Wiatm , piszę tutaj aby się poradzić bo oszaleje, jeśli coś z tym nie zrobię... proszę nie oceniajcie mnie bo wiem jak jest tylko poradźcie co zrobić.
Otóż, ja z moim chłopakiem byliśmy ze sobą 1,5 roku w tym rok czasu ze sobą mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkaniu.
On jest młodszy ode mnie 3 lata (22lata) i zawsze wydawało mi się że związek nie ma sensu ze względu na jego młody wiek, uważałam ze będzie infantylny i kapryśny. Niestety ten rok i on sam pokazał mi, że to jednak ja byłam dziecinna. Różnie to miedzy nami bywało, generalnie jemu zawsze na mnie bardziej zależało, jak popełniałam błędy to mnie ukierunkowywał, wybaczał jakieś drobne wybryki, znosił to cierpliwie. Wiedziałam , że nigdy mnie nie zostawi bo za bardzo mnie kocha.
Chyba zwyczajnie nie umiałam tego docenić, bo zerwał ze mną mówiąc , że ma dosyć moich kłamstw , ze na każdym kroku go oszukuje a to nie prawda!! nie było tak zawsze, zapewniałam go o swojej miłości ale on mi nie wierzy dawał mi już szanse ale znów ja zmarnowałam, wytyka mi każde małe błędy. Raz się spotkałam po kryjomu z kolesiem przed nim ale tylko dlatego żeby zwrócić swoja uwagę na siebie , żeby się zainteresował bo tak bardzo tego potrzebowałam... niestety odniosło to wręcz przeciwne skutki. Zdaje sobie sprawę ,ze złe go traktowałam ale strasznie mi na nim zależy, przy rozstaniu powiedział mi ze jak sobie przemyśle sprawę to mogę wrócić, tyle ze ja przemyślałam już ale on dalej mi nie wierzy, że się zmieniłam w tak krótkim czasie! mam mu udowodnić swoją a miłość, ale jak?? pisze do niego smsy, utrzymuje z nim kontakt, proszę się o spotkania, mówię jak bardzo go kocham itd on tez mi mówi ze mnie kocha , ale ze nie pozwoli sobie na takie traktowanie. On chce to widzieć w czynach a nie tylko w pustych słowach...
Dopiero teraz zrozumiałam ze strasznie go kocham i tylko na nim mi zależy
Jak się mam zrehabilitować?? w jaki sposób się starać??
dowody miłości....
Rozpoczęty przez nina_13, 13 paź 2011 10:40
2 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 13 października 2011 - 10:40
#2
Napisano 13 października 2011 - 11:08
Raz się spotkałam po kryjomu z kolesiem przed nim ale tylko dlatego żeby zwrócić swoja uwagę na siebie , żeby się zainteresował bo tak bardzo tego potrzebowałam... niestety odniosło to wręcz przeciwne skutki
To u facetów baardzo zawodny sposób na zwrócenie uwagi. Poważnie.
A do rzeczy, dziwnie się facet zachowuję, mam wrażenie, że kocha Cię jak diabli tylko się zwyczajnie droczy i trochę "bawi" uczuciami. Chciałbym pomóc ale może koleżanki też coś od siebie dorzuca. To na razie mój męski wstępny punkt widzenia. Głowa do góry
#3
Napisano 13 października 2011 - 15:30
Nie ma potrzeby dublować postów i dwa razy pisać o tym samym i dlatego temat zamykam
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
Podobne tematy
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Dobra książka o miłości |
|
|
|
wartość waszej miłości :) :) |
|
|
|
Rodzaje miłości |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty









