Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

internecik :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

#21 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 22:29

Nie pamiętam kiedy ale pewnie z 10 lat już minęło :lol:
No na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie żebym nie miała neta.
Wiadomości, pogoda, program tv, forum, rozrywka, encyklopedia, Wszystko w internecie mam i korzystam!
Ale oczywiście gdybym musiała to bym mogła się od niego odciąć :-P

#22 Sajuri

Sajuri
  • Użytkownik
  • 11 336 postów

Napisano 05 października 2010 - 14:04

pierwsz raz w szkole...
poniej tylko kafejka internetowa...wiec ze glownie wchodzilam na czat i tak poznalam jednego z eks.

Natomiast neta w domu mam... od ponad 3 lat.
Bo maz mial ;-) wiec i ja stalam sie posiadaczka

Glownie korzystam poza bs ;-)
z for fotograficznych
you tube
wiadomosci bo tv malo ogladam
Prosilam o wszystko, zeby cieszyc sie zyciem.
Dostalam zycie, zeby cieszyc sie wszystkim

#23 elizabeth

elizabeth

    lady

  • Użytkownik
  • 7 114 postów

Napisano 30 października 2010 - 08:24

Ja pierwszy raz korzystałam z internetu w szkole na informatyce w 6 klasie.
Potem kafejka, a teraz jak mieszkam z R., to od czerwca mam już dostęp prawie nieograniczony <H></span>
Teraz jestem uzależniona od BS-a <hepi1></span>

<serducho>
Nie mówmy o zmartwieniach,to nie jest dobry temat

są z nami zawsze, chcesz czy nie.

Pomówmy o nas samych, uczyńmy wielkie plany

być może kiedyś spełnią się?

Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy

w najbliższym niebie, kupię ci księżyc!
 

65vqegz2wjpc3llf.png

 


#24 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 06 sierpnia 2013 - 07:02

Pierwszy raz kontakt miałam w podstawówce w siódmej klasie czyli baaaardzo dawno :)
Razem z bratem całe wakacje pracowaliśmy na komputer, a rodzice wtedy obiecali internet. Wtedy jeszcze jakoś był on powiązany z telefonem, ale szczegółów nie pamiętam.

Wtedy od razu zaczęłam wyszukiwać informacji o koszykarzach :) I chyba od razu mnie to wciągnęło.

Od tego czasu internet mam, z mniejszymi lub większymi uzależnieniami :) Na studiach zaczęłam mieć dostęp sieciowy i tak zostało. Dziś mam nieograniczony za grosze :)

Nie wyobrażam sobie życia bez internetu. Po pierwsze to moja praca, po drugie filmy, muzyka, informacje, kontakt z ludźmi.

Każdy z nas urodził się ateistą


#25 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 06 sierpnia 2013 - 07:12

Wtedy jeszcze jakoś był on powiązany z telefonem, ale szczegółów nie pamiętam.

to był tzw internet wdzwaniany. Połączenie uzyskiwało sie przez zadzwonienie na konkretny numer. Szybkość, a raczej wolność była zatrważająca, a koszty gigantyczne ;-) Taki internet dalej można znaleźć, wykorzystuje sie go bodajże w niektórych terminalach płatniczych i faxach ;-)

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#26 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1 901 postów

Napisano 06 sierpnia 2013 - 07:27

Szybkość, a raczej wolność była zatrważająca, a koszty gigantyczne ;-)


Pamiętam, że faktycznie to były duże opłaty i nie mogliśmy sobie siedzieć całymi dniami. Były wyznaczone godziny na korzystanie, no chyba, że sami zarobiliśmy na dołożenie się. Dopiero jak weszły inne opcje to był już tak łatwo dostępny.

Ale parę razy byłam też w kafejce z koleżankami. One siedziały na czatach i umawiały się z chłopakami, mnie jakoś to nie kręciło. Ale kiedyś mi strona porno się otworzyła i nie mogłam zamkną :) To było okropne, bo strasznie mi wstyd było.

Każdy z nas urodził się ateistą


#27 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2 338 postów

Napisano 22 grudnia 2013 - 20:10

Pierwszy raz to na informatyce w szkole, potem korzystałam u koleżanki, która już miała w domu.

Moi rodzice dłuugo, długo nie mogli się przekonać do podłączenia internetu, więc ja w domu miałam wyjątkowo późno niż inni moi znajomi.

 

Na początku to mnie tam chyba tylko jakieś gierki internetowe ciekawiły :P


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif

 


#28 Findmysky.

Findmysky.

    słaba, ale udźwignie

  • Użytkownik
  • 1 069 postów

Napisano 19 kwietnia 2014 - 18:24

Nie pamiętam ile miałam dokładnie lat, ale pamiętam, że pierwszy raz skorzystałam z internetu u sąsiadki. Jeszcze wtedy był internet taki, że płaciło się w zależności od tego ile się korzystało, więc trzeba było uważać, żeby nie przesadzić.

Gdy u mnie założono internet to chyba pół nocy nie przespałam z podniecenia. Kupowałam jeszcze wtedy gazetki typu Bravo i tam czasem były jakieś strony internetowe, jakieś odnośniki, więc tam wchodziłam i czytałam jakieś głupoty. Ściągałam pełno słodkich obrazków, filmików, gierek. Poza tym obowiązkowo musiało być GG, potem chyba byłam na etapie fotki.pl i jakichś czatów. 


''W życiu często by­wamy poniewiera­ni, dep­ta­ni, upo­karza­ni i ob­rażani, a mi­mo to wciąż jes­teśmy ty­le sa­mo warci''

#29 leitaal

leitaal
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 25 sierpnia 2015 - 10:34

Mnie internet długo nie pociągał, więc nawet nie było go w domu. Dopiero w pracy pojawiła się konieczność załatwiania wielu rzeczy on line i wtedy mnie wciągnęło. Teraz smartfon, tablet, laptop towarzyszą mi codziennie.


...

#30 greenway

greenway
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 26 października 2015 - 12:21

ja tez sobie zycia bez neta nie wyobrażam:) 



#31 beata_m

beata_m
  • Użytkownik
  • 84 postów

Napisano 12 grudnia 2015 - 21:08

Ja o ile dobrze pamiętam, to w pracy - centrala banku. Prywatnie, to na pewno kafejki internetowe, których było sporo w pewnym okresie. Obecnie mamy internet mobilny, bo nie ma u nas innej możliwości, tzn. jest niby radiowy, ale mąż nie chce, bo podobno dziadowski:) Do tego oczywiście smartfon, gdzie mam kalendarz męża, swój i plany lekcji dzieci. 



#32 jjusti18

jjusti18
  • Użytkownik
  • 527 postów

Napisano 01 sierpnia 2025 - 17:42

Zaczęłam pracę zdalną i zauważyłam, że mój internet często przycina podczas spotkań. Znalazłam stronę https://www.koba.pl/ i nie ukrywam, że zaciekawiła mnie ich oferta. Zastanawiam się, czy warto spróbować, może ktoś ma doświadczenia z tą firmą?






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych