Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Karol Bielecki po stracie oka wrócił do treningów


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 17 lipca 2010 - 12:21

"To cud! Karol Bielecki wrócił do treningów" - pisze "Fakt". Kibice piłki ręcznej mają powody do zadowolenia. Karol Bielecki (28 l.) rozpoczął treningi z zespołem Rhein Neckar Loewen. Polski szczypiornista 11 czerwca w meczu z Chorwacją stracił lewe oko. Na początku chciał nawet skończyć karierę. Jednak okazało się, że Karol ma charakter ze stali. Już po kilku dniach zmienił zdanie i postanowił, że podejmie próbę powrotu do sportu.

- Bardzo się cieszę, że Karol zdecydował się trenować. Na pierwszych zajęciach odbyły się testy wydolnościowe, skocznościowe i szybkościowe. Zajęcia z piłkami zaczniemy w przyszłym tygodniu. Ale jestem dobrej myśli, Karol to twardy facet, na pewno sobie poradzi – twierdzi kolega z drużyny Grzegorz Tkaczyk (30 l.).

Szczypiorniści Rhein Neckar Loewen rozpoczęli treningi w swoim ośrodku Kronau, niedaleko Mannheim.

- Na razie trenujemy w okrojonym składzie. Czekamy jeszcze na czterech zawodników, w tym Sławka Szmala, którzy dołączą do nas we wtorek, po meczu Polska - Niemcy w Chicago - podsumował Tkaczyk.


Bardzo się cieszę. Długo czekałam na tą wiadomość i podziwiam Karola, który nie dał się zdołować i dalej chce robić to co lubi, co mu przynosi satysfakcję. Życzę mu, żeby powróciły dawne wyniki sportowe.

Niesamowity człowiek, no niesamowity. Chylę czoła...

<bravoo></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#2 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 17 lipca 2010 - 12:29

nie(d)oceniona, on jest tu od nas z Sandomierza. Byłam w szoku jak usłyszałam o jego wypadku. :-/
Bardzo się cieszę, że się nie poddał, nie załamał i ma taką wolę walki <ookk></span>
Zaraz po wypadku, trener niesmiało sugerował że nie do końca wierzy w zakończenie kariery Karola-no i miał rację. życzę mu jak najlepszych wyników. :-)

#3 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 17 lipca 2010 - 12:51

Życzę mu, żeby powróciły dawne wyniki sportowe.

i ja :)

Ciarki mnie przechodzą jak sobie o nim pomyślę!! Mimo tego, że lekarze nie pochwalają jego powrotu do gry on postanowił grać, widać że facet kocha piłkę :) i to co robi, robi z pasją i fascynacją i mimo tego iż teraz jest niesprawny fizycznie nie poddał się, a może właśnie ta pasja i zaangażowanie sportem pozwolą mu zapomnieć o tragedii.
Czytałam ostatnio ze jego oko reaguje na bodźce świetlne i że znów podda się zabiegowi i serii rehabilitacji :)

trzymajmy kciuki za Karola :)

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#4 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 17 lipca 2010 - 13:06

Czytałam ostatnio ze jego oko reaguje na bodźce świetlne i że znów podda się zabiegowi i serii rehabilitacji :)

a ja wręcz odwrotnie słyszałam, że nie ma dla tego oka nadziei ...

iż teraz jest niesprawny fizycznie

aż tak źle nie jest ;-) przecież z jednym okiem można żyć, trzeba tylko się przyzwyczaić do innego kąta widzenia ... a w sporcie będzie mu to przeszkadzało niestety ...

on jest tu od nas z Sandomierza.

o widzisz ... nie wiedziałam ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#5 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 17 lipca 2010 - 14:17

w sporcie będzie mu to przeszkadzało niestety ...

no właśnie to miałam na myśli, to było w kontekście sportowym, ale wierzę w to że nie będzie to dla niego barierą i że nie zagrozi jego zdrowiu bardziej.


"No niestety nagle się urwało wszystko i trzeba będzie robić jakieś inne rzeczy. Ale jestem nastawiony optymistycznie. Co by się nie działo, dam radę. To tylko oko, także jeszcze dużo przede mną - powiedział Bielecki Polskiemu Radiu." podziwiam jego optymizm, facet ma śliny charakter, niejeden by się załam i nie miał odwagi kontynuować gry.


cenionka szukam tego artykułu o tym że pojawiła się jakaś szansa ale nie mogę znaleźć, jak tylko mi się uda to wkleję.

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#6 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 18 lipca 2010 - 12:26

Ja też się bardzo cieszę, ale mi go było żal jak o tym usłyszałam!
Dołączona grafika

#7 Madzik :)

Madzik :)
  • Użytkownik
  • 6 096 postów

Napisano 23 lipca 2010 - 10:28

on jest tu od nas z Sandomierza


oo nie wiedzialam :shock: :shock:
myslalam, ze jest z Kielc :->

Podziwiam chlopaka bardzo bardzo....
Nie jedna osoba by sie zalamala po takim wypadku :-/
Ciesze sie, ze sie nie poddal, ze walczy dalej
Trzymam kciuki <ookk></span> <ookk></span>

#8 indonezjaa

indonezjaa
  • Użytkownik
  • 233 postów

Napisano 25 lipca 2010 - 10:11

zawsze jak mam ochotę poużalać się nad sobą myślę o nim, jaki jest silny w tym wszystkim i myślę sobie "kurczę, nie wstyd ci?"
Ludzie mogą należeć do nas tylko we wspomnieniach.

#9 truskaweczka

truskaweczka
  • Użytkownik
  • 1 088 postów

Napisano 26 lipca 2010 - 21:22

ja też go podziwiam za jego siłe... ja bym się załamała, sama czynnie uprawiam sport i nie wiem czy w ogóle przyszło by mi do głowy żeby wrócić po takim wypadku! :shock: jestem w szoku, że zaczyna trenować ale baaaardzo się cieszę z tego powodu bo to mój ulubiony piłkarz ręczny :mrgreen: TRZYMAM KCIUKI :!: :!: :-D :-D
szczęście ma smak truskawek :D :D

#10 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 27 lipca 2010 - 17:05

Karol Bielecki, który sześć tygodni temu stracił wzrok w lewym oku, zdobył trzy bramki dla Rhein Neckar Loewen w meczu charytatywnym z drużyną Reszty Świata. W hali w Mannheim wystąpiły największe gwiazdy piłki ręcznej. "Lwy" przegrały 31:34 (17:16).

źródło: Gazeta.pl

Cieszę się, że tak szybko wrócił do gry i już zdobywa bramki :mrgreen:

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#11 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 18 sierpnia 2010 - 10:54

Kolejne bramki Karola Bieleckiego

Czyżby Karol Bielecki już ustabilizował formę? W niedzielę piłkarz ręczny rodem z Sandomierza rzucił pięć bramek Hamburgowi w finale turnieju Kempa-Cup, we wtorek trafił cztery razy w sparingu Rhein-Neckar Loewen.

Jak informuje klubowa strona "Lwów”, Rhein-Neckar Loewen w kolejnym sparingu pokonali na wyjeździe trzecioligowe SG Leutershausen 39:26 (18:10). Karol Bielecki, który w czerwcu, w wyniku nieszczęśliwego wypadku podczas meczu z Chorwacją w Kielcach, stracił wzrok w lewym oku, rzucił dla R-NL cztery bramki.

W czwartek kolejny sprawdzian zespołu trenera Oli Lindgrena – w Duisburgu zmierzy się on z drugoligowym OSC Rheinhausen, a potem pojedzie do Fredenbeck na Hummel Charity Cup, w którym w ubiegłym roku grało Vive Targi Kielce.

Rhein-Neckar Löwen: Szmal – Müller, Schmid 1, Tkaczyk 3, Groetzki 6, Gensheimer 5, Myrhol 5, Bielecki 4, Gunnarsson 3, Čupić 8 (3), Russ 4.

echodnia

ciągle jestem pełna podziwu dla jego hartu ducha <ookk></span>

#12 Wenessa

Wenessa
  • Użytkownik
  • 322 postów

Napisano 18 sierpnia 2010 - 12:31

Naprawdę podziwiam Karola,że tak szybko doszedł do formy i juz ma swietne wyniki ,widać ,że ma silną psychike i nie poddaje się.Trzymam kciukasy i oby tak dalej <ookk></span>
Pamiętaj aby kazdy dzień był najpiękniejszym dniem Twojego zycia.......

#13 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 13 września 2010 - 18:02

Stracił wzrok w jednym oku, ale i tak wrócił do sportu i to w wielkim stylu. Karol Bielecki zdobył w piątek wieczorem dla swojej drużyny kolejne punkty. Po zwycięskim spotkaniu z jednym z najwaleczniejszych polskich szczypiornistów rozmawiał reporter TVN24.
Bielecki przyznał, że po informacji, iż nie udało się uratować wzroku w jednym oku, pomyślał w pierwszej chwili, że nie będzie już więcej uprawiał sportu. - Po rozmowie z lekarzem i menedżerem w klubie okazało się, że we mnie wierzą. Pomogli mi mówiąc, że wszystko jest możliwe. I jeśli będę chciał, jeśli moja wola będzie duża, to mogę znów zacząć grać - powiedział sportowiec.

Pytany, czy trudno było mu wrócić po przerwie do gry, odpowiedział: - Opuściłem tylko jeden mecz kadry narodowej, drugi mecz w Warszawie. Potem był okres wakacyjny, czyli cztery tygodnie urlopu. Poświęciłem to na rehabilitację, podczas której pracowałem nad przystosowaniem się do nowej sytuacji.

Szczypiornista przypomniał, że wrócił na treningi z zespołem w lipcu. - Praktycznie nic nie straciłem - podkreślił.

"Moje życie się nie zmieniło"

Dopytywany, jak po utracie wzroku w jednym oku zmieniło się jego życie, odpowiedział: - Myślałem sobie tak, jeśli uda mi się wrócić do sportu, to ten wypadek nie będzie miał dla mnie aż tak dużego znaczenia.

A ponieważ znów zaczął grać, to - jak podkreślił - jego życie się nie zmieniło. - Drugie oko, na które widzę jest zdrowie, nie potrzebuję okularów - powiedział Bielecki. - Na szczęście straciłem lewe oko, nie prawe. Staram się tak grać, żeby pokazać, iż nic się nie zmieniło. O to walczę. Na boisku nadrabiam pracą głowy oraz szyi i staram się dużo przewidywać - dodał.

Bielecki nie ukrywa zadowolenia z tego, jak mu idzie na boisku po wypadku. - Menedżer, trener i koledzy mówią, że nie widać po mnie utraty oka. Mój cel został osiągnięty.

Szczypiornista nie przesądza jednak, jak dalej będzie wyglądała jego gra, jeśli chodzi o kadrę narodową (widzi go w niej trener kadry Bogdan Wenta). - Na razie zagrałem dwa mecze w klubie, zobaczymy jak to będzie wyglądało. Jeśli moja forma będzie dobra, będę o tym myślał - zastrzegł sportowiec.

Na koniec dodał, że jedyne, czego należy mu życzyć, to zdrowia. - Jeśli będę je miał, w życiu na pewno sobie poradzę - podkreślił Bielecki.


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych