Jak bym mieszkała gdzieś w "jego okolicy" z domu bym nie wyszła
Chociaż on może jeździć po całej Polsce
Masakra z tym gościem.
Jak go złapią to dożywocie
Albo i jeszcze gorszą karę
Napisano 09 lutego 2010 - 06:51
Napisano 09 lutego 2010 - 11:47
Albo i jeszcze gorszą karę
Napisano 09 lutego 2010 - 17:35
za gwałt na pewno dożywocia nie dostanie, w Polsce kara za gwałt wynosi od 5-25 lat.dozywiocia.
Napisano 09 lutego 2010 - 18:02
Napisano 09 lutego 2010 - 18:08
http://karne.pl/karny.htmlArt. 197. § 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. § 2. Jeżeli sprawca, w sposób określony w § 1, doprowadza inną osobę do poddania się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. § 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia wspólnie z inną osobą, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3. § 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 - 3 działa ze szczególnym okrucieństwem, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5
Napisano 09 lutego 2010 - 19:08
No nie przesadzaj dla takiego miejsce w więzieniu się znajdzie.Z tego co sie slyszy to polskie wiezienia sa okropnie przeludnione. Nie ma miejsca dla nowych wiezniow
przykre to ale taka jest prawda.
nawet jakby zlapali tego calego wampira to nie ma gwarancji ze pojdzie siedziec
_________________
Napisano 09 lutego 2010 - 19:19
na czas nie krótszy niż 5 lat, ale to się odnosi do paragrafu 1 czyli maksymalnie 12 lat! ludzie czytajcie ze zrozumieniem.na czas nie krótszy od lat 5" czyli od 5 lat wzwyż czyli maksymalną karą będzie dożywocie
Napisano 09 lutego 2010 - 19:23
to ze w polskich wiezienach brakuje miejsca to wiem nie od dzis. wykladowcy i z prawa karnego jak i postepowania karnego a ostatnio nawet gosc z psychiatri sadowej podkreslali nam na wykladach ze nie ma miejsc w wiezienachNo nie przesadzaj dla takiego miejsce w więzieniu się znajdzie.
malenka ja o tym wszystkim wiem mi kodeksu karnego przedstawiac nie musisz jak ktos studiuje prawo to jest z kodeksem obeznany. Ja o tym dozywociu pisalam w kontekscie wypowiedzi Wweroniki, ktora pisala o karze gorszej niz kara dozywocia. Nie ma w prawie polskim gorszej kary niz kara dozywocia.gwałt na pewno dożywocia nie dostanie, w Polsce kara za gwałt wynosi od 5-25 lat.
Chyba ze jest jakis niepoczytalny, wtedy kwestia jego odpowiedzialnosci bedzie ksztaltowac sie calkiem inaczej25lat
Napisano 09 lutego 2010 - 19:49
Przez 5 lat uczyłam się czytac przepisy prawne i faktycznie się pomyliłam mój bładna czas nie krótszy niż 5 lat, ale to się odnosi do paragrafu 1 czyli maksymalnie 12 lat! ludzie czytajcie ze zrozumieniem.
Napisano 10 lutego 2010 - 16:46
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 11 lutego 2010 - 09:08
zwłaszcza, że Zielona Góra umówmy się nie jest jakimś super wielkim miastem...tez jestem zaskoczona ze tak trudno go złapac skoro on cały czas kreci sie w jednym rejonie a nie jezdzi po Polsce
Napisano 12 lutego 2010 - 23:47
- Zadzwoniłem na policję, bo przypuszczałem, że znam gwałciciela z portretu pamięciowego. Niestety, podałem też swoje dane i na drugi dzień o moim zgłoszeniu wiedziała już siostra podejrzanego - opowiada nasz czytelnik. Lubuski komendant sprawdza, czy autorami przecieku są policjanci.
Od miesiąca policjanci poszukują bandyty (być może jest ich kilku), którzy napadają na kobiety. Grożąc nożem lub żyletką, usiłują zgwałcić. Do pięciu napadów doszło w Zielonej Górze, po jednym w podzielonogórskiej Świdnicy i Lubsku. Dwie kobiety zostały zgwałcone. Policjanci opracowali portrety pamięciowe sprawców. Proszą o kontakt osoby, które mogą je znać. Ale czy, jak twierdzą, zapewniają swoim informatorom anonimowość?
W audycji Radia Wrocław podsumowującej wydarzenia dnia słuchacze mogą opowiedzieć o swoich spostrzeżeniach. - Zazwyczaj ludzie mówią o korkach, zablokowanych drogach itp. Tymczasem jeden słuchacz zaczął mówić o sprawie zielonogórskiego gwałciciela. Na antenie opowiedział nam swoją historię - relacjonuje Tomasz Sikora, dziennikarz Polskiego Radia Wrocław, który prowadził popołudniową audycję. Udostępnił "Gazecie" nagranie. Słuchacz, mieszkaniec południowej części Lubuskiego, opowiada, jak potraktowali go lubuscy policjanci. Mężczyzna zobaczył w "Teleexpressie" portret pamięciowy gwałciciela i uznał, że jest on łudząco podobny do jego znajomego. Zadzwonił na 997 i podał policjantom nazwisko podejrzanego chłopaka oraz swoje dane. Rano dostał SMS-a od siostry znajomego. "Nie rób sobie jaj, co tam odpierdalasz?" - Znają mój adres, wiedzą gdzie mieszkam. Przecież policji powinniśmy ufać, a tu okazuje się, że wyciekają od nich tak ważne informacje. To tak ma wyglądać policyjna ochrona świadka? Być może osoba podejrzana, która zna moje dane, będzie chciała się zemścić. I kto mi wtedy pomoże? - pyta słuchacz, który rano zadzwonił do "Gazety" i opowiedział, że dostał od znajomego zaproszenie na Naszej-Klasie. - Wystraszyłem się na dobre - tłumaczy.
Nadkomisarz Agata Sałatka z lubuskiej komendy potwierdza, że sprawa "przecieku" jest sprawdzana przez wydział kontroli lubuskiej komendy. Policjanci są w kontakcie z poszkodowanym. - Na razie trudno ocenić, czy ktoś popełnił błąd i czy faktycznie przekazał takie informacje siostrze lub rodzinie osoby podobnej do przedstawionego w mediach rysopisu. Jeśli kontrola wykaże, że któryś z policjantów popełnił błąd i naruszył prawo, na pewno poniesie surowe konsekwencje. Dbamy o to, by nasi informatorzy pozostali anonimowi. Zależy nam bardzo na zaufaniu tych osób, które do nas dzwonią. Zapewniam, że ich dane są chronione - tłumaczy Agata Sałatka. Przyznaje, że mężczyzna kontaktował się z policją we wtorek po południu. Jechał autem i zadzwonił pod alarmowy numer 997. Zgłoszenie odebrali policjanci z gubińskiego komisariatu. Przekazali informację kolegom zajmującym się sprawą. A że łańcuszek osób, które mogły mieć dostęp do informacji, jest spory, policjanci kontrolujący sprawę muszą wnikliwie sprawdzić, w którym z ogniw doszło do ewentualnego przecieku. - Sprawdziliśmy także, jakiej treści był SMS, który otrzymał od kobiety. Nie ma w nim na szczęście żadnych gróźb karalnych - zapewnia Sałatka i obiecuje, że sprawa zostanie wyjaśniona jak najszybciej. Przyznaje, że spośród kilkudziesięciu sygnałów otrzymywanych dziennie, jest to pierwsza tego typu skarga w tym śledztwie.
"Gazeta" nieoficjalnie dowiedziała się, że mężczyzna chce złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez policjantów, którzy przekroczyli swoje uprawnienia i ujawnili jego dane.
Napisano 13 lutego 2010 - 10:28
Napisano 13 lutego 2010 - 11:25
Napisano 13 lutego 2010 - 12:22
A ja bym się nie zdziwiła, gdyby ten d** miał jakiegoś znajomego na policji....
Napisano 13 lutego 2010 - 13:02
a nie??znalazłaby się osoba, która chciała by tego du*** kryć?
Napisano 13 lutego 2010 - 15:43
czemu mi dałeś wiarę w cud
a potem odebrałaś wszystko
Napisano 13 lutego 2010 - 17:54
| Temat | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Pamiętniki wampirów |
|
|
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych