Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Czy książka dla dziecka to dobry prezent?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#1 sphinx

sphinx
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 05 grudnia 2011 - 21:58

Czy książka dla dziecka to dobry prezent? Mówię o takiej wyjątkowej książce, jak np. Wanda Chotomska dzieciom. Czyli- gruba, na dobrym papierze, z dużą ilością tekstu, ale i z pięknymi ilustracjami.

#2 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 05 grudnia 2011 - 22:02

Jeśli chodzi Ci o tę (lub podobne) książkę, to jak najbardziej uważam że to wspaniały prezent dla dziecka. Sama kupuję książki na prezenty i dla dorosłych i dla dzieci.

Załączone miniatury

  • wcd.obr.jpeg


#3 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 06 grudnia 2011 - 05:45

Książka jest dobrym prezentem o ile jest trafiona i nie kupowana z sentymentu. Przez 4 lata pracowałam w księgarni i było pełno mam i dziadków którzy kupowali takie prezenty.
Najgorzej jest jak dziecko nie lubi książek, a babcia kupuje bo z sentymentu, typu:

#4 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 06 grudnia 2011 - 17:10

Agnieszko, Ja się zastanawiałam nad Poczytaj mi mamo. Nie widzę niczego złego w tej książce. A kupując Brzechwę czy Tuwima też ulegamy w pewnym sensie sentymentom. Jednak dla mnie ważna jest zawartość. A w serii Poczytaj mi mamo były dobre teksty. Natomiast nie znoszę wydań disnejowskich, mimo ich staranności. To po prostu nie jest dobra literatura. I tyle.

#5 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 06 grudnia 2011 - 17:20

irmaja nie mówię że ona jest zła tylko z tego co widziałam ludzie kupowali często książki dla dzieckaoów nawet wtedy, kiedy dziecku się nie podobała książka. A taką czy nawet elementarz Falskiego kupowali bo kiedyś taką mieli.....

Jeśli dziecko lubi książki to czemu nie :-> akurat poczytaj mi mamo to sama dla siebie bym kupiła właśnie z sentymentu :->

#6 bikini

bikini
  • Użytkownik
  • 155 postów

Napisano 07 grudnia 2011 - 02:48

Czy książka to dobry prezent? Wiesz, nie można uogólniać. Dla mola książkowego- z pewnością. Gorzej z analfabetą bądż niewidomym ;).

#7 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 07 grudnia 2011 - 19:39

Jak najbardziej jest to dobry pomysł. Teraz jest tak wiele ciekawych książek, że dla każdego coś miłego. Wiadomo, że nie każde dziecko czytać lubi, ale są też książki z pomysłami na zabawy, czy z uczeniem rysowania itp. Pracuję teraz przy sprzedaży książek, i to właśnie takie edukacyjnie książki najlepiej się sprzedają.
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#8 sphinx

sphinx
  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 08 grudnia 2011 - 14:22

Małe dziecko nie bardzo wie czy lubi i co lubi. To dorośli wkładają mu swoje gusta i przyzwyczajenia w głowę. Jeśli włożą dobrą literaturę i w ogóle umiłowanie jej, to jest szansa, że w przyszłości dziecko będzie sięgało po dobrą literaturę. Problem w sumie w tym, co kto uważa za dobrą literaturę.

#9 irma

irma
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 08 grudnia 2011 - 14:32

O tym pisałam a propos książeczek disnejowskich. One kształtują fałszywą wiedzę o literaturze. Bardzo uproszczoną i często mającą niewiele wspólnego z pierwowzorami. Dziecko zapamiętuje pierwszą wersję z jaką się spotyka, a później opowiada bzdury na temat danej książki.

#10 Natalka

Natalka
  • Użytkownik
  • 1 457 postów

Napisano 08 grudnia 2011 - 15:04

jak byłam mała to lubiłam książki w których można coś samemu dorysować, zrobić. Miałam książkę o myszach i w środku był taki zegar ze wskazówkami do przesuwania i tak mnie moja mama nauczyła godzin ;-)

#11 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 08 grudnia 2011 - 21:40

One kształtują fałszywą wiedzę o literaturze

:shock: No dobra, trochę zmniejszę moje zdziwienie, ale nadal nie rozumiem porównania książek z gatunku disneyowskich, które są ładnie wydane, kolorowe, bogato ilustrowane i jak znalazł dla dziecka do 10 r.ż. z wydawnictwami należącymi do "literatury". Nie znam żadnego dziecka, które z własnej nieprzymuszonej woli przeczyta pana tadeusza, natomiast takie bajdurki, jak disneyowskie bardzo mogą pomóc zaszczepić w dziecku zainteresowanie książką. Więc jestem na tak, w odpowiednim wieku. Przecież 12-latce nie wręczysz krzyżaków, bo cię śmiechem zabije :P Wszystko zależy od tego jak duże dziecko mamy pod pojęciem "dziecko" ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#12 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 grudnia 2011 - 13:42

One kształtują fałszywą wiedzę o literaturze

:roll: :shock:
szczerze nie wiem co napisac. Ja wole dziecku czytac to co ładne, kolorowe , ma jakis przekaz bo wiele bajek ma, niz powazna literature.

mogą pomóc zaszczepić w dziecku zainteresowanie książką.

poza tym...chyba liczy sie czas z dzieckiem gdy sie mu czyta, a nie to jak amibtne dzieła.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#13 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 09 grudnia 2011 - 14:37

liczy sie czas z dzieckiem gdy sie mu czyta, a nie to jak amibtne dzieła

zgadzam się ;-)

Ja już w zeszłym roku kupiłam Zuzce książkę Disneyowską o świętach Bożonarodzeniowych u Kubusia Puchatka :mrgreen: Czytałam ją rok temu, przeczytam i w tym ;-)

A jeśli ktoś by szukał prezentu dla starszego dzieciaka to polecam "Matyldę" Roalda Dahla :)
Przeczytałam ją pierwszy raz w podstawówce,
i to ona tak naprawdę zaszczepiła we mnie ogromną miłość do książek <dreams></span>

Załączone miniatury

  • 1949790180.jpg

“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#14 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 09 grudnia 2011 - 14:55

podobno tez fajne sa opowiesci Mikołajka. Ale to juz dla starszych

a Disneyowskie sa cude i mam zamiar je kupowac. :-P
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#15 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 09 grudnia 2011 - 15:08

podobno tez fajne sa opowiesci Mikołajka. Ale to juz dla starszych

Mikołajek jest świetny :-> ale czy dla starszych....

Jak pracowałam w księgarni to przyszła kiedyś babeczka po książkę dla synka 5 letniego. Mały uwielbiał mity. Jakie było nasze zdziwienie, gdy babeczka kupiła Mitologię Parandowskiego!! :shock: mówiłysmy jej że to lektura i dla starszych ale co tam, uśmiech małego jak zobaczył książkę - bezcenny :->

#16 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 09 grudnia 2011 - 20:20

Czy dawać książki dzieciom? jestem zdania, ze jak najbardziej.
Jakie? To już dużo zależy od dziecka, bo są też dzieci, które czytają poważne książki. Ja mając 8 lat przeczytałam książkę "Ten obcy", a to jest dla starszych dzieci, "Faraona" przeczytałam w wieku 12 lat. Zależy od dziecka, ale wiadomo, ze jeśli jest to jedna z pierwszych książek jakie ma maluch, to zaczynamy od bajeczkę - krótkie, przyjemne, a

bardzo mogą pomóc zaszczepić w dziecku zainteresowanie książką

Osobiście polecam wszystkie części Martynki i Ani z Zielonego wzgórza ;-)

Dołączona grafika
Dołączona grafika

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#17 AgnieszkaT

AgnieszkaT
  • Użytkownik
  • 3 547 postów

Napisano 09 grudnia 2011 - 20:23

Osobiście polecam wszystkie części Martynki


Martynka jest świetna. Obie chrześniaczki zawsze dostają po jednej z częsci i są zachwycone. Ilustracje są przepiękne.

#18 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 09 grudnia 2011 - 20:31

Jakie było nasze zdziwienie, gdy babeczka kupiła Mitologię Parandowskiego!!

Syn mojej kuzynki kiedy miał 4 lata zapałał ogromną miłością do dinozaurów, ale nie podobały mu się kolorowe książeczki z bajkami o nich, wolał za to naukowe książki, które kuzynka i jej mąż musieli mu czytać do poduszki :lol: Teraz ma 8, czy 9 lat, jego miłość do dinozaurów trwa nadal i przy okazji urodzin czy świąt prosi właśnie o takie książki. Także wszystko zależy od dziecka. Jak widać nie każdemu spodoba się Disney ;-)
Ja na przykład uwielbiałam Andersena i braci Grimm, a "Anię z Zielonego Wzgórza" czytałam chyba z 5 razy :)

#19 smoczkowa

smoczkowa
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • LokalizacjaMiasto :D
  • Wzrost:156
  • Włosy:ciemne
  • Stan:wydana za mąż :)
  • Partner:M...
  • Nastrój:Neutralna
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 09 grudnia 2011 - 21:49

Mariusza kuzyn od kąt nauczył się czytać i pisać , to zawsze w liście do Mikołaja prosiły o książki , dużo ciekawych książek teraz chłopak ma 13 lat i biblioteczkie ze głowa mała i cały czas czyta i chce nowe książki na prezety ;-) A zaczeło się od gazet dla dzieci.
Ja narzaie Tomkowi nie kupuję ksiązek z racji wieku , ale na mikołajki dostał jedną i bardzo się nią interesuje przegląda czytam mu podpisy. I napewno bedziemy kupywali książki.

Love Love Love


#20 ZuziaDD

ZuziaDD
  • Użytkownik
  • 504 postów

Napisano 11 grudnia 2011 - 14:06

Mysle, że tak, ale nie zawsze!
Jesli dziecko marzy o lalce, to kupmy mu lalke, a ksiżzkę nastepnym razem ;)
"...Tańczyły jak promienie na porannej wodzie, a pozostałe po nich złote nitki, odpryski bursztynowych ozdób i strzępy słoneczników..."





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych