Idę się zaraz wykąpie i dziś chyba padnę jak mucha
[15.12.2009] Wtoreczek
#21
Napisano 15 grudnia 2009 - 20:52
Idę się zaraz wykąpie i dziś chyba padnę jak mucha
#22
Napisano 15 grudnia 2009 - 22:37
Poza tym @ mnie nastraja bardzo negatywnie
Jutro muszę odpracować swoje wolne i jestem 12 godzin w pracy.
Dobrze, że mam weekend wolny.
Muszę jeszcze pomyśleć o jakiś drobnych prezentach.
Jakoś nie chce mi się spać.
#23
Napisano 15 grudnia 2009 - 22:48
A mi humorek dopisuje, pomimo starcia, które miałam w pracy z I. Dowiedziałam się dwóch rzeczy. Po pierwsze z tą kobietą nie da się rozmawiac, bo wszystko próbuje załatwic krzykiem. Nawrzeszczała na mnie, że jestem gówniarą, czepiam się i że nie powinnam jej pouczac. Druga rzecz, która się dziś potwierdziła to to, że I. szybciej kłamie niz ja myslę
Dziewczyny dzięki za miłe słowa. Fajnie, że można liczyc na wsparcie z Waszej strony
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo
#24
Napisano 15 grudnia 2009 - 22:53
Ale z równowagi nie dałam się wyprowadzic i ani razu nie podniosłam głosu Jestem z tego dumna
i ja jestem z Ciebie dumna
cały dzień się leniłam, obejrzałam film, posiedziałam na forum i w zasadzie nie wiem kiedy ten wtorek minął
zmykam pomału spać, bo jutro pobudka o 6
spokojnej nocki wszystkim życzę
Take your make-up off
Let your hair down
Take a breath
Look into the mirror, at yourself
Don't you like you? Cause I like you!
#25
Napisano 15 grudnia 2009 - 22:53
U mnie nastroje poztywno-negatywne,a taki miszmasz przynajmniej na mnie nie wpływa dobrze
Tydzień zaczął się niekoniecznie przyjemnie, ale w błyskawicznym tempie doczekuję kolejnych dni, co za tym idzie- bliżej do weekendu
Zarówno wczoraj, jak i dzisiaj przyszłam do domu w bólach brzucha, zjadłam, a właściwie skrobnęłam coś na obiad, popijając kawą, palnęłam się na łóżko i oddałam błogiej trzygodzinnej drzemce. Po niej nie ma zmiłuj- nauka ciężka, szykowanie ściąg
#26
Napisano 15 grudnia 2009 - 22:55
Zuch dziewczynawytłumaczyłam jej, że nie będę się z nią wdawac w dyskusje, dopóki nie zacznie ze mną rozmawiac racjonalnie i nie nauczy przyznawac się do błędów. Ale z równowagi nie dałam się wyprowadzic i ani razu nie podniosłam głosu
Niech wie, że nie uda jej się ciebie nastraszyć.
Ja na szczęście pracuję z fajną babeczką (mimo, że jest starsza ode mnie) i zawsze możemy się dogadać. Myślę, że to bardzo ważne, bo jednak większość życia spędzamy w pracy
#27
Napisano 15 grudnia 2009 - 22:56
No i bardzo dobrzeAle z równowagi nie dałam się wyprowadzic i ani razu nie podniosłam głosu
Jestem z tego dumna
A ja juz troche pouczona, jeszcze przeczytam notatki przed snem dwa razy
I sie dowiedziałam od siostry że szykuje mi się taki prezent od mikołaja, że bede skakać z radości
Zaraz bede uciekać spać. A jutro na szczęście zero nauki mam
Widać że humorek lepszy
#28
Napisano 15 grudnia 2009 - 22:57
To tak jak u mnie.w zasadzie nie wiem kiedy ten wtorek minął
Miałam taaakie plany i nic z tego nie wyszło
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych






Temat jest zamknięty








