Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Czy książka dla dziecka to dobry prezent?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#21 bikini

bikini
  • Użytkownik
  • 155 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 19:28

Ja uważam, że disneyowskie książeczki to takie trochę zapchaj- dziury. Jak filmy. Wspomniane tu opowiadanka Wandy Chotomskiej, Ania z Zielonego Wzgórza, Brzechwa- To literatura godna świąt. I pamiątka na lata.

#22 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 20:28

Tak tylko jeśli dziecko jest młodsze to właśnie od kolorowych bajek Disney'a może zacząć przygodę z książką z czasem szukając czegoś innego,co jemu właśnie podpasuje. My z bratem jak byliśmy mali to Mama zamawiała nam takie wysyłkowe książki z bajkami Disney'a formatu A5 (pewnie wiele osób kojarzy). Wychowała się na tym też moja młodsza Siostra. I nie uważam,że to były jakieś zapchaj dziury. Dla mnie to były jedne z pierwszych książek,które rozbudziły we mnie pasję czytania. Fakt,że czytałam wiele innych pozycji,bo ja byłam strasznym molem książkowym,ale nie każde młodsze dziecko chętnie sięgnie do książki bez obrazków itd. Oczywiście w domu też mieliśmy książki wielu innych autorów (np. Ani z Zielonego Wzgórza mam wszystkie tomy dalszych przygód),Mama zapisała nas również do biblioteki dziecięcej.

Ważne żeby pasję czytania w dziecku powoli rozbudzić,a nie zniechęcić podsuwając mu nudne książki lub nieodpowiednie do jego wieku. A jeśli to ma się zacząć np. od książek Disney'a to czemu nie?ważne,żeby nie kupować książki na zasadzie "przeczyta jak dorośnie" "kiedyś się przyda" itd.

I tak przy okazji to kilka osób kojarzy,że moja Siostra to straszna kociara i ma spora wiedzę na temat dzikich kotów szczególnie lwów. Chyba nie muszę pisać jaka książka ją zauroczyła w dzieciństwie i od której zaczęła się ta pasja? ;-)

A czy książka dla dziecka to dobry prezent?tak pod warunkiem,że dziecko znamy i gdy jest młodsze to wiemy,że taka mama czy tata siądzie i mu poczyta,a gdy starsze to książka je zainteresuje.
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#23 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 22:33

Chyba nie muszę pisać jaka książka ją zauroczyła w dzieciństwie i od której zaczęła się ta pasja? ;-)

i na jakim filmie plakała/bajce :P

A czy książka dla dziecka to dobry prezent?tak pod warunkiem,że dziecko znamy i gdy jest młodsze to wiemy,że taka mama czy tata siądzie i mu poczyta,a gdy starsze to książka je zainteresuje.

dokladnie. fajne sa ksiazeczki dwulatka czy trzy latka gdzie sie rysuje szlaczki czy nakleja naklejki , tylko trzeba uwazac , bo czasem te ksiazki sa dla bardzo wybitnych dzieci, a cos za trudne dla dziecka moze zniechecac.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#24 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 12 grudnia 2011 - 17:03

Nic nie zdoła mnie przekonać dl lalek Barbie i książek Disneya. Przykro mi. Uważam, że mają wspaniałe ilustracje i fatalne teksty. A czytając książki chciałabym jednak rozwijać w dziecku gust czytelniczy a nie plastyczny.

#25 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 12 grudnia 2011 - 17:26

książek Disneya

a ja nie wyobrażam sobie wychowywania dziecka bez Króla Lwa, Zakochanego Kundla czy Dalmatyńczyków <bezradny></span> to są piękne bajki dla małych dzieci!
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#26 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 12 grudnia 2011 - 18:10

to są piękne bajki dla małych dzieci!

Pewnie ;-)
Dzieciom to tylko takie bajki ! bo od tych Ben10 i innych X-manów i kocopołów im sie w głowie miesza <bezradny></span>
taka jest prawda niestety, podobnie jest z komputerem, ale to juz inny temat.
ksiązki powinny być kolorowe, interesujące i rozwijające a ja uważam , że każda książka Disneya spełnia te 3 warunki tak samo jak bajki ;-)
Jeżeli kiedykolwiek będe miała swoje dziecko, zamiast puszczać mu bajki z tv, będę ściagała te Disneya, ponieważ sama sie na nich wychowałam, miałam ich mnóstwo, książeczki Disneya czytałam z zaciekawieniem także sa one godne polecenia :-P

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#27 nuska

nuska
  • Użytkownik
  • 217 postów

Napisano 13 grudnia 2011 - 09:19

Nasz synek ma bardzo dużo książek - w zależności od okazji dostaje różne. Disneya również ma i dla mnie są to fantastyczne książki - nie tylko piękne ilustracje, ale tekst również jest i to dość sporo. Ostatnio mały dostał bardziej ambitną książkę - na dzień dziecka o Dinozaurach - wszystkie gatunki opisane itp. a na urodziny dostanie encyklopedię zwierząt dla dzieci. No i notorycznie różne baśnie zbiorcze, wiersze itp. zależy co w rękę wpadnie.
Niedługo zapewne zaczną się ambitniejsze... Nie wyobrażam sobie biblioteczki mojego syna bez "Małego Księcia" na przykład :)
Dołączona grafika

Dołączona grafika

#28 sphinx

sphinx
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 13 grudnia 2011 - 18:46

Lepszy Disney czytany niż brak czytania w ogóle. Ale wolę Brzechwę, Wawiłow czy Tuwima.

#29 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 13 grudnia 2011 - 19:15

Jak już pisałam, książki Disneya uważam za bardzo dobre edytorsko. Dobry papier, twarde okładki (poza wydaniami broszurowymi) piękne ilustracje. Jednak stosunek do oryginałów literackich jest porażający. Wychodzi z tego taka amerykańska papka "jak Johny wyobraża sobie... Gdyby dało się skrzyżować dobrą literaturę bez fatalnych spłyceń i uproszczeń z tymi cudami wydawniczymi to byłby to produkt idealny. Ale nie jest.

#30 wenus82

wenus82
  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 14 grudnia 2011 - 11:08

niektóre książki Disneya nie są udane-Alladyn, Spiąca królewna-strasznie zagmatwane i źle się je czyta. Ale są tez takie które czyta się znakomicie i moja córka je uwielbia. Np. Bambi, Królewna śnieżka. Natomiast bajki disneya w ogóle są znakomite dla dzieci-zreszta mozna je oglądać całą rodziną. My mamy nagrane Królewne i żabę, Królewne śnieżkę, Krola Lwa. Piekna i Bestie.Raczej te starsze.

#31 sune

sune
  • Użytkownik
  • 65 postów

Napisano 14 grudnia 2011 - 11:56

A znacie jakieś fajne (ładnie wydane i grube) książki o wróżkach albo księżniczkach? :)

#32 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 15 grudnia 2011 - 19:03

Sune, a dziecko ile ma lat?

#33 bikini

bikini
  • Użytkownik
  • 155 postów

Napisano 16 grudnia 2011 - 01:13

Ej, dziewczyny! A klasyka? A Brzechwa, Chotomska? Wasze dzieci ucza sie wierszykow? Cwicza pamiec? Ja do dzis znam wiekszosc dzieciecych wierszykow. Nie wiem skad, bo nie pamietam, bym kiedykolwiek sie tego swiadomie uczyla. To musi byc zakodowane od wczesnego dziecinstwa.

#34 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2 672 postów

Napisano 16 grudnia 2011 - 15:02

My z bratem jak byliśmy mali to Mama zamawiała nam takie wysyłkowe książki z bajkami Disney'a formatu A5

My z bratem też własnie takie dostawaliśmy i co najlepsze jeszcze je mam. Wszystkie zachowałam i to w bardzo dobry stanie.

Również jak Madź nie wyobrażam sobie dzieciństwa bez książek Disneya. Nie powiem uwielbiałam też baśnie bracia Grimm i inne podobne do tych książki, ale Disneya bajki najbardziej mam w pamięci.
I według mnie to nie jest żadna zapchaj dziura, bo dzieci potrzebują taki książek, by rozwijać swoją wyobraźnie i chęć czytania. Ania z Zielonego Wzgórza jest to książka dla "starszych" dzieci a nie maluchów. (Nie lubiłam tej książki).
Jeżeli chodzi o książki o tematyce lalki Barbie to uważam, to za badziew a nie coś wartego czytania dzieciom.
Ja jestem pewna, że moje dziecko będzie wychowywane (tak jak ja byłam) na bajkach Disneya.

i na jakim filmie plakała/bajce

ja na niej płakałam :-)

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#35 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 17 grudnia 2011 - 18:40

A Brzechwa, Chotomska?

Ale czy ktoś tu twierdzi, że takich książek dziecku nie daje ;-) Swoją książkę z wierszami brzechwy mam do tej pory. Ale nigdy mnie specjalnie nie pociągała. Co innego te same wiersze wrzucone pojedynczo w jakiś kolorowych, ilustrowanych wydaniach, które z przyjemnością brałam do ręki. W sumie nie pamiętam czy się uczyłam wierszyków. na pewno bardzo lubiłam ptasie radio (cudnie zilustrowane) i do dziś wyrywkami mam w głowie. Co do reszty... Nie pamiętam... <bezradny></span>

Natomiast pamiętam jeszcze, jak miałam jakieś 10-12 lat miałam serie baśni typu "cerwony kapturek" nie pamiętam wydawnictwa, ani co tam dokładnie poza tym czerwonym kapturkiem było (piękna zielona książka w twardej oprawie, ilustrowana, dość cienka), ale wiem, że miałam zaledwie mały wycinek całości. no i gdzieś zaginęły w otchłani czasu, a szkoda.

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#36 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 17 grudnia 2011 - 20:31

piękna zielona książka w twardej oprawie, ilustrowana, dość cienka)

Całkiem możliwe, że miałam tę samą książkę, ale też zupełnie nie pamiętam tytułu. Pamiętam tylko, że to była moja absolutnie ulubiona książka. Najpierw czytali mi ją rodzice, potem, kiedy ja się nauczyłam, czytałam cały czas, aż nauczyłam się jej prawie na pamięć :lol: Pamiętam, że na pewno był tam "Czerwony kapturek" właśnie, na pewno "Śpiąca królewna", "Trzy małe świnki" i coś jeszcze, ale zapomniałam.

#37 bikini

bikini
  • Użytkownik
  • 155 postów

Napisano 18 grudnia 2011 - 17:27

Ja miałam chyba z tej serii bajkę o świnkach. Była cudna, lecz rzeczywiście, pamiętam jak przez mgłę :/. I też mi te książeczki poginęły, pewnie mamuśka się z nimi rozprawiła :>.

#38 sphinx

sphinx
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 19 grudnia 2011 - 19:38

U mnie w domu były stare rosyjskie (radzieckie) wydania bajek. Część po polsku, część po rosyjsku i ukraińsku. Były tak pięknie wydane... To dla nich nauczyłam się rosyjskiego :D

#39 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 20 grudnia 2011 - 17:28

nie znajduje powodu, by nie uważać książek za dobry prezent, nie tylko dla dzieci.

#40 sphinx

sphinx
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 20 grudnia 2011 - 23:12

Tego, co dziecko usłyszy- przeczyta, nikt mu nie zabierze.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych