po normalnym badaniu i pobraniu cytologii pani dr zaproponowała aby zrobić usg narzadów rodnych...
najpierw dowiedziałam się że mam tyłozgiecie macicy, apóżniej że mam wade rozwojową pod postacią dwóch macic...
są osobne, ale pani dr dała mi skierowanie na usg układu moczowego,ponieważ najczęściej w takich przypadkach, może wystąpić problem taki że jest jedna nerka...
jestem zszokowana niewiem co o tym myśleć, słyszałyście coś kiedyś na ten temat? szukam jakichś pocieszających info ale to co znalazłam nie jest optymistyczne...



















