Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Współlokatorzy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
110 odpowiedzi w tym temacie

#101 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 24 kwietnia 2013 - 20:53

Więc w pewnym momencie nie wytrzymałyśmy i ją mówiąc najprościej wywaliłyśmy.

i kogoś sobie dokooptowaliscie ??? czy koszta poszły na 3 ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#102 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 24 kwietnia 2013 - 20:59

Zostałyśmy we trzy. Wolałyśmy płacić trochę więcej, ale mieć spokój. Nikt o nas już nic nie wiedział i przede wszystkim pozbyłyśmy się mrówek, które przychodziły do zgniłego jedzenia tej czwartej.

Każdy z nas urodził się ateistą


#103 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 24 kwietnia 2013 - 21:01

pozbyłyśmy się mrówek,

dobrze ze tylko <umieraam></span> a le pomieszczeń miałyscie ???

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#104 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 24 kwietnia 2013 - 21:09

Dwa duże, mieszkałyśmy po dwie. Potem się zmieniałyśmy aby każda skorzystała z tego samotnego :)

Każdy z nas urodził się ateistą


#105 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 20 lipca 2013 - 12:07

Taaaa... Własnie skończyłam sprzątać mieszkanie i jednaocześnie kląć na mojego współlokatora. Ja rozumiem, że nie ma go całymi dniami, że wpada tylko w weekendy, ale na litość boską, to nie jest nikt z mojej rodziny, ani mój facet, ani nawet kumpel, żebym po nim sprzątała. :roll: Już pomijam kwestie kuchni i łazienki, ale na litość boską, mi jest wstyd za niego, kiedy przyprowadza swoją kobiete do pokoju, w którym panuje taka bałagan, że aż niemiło tam wchodzić... Przynajmniej z podłogą zrobiłby porządek... Wszystko co do sprzątania niezbędne ma, nawet mu mopa sprawiłam, żeby nie musiał na kolanach szmatą podłogi zmywać (no dobra, to mi sie nie chciało u siebie tak podłogi myć, ale kurde... mop jest? jest. tylko go używać). A najlepsze jest to, że ja jako wybitnie "nie bede nikogo przy innych opierniczać", grzecznie z tym opierniczem czekam, aż na 5 minut przynajmniej bedziemy sami. Tyle, że to baaaardzo niewykonalne chyba. I skończy sie tak, że mu narobie obory przy jego kobiecie. Albo przy moim J. :->
Pomarudziwszy :P


A swoją drogą... sprzątanie to chyba jeden z najdrażliwszych tematów u wspólnie mieszkających :P

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#106 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 20 lipca 2013 - 22:45

ludzie roznie interpretuja slowo balagan :-D moze w domu jest nauczony , ze wszytsko samo sie sprzata , albo poco to robić skoro sie zaraz znów zabrudzi <bezradny></span>

a jego panna czasem po nim sprząta ???
nie zazdroszcze sytuacji :roll:

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#107 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 23 lipca 2013 - 15:21

Ja bym dostała szału. Porządek to mój czuł punkt. Po M. mi czasem ciężko sprzątać, staram się raczej go uczyć, żeby sam to robił, a co dopiero po obcej osobie. Na pewno bym powiedziała co myślę, nieważne przy kim.

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#108 babeczka

babeczka
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 23 lipca 2013 - 17:33

To zmora każdego kto wynajmuje mieszkanie z innymi. Dobrze,kiedy osoby się dobiorą, pod każdym względem,ale czasami podział obowiązków nie wystarczy,nawet i spisany na regulaminie przez samych współlokatorów napisany. Czasem wychodzą z założenia,że regulamin jest po to,aby go łamać.A ja - jeśli byłyby oporne do utrzymania porządku- posadziłabym wszystkich przy "okrągłym" stole i rozpoczęła poważne debaty na ten temat.Punkt po punkcie ,pokazując palcem.. to i to do ciebie należy, to do ciebie itd i jak się nie dostosują do tego,to za uszy i do kąta. A tak na poważnie wiem,wiem i ja coś o tym. Kumpel kocha jedzenie,ale zmywanie już nie, tylko dokłada do zlewozmywaka i dziwi się,że góra ciągle rośnie, wreszcie macham ręką i zmywam, bo przecież z baranem bić się nie będę,a przydałoby mu się" nakłaść" po łepetynie. A na miejscu niektórej z Was nie robiłabym za nikogo,aż się nie przewrócą o własne ciuchy.Może wreszcie zobaczą,że istnieje coś takiego jak szczotka i szufelka, czy normalny odkurzacz.Jednym słowem nie są nauczeni sprzątać po sobie i widocznie to do Was należy to zadanie. ;) Powodzenia w naprawianiu "świata" . Pa. :)

#109 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 04 sierpnia 2013 - 17:27

cenionka ma ten twoj wspolokator fantazje :roll: moze myslał ze bedziesz jeszcze wychodzic albo on mial takie plany i dlatego ich nie zamknał.Dbrze jest miec zwyczaj zamykania drzwi zawsze jak sie wchodzi do mieszkania.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#110 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 10 sierpnia 2013 - 08:57

Dbrze jest miec zwyczaj zamykania drzwi zawsze jak sie wchodzi do mieszkania.

właśnie. już nie raz złapałam go na niezamykaniu drzwi. Mamy taką niepisaną zasadę, że jeśli ktoś z nas siedzi w kuchni a drugi wychodzi, rzucamy tylko pytanie "zamkniesz?" i nie bawimy sie kluczami. Żebym to raz wracała po kilku godzinach, a drzwi stały otworem :lol: . 'Bo Cie ukradną :roll:" "Co Ty, wszystko słysze"... po 10 minutach jak już wpakowałam mu głowę do pokoju :roll: Trzeba wychować jakoś <lol></span>

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#111 haraskaDJ

haraskaDJ
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 02 kwietnia 2016 - 17:34

ja tez tak miałam i z moim pedantyzmem nie dalam rady psychicznie tam zyc i przeprowadzilam sie z narzeczonym do kawalerki i poporostu mielismy mniej kasy ale mielismy spokoj. 


...





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych