Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Wyjazdy na wakacje bez faceta?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
68 odpowiedzi w tym temacie

#1 syrenka25

syrenka25
  • Użytkownik
  • 64 postów

Napisano 25 czerwca 2010 - 19:48

Hej.Co myślicie o wyjazdach na wakacje bez swojego faceta? czy takie wakacje mogą być udane według was?

#2 maartekkk

maartekkk
  • Użytkownik
  • 3 309 postów

Napisano 25 czerwca 2010 - 19:58

syrenka25, wg mnie mogą jak najbardziej, oczywiście za porozumieniem stron, z bezwzględnym zaufaniem obustronnym - nie widzę przeszkód :)
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#3 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 26 czerwca 2010 - 10:11

Nie widze przeszkód, jesli to parę dni (on moze tez jechac przeciez z kumplami) , a pozniej spedzimy wakacje razem na jakims wyjezdzie nad morze , jezioro czy coś.

#4 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3 169 postów

Napisano 26 czerwca 2010 - 10:53

Nie widze przeszkod aby jechac samej na wakacje.jesli sie to uzgodni wczesniej z partnerem to czemu nie. Najwazniejsze jest tutaj zaufanie do drugiej strony. czasami takie wakacje bez faceta sa kobiecie potrzebne i na odwrot.

201407101662.png


#5 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 26 czerwca 2010 - 13:25

Mogą być udane, o ile ta sytuacja odpowiada obojgu partnerom ;-) Bez wątpienia ważne jest tutaj duże zaufanie do drugiej połówki ;-) Ja osobiście jednak bym nie chciała jechać bez połóweczki na wakacje- i akurat nie jest too kwestia braku zaufania- ale tego, że w wakacje możemy pobyć sami, tulić się do woli i spędzić ze sobą dużo czasu ;-)
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#6 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 26 czerwca 2010 - 17:56

Oczywiście, że mogą być udane. Uważam, że nie wszystko musimy robić razem, każdy ma prawo do przebywania ze swoimi znajomymi i do jakichś krótkich wypadów z nimi. W ubiegłe wakacje pojechałam z czterema koleżankami na tydzień w Bieszczady, a mój chłopak w tym czasie był z kolegami nad jeziorem. I ja i on spędziliśmy fantastycznie czas, po powrocie mieliśmy sobie mnóstwo rzeczy do opowiadania, a potem pojechaliśmy na wspólne wakacje, tylko we dwoje.
Ale to wszystko zależy od konkretnego związku - od tego, czy jest w nim zaufanie i czy nie ma chorobliwej zazdrości.

#7 kurczaczek

kurczaczek
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 26 czerwca 2010 - 18:12

Moze i mogą być udane takie wakacje, ale ja jakoś nie wyobrażam sobie urlopu bez mojego męża :P
Dołączona grafika

#8 indonezjaa

indonezjaa
  • Użytkownik
  • 233 postów

Napisano 26 czerwca 2010 - 22:22

wg mnie mogą być nie tylko udane ale i wskazane :-P

ja tam nie miałabym problemu z tym, że mój facet jedzie sobie gdzieś beze mnie, sama tez chyba wolałabym z przyjaciółką poopalać się na plaży. Tzn chętnie bym z nim spędziła wakacje, ale sobno spędzony czas to nie tragedia wg mnie. Można od siebie odpocząć, pobyć ze sobą sam na sam, zmienić punkt widzenia, odreagować. I to nie znaczy, że musi się coś zlego dziać, ale np. ja mam taki typ osobowości, który nie lubi czuć się przytłoczony.

podsumowując jestem jak najbardziej za urlopem bez drugiej połówki :-)
Ludzie mogą należeć do nas tylko we wspomnieniach.

#9 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 26 czerwca 2010 - 23:43

Ja też jestem jak najbardziej za. Nie trzeba robić wszystkiego razem. W tym roku jadę ze znajomymi najpierw na dwa tygodnie powłóczyć się, a potem z moim facetem na wakacje.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#10 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 27 czerwca 2010 - 12:32

Jeżeli obydwie strony w tej kwestii się dogadają, uznają, że chcą spędzić czas wolny sami tudzież ze swoimi znajomymi, to nie widzę przeszkód, by pakować pojedynczą walizkę i wyruszyć na odpoczynek w innym składzie ;)
A czy mogą być udane? Oczywiście, że mogą ;) Jeśli nie jesteśmy w żaden sposób uzależnieni od swojego partnera i nie mamy potrzeby spędziania z nim 24h, to spędzając wakacje samemu czy z przyjaciółmi, zapewniając sobie rozrywkę (zamiast siedzieć w namiocie czy w domku letniskowym), możemy naprawdę fajnie spędzić ten czas i wrócić z ogromnymi pokładami energii :) A spotkanie partnera po tygodniu rozłąki na pewno też wyjdzie na plus :P

#11 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 27 czerwca 2010 - 12:40

Jeżeli obydwie strony w tej kwestii się dogadają, uznają, że chcą spędzić czas wolny sami tudzież ze swoimi znajomymi, to nie widzę przeszkód, by pakować pojedynczą walizkę i wyruszyć na odpoczynek w innym składzie ;)

bardzo dobrze powiedziane :)

A spotkanie partnera po tygodniu rozłąki na pewno też wyjdzie na plus :P

ja myślę ze od czasu do czasu to nawet wskazane :)

ja nie widzę problemu. mogłabym jechać bez faceta. a aktualnie jestem w sytuacji ze to on pojechał sam ;)

#12 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 27 czerwca 2010 - 13:23

Jeżeli żadna ze stron nie ma nic przeciwko spędzaniu kilku czy kilkunastu dni osobno to oczywiście że można.
Nie widzę w tym nic złego.
Ja nigdy nie spędzałam wakacji z dala od swojego lubego i nie mam nawet takiej okazji bo mamy wspólnych znajomych z którymi wyjeżdzamy.
Jesteśmy bardzo zżyci bo spędzamy ze sobą każdy dzień praktycznie więc nie wiem czy bym nie smuciła się bez niego ale to każdy inaczej przezywa i podchodzi do tego :-D

#13 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 27 czerwca 2010 - 14:09

w większośći zaznaczacie "jeżeli nikt nie ma nic przeciwko", a co jeżeli któraś ze stron ma coś przeciw? co jeżeli wasz facet stwierdza, że pomimo, że wyjazd zapowiada się świetnie, on nie może jechać, więc wy też macie zostać? ;>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#14 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5 629 postów

Napisano 27 czerwca 2010 - 15:52

To zależałoby od sytuacji. Od tego, dlaczego nie mógłby pojechać i co robiłby w tym czasie. Jeśli związane byłoby to np z pracą, pojechałabym na te wakacje, bo skoro on i tak będzie pracował, ja nie chciałabym stracić wakacji i zostać tylko po to, żeby być w domu.

#15 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 02 lipca 2010 - 13:02

co jeżeli wasz facet stwierdza, że pomimo, że wyjazd zapowiada się świetnie, on nie może jechać, więc wy też macie zostać

dla mnie zostanie byloby bez sensu , przecie to nie jest wyjazd na miesiace czy lata , tylko dni . moze jakby same pary jechały to wtedy ktos sam mogłby sie poczuc zle, ale mnie by to nie przeszkadzało , bo latwo nawiazuje kontakty z ludzmi.
Uwazam ze takie osobne wakacje to bardzo dobry pomysł , bo czasem trzeba umiec nie byc razem.
wiele zwiazków wyglada tak ze ludzie nie widuja sie czesto , wiec taka rozłaka to nie problem .

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#16 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 05 lipca 2010 - 12:03

a co jeżeli któraś ze stron ma coś przeciw? co jeżeli wasz facet stwierdza, że pomimo, że wyjazd zapowiada się świetnie, on nie może jechać, więc wy też macie zostać? ;>


Nie, dlaczego mialabym siedzieć w domu, bo on nagle zachorował, musi jednak isć do pracy, albo cos?
Znam go na tyle, ze sam by mi kazał jechac i odpoczac, zamiast siedziec w domu.

Tak samo ja bym postapila.

#17 Torii1988

Torii1988
  • Zbanowani
  • 8 196 postów

Napisano 05 lipca 2010 - 14:22

Nie, dlaczego mialabym siedzieć w domu, bo on nagle zachorował, musi jednak isć do pracy, albo cos?


jeśli by zachorował to pewnie tez bym została w domu.
bo zarówno jak i jemu tak i mi było by przykro.. :-(
może udało by się wymyślić coś innego.


no chyba ze wszystko było by już opłacone itd i rezygnacja wiązała by się z stratą kasy to co innego ale i tak bym się pewnie dobrze bawić nie umiała

#18 Marzycielka24

Marzycielka24
  • Użytkownik
  • 4 618 postów

Napisano 05 lipca 2010 - 14:45

No więc, jeśli chodzi o wyjazdy na wakacje, jestem zdania, ze oczywiście, wakacje w pojedynkę jak najbardziej, ale tak jak większość z Was zauważyła TYLKO jeśli druga strona nie ma nic przeciwko. W pozostałych przypadkach, wychodzę z założenia "nie rób drugiemu co Tobie niemiłe". Miałam kiedyś sytuację, ze nie mogłam wyjechać z P. ponieważ nagle jedna z dziewczyn na recepcji zachorowała i musiałam pracować. Prosiłam go wówczas, żeby został ze mną, ale on koniecznie chciał wyjechać i tak zrobił. Było mi potwornie przykro. I choć starałam się po sobie tego nie okazać jak już wyjechał, że jestem zła, że mi smutno, P. wrócił po 3 dniach i przeprosił- stwierdził, ze tak koszmarnych wakacji nigdy nie miał, ze gryzło go sumienie. Więc jeśli ktoś potrafi dobrze się bawić, wiedząc, że jego połówka musiała z tego z jakiegoś powodu zrezygnować, to fajnie. Ja osobiście nie wyjechałabym, gdyby P. poprosił mnie, żebym została. A żeby nie było- wyjeżdżaliśmy osobno dość często.

dla mnie zostanie byloby bez sensu


Nie, dlaczego mialabym siedzieć w domu, bo on nagle zachorował, musi jednak isć do pracy, albo cos?


ja nie chciałabym stracić wakacji i zostać tylko po to, żeby być w domu


Więc jestem jednak zdania, ze jeśli osoba, którą się kocha prosi o coś tak MAŁEGO jak zostanie z nią, bo nie może wyjechać, to powinno się zostać. Udany związek to jeden wielki kompromis.

#19 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 06 lipca 2010 - 06:55

Jesli by poprosił na pewno bym sie zastanowila. Gdyby mial wypadek, albo zmarł mu ktos bliski zostałabym, nawet gdyby kazał mi jechać.
Wszystko zalezy od sytuacji.

#20 amoramor

amoramor
  • Użytkownik
  • 5 024 postów

Napisano 06 lipca 2010 - 07:21

Więc jestem jednak zdania, ze jeśli osoba, którą się kocha prosi o coś tak MAŁEGO jak zostanie z nią, bo nie może wyjechać, to powinno się zostać.

Zgadzam się z Tobą Marzycielko :D

w wyjazdach osobnych nie widzę nic strasznego i niepoprawnego, jednak tylko w sytuacji gdy obie strony są tego świadome i godzą się na takie warunki. W momencie gdy jedna ze stron ma jakieś wątpliwości i nie jest pewna czy dałaby radę się 'wyluzować' na swoim pobycie - ja osobiście zrezygnowałabym z takiej formy wypoczynku i pojechała/została w domu wspólnie :)

również nie widzę problemu zrezygnowania z mojego wyjazdu dla partnera, jeśli poprosiłby mnie o to :) związek to sztuka kompromisów, a jeśli naprawdę poważnie myślimy o danym związku to trzeba umieć znaleźć złoty środek w takich sytuacjach :D
nie uważam,aby rezygnacja z jakiegos wyjazdu (ta bez partnera) była jak to się mówi 'końcem świata' i mogłabym ją poświęcić dla spędzenia tego czasu z ukochanym :)
naturalnie inaczej sprawy się przedstawiają jeśli te osobne wakacja to miałby być jakiś zorganizowany obóz np jzykowy czy inny kształcący :)

Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? 
Cause I like you!  <serducho>






Podobne tematy Collapse

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych