Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Czy dzieci od małego powinny uczyć się języków?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#1 byyourside

byyourside
  • Użytkownik
  • 48 postów

Napisano 15 grudnia 2011 - 10:32

Ostatnio chyba w każdym przedszkolu można zapisać maluszka na angielski. Coraz częściej spotykam się ze szkołami językowymi, które prowadzą zajęcia dla trzylatków. Znam nawet pewną lingwistkę, która zapisała półtorarocznego dzieciaczka na angielski. Myślicie, że to dobry pomysł? Dzieci będąc maluchami rzeczywiście przyswajają szybciej wiedzę? Czy uważacie to za głupotę i wymysł rodziców?

#2 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 15 grudnia 2011 - 11:23

dzieci będąc maluchami rzeczywiście przyswajają szybciej wiedzę?

Ja myślę, że to prawda i jak moja mała za te 2 lata pójdzie do przedszkola i będzie taka możliwość to zapiszę ją na angielski ;-) A jeśli nie będzie to postaram się ją sama powoli uczyć w domu tego co ja już umiem, ale nic na siłę :->
Jednak (nie ukrywam) mam nadzieję, że jej się spodoba i, że w moim wieku będzie sprawnie operować dwoma językami.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#3 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 15 grudnia 2011 - 11:37

Coraz częściej spotykam się ze szkołami językowymi, które prowadzą zajęcia dla trzylatków.

ja w przedszkolu miałam angielski dla chętnych i jestem wdzięczna mamie, że mnie na niego zapisała. Mając lat 5 potrafiłam się przedstawić, powiedzieć jaki jest mój ulubiony kolor, owoc, zwierzak, zaśpiewać kilka piosenek (typu 'ten green bottles' :mrgreen: ), opisać krótko swój wygląd i wygląd innych, powiedzieć kim są moi rodzice. I w kolejnych latach, w podstawówce zbierałam same piąteczki, a właściwie słoneczka z uśmieszkami :lol:

Oprócz zajęć w przedszkolu miałam również zajęcia w szkole językowej (wtedy Longman) i to z nauczycielem, który nie mówił po polsku! I tak między 4 a 7 rokiem życia nauczyłam się najwięcej, późniejsze lata to były same powtórki, albo rzeczy bardziej zaawansowane, które dzięki tak wczesnym rozpoczęciu nauki języka wydawały się łatwe.

Dlatego jak sama będę miała dzieci to również zrobię wszystko, żeby jak najwcześniej zaczęły poznawać drugi język.

#4 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 16 grudnia 2011 - 11:32

Małe dzieci bardzo szybko i łatwo uczą się języków, więc zapisywanie ich na lekcje z języka jest bardzo dobrym pomysłem. Można również puszczać dzieciom bajki w innym języku, gdyż tak również poznają język i uwierzcie mi one sens bajki lub słowa z bajki będą znały gdyż po obrazkach będą sobie wszystko łączyły.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#5 byyourside

byyourside
  • Użytkownik
  • 48 postów

Napisano 16 grudnia 2011 - 12:42

Według mnie, oprócz chęci dziecka, wiele też zależy od nauczyciela. Ja, na przykład, miałam w zerówce podstawy hiszpańskiego. Język cudowny, bardzo mi się podoba, ale na wiele lat zostałam zniechęcona do jego nauki poprzez nauczyciela, który wymagał od sześcioletnich dzieci pilnego siedzenia w ławkach, nie rozmawiania, skrupulatnego zgłaszania się i odrabiania lekcji. Nie było mowy o żadnych zabawach, o naukach piosenek mogłam zapomnieć. Brrr, aż mnie ciarki przechodzą jak sobie przypominam jego wredną twarz!

Właśnie myślimy z siostrą by zapisać małego brata na francuski. Na pewno jest to trudniejszy język, niż angielski. Dlatego szukamy jakiegoś porządnego kursu, który nie zniechęci go do nauki tego języka. W jego przedszkolu niestety nie ma możliwości zapisania go na jakikolwiek język, więc szukamy jakiś zajęć pozaszkolnych. Byłyśmy w jednej szkole, ale zajęcia wyglądały mniej więcej tak jak opisałam powyżej. :-/ Może macie jakieś kursy do polecenia?

#6 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 16 grudnia 2011 - 13:00

Może macie jakieś kursy do polecenia?

w empik school są fajne zajęcia dla maluchów. Uczą się przez zabawę, biegają zadowolone przed zajęciami,a po zajęciach jest im smutno, że to już koniec :->
Akurat moje zajęcia były w sali obok i jak pisaliśmy jakiś test to słyszeliśmy jak dzieciaki śpiewają :-D

#7 Aneczka

Aneczka
  • Użytkownik
  • 1 325 postów

Napisano 16 grudnia 2011 - 19:04

Mój czteroletni syn ma zajęcia z angielskiego w przedszkolu i bardzo mu się podoba. Mają świetnego nauczyciela, który ma niesamowity kontakt z dzieciakami. Uczą się bawiąc i naprawdę dobrze mu to idzie. Mam nadzieje, że w dalszych latach mój młodzieniec nie zniechęci się do pogłębiania wiedzy
Dołączona grafika

#8 kaskuskaa

kaskuskaa
  • Użytkownik
  • 256 postów

Napisano 17 grudnia 2011 - 13:07

Kazdy chyba sobie zdaje sprawę ze w dzisiejszych czasach język obcy ( przynajmniej jeden) jest niezbędny, w czasach kiedy nasze dzieci dorosną wymagania rynkowe wzrosną jeszcze bardziej a już nawet dziś większość pracodawców pyta jakimi językami potrafimy władać i w jakim stopniu. Najważniejsza kwestia to wciąż problemy finansowe większości rodziców, bo przecież taka nauka języka jest bardzo kosztowna i nie każdego stać aby dziecko mogło rozwijać swoje językowe umiejętności. Moim zdaniem państwo chcąc mieć wyszkolona kadrę w przyszłości powinna dofinansować te rodziny które nie maja wystarczającego budżetu by posłać dziecko na dodatkowe zajęcia. Niestety to tylko moje zdanie a rzeczywistość jest inna.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#9 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 17 grudnia 2011 - 18:31

Osobiście uważam, że dzieci powiny mieć styczność z językami obcymi, ale może niekoniecznie w przedszkolu czy na kursach. czemu? Na prawdę ciężko trafić na nauczyciela, który umie dziecko zaciekawić językiem, a dodatkowo takie lekcje sa w grupach. Wg mnie o wiele lepsze efekty przynosi uczenie się z dzieckiem w domu. Dawniej mógłby być w tym jakiś problem, ale obecnie mamy tak szeroki dostęp do materiałów, że możemy sobie sami znaleźć gry, zabawy, wierszyki, układanki i inne ciekawe zajęcia. A dodatkowym plusem jest, że spędzamy z dzieckiem czas. no i znika nam wytłumaczenie w postaci braku funduszy. ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#10 jolina

jolina
  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 18 grudnia 2011 - 09:58

Ja zapisałam mojego 5-letniego syna na kurs do szkoły językowej Jestem bardzo zadowolona. Syn ma nowych kolegów, widzę że ten kurs bardzo go rozwija. Nauka odbywa się przez zabawę, więc nie mam obaw o to, że zabieram mu dzieciństwo.

#11 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 18 grudnia 2011 - 13:50

moja bratanica miala mozliwosc chodzenia na angielski od 3 latek w przedszkolu , ale poniewaz co roku zaczyna sie od początku to poszła teraz dopiero < jest w 5latkach> , kosztuje to 100 za semestr z podrecznikiem , maja raz w tygodniu.

Moim zdaniem państwo chcąc mieć wyszkolona kadrę w przyszłości powinna dofinansować te rodziny które nie maja wystarczającego budżetu by posłać dziecko na dodatkowe zajęcia.

jest w tym sporo racji , mojej sasiadki corka w czwartek klasie podstawowki miala angielski od podstaw , ale sporo dzieci juz sie wczesniej uczyło tego jezyka , i sasiadka musila wysąłc te dziewczynke na korepetycje , bo poziom był za wysoki :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#12 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 18 grudnia 2011 - 14:10

o wiele lepsze efekty przynosi uczenie się z dzieckiem w domu.

Uważam dokładnie tak samo. W ten sposób - dzięki codziennym, czy prawie codziennym zabawom, grom i oglądaniu bajek 5-letni synek mojej koleżanki naprawdę świetnie radzi sobie z niemieckim.

Ja sama angielskiego w dzieciństwie - znaczenia słów i wymowy - w dużej mierze nauczyłam się dzięki Kelly Family, Britney Spears czy Jacksonie :lol: Zawsze albo tłumaczyłam sobie sama ze słownikiem w ręku teksty piosenek, albo korzystałam z tłumaczeń na końcu Bravo :-P

#13 byyourside

byyourside
  • Użytkownik
  • 48 postów

Napisano 19 grudnia 2011 - 13:19

Osobiście uważam, że dzieci powiny mieć styczność z językami obcymi, ale może niekoniecznie w przedszkolu czy na kursach. czemu? Na prawdę ciężko trafić na nauczyciela, który umie dziecko zaciekawić językiem, a dodatkowo takie lekcje sa w grupach.


Popieram. Znalezienie idealnego nauczyciela - pasjonata to połowa sukcesu.

Może macie jakieś kursy do polecenia?

w empik school są fajne zajęcia dla maluchów. Uczą się przez zabawę, biegają zadowolone przed zajęciami,a po zajęciach jest im smutno, że to już koniec :->
Akurat moje zajęcia były w sali obok i jak pisaliśmy jakiś test to słyszeliśmy jak dzieciaki śpiewają :-D


Dziękuję za odpowiedź :) Akurat z Emipk School mam kiepskie wspomnienia. Sama chodziłam przez jakiś czas do nich na angielski, ale nie była to owocna współpraca. Jeszcze miałam jakieś 'jazdy' z płatnościami..
Wczoraj widziałam się ze znajomą i jej córa chodziła do szkoły gdzieś obok Towarzystwa Przyjaźni Polsko - Francuskiej i podobno mają tam świetne zajęcia dla dzieciaków. Tak myślę, ze jak znajdę czas, może w tym tygodniu podjedziemy z siostrą i zobaczymy jak to wygląda. :)

Ja sama angielskiego w dzieciństwie - znaczenia słów i wymowy - w dużej mierze nauczyłam się dzięki Kelly Family, Britney Spears czy Jacksonie :lol: Zawsze albo tłumaczyłam sobie sama ze słownikiem w ręku teksty piosenek, albo korzystałam z tłumaczeń na końcu Bravo :-P


Robiłam to samo! :)

[ Dodano: 2011-12-27, 10:23 ]
Hej dziewczyny. :)
Chciałam tylko napisać, że byłam w tamtym tygodniu w Szkole Języka Francuskiego przy ulicy Brackiej (w tej, którą poleciła mi koleżanka) i jestem pod wrażeniem. Szkoła jestem mała, małe sale i małe grupy, ale przez to wydała mi się taka..domowa. Pojechałyśmy z bratem i mieliśmy możliwość nawet wejść na zajęciach by zobaczyć jak to wygląda. Młody nie chciał wychodzić. :) To co szczególnie zwróciło moją uwagę to to, że Pani zwraca się do dzieciaków po francusku praktycznie non stop. Poza tym mają jakieś zabawy, uczą się piosenek, siedzą na podłodze, no po prostu zachowują się jak dzieci. Byliśmy w grupie, która była początkująca, ale i tak sporo umiały już te dzieciaki. Od Nowego Roku zapisujemy naszego małolata. :)

Kurcze, języki to jednak fajna rzecz. Aż samej mi się zachciało gdzieś zapisać. Na przykład na portugalski mmm. :)

#14 agame

agame
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 03 lutego 2012 - 02:45

Ja z kolei posłałam córkę do Malalingua w Krakowie fajna rozwojowa szkoła, bo później, gdy podrośnie będzie mogła się przepisać do filii tej samej szkoły, ale dla nastolatków. Powiem szczerze, że widzę postępy już po dwóch tygodniach, a w domu słychać tylko piosenkę z angielskim alfabetem :)

#15 patiren24

patiren24
  • Użytkownik
  • 31 postów

Napisano 09 lutego 2012 - 15:59

Dzieci do pewnego wieku szybciej się uczą, więc warto je zapisywać na języki. Syn siostry ma 10 lat i już mu się nie chce, bo musi się uczyć dodatkowo :-/

#16 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 05 września 2013 - 14:30

Teraz mamy takie czasy,że znajomość języków to podstawa.Fajna sprawa,zacząć uczyć dzieci języka od małego.Wiadomo początkowo pewnie poprzez zabawę.Ale jak najbardziej jestem za.W tym roku zamierzam ponownie zapisać Adrianka na dalszy ciąg kursu języka angielskiego. ;-)

#17 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 05 września 2013 - 19:09

Kiedy ja byłam mała, to angielski dzieci miały dopiero w IV klasie podstawówki. Zdecydowanie za późno, dlatego od 5 r.ż chodziłam na dodatkowe zajęcia. Nie wiem, czy to ich zasługa, czy nie, ale w szkole radziłam sobie z językiem bez trudów.

My mamy zamiar od samego początku przykładać dużą wagę do języków. Zastanawiamy się nawet, czy nie zrobimy tak, że Brzydki będzie z dziećmi rozmawiał po angielsku na co dzień. Pewnie nie wypali, ale może chociaż bajki, filmy, piosenki. Taki jest plan. :->

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#18 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 września 2013 - 19:20

Brzydki będzie z dziećmi rozmawiał po angielsku na co dzień

czyli zna angielski ekstra ?
Moja kolezanka skoczyla pare kursow ( calan ? ) angielskiego, zna ten jezyk biegle. I oni malej wlasnie czytaja ksiazeczki. Moja mala ma juz swoja pierwsza ksiazeczke po ang. Takie slowka jak kot, pies, dom lalka. U niej jest jeszcze czas ;) ale ksiazeczka jest, i czytam :mrgreen: zreszta corcia uwielbia ksiazeczeki i to jej ulubiona obok lalek zabawka :P
Szwagierka zas do domu zaprasza nauczycielke wiec jej maluchy sie ucza tez poza szkola
Gdzies w tv widzialam ze juz takim maluszka jak moja mozna podobno pokazywac slowa po angielsku ... :P
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#19 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 05 września 2013 - 19:26

czyli zna angielski ekstra ?

Brzydki na co dzien w pracy używa głównie angielskiego. ;-)
Wiadomo, że to nie to samo, co jeśli rodzic jest obcokrajowcem, ale jak przyjdzie czas, to popytamy psychologa, może nauczyciela i się zastanowimy. :-)
A takie czytanie książeczek i inne zabawy, to na pewno mają dobry wpływ. Super. :-) :-)

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#20 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 05 września 2013 - 19:27

Brzydki będzie z dziećmi rozmawiał po angielsku na co dzień.

Dziwnie by mi było, gdybym rozmawiała z dziećmi po angielsku, nie wyobrażam mówić sobie do dziecka " Give me the salt please" :lol:
Już bardzie bym postawiła na

bajki, filmy, piosenki.

To jest super sprawa <ookk></span> Od małego uczenie dziecka języka w taki sposób.

Sama zaczęłam się uczyć angielskiego dopiero w 4 klasie podstawówki, więc przez kilka lat chodziłam na dodatkowe zajęcia, które bardzo dużo mi dały.
Uważam, że powinno się dzieci wysyłać od najmłodszych lat na języki ( niekoniecznie jeden ) ;-)

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych