Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Koszmary dziecięcych lat


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
67 odpowiedzi w tym temacie

#61 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 05 lutego 2014 - 09:21


ostrzyżone na króciutko włosy
miałam tak w wieku 7 lat i pan w sklepie uznał ze jestem chlopcem .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#62 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 28 sierpnia 2014 - 23:03

  • jedzenie w przedszkolu i wciskanie mi na siłę surówek - zawsze przychodziłam cała brudna od nich, bo zaciskałam zęby, a babki pchały mi łyżkę do buzi...
  • spanie przy otwartym oknie - bałam się, że wleci przez nie czarownica
  • bałam się, że nikt nie odbierze mnie z przedszkola
  • mycie włosów - bardzo nie lubiłam
  • panikowałam, gdy ktoś dzwonił na telefon albo do drzwi
  • koszmarem była moja fryzura - i już wtedy wiedziałam, że wyglądam strasznie
  • byłam uczepiona spódnicy mamusi - dlatego koszmarem było wyjeżdżanie gdzieś na dłużej albo gdy mama zostawiała mnie na minutę z obcymi dla mnie ludźmi, bo szła np. do ubikacji
  • to śmieszne, ale dla mnie złym przeżyciem były wyjazdy do babci - no, ta kobieta nie potrafiła być miła......

''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#63 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 29 sierpnia 2014 - 13:00


jedzenie w przedszkolu i wciskanie mi na siłę surówek
U mnie tak było z mięsem. Wpychali mi je na siłę i po jednej takiej historii z kotletami mielonymi, jak po powrocie do domu wymiotowałam pół dnia przez niego to tatuś wkroczył do akcji :mrgreen: Panie w przedszkolu miały zakaz wmuszania we mnie jakiegokolwiek jedzenia.

Za to uwielbiałam coś co było koszmarem większości dzieci - kożuchy z mleka <jezorek11> 

 

Ogólnie jedzenie było koszmarem dla mnie w dzieciństwie. Miałam okres kiedy jadłam tylko pieczywo z masłem lub nutellą, banany, płatki z mlekiem a jedyne dozwolone mięso to były pałeczki z kurczaka i parówki  :lol:

Bardzo bałam się jeść w domu innych osób. Dopuszczałam tylko potrawy upichcone przez moją mamę, bo ona wiedziała co mi smakuje :D Pamiętam, że często jak byliśmy u znajomych i podany był jakiś obiad to moje pierwsze pytanie było 'mamusiu a będzie mi to smakowało?' <lol>

 


byłam uczepiona spódnicy mamusi - dlatego koszmarem było wyjeżdżanie gdzieś na dłużej albo gdy mama zostawiała mnie na minutę z obcymi dla mnie ludźmi, bo szła np. do ubikacji
Oj dokładnie miałam tak samo. Taki 'cycuś mamusi' :mrgreen: Jak wychodziłam z nią na targ to strasznie bałam się, że się zgubię.

 

Bałam się też wysokości (zostało mi do dziś) i noszenia u taty na tzw barana ;-)


Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#64 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8 330 postów

Napisano 29 sierpnia 2014 - 15:29

Dobrze pamiętam do dziś, jak wydłubywałam tłuste z wędliny.Brrrr. :-P



#65 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 29 sierpnia 2014 - 15:36


jak wydłubywałam tłuste z wędliny.Brrrr.
Ja nawet w polędwicy sopockiej potrafiłam znaleźć 'żyłkę tłustego'  :lol:

 

Pamiętam, że koszmarem było jeszcze wynoszenie śmieci. Byłam malutka i drobniutka i czasem nie miałam siły odsunąć klapy śmietnika i wstyd mi było, bo się czasem dzieci śmiały ze mnie  :mrgreen:


Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>


#66 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 29 sierpnia 2014 - 19:22


noszenia u taty na tzw barana

Wszystkie dzieci to uwielbiały, a ja się bałam, że spadnę. :P

 

 

Jeszcze jednym koszmarem dla mnie był WF i biegi... dobiegałam jako jedna z ostatnich. Gier zespołowych też nie lubiłam - szczególnie, gdy wada wzroku na tyle mi się pogorszyła, że ciężko u mnie było z refleksem. :P


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#67 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 29 sierpnia 2014 - 21:37


dobiegałam jako jedna z ostatnich.
ja tez


Gier zespołowych też nie lubiłam
ja uciekałam przed pilka, nawet w siatkówce.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#68 facet

facet
  • Użytkownik
  • 140 postów

Napisano 01 września 2014 - 19:56

szpinak gotowany w przedszkolu i bawarka :(







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych