Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Kto był adresatką tego sms-a?!! - niepewność...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

#1 zakochana87

zakochana87
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 10 maja 2011 - 18:47

Moje pytanie brzmi tak - czy miałyście kiedyś wrażenie, że sms jaki otrzymałyście od swojej drugiej połowy nie był skierowany do Was??? Mi dość często się to zdarza, ale zawsze to bagatelizuję ponieważ mam bardzo obsesyjnie zazdrosną naturę, niemal we wszystkim doszukuję się zdrady czy romansu mojego chłopaka - lecz chciałabym wiedzieć jak to się odbywa u osób, że tak powiem "zdrowych" :)

Temat ten założyłam pod wpływem pewnej niemiłej inspiracji - o której sama nie wiem co mam sądzić i czuję się bardzo zdezorientowana... Mianowicie dostałam wiadomość, która (o czym podopowiada mi intuicja) być może nie była skierowana do mnie - a oznaczałoby to że facet z którym jestem kilka ładnych lat znalazł sobie innego 'skarba'.

Dokładniej chodzi o wiadomość o treści - "Hej misiaczku, no ja już gotowy, czekam tylko na tego wandala". Niby nic w tym złego, ale ale...mi się tu wiele rzeczy nie zgadza!!!

"hej misiaczku" - po co się ze mną wita skoro dokładnie godzinę temu rozmawialiśmy przez telefon, a on zwykle nie jest aż tak bardzo skory do zalewania mnie sms godzina po godzinie - tym bardziej po rozmowie tel!

"no ja już..." - ten fragment wygląda na odpowiedź na czyjąś wiadomość, a ja do niego nic nie pisałam, o nic nie pytałam więc skąd te "no ja..."

"ja już gotowy" - chodzi tutaj o pracę, ponieważ sms został napisany przed wyjazdem do pracy, a jeszcze tego samego dnia rano wypomiałam mu że wczoraj nie napisał zanim wyjechał, więc może dziś chciał to nadrobić?

Jak widać jest tu trochę niepewności, ale są też dobre strony że:
- nie ma żadnego obcego imienia czy treści jaka całkowicie odbiegałaby od naszych wspólnych doświadczeń,
- sms doszedł do mnie więc teoretycznie jest 80% szansy że byłby bardziej uważny przy wysyłaniu sms do innej i nie stałaby się taka pomyłka,
- tego samego dnia dużo gadaliśmy o jego pracy i dałam aluzję że nie napisał mi ostatnio przed wyjazdem,
- czekam na tego wandala - chodzi tu o kumpla którego ja znam i pisząc wandal powinnam skojrzyć o kogo chodzi więc jest możliwe że to nie było do jakiejś kochanki która nie zna jego kolegów.

Z góry przepraszam osoby które muszą to czytać. Pewnie śmiejecie się ze mnie że jestem taka małostkowa i przewrażliwiona, że rozkładam sms na części pierwsze itd ale też bardzo proszę o rady. Napiszcie mi czy was coś zaniepokoiłoby w takiej wiadomości, czy może ja przesadzam? Z góry dziękuję...

PS - dodam jeszcze że im dłużej o tym myślę tym jestem bardziej zielona, raz wydaje mi się że przesadzam jak zawsze a drugi raz myślę że mam czysto na białym podany dowód zdrady... nie wiem czy mam coś z tym robić, czy zapytać go o to - czy poczekać na prawdziwe dowody a nie wymyślać?

#2 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 10 maja 2011 - 18:59

Moim zdaniem sms był ewidentnie do Ciebie :)
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#3 zakochana87

zakochana87
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 10 maja 2011 - 19:17

Moim zdaniem sms był ewidentnie do Ciebie


- mimo tych dziwnych okoliczności?
ps- dzięki za odpowiedź

#4 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 10 maja 2011 - 19:36

tego samego dnia dużo gadaliśmy o jego pracy i dałam aluzję że nie napisał mi ostatnio przed wyjazdem


ale to nie jest "dziwna" okoliczność wg mnie :)
a to "no ja już"? faceci składnią i gramatyką w smsach nie grzeszą. mój czasem tak niezrozumiałe rzeczy pisze, że głowa mała.

Ja bym na Twoim miejscu przystopowała. Chyba, że oprócz tego jeszcze coś cię niepokoi. Ale jeśli nie, to naprawdę nie ma sensu doszukiwania się zdrady tam gdzie jej nie ma.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#5 zakochana87

zakochana87
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 10 maja 2011 - 19:45

Ja bym na Twoim miejscu przystopowała. Chyba, że oprócz tego jeszcze coś cię niepokoi. Ale jeśli nie, to naprawdę nie ma sensu doszukiwania się zdrady tam gdzie jej nie ma.


Mnie całe życie niepokoi wiele rzeczy, lecz taka moja natura że nie mogę życ bez problemu... :-| Jednak i tak zawsze moje podejrzenia są fiaskiem lub kończą się jedynie na domysłach. Teraz pomyślałam sobie że mam już 'jakiś' dowód.... Sama do końca nie wierzę w to, że to mogłoby być do kogoś innego, ale jak dokładnie przeanalizuję ten sms to aż mi się słabo robi... :shock:

#6 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 10 maja 2011 - 20:02

AGNIESZKA - moim zdaniem nie ma powodu do niepokoju . Ja to widze tak ze przypomnial sobie wasza rozmowe , i na szybko pisal zeby zdarzyc nim kolega przyjedzie . Wedlug mnie to nie mozliwe zeby gdyby mial inna , zeby mowil o pseudo kolegow . Daje Ci szczera rade - nie przejmuj sie , sms byl do Ciebie , a to ze napisal znaczy ze zwraca uwage co mowisz , to zas znaczy - Milosc

#7 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 10 maja 2011 - 20:03

Moje pytanie brzmi tak - czy miałyście kiedyś wrażenie, że sms jaki otrzymałyście od swojej drugiej połowy nie był skierowany do Was???

Jasne. Bo czasami faktycznie nie był do mnie. :-P
A szczerze? Przesadzasz. I to konkretnie...Nie można tak kontrolować faceta, no nie można. ;-) Wydaje mi się, że już na siłę się doszukujesz jakiegoś dowodu zdrady ( piszę to czytając ten temat i poprzedni, który założyłaś). Jak dla mnie to normalny sms, trochę dziwny, ale może pisany w pośpiechu?

#8 zakochana87

zakochana87
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 10 maja 2011 - 20:17

Ja to widze tak ze przypomnial sobie wasza rozmowe , i na szybko pisal zeby zdarzyc nim kolega przyjedzie .

- być może tak jest, też się tak pocieszam, fajnie usłyszeć jest zdanie faceta w tej kwestii...szczerze to powiem, że ten sms byłby całkiem znośny gdyby nie to "no" - bo to nadaje takiego znaczenia jakby to była odpowiedź... z drugiej strony jakby komuś odpowiadał to wcisnąłby opcję - "odpowiedz" i nie pomyliłby się.... ajjj ja już świruję

Jak dla mnie to normalny sms, trochę dziwny, ale może pisany w pośpiechu?

- dziwny bez wątpienia, już miałam kilka takich przypadków - nawet bardziej drastycznych i jakoś przeszło bez echa...pocieszam się tak że puki w sms nie ma imienia innej dziewczyny bądź nie odbiega jakoś bardzo od naszych doświadczeń - to nie ma dowodu że to nie do mnie...

Jednak trzeba przyznać, że jakiś procent że to była pomyłka jest... :-/

#9 slavek44

slavek44
  • Użytkownik
  • 1 250 postów

Napisano 10 maja 2011 - 20:28

AGNIESZKA - chcesz klapsa :) . Uwierz prosze facetowi czyli mnie hi hi ze to byl sms do Ciebie . Nie raz sie zdarzy ze doda sie jakies slowo bez zastanowienia i wychodzi galimatias. Ja raz napisalem do SAJURI i nie wpisalem przecinka , i dopiero fajnie to brzmialo:)

#10 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 10 maja 2011 - 20:38

faceci składnią i gramatyką w smsach nie grzeszą.

Otóż to i warto mieć dystans do smsów... a nie analizować ich tak wnikliwie.
agnieszka321, wyluzuj dziewczyno ;-) Nie ma co się martwić myślę, że sms był do Ciebie i tyle ;-)

gdyby nie to "no" - bo to nadaje takiego znaczenia jakby to była odpowiedź... z drugiej strony jakby komuś odpowiadał to wcisnąłby opcję - "odpowiedz" i nie pomyliłby się.... ajjj ja już świruję

Wiesz no, ja "no" używam notorycznie :-P I sama sobie odpowiadasz... gdyby kombinował... na pewno by się nie pomylił, mówię Ci
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#11 zakochana87

zakochana87
  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 10 maja 2011 - 20:45

Ponadto gdyby się pomylił to może chciałby zaraz sprawdzić czy się kapnęłam czy nie... a on tego nie zrobił, nie pytał czemu nie odp (bo nie odp od razu na tego sms) - teraz to wyszedł wątek zbiorowego pocieszania panny agnieszki:)

#12 Madź

Madź

    heksa

  • Użytkownik
  • 4 069 postów

Napisano 10 maja 2011 - 20:49

agnieszka321, ja nikogo nie pocieszam. Chociaż w pewnym sensie szkoda mi ciebie. Żeby tak cały czas doszukiwać się czegoś czego pewnie nie ma? Jakieś zajęcie sobie znajdź dziewczyno.
“One, remember to look up at the stars and not down at your feet.
Two, never give up work. Work gives you meaning and purpose and life is empty without it.
Three, if you are lucky enough to find love, remember it is there and don't throw it away.”
 

#13 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 10 maja 2011 - 20:49

agnieszka321, ja się szczerze mówiąc o Ciebie niepokoję i nie próbuję Cię pocieszać. Idź lepiej do psychologa z tym problemem...

#14 Konfeti

Konfeti
  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 11 maja 2011 - 09:34

ja Myślę, że ten sms był do Ciebie ; )
nie doszukuj się w nim niczego podejrzanego ;)
a te ,,no już" ja bym powiedziała, że napisał to z taka złością (brak mi słowa jak by to określić)
Jak dałaś jemu aluzje, że poprzedniego dnia się nie odezwał. To może to było tak na odczepkę ;) ,,No to już" :-)
Ja to tak rozumiem ;)
Więc nie ma czym głowy zawracać :->
Najpiękniejszym ubraniem kobiety są ramiona kochającego mężczyzny, a biżuterią...jego pocałunki ... ;)

#15 Mikula

Mikula
  • Użytkownik
  • 220 postów

Napisano 11 maja 2011 - 10:54

agnieszka321, Ty się kiedyś wykończysz....Porozmawiaj sobie szczerze ze swoim chłopakiem o waszym związku. Wspomniij, że jego stosunek do Ciebie wzbudza wątpliwości czy mu na Tobie zależy i czy kogoś ma. Ale na spokojnie, jeżeli zaczniesz się skarżyć, to on automatycznie przyjmie postawę obronną. I z rozmowy nici.

Sprawdzasz go na każdym kroku, kontrolujesz komputer, komórkę i treść wiadomości...Dla mnie to skrajnie dziwne. Zgadzam się z Elodi, powinnaś pójść do psychologa.

Jesteśmy w tym samym wieku, a mam zupełnie inne wrażenie. Dorośnij dziewczyno.
"Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."

#16 Anonimka

Anonimka

    Spełniona żona i mama <3

  • Użytkownik
  • 2 459 postów
  • LokalizacjaZ daleka :P
  • Wzrost:178cm
  • Stan:mężatka
  • Partner:Przystojny ;)
  • Nastrój:Zmęczona
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 11 maja 2011 - 18:40

"hej misiaczku" - po co się ze mną wita skoro dokładnie godzinę temu rozmawialiśmy przez telefon, a on zwykle nie jest aż tak bardzo skory do zalewania mnie sms godzina po godzinie - tym bardziej po rozmowie tel!

A co w tym złego? Ja byłabym zadowolona z tego faktu. Mój czasami też tak robi, ze w ciągu dnia pisze do mnie „Hej Miśka…bla bla bla” itp. Normalka.

"ja już gotowy" - chodzi tutaj o pracę, ponieważ sms został napisany przed wyjazdem do pracy, a jeszcze tego samego dnia rano wypomiałam mu że wczoraj nie napisał zanim wyjechał, więc może dziś chciał to nadrobić?

Pewnie, ze chciał to nadrobić i tym samym pokazać Ci, że Ciebie słucha i nie olewa tego co mówisz i o co Go prosisz.

sms doszedł do mnie więc teoretycznie jest 80% szansy że byłby bardziej uważny przy wysyłaniu sms do innej i nie stałaby się taka pomyłka,

Byłby uważny. No ale zawsze częściej może do Ciebie wysyła i stąd ta pomyłka :P . No ale poważnie to gdyby się pomylił to zaczął by Ci się tłumaczyć o to byłoby tak zakręcone, ze raczej wtedy byś się domyśliła, że coś jest nie tak ;)

PS - dodam jeszcze że im dłużej o tym myślę tym jestem bardziej zielona, raz wydaje mi się że przesadzam jak zawsze a drugi raz myślę że mam czysto na białym podany dowód zdrady... nie wiem czy mam coś z tym robić, czy zapytać go o to - czy poczekać na prawdziwe dowody a nie wymyślać?

Ja kiedyś o takie rzeczy pytałam i od razu uzyskiwałam odpowiedź, że „Tak, to było do ciebie, a do kogo by innego?” bo podobne SMSy otrzymywałam no ale… w końcu to mój facet, kocham Go i najważniejsze jest ZAUFANIE więc [przestałam. I Tobie radzę to samo ;)

#17 Mirabelka__22

Mirabelka__22
  • Użytkownik
  • 8 754 postów

Napisano 11 maja 2011 - 22:37

Przeczytałam temat... i jestem w szoku. Jeśli nie ufasz swojemu facetowi to zapytaj go wprost czy ma kogoś innego.

Rozumiem mieć jakiś powód...ale analizowanie każdego zdania w smsie (ba! każdego wyrazu, kropki, przecinka...) to przesada. To tak jakbym się czepnęła, że jeśli w Kocham Cię dostanę c z małej litery to znak, że on NA PEWNO mnie nie kocha... Jesli coś nie gra, to zapytaj jego a nie nas, bo albo dramatyzujesz, albo masz powody do obaw. Sama sobie odpowiedz. Gdyby cos nie było na rzeczy to byś się nie przejmowała każdym smsem.

A co do usprawiedliwienia że nie ma imienia, to mało kto pisze smsy zwracając się po imieniu.

#18 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 12 maja 2011 - 07:38

Masz wyboraznie dziewczyno...

Zgadzam się z Elodi, powinnaś pójść do psychologa.

ja również.

kontrolujesz komputer, komórkę i treść wiadomości

to chore. To nie miłość. To patologia.
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#19 Mikula

Mikula
  • Użytkownik
  • 220 postów

Napisano 12 maja 2011 - 15:12

Mikula napisał/a:
kontrolujesz komputer, komórkę i treść wiadomości
to chore. To nie miłość. To patologia.


Ktoś w końcu powiedział to za mnie :-|

agnieszka321, zachowujesz się jak oszołomiona nastolatka.
Chcesz zamknąć swojego chłopaka w złotej klatce i najlepiej wejść tam razem z nim. I niech go wszystkie siły na ziemi i na niebie bronią przed wyglądaniem zza krat...
Owszem, każda z nas chce być całym światem dla swojego partnera, ale...do czasu :) Prawdziwe, REALNE życie nie na tym polega. Nie można być nieustannie hołubionym, noszonym na rękach i wycałowywanym. Po kilku latach zaczyna się żyć razem, niekoniecznie tylko i wyłącznie DLA SIEBIE. Są jeszcze inni ludzie, inne doświadczenia, miejsca i przygody. (Nie mam tu na myśli zdrad)

Na moje to Ty go nie kochasz. Kochasz wyobrażenie o nim i o idealnym związku. Przeżyliście razem ładnych parę lat, więc nie znasz innego życia.
Miłość to nie nieustanne kontrole, paniczny strach przed zdradą i doszukiwanie się drugiego dna w każdym słowie, geście i zmianie w zachowaniu. Nie dajesz mu pożyć, stale się nakręcasz "co robi? czy o mnie myśli? czy ma inną?". Tak nie powinno być... <bezradny></span>
Męczysz się każdego dnia, bo stale analizujesz wszystko i wszystkich. A Twój facet to już w ogóle jest pilniej strzeżony niż niejeden więzień w Alcatraz.
"Świat należy do ludzi, którzy maja odwagę marzyć i ryzykować, aby spełnić swe marzenia. I starają się robić to najlepiej."

#20 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 12 maja 2011 - 19:15

Chcesz zamknąć swojego chłopaka w złotej klatce i najlepiej wejść tam razem z nim

a to krok do rozpadu zwiazku.

Owszem, każda z nas chce być całym światem

ja nie. To zreszta niemożliwe ;) aby ktos był całym swiatem.

Męczysz się

i nie tylko siebie. ....otoczenie też
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim





Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych