Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kto był adresatką tego sms-a?!! - niepewność...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#21 zakochana87

zakochana87
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 13 maja 2011 - 10:39

Miłość to nie nieustanne kontrole, paniczny strach przed zdradą i doszukiwanie się drugiego dna w każdym słowie, geście i zmianie w zachowaniu. Nie dajesz mu pożyć, stale się nakręcasz "co robi? czy o mnie myśli? czy ma inną?".

Masz rację, masz świętą rację. Tak wygląda moje życie, to jedno istne piekło. Jestem ciągle pod napięciem, nie myślę o niczym innym niż on...ja wiem że to chore, że to patologia ale ja nie umiem inaczej. Ja naprawdę bardzo go kocham, nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale...coraz bardziej męczę się sama ze sobą! Czasem dochodzi już do tego że ja wolę z Nim nie pisać, nie rozmawiać bo boję się, że powie/napisze coś co zaraz przyprawi mnie o kolejną nieprzespaną noc...

Ja mam takie coś (nie wiem czy dobrze to wyjaśnię) że wiem, że robię źle, że nie jest moje zachowanie normalne itd, zdaję sobie sprawę że moja zazdrość osiąga już najwyższe szczyty...ale jednocześnie mówię sobie: "A czy nie jest tak, że ja jestem normalna a to on daje mi tyle powodów do zdrady i dlatego tak się zachowuję?!" Ja nie umiem odróżnić dobrego od złego, nie umiem ocenić czy coś jest normalne czy chore. Jeśli on zachowa się jakoś podejrzanie to mam dwa wyjścia (wg mnie):
- zignorować jego zachowanie mówiąc sobie że to moje wymysły (jednocześnie ciągle myśleć że staram się wyprzeć dowody zdrady!)
- uznać, że to dowód zdrady podany wprost na tacy (ale i tak z nim nie zerwę bo wiem że nie jestem w stanie normalnie ocenić sytuacji...)


Opisałam Wam jedną sytuację z sms, starałyście się otworzyć mi oczy, że to był sms do mnie itd. Myślicie że to coś dało? Ja jestem jakaś nienormalna! Przez tą sytuację z tym sms co opisałam na początku wszystko się chyba jeszcze bardziej wzmogło! Na następny dzień dostałam kolejną wiadomość o której jestem przekonana że jest nie do mnie a jednocześnie uważam się za wariatkę która nie ma prawa oceniać logicznie czy coś jest czy nie jest dowodem zdrady! Mianowicie dostałam sms typu: "Jestem już w domu Misiu, wszystko ok idę już spać, kocham Cię" - przez to przeryczałam calutką noc! Powodem było to, że ja go nie pytałam co u niego, czy wszystko dobrze - a on napisał mi "wszystko ok" - bez żadnych podstaw. Więc zaraz sobie wmówiłam że ma romans i że to odpisał jakiejś innej że wszystko ok (a ona wsześniej o to zapytała!)

I jestem taka rozdwojona bo wiem z jednej strony że wymyślam, a z drugiej coś szepce mi do ucha: "Dziewczyno, masz na tacy podany dowód zdrady, on sms-uje z inną a Ty starasz się to wyprzeć ze świadomości, przed zdradą nie uciekniesz!"

#22 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 13 maja 2011 - 11:01

agnieszka321, nie ufasz mu, zdradza Cię więc z nim zerwij. Po co z nim jesteś skoro to Cię męczy? Na pewno ma inną, więc daj mu być z nią.

Czego oczekujesz od nas? Koleś Cię ewidentnie zdradza, więc odejdź od niego. Te smsy nie były do Ciebie.

#23 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 13 maja 2011 - 11:14

Czasem dochodzi już do tego że ja wolę z Nim nie pisać, nie rozmawiać bo boję się, że powie/napisze coś co zaraz przyprawi mnie o kolejną nieprzespaną noc...

Naprawdę udaj się do psychologa bo sama ze sobą zwariujesz...

Ja naprawdę bardzo go kocham, nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale...coraz bardziej męczę się sama ze sobą!

Gdybyś kochała to byś też UFAŁA...

"Jestem już w domu Misiu, wszystko ok idę już spać, kocham Cię" - przez to przeryczałam calutką noc! Powodem było to, że ja go nie pytałam co u niego, czy wszystko dobrze - a on napisał mi "wszystko ok" - bez żadnych podstaw.

Ja nic złego w tym nie widzę :roll: . Po prostu wrócił z pracy czy skądś tam i Ci napisał, ze wszystko z nim w porządku i że kładzie się już spać. Ja żadnej zdrady tutaj nie widzę.

"Dziewczyno, masz na tacy podany dowód zdrady, on sms-uje z inną a Ty starasz się to wyprzeć ze świadomości, przed zdradą nie uciekniesz!"

Za rzekomą "zdradę" uważasz tylko te SMSy ale wiedz, ze jeśli pisał by z inną to pomylił by się raz, a kolejnym razem już nie. Więc opanuj się, dziewczyno bo w końcu doprowadzisz do tego, że facet naprawdę Ciebie zostawi. Bo na razie wywodów mu z tego powodu nie robisz, ale wiedz, ze wkrótce zaczniesz, a on tego nie wytrzyma...

[ Dodano: 2011-05-13, 12:17 ]

Czego oczekujesz od nas? Koleś Cię ewidentnie zdradza, więc odejdź od niego. Te smsy nie były do Ciebie.

Że co? Nie wmawiajcie jej tego bo wpadnie w jeszcze większą frustrację :lol:

#24 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 13 maja 2011 - 11:22

ANTONIMKA,ma rację.Facet ,tylko raz przez pomyłkę mógłby wysłać smsa.po co doszukiwać się czegoś ,czego nie ma.Jesli rzeczywiście miałby kogoś oprócz Ciebie,to tak długo nie pociągnie na 2 fronty i będzie w końcu musiał wybrać którąś z Was.Więc póki co ,daj mu spokój,dbaj o związek.A samo sie w przyszłości wszystko rozstrzygnie.
Po co zadręczać się na zapas.Korzystaj z pogody,zabierz faceta na niesamowita randkę i zaserwuj mu takie doznania,ktorych nie zapomni do końca życia. :mrgreen: :mrgreen:

#25 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 13 maja 2011 - 11:23

ANTONIMKA

ANONIMKA ;-)

[ Dodano: 2011-05-13, 12:26 ]

Po co zadręczać się na zapas.Korzystaj z pogody,zabierz faceta na niesamowita randkę i zaserwuj mu takie doznania,ktorych nie zapomni do końca życia.

No. po tych doznaniach na pewno o zdradzie NIGDY nie pomyśli :mrgreen:

Jesli rzeczywiście miałby kogoś oprócz Ciebie,to tak długo nie pociągnie na 2 fronty

No jeśli nawet to na forum, na którym jestem już od dawna była dziewczyna, która spotykała się ze swoim facetem 3 lata, a okazało się, że od 5 lat miał narzeczoną i po tym jak ta "druga" dowiedziała się, ze ma tą narzeczoną to zaczął ją unikać i udawać, ze jej nie zna :roll: . A narzeczona za żadne skarby nie chciała jej uwierzyć, ze zdradzał ją z tą przez 3 lata :P . No ale... bogaty to kasa zawróciła jej w głowie...

#26 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 13 maja 2011 - 13:26

Tak wygląda moje życie, to jedno istne piekło. Jestem ciągle pod napięciem, nie myślę o niczym innym niż on...ja wiem że to chore, że to patologia ale ja nie umiem inaczej

no wiec ? ja nie widze innego wyjscia jak psycholog. Bo sie wykonczysz.I kazdy TWoj zwiazek predzej czy pozniej ma wielkie szanse sie rozpaść.

Dziewczyno, masz na tacy podany dowód zdrady, on sms-uje z inną a Ty starasz się to wyprzeć ze świadomości, przed zdradą nie uciekniesz

pewnie byłoby by Ci łatwiej gdybysmy napisały: no pewnie ze Cie zdradza. Sory. Mysle ze masz omamy.

[ Dodano: 2011-05-13, 14:28 ]

zaserwuj mu takie doznania,ktorych nie zapomni do końca życia.

byle nie swoje leki, obawy, szpiegowstwo. Tak pisze...na wszelki wypadek :-P . Bo wasze relacje to takie bardziej mama - dziecko. Dziecku trzeba dac swobode a co dopiero dorosłemu.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#27 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 13 maja 2011 - 13:43

Że co? Nie wmawiajcie jej tego bo wpadnie w jeszcze większą frustrację :lol:

A co za różnica co jej napiszecie? A nawet jeśli ją zdradza to co, odejdzie od niego? Wątpię.

Wasze gadanie nic nie zmieni. Dlatego nie zamierzam jej przekonywać że koleś jest zabójczo zakochany bo po co? Sama Wam napisała, możecie sobie gadać ona wie lepiej.

W takim razie uważam, że te smsy świadczą o zdradzie. I co dalej?

#28 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 13 maja 2011 - 13:57

Powodem było to, że ja go nie pytałam co u niego, czy wszystko dobrze - a on napisał mi "wszystko ok" - bez żadnych podstaw.

Wybacz ale stwierdzenie "wszystko ok." raczej logicznie wypływa z całego smsa, więc dajże dziewczyno spokój. Może nie zabrzmi to zbyt miło, ale ja bym z Tobą zwariował i myślę, że Twojemu facetowi też nie jest łatwo :-/

"Dziewczyno, masz na tacy podany dowód zdrady, on sms-uje z inną a Ty starasz się to wyprzeć ze świadomości, przed zdradą nie uciekniesz!"

Masz fobię a nie dowód zdrady !

Zrób coś ze sobą bo się wykończysz.. a pomyślności w związku też nie wróżę :-/
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#29 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 13 maja 2011 - 14:00

ale ja bym z Tobą zwariował

kazdy by zwaryjował... nie wazne czy facet czy kobieta. Bo w stosunku do kolezanek tez mozesz byc nieufna.
Ta twoja nieufność... choć nie co ja pisze to nie jest nieufność, to jest niezdrowa podejrzliwość jakies podłoze moze miec i z tym trzeba iść. Ale...zrobisz jak uwazasz

Cos tak czuje ze za jakis czas znowu napiszesz podobnego posta.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#30 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 13 maja 2011 - 15:04

Tu nawet chyba nie chodzi o podejrzliwość... Moim zdaniem tu problemem jest roztrząsanie błahostek. Nie jest trudno nawymyślać sobie dylematów, zmartwień etc.
Radziłabym też nie przejmować się rzeczami na które nie ma się wpływu.

#31 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 13 maja 2011 - 15:10

Tu nawet chyba nie chodzi o podejrzliwość... Moim zdaniem tu problemem jest roztrząsanie błahostek. Nie jest trudno nawymyślać sobie dylematów, zmartwień etc.
Radziłabym też nie przejmować się rzeczami na które nie ma się wpływu.

Podpisuję się pod tym. teraz czepianie się o błahostki, a co będzie później? Po ślubie? Aż strach pomyśleć. Jako mąż wróci z pracy minutę później i już podejrzenie o zdradę padnie... :roll:

#32 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 13 maja 2011 - 15:12

teraz czepianie się o błahostki,

no ale czepia sie o błahostki bo ?? jest podejrzliwa. Nie ufa mu. Zastawiam sie czy kocha ? bo miłość nie tak wyglada.Te jej pomysły maja swoje zródło
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#33 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 13 maja 2011 - 15:15

Nie ufa mu.

No właśnie NIE UFA, a przecież zaufanie w związku to podstawa udanego wspólnego życia...

#34 krowka17

krowka17
  • Użytkownik
  • 13 064 postów

Napisano 13 maja 2011 - 15:28

te zaufanie to tak na prawde tylko słowa... Co z tego że ja powiem chłopakowi że mu ufam? przecież nie zaczaruję go tym że będzie zawsze wierny itp... ja nie ufam też nigdy aż tak do końca bo jak będzie chciał się puścić to się puści i tak i tak a to że mu powiem "ufam Ci" to o nic nie da ;) to samo się tyczy nas kobiet /dziewczyn ... jesteśmy tylko ludźmi i czasami los na prawdę kusi ... ;) po prostu człowiek sam musi wiedzieć że ma kogoś i że no po prostu nie można tak bo zdrada czy nawet kłamstwo boli... ja kiedyś byłam zazdrośnicą straszną robiłam jazdy o byle co ale teraz jestem spokojna już bo jak wyżej napisałam "jak się ma puścić to się puści ja nie mam na to wpływu" a potem co ma być to będzie albo nara albo jesteśmy razem ;)

#35 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6 640 postów

Napisano 13 maja 2011 - 16:21

Powiedz mu, ze ma juz wiecej nie pisac do Ciebie smsow . Ma dzwonic.
Gwarantuje rozwiazanie problemu.
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#36 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 13 maja 2011 - 18:20

madzia dobry pomysł! :-D

#37 Preity

Preity
  • Użytkownik
  • 96 postów

Napisano 13 maja 2011 - 18:26

(...)Dokładniej chodzi o wiadomość o treści - "Hej misiaczku, no ja już gotowy, czekam tylko na tego wandala". Niby nic w tym złego, ale ale...mi się tu wiele rzeczy nie zgadza!!!

"hej misiaczku" - po co się ze mną wita skoro dokładnie godzinę temu rozmawialiśmy przez telefon, a on zwykle nie jest aż tak bardzo skory do zalewania mnie sms godzina po godzinie - tym bardziej po rozmowie tel!

"no ja już..." - ten fragment wygląda na odpowiedź na czyjąś wiadomość, a ja do niego nic nie pisałam, o nic nie pytałam więc skąd te "no ja..."

"ja już gotowy" - chodzi tutaj o pracę, ponieważ sms został napisany przed wyjazdem do pracy, a jeszcze tego samego dnia rano wypomiałam mu że wczoraj nie napisał zanim wyjechał, więc może dziś chciał to nadrobić?

Nie widzę nic podejrzanego w tym smsie. <bezradny></span> Ty znasz go lepiej jednak czy warto doszukiwać się dziury w całym? Jeżeli ma zdradzić to i tak zdradzi - nie powstrzymasz go, a tymi podejrzeniami możesz popchaną go do zdrady. A dlaczego? Dlatego, że gdy jest niewinny Ty masz ciągle jakieś "ale" do niego to on pomyśli sobie, że skoro ma być obwiniany to chociaż niech będzie za co. Zaufaj mu ;)





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych