Czy dzieci od małego powinny uczyć się języków?
#1
Napisano 15 grudnia 2011 - 10:32
#2
Napisano 15 grudnia 2011 - 11:23
Ja myślę, że to prawda i jak moja mała za te 2 lata pójdzie do przedszkola i będzie taka możliwość to zapiszę ją na angielskidzieci będąc maluchami rzeczywiście przyswajają szybciej wiedzę?
Jednak (nie ukrywam) mam nadzieję, że jej się spodoba i, że w moim wieku będzie sprawnie operować dwoma językami.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
#3
Napisano 15 grudnia 2011 - 11:37
ja w przedszkolu miałam angielski dla chętnych i jestem wdzięczna mamie, że mnie na niego zapisała. Mając lat 5 potrafiłam się przedstawić, powiedzieć jaki jest mój ulubiony kolor, owoc, zwierzak, zaśpiewać kilka piosenek (typu 'ten green bottles'Coraz częściej spotykam się ze szkołami językowymi, które prowadzą zajęcia dla trzylatków.
Oprócz zajęć w przedszkolu miałam również zajęcia w szkole językowej (wtedy Longman) i to z nauczycielem, który nie mówił po polsku! I tak między 4 a 7 rokiem życia nauczyłam się najwięcej, późniejsze lata to były same powtórki, albo rzeczy bardziej zaawansowane, które dzięki tak wczesnym rozpoczęciu nauki języka wydawały się łatwe.
Dlatego jak sama będę miała dzieci to również zrobię wszystko, żeby jak najwcześniej zaczęły poznawać drugi język.
#4
Napisano 16 grudnia 2011 - 11:32
#5
Napisano 16 grudnia 2011 - 12:42
Właśnie myślimy z siostrą by zapisać małego brata na francuski. Na pewno jest to trudniejszy język, niż angielski. Dlatego szukamy jakiegoś porządnego kursu, który nie zniechęci go do nauki tego języka. W jego przedszkolu niestety nie ma możliwości zapisania go na jakikolwiek język, więc szukamy jakiś zajęć pozaszkolnych. Byłyśmy w jednej szkole, ale zajęcia wyglądały mniej więcej tak jak opisałam powyżej.
#6
Napisano 16 grudnia 2011 - 13:00
w empik school są fajne zajęcia dla maluchów. Uczą się przez zabawę, biegają zadowolone przed zajęciami,a po zajęciach jest im smutno, że to już koniec :->Może macie jakieś kursy do polecenia?
Akurat moje zajęcia były w sali obok i jak pisaliśmy jakiś test to słyszeliśmy jak dzieciaki śpiewają
#7
Napisano 16 grudnia 2011 - 19:04
#8
Napisano 17 grudnia 2011 - 13:07
#9
Napisano 17 grudnia 2011 - 18:31
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.
#10
Napisano 18 grudnia 2011 - 09:58
#11
Napisano 18 grudnia 2011 - 13:50
jest w tym sporo racji , mojej sasiadki corka w czwartek klasie podstawowki miala angielski od podstaw , ale sporo dzieci juz sie wczesniej uczyło tego jezyka , i sasiadka musila wysąłc te dziewczynke na korepetycje , bo poziom był za wysokiMoim zdaniem państwo chcąc mieć wyszkolona kadrę w przyszłości powinna dofinansować te rodziny które nie maja wystarczającego budżetu by posłać dziecko na dodatkowe zajęcia.
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
#12
Napisano 18 grudnia 2011 - 14:10
Uważam dokładnie tak samo. W ten sposób - dzięki codziennym, czy prawie codziennym zabawom, grom i oglądaniu bajek 5-letni synek mojej koleżanki naprawdę świetnie radzi sobie z niemieckim.o wiele lepsze efekty przynosi uczenie się z dzieckiem w domu.
Ja sama angielskiego w dzieciństwie - znaczenia słów i wymowy - w dużej mierze nauczyłam się dzięki Kelly Family, Britney Spears czy Jacksonie
#13
Napisano 19 grudnia 2011 - 13:19
Osobiście uważam, że dzieci powiny mieć styczność z językami obcymi, ale może niekoniecznie w przedszkolu czy na kursach. czemu? Na prawdę ciężko trafić na nauczyciela, który umie dziecko zaciekawić językiem, a dodatkowo takie lekcje sa w grupach.
Popieram. Znalezienie idealnego nauczyciela - pasjonata to połowa sukcesu.
w empik school są fajne zajęcia dla maluchów. Uczą się przez zabawę, biegają zadowolone przed zajęciami,a po zajęciach jest im smutno, że to już koniec :->Może macie jakieś kursy do polecenia?
Akurat moje zajęcia były w sali obok i jak pisaliśmy jakiś test to słyszeliśmy jak dzieciaki śpiewają
Dziękuję za odpowiedź
Wczoraj widziałam się ze znajomą i jej córa chodziła do szkoły gdzieś obok Towarzystwa Przyjaźni Polsko - Francuskiej i podobno mają tam świetne zajęcia dla dzieciaków. Tak myślę, ze jak znajdę czas, może w tym tygodniu podjedziemy z siostrą i zobaczymy jak to wygląda.
Ja sama angielskiego w dzieciństwie - znaczenia słów i wymowy - w dużej mierze nauczyłam się dzięki Kelly Family, Britney Spears czy Jacksonie
Zawsze albo tłumaczyłam sobie sama ze słownikiem w ręku teksty piosenek, albo korzystałam z tłumaczeń na końcu Bravo
Robiłam to samo!
[ Dodano: 2011-12-27, 10:23 ]
Hej dziewczyny.
Chciałam tylko napisać, że byłam w tamtym tygodniu w Szkole Języka Francuskiego przy ulicy Brackiej (w tej, którą poleciła mi koleżanka) i jestem pod wrażeniem. Szkoła jestem mała, małe sale i małe grupy, ale przez to wydała mi się taka..domowa. Pojechałyśmy z bratem i mieliśmy możliwość nawet wejść na zajęciach by zobaczyć jak to wygląda. Młody nie chciał wychodzić.
Kurcze, języki to jednak fajna rzecz. Aż samej mi się zachciało gdzieś zapisać. Na przykład na portugalski mmm.
#14
Napisano 03 lutego 2012 - 02:45
#15
Napisano 09 lutego 2012 - 15:59
#16
Napisano 05 września 2013 - 14:30
#17
Napisano 05 września 2013 - 19:09
My mamy zamiar od samego początku przykładać dużą wagę do języków. Zastanawiamy się nawet, czy nie zrobimy tak, że Brzydki będzie z dziećmi rozmawiał po angielsku na co dzień. Pewnie nie wypali, ale może chociaż bajki, filmy, piosenki. Taki jest plan. :->
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#18
Napisano 05 września 2013 - 19:20
czyli zna angielski ekstra ?Brzydki będzie z dziećmi rozmawiał po angielsku na co dzień
Moja kolezanka skoczyla pare kursow ( calan ? ) angielskiego, zna ten jezyk biegle. I oni malej wlasnie czytaja ksiazeczki. Moja mala ma juz swoja pierwsza ksiazeczke po ang. Takie slowka jak kot, pies, dom lalka. U niej jest jeszcze czas
Szwagierka zas do domu zaprasza nauczycielke wiec jej maluchy sie ucza tez poza szkola
Gdzies w tv widzialam ze juz takim maluszka jak moja mozna podobno pokazywac slowa po angielsku ...
#19
Napisano 05 września 2013 - 19:26
Brzydki na co dzien w pracy używa głównie angielskiego.czyli zna angielski ekstra ?
Wiadomo, że to nie to samo, co jeśli rodzic jest obcokrajowcem, ale jak przyjdzie czas, to popytamy psychologa, może nauczyciela i się zastanowimy.
A takie czytanie książeczek i inne zabawy, to na pewno mają dobry wpływ. Super.
-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?
-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! 
#20
Napisano 05 września 2013 - 19:27
Dziwnie by mi było, gdybym rozmawiała z dziećmi po angielsku, nie wyobrażam mówić sobie do dziecka " Give me the salt please"Brzydki będzie z dziećmi rozmawiał po angielsku na co dzień.
Już bardzie bym postawiła na
To jest super sprawabajki, filmy, piosenki.
Sama zaczęłam się uczyć angielskiego dopiero w 4 klasie podstawówki, więc przez kilka lat chodziłam na dodatkowe zajęcia, które bardzo dużo mi dały.
Uważam, że powinno się dzieci wysyłać od najmłodszych lat na języki ( niekoniecznie jeden )
Keep calm and become a doctor
// Mission completed
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Jak ustalić numer księgi wieczystej po adresie lub numerze działki? |
|
|
|
Stomatolog na nfz czy prywatnie |
|
|
|
Pompa ciepła czy piec na pellet |
|
|
|
Popękane naczynka na twarzy co pomoże |
|
|
|
Okna antracytowe czy białe |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych



















