Tylko według mnie takie rzeczy powinny być ustalone zaraz przy wynajmowaniu.... Bo teraz...
Powiedz, że czynsz jest dzielony na 4, czyli wy, ona i jej współlokatorka
Skoro tak było ustalone, to tak powinno być, to ona się zobowiązała, że znajdzie tą 4tą osobę. U mnie koleżanka płaciła za 2 osoby, póki kogoś nie znalazła do pokoju.
Tak było powiedziane, mieszkamy we 4, więc jeśli ona nie chce szukać, to niech płaci za 2 osoby.
Ewentualnie powiedz, że wy chcecie czynsz na 4 osoby i nie stać was inaczej.
Przyjazn przyjaznia, ale ona tez powinna starac sie dogadac. Tak to bywa z tą kasą właśnie.
Według mnie jeśli ona nie chce iść na ugodę to macie do wyboru:
1. inne mieszkanie
2. poszukanie zamiast niej 2 osób, będzie łatwiej niż jej teraz kogoś dobrać.
Postaw sprawę jasno, nie stać was, więc pierwszy mies się przemęczycie, a jak nie będzie 4tej osoby to musicie zmienić lokum bo nie macie kasy na takie rachunki.