Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Żałoba


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
51 odpowiedzi w tym temacie

#21 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 16 lutego 2012 - 19:50

Moze tak im łatwiej przejsc przez ten ból ?

Aga, ale jak nie było takich portali to ludzie nie wieszali za oknem wielkich transparentów ze zdjęciami bliskich pt. 'umarł mi tata' i też jakoś sobie radzili <bezradny></span>

Dla mnie to głupota i tyle <bezradny></span>
A jak jeszcze zobaczyłam, że moja kuzynka wstawia czarną wstążkę na nk, bo umarł jej 'ojciec chrzestny' (czyt. mój tata) to dostałam białej gorączki. Co to kogo obchodzi? Nikt nie pomyśli, że takim obchodzeniem się publicznie z cudzą śmiercią może sprawić krzywdę komuś innemu. Tak się moim zdaniem nie robi i tyle.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#22 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 16 lutego 2012 - 20:11

A moim zdaniem żałoba to nie temat do licytowania się. A tak to wygląda. I bynajmniej, nie o forum mówię. Skoro żałobę sie nosi w sercu, to skąd to patrzenie na ludzi, którzy są w żałobie - co robią, jak są ubrani, czy aby się przypadkiem nie uśmiechają i dlaczego nie zanoszą się płaczem i nie lamentują. Lubimy oceniać innych po pozorach? Niestety tendencja na pewno ogólnonarodowa. Czy szersza - nie wiem, na szczęście nie miałam okazji obserwować jej w innych społecznościach.
I tak samo jak ustalanie: po rodzicach żałoba ma trwać tyle i tyle, po dziadkach tyle, a po znajomych tyle. A co komu do tego czy moja żałoba trwa rok, 5 lat, 2 dni czy 5 minut?
Sorry, ale temat jest dla mnie mocno intymny i indywidualny i razi mnie takie ocenianie innych na podstawie ich zachowań i mówienie co kto powinien czy nie powinien robić, jak się zachowywać czy ubierać w takim momencie. :-?

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#23 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 16 lutego 2012 - 20:33

nie(d)oceniona, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Jeżeli ktoś musi wykrzyczeć, że mu źle, że cierpi, bo to mu pomoże... to na Boga czemu ma tego nie robić? Jasne, że znajdzie się parę osób, które będą robić szopkę, żeby zwrócić na siebie uwagę, ale do tego internetu też nie trzeba. Niech każdy przeżywa jak chce, nam nic do tego.
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#24 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 17 lutego 2012 - 07:11

Aga, ale jak nie było takich portali to ludzie nie wieszali za oknem wielkich transparentów ze zdjęciami bliskich pt. 'umarł mi tata' i też jakoś sobie radzili

ale teraz sa portale.
I jesli ktos z tego korzysta, to mu pomaga...to ja jestem ostatnia osoba ktor apowinna mowic :
nie wypada, co ty robisz, nie umiem tego zrozumiec. To nie moja sprawa



I fakt...jest cos takie jak obserwowanie osoby ktora straciła bliskiego. Jak sie zachowuje ? czy ubiera sie na czarno ? czy rozpacza ? i jak duzo rozpacza ? czy ten bol widac ?
no kurcze...powinno byc widac. Jak nie widac znaczy ze nie czuła, bez serca. :roll:
Nie poszła na pogrzeb? nie kochała.
Bo niestety...ja sie z tym wlasnie spotkałam.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#25 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 19 lutego 2012 - 19:01

ozpacza ? i jak duzo rozpacza ? czy ten bol widac ?
no kurcze...powinno byc widac. Jak nie widac znaczy ze nie czuła, bez serca.

Oj i tu się mylisz i to bardzio mocno! Są ludzie którzy nie potrafią publicznie okazywać słabości,łez rozpaczy i robią ta tylko w czterech ścianach. Także to, że ktoś nie chodzi zasmarkany tylko uśmiecha się do ludzi, wcale nie oznacza, że w głębi serca nie cierpi... zresztą same powtarzacie: żałobę przeżywa się w sercu. Ja bym szczerze oszalała mając świadomość, że po śmierci bliskiej jestem pod ciągłą kontrolą czy odpowiednio przezywam żałobę i czy kochałam tą osobę czy nie kochałam... ludzie zlitujcie się i zajmijcie się swoim życiem!!!
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#26 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 19 lutego 2012 - 19:21

Oj i tu się mylisz i to bardzio mocno!

ale w cyzm sie myle :lol: bo nie czaje.
Pisałam o tym ze ludzie obserwuja czesto jak sie ktos komu zmarła osoba zachowuje. Czy płacze? czy ubiera sie na czarno ? czy tez nie. A piszac : no kurcze...powinno byc widac miałam na mysli te osoby co obesrwuja. A nie siebie. ;-)
Pisałam juz wyzej ze nie kazdy lubi sie afiszowac z bolem.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#27 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 20 lutego 2012 - 18:58

babcia moja zmarla 13 lat temu , byla starsza schorowana to załoby nie nosiłam, nie czulam, bylo mi smutno, bo to jedyna babcia jaka miałam.

gdy zmarl bratanek , to nie plakałam , na czarno byłam tylko na pogrzebie , wyplakałam sporo jak sie urodził , wiedziałm, ze ma juz wyrok smierci , ze ta smierc przyjdzie szybciej niz u innych .... po pogrzebie nie plakalam, nie nosilam sie na czarno .Teraz to czasem sciska mnie wdolku jak pomysle , ze w boze barodzenie swietował by 4 urodziny :roll:
Inni bliscy mnie nie opuscili , ale wiem ze jak sie tak stanie to bedzie czarna rozpacz , nawet jak teraz o tym pomysle , to mam ścisk w gardle <bezradny></span>
kiedy zmarl tata mojej kolezanki pamietam , ze plakałam kilka arzy w domu, na pogrzebie tez; znałam go okolo 15 lat , nie byłam z nim zżyta , czasem sie starłam z nim , ale bylo mi go szkoda i moje kolezanki . ona nosila sie na czarno , ciemno przez jakis czas, ale nigdy nie widziłam zaplakanych oczu ; ale wiem ze przeżywała , miala problemy ze spaniem, snil jej sie po nocach , brala leki na uspokojenie , czasem poszła na impreze, zastanawila sie czy iśc , a ja jej , ze nie ma siedziec i plakac tylko zyć.

czasem ludzie aby nie myslec, aby nie cierpiec zaczynaja pracowac, imprezowac spotykac sie z ludzmi , ale czas na zalobe tez jest potrzebny , kilka dni wyciszenia, przemyslenia, moze poplakania , powspominania ....

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#28 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 21 lutego 2012 - 20:59

ludzie zlitujcie się i zajmijcie się swoim życiem!!!

yyy? do kogo to?

Pytanie w temacie:

Chciałam poznać wasze zdanie na temat żałoby po stracie bliskiej osoby.
Czy uważacie, że należy chodzić ubranym na czarno?
Rezygnować z zabawy?
Jak było u was? Bo pewnie większość już kogoś bliskiego straciła.


#29 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 21 lutego 2012 - 21:49

ludzie zlitujcie się i zajmijcie się swoim życiem!!!

:shock:
ale po to jest forum, by poznawać stanowisko innych osób w pewnych kwestiach.

I polecam czytać ze zrozumieniem, bo naskoczyłaś na Sajuri, która wyraziła zdziwienie opisanym zachowaniem ludzi.

#30 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 21 lutego 2012 - 21:53

Kto ma ochotę niech się wypowie w temacie i na temat.

Opinia na temat czyjejś opinii czyli krytykowanie mnie akurat mało obchodzi

#31 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 22 lutego 2012 - 13:47

. ludzie zlitujcie się i zajmijcie się swoim życiem!!!



he nie zwrocilam na te słowa uwagi . Myslałam ze to było tak ogolnie , ze inni ludzie powinni zajac sie soba, a nie obserwowaniem poziomu cierpienia u innych ..
Bo jesli do mnie - nie czytasz mnie uwaznie Malenka.

czasem ludzie aby nie myslec, aby nie cierpiec zaczynaja pracowac, imprezowac spotykac sie z ludzmi

i maja do tego prawo. A nam nie wolno ich oceniac.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#32 malenka

malenka
  • Użytkownik
  • 3 174 postów

Napisano 22 lutego 2012 - 18:36

Sajuri, nie, to było do osób, którym się nudzi i ich jedynym zajęciem jest ocenianie innych ;-) a Twoją wypowiedź źle zrozumiałam ;-)
Natalka przeczytaj sobie w słowniku co znaczy naskoczyć, a potem się wypowiadaj ok?
"So I find a reason to shave my legs Each single morning..."

#33 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 22 lutego 2012 - 21:13

przeczytaj sobie w słowniku co znaczy naskoczyć, a potem się wypowiadaj ok?

Ze słownika języka polskiego, znaczenie numer 2. potocznie: zarzucić coś komuś w sposób gwałtowny i szorstki


żeby nie odbiegać od tematu, co sądzicie o żałobie narodowej? Jak historia pokazuje, nie zawsze jest ogłaszana, gdy odchodzi z tego świata ktoś związany z naszym krajem, a mimo to nawet owa żałoba odbija się na nas. Moja znajoma miała taką sytuację, że w przeddzień jej wesela została ogłoszona żałoba narodowa, przez co nie można było mówić o zabawie weselnej, ponieważ Sołtys zabronił hucznej potańcówki. :roll:

#34 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 22 lutego 2012 - 21:38

co sądzicie o żałobie narodowej?

Jest to złożony temat. Bo np. moim zdaniem nie każdy może czuć jakąkolwiek więź z osobą ważną dla państwa, a tym samym dlaczego ma mieć po nim żałobę? Z jednej strony rozumiem, że np. po wielkich katastrofach jest ona ogłaszana, wszyscy i tak są załamani i bardzo współczują rodzinom, czasem nawet modlą się w ich intencji, ale...

Moja znajoma miała taką sytuację, że w przeddzień jej wesela została ogłoszona żałoba narodowa, przez co nie można było mówić o zabawie weselnej, ponieważ Sołtys zabronił hucznej potańcówki. :roll:

Taką sytuację uważam za nie w porządku. To od samych młodych powinno zależeć czy chcą w związku z tym wesele odwołać czy nie, a nie mieć to z góry narzucone!
Jak w rodzinie ktoś umiera nagle przed ślubem, też nie każdy decyduje się na odwołanie wesela - to sprawa indywidualna

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#35 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 22 lutego 2012 - 23:26

Moja znajoma miała taką sytuację, że w przeddzień jej wesela została ogłoszona żałoba narodowa, przez co nie można było mówić o zabawie weselnej, ponieważ Sołtys zabronił hucznej potańcówki.

Bardzo nie fair. Ja cenię sobie prawo do samodzielnego decydowania o swoim smutku i tym, kiedy sie bawię, a kiedy nie. :roll:
Żałoba narodowa? Obchodzę tylko, jeśli rzeczywiście sprawa mnie poruszy. Szanuję, że to co w pewnych sytuacjach przechodzi "koło" mnie, może kogoś innego bardzo smucić i jeśli potrzebuje to proszę bardzo- niech ma żałobę narodową, ale..no właśnie ale :-> Niech mnie nie krytykuje, że nie zmienię wszystkich swoich planów, dla czegoś, co tak naprawdę dotyczy mnie w niewielkim stopniu.
Egoistyczne, ale moje. :mrgreen:
Uważam, że w Polsce ogłaszanie żałoby narodowej jest nadużywane.

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#36 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 23 lutego 2012 - 18:38

Żałoby narodowe bardzo lubiłam jak byłam na studiach i z dzieki tej okazji odwoływali zajęcia. :lol:
Przez pana kaczyńskiego żałoba narodowa straciła swój sens. Na każdą jedną tragedię miał prostą odpowiedź; wprowadzamy żałobę! Do przesady.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#37 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1 273 postów

Napisano 23 lutego 2012 - 18:50

Przez pana kaczyńskiego żałoba narodowa straciła swój sens. Na każdą jedną tragedię miał prostą odpowiedź; wprowadzamy żałobę! Do przesady.


Dokładnie ! Przez to wprowadzanie jej co jakiś czas, nie uważałam już jej za coś ważnego, po prostu znów żałoba narodowa

er3mjw4zst9mivdb.png


#38 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 09 marca 2012 - 09:20

Dziś w DDTVN jest ankieta czy żałoba narodowa z powodu katastrofy pociągów była potrzebna... 70% jest na NIE.

uważam tak samo <bezradny></span>
to jest narzucenie nam umartwiania się mimo, że nas sytuacja bezpośrednio nie dotyczy.
odwoływanie imprez, koncertów jak dla mnie bez sensu.

Jeden aktor powiedział w prost, że odebrali mu możliwość zarobku a granie w teatrze to jego praca. a taksówkarzom czy innym ludziom nie zabrania się pracować.

#39 Jasminka

Jasminka
  • Użytkownik
  • 1 022 postów

Napisano 09 marca 2012 - 09:37

70% jest na NIE.

uważam tak samo <bezradny></span>


Jestem tego samego zdania. Ta żałoba narodowa już jakiś czas temu straciła swój podstawowy sens i wartość. Za często jest ogłaszana.
To już nie jest chwila zadumy tylko w jakimś sensie problem dla społeczeństwa, chociażby przez to, że niektórzy nie mogą pracować w tym czasie. <bezradny></span>
Takie zmuszanie ludzi do zadumy :roll:
Druga sprawa to fakt, że taki wypadek kolejowy i ilość osób, która w nim zginęła to tylko kropelka w morzu. Codziennie na polskich drogach giną dziesiątki osób (w ostatni weekend, czyli ten kiedy był ten wypadek kolejowy, na drogach zginęło 50 osób - im nikt żałoby nie ogłasza). Czyli, co? Takim tokiem myślenia żałoba musiałaby trwać cały rok :roll: Bez sensu trochę. Ogólnie w niedziele miałam wrażenie, że jedyne na co stać prezydenta to przyjazd na miejsce wypadku i ogłoszenie przed kamerami, że będzie żałoba. Nic więcej nie zrobił. Równie dobrze mógł to zrobić w Warszawie (przynajmniej taniej by było) :roll:

#40 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 marca 2012 - 10:14

to jest narzucenie nam umartwiania się mimo, że nas sytuacja bezpośrednio nie dotyczy.

otoz to. I owszem, jest mi bardzo przykro , wspołczuje tym co stracili bliskich.
Ale nie czuje sie w obowiazku do dzielenia tego smutku .Kazdy z nas ma swoje smutki, problemy, tragedie a to dodatkowo nakazuja jeszcze umartwianie sie.
A juz załoba po tragedi Smolensk mnie przygniotła. Tak sie składa ze ona była 10 kwietnia, a 9 mamy z mezem rocznice. I złapałam sie raz na tym ze nie powinnam sie tak cieszyc, oczekiwac na ten 9. Bo 10 wydarzyła sie TAKA tragedia i ja juz moze powinnamto przezywac. Ale tylko raz miałam taka mysl.
Zamieszanie wokoł tego trwa i pewnie znow 10 kwietnia beda wspomnienia w tv plus przygnebiajacy nastroj.Mnie sie on udziela jak prawie cały dzien wkolku wałkuja to samo :roll:

To samo było po smierci J.P. II. Ja sobie nawet mysle ze on wcale nie chciałby az takiego szumu wokoło swojej smierci. Pamietam ze co właczyłam jakas stacje w radio to muzyka kojarzyła mi sie z umieraniem, dramatem, smutkiem.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych