (w zimie) ciepło lub schładza powietrze (w zimie). Oszczędziliśmy nawet na ogrzewaniu. Tak że same plusy. Jak będziecie budować dom, to nie zapomnijcie o wentylacji, a może pomyślcie o tym systemie :-)

Dzięki za informację, mam taki sam problem. Poczytam trochę o tym systemie.



#18 MISSbutterfly

MISSbutterfly
  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 27 kwiecień 2017 - 18:47

Zastaw się, a postaw się - tak wlaśnie myśli większość ludzi.

 

Nie wiem czy macie świadomość, ale 70% inwestorów brakuje kasy na wykończeniówkę, bo dali się nabrać na ceny, które prezentują gotowe modele domów. Mam za sobą budowę domu, 3 lata ciągłej nerwówki, liczenia każdego gorsza, bo te ulatniały się ekspresowo, pilnowanie i patrzenie na ręce ekipom budowlanym i kombinowanie co zrobić żeby wystarczyło.

 

Taka moja mała rada - wejdźcie na forum muratora, bo tam jest skarbnica wiedzy, a nie tu :P Po drugie można obliczyć koszty budowy mnożąc powierzchnie CAŁKOWITĄ, a nie użytkową przez ok 3000zł za metr kwadratowy. Czyli dom 180m kw powierzchni użytkowej będzie miał ok 220 metrów powierzchni całkowitej. 220x3000=660 000

To przeciętna cena za dom wykończony, bez mebli, ale z instalacjami, ogrzewaniem, tynkami, wylewkami, podłogami i łazienkami.  

 

Ja mam mały, kwadratowy dom o powierzchni całkowitej 101m kwadratowych. 3 pokoje + salon. Może nie jest duży, ale kiedyś dzieci wyprowadzą się, a my dostaniemy marne emerytury i będziemy musieli z mężem ten dom utrzymać. POWODZENIA w utrzymaniu 200 metrowego domu!

 

pozdrawiam wszystkich inwestorów i życzę SPOKOJU ;)



#19 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3407 postów

Napisano 28 kwiecień 2017 - 15:35


POWODZENIA w utrzymaniu 200 metrowego domu!

Dzięki ;)

 

A może po prostu ktoś marzył o dużym domu i dużej rodzinie i jest w stanie to marzenie spełnić? Serio trzeba od razu komentować "zastaw się, a postaw się"?  Radziłabym na przyszłość nie zaglądać ludziom do portfeli, bo można się sfrustrować  ;-)

 


mnożąc powierzchnie CAŁKOWITĄ, a nie użytkową przez ok 3000zł za metr kwadratowy

Zgadzam się. Nam też mniej więcej tak to wychodzi.


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gif


#20 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7038 postów

Napisano 28 kwiecień 2017 - 15:43

Jak to ludziom zazdrość czasem rozum odbiera ;) mnie było stać na mieszkanie 50m2, to mam takie, jakby mnie było stać na dom 200m2, to może bym postawiła :P

@MISSbutterfly serio są ludzie, którzy myślą i są realnie w stanie taki a nawet większy dom utrzymać.


<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych