Napisano 01 czerwca 2016 - 14:12
U nas było tak, że ja chcialam inna kwiaciarnie, a babka co miała ślub godzinę przed nami inną. Ugielam sie tylko dlatego, że babka ubierająca kościół zmieniła storczyki na inne cięte kwiaty. Zwykle przy młodych i świadkach stawiała storczyki w szklanych tubach. Człowiek tyle kasy płaci, a ona to później sprzedaje w kwiaciarni i robi kasę na jednym kilka razy 😒
Ale ostatecznie storczyków nie było. Na mszy nie zwracałam uwagi co jest dokładnie. Na pewno jakieś latarenki i inne bzdety. Ogólnie koszt ubrania to też 600 zl. Podział na 2 czyli 300 zł to nie była taka tragedia 😉
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...