Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

internecik :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

#1 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 22 października 2009 - 17:22

Pamiętacie ten dzień, kiedy pierwszy raz miałyście kontakt z internetem? (w szkole/w domu/w pracy)
Wasze pierwsze wrażenie?
Jaka stronka Was zachwyciła?

jak dobrze licze to hm.. nie rozstaje sie 9 latek z internetem juz <lol></span>

i czy teraz wyobrażacie sobie życie bez sieci?
(bo ja przyznam sie że NIE :!: ;-) )
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#2 tanika_aha

tanika_aha
  • Użytkownik
  • 2 491 postów

Napisano 22 października 2009 - 17:32

pierwszy raz miałyście kontakt z internetem?

to było w szkole,nie pamiętam która to była klasa,ale napewno podstawówka. Rany,to był szok,nie wiedziałam co jak i do czego :-D

Wasze pierwsze wrażenie?

myślałam wtedy,ze to jest coś co jest dla mnie nie do ogarnięcia... :-)

Jaka stronka Was zachwyciła?

wszelkiego rodzaju chaty,zwłaszcza polchat,to było cos extra :-P

i czy teraz wyobrażacie sobie życie bez sieci?

a w życiu 8-) net dla mnie jest już codziennością,i nie znaczy,że jestem nałogowcem. Mogę i kilka dni nie zaglądać do neta,ale potem i tak musze wszystko nadrobić,a to jakieś wiadomości,maile,babskie forum... :-)
Gdy patrzysz na mnie,wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...!

If you don't know my name, you can call me baby Dołączona grafika" title="" />

#3 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 22 października 2009 - 17:39

Nie wyobrażam sobie życia bez sieci :) A pierwszy raz miałam też jakieś 9 lat temu kontakt z nią. I pamiętam, że to była jakaś onetowska strona no i czaty wtedy :oops: :mrgreen: :-P
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#4 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 22 października 2009 - 17:59

Mój pierwszy kontakt z internetem to chyba w gimnazjum, nawet dokładnie nie pamiętam co mie najbardziej zachwyciło, ale pamiętam, że to były czasy gdy w telewizji leciał "Zbuntowany anioł" i namiętnie z dziewczynami szukałyśmy informacji co będzie dalej i nawet znalazłyśmy zdjęcia z ostatniego odcinka :mrgreen:
W domu internet mam chyba od niecałych 3 lat, ale już sobie życia bez niego nie wyobrażam, pamiętam jak raz tydzień nie miałam neta bo mi burza modem spaliła, to nie wiedziałam co z sobą począć. A teraz internecik stanowi nieodłączną część mojego życia nawet piszę na jego temat prace mgr :mrgreen:
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#5 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9 425 postów

Napisano 22 października 2009 - 18:00

Pamiętacie ten dzień, kiedy pierwszy raz miałyście kontakt z internetem?

Brat zabrał mnie na kafejkę i tłumaczył o co chodzi w tym wszystkim. Pierwszą stroną,którą ujrzałam było [nie mogę napisać->regulamin :-P] i tak mi został chyba ten sentyment do dziś,bo to moja strona startowa :-)

Jaka stronka Was zachwyciła?

A to możemy pisać? ;-)
Moja obecna strona startowa-na początku to wszystko było takie skomplikowane ;-) Zalogowałam się też wtedy na forum o zwierzakach i do dziś trzymam kontakt z tymi ludźmi.

Z internetu korzystam chyba już 9 lat. Na początku były to kafejki,potem modem i sami z bratem płaciliśmy za korzystanie z netu :-) obok kompa była skarbonka,a na kompie program,który liczył szacowany koszt połączenia. Potem było stałe łącze,ale musieliśmy zrezygnować z niego i w domu obecnie nie mam neta. Jedynie na wakacje wykupuje sobie radiówkę. Bez neta mogę żyć jak nie mam kompa w pobliżu. Bo jak jest komp w pokoju to często nie umiem się powstrzymać.
Testowałam też już neta i gg na komórce.

A Misiak żartuje,że jestem uzależniona ;-) nie moja wina,że lubię kompy i wszelakiego rodzaju tematy z nimi związane :-)
"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#6 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 22 października 2009 - 18:11

Pamietam jak brat załozyl w firmie internet działający na zasadzie dziwnych dzwiekow przy włączaniu ..... czasami pozwalal mi siadac i wtedy interesowaly mnie czaty

Sama komputera nie posiadalam ...... pozniej czasami chodzilam do kafejki internetowej
No i w koncu poznalam Krzyska i on posiadal stałe łącze czesto będac u niego korzystalam z internetu ....

od czasu kiedy mieszkamy razem mam internet na co dzien <hura></span> <hura></span> jest dla mnie żrodlem wiedzy przyjemnościa (forum np ) zakupow ogolnie zdecydowanie na plus.... i kiedy nie mielismy przez miesiac bylo dziwnie
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#7 Donn

Donn
  • Użytkownik
  • 7 119 postów

Napisano 22 października 2009 - 18:32

A to możemy pisać?

miałam na myśli nie stronki z adresem w w w tylko ogólnie
np. stronki o kosmetykach, stronki o modzie, stronki o gwiazdach, itd. itd. horoskopy, pogoda :-D
...to czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowiedziach...
..to czy jest mądry, po pytaniach...

...nie ogarniam tego fałszu tu... podlizywania... słodzenia...

#8 malgonka

malgonka
  • Użytkownik
  • 1 551 postów

Napisano 22 października 2009 - 19:13

Czat to był szał na początku, gdy jeszcze u brata ciotecznego na kompie przesiadywałam :mrgreen: na wp był najlepszy ;-)
"Dokąd brnie ten banał, ta proza życia? Po co to, czy tym właśnie chcesz oddychać? Zwolnij i przekonaj się o co tutaj chodzi. Może właśnie coś ucieka a życie za nos Cię wodzi?"

#9 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 22 października 2009 - 21:31

pierwszy kontakt kiedy zaczelam miec informatyke w szkole, szalem byly wszelkie chaty jak dla mnie, pozniej p[amietam, ze mialam w domu, ale godzina siedzenia w necie kosztowala jakos 3zl, tyle pamietam
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#10 89kasienka89

89kasienka89
  • Użytkownik
  • 5 825 postów

Napisano 23 października 2009 - 08:56

pierwszy kontakt z internetem mialam w kafejce internetowej, chodzilysmy z kolezanka jak glupie i po czatach smigalysmy :lol: A bylo to moze w 6 klasie podstawowki
Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt

#11 Marta2012

Marta2012
  • Użytkownik
  • 177 postów

Napisano 23 października 2009 - 09:15

Ja tu nie bedę nowoczesna bo równiez pierwszy kontakt z internetem miąłmam w szkole, ale kiedy dokładnie to nie wiem.. Pamiętam że to był kosmos, zachwycałam się zwykłym serwisem WP :mrgreen:

Teraz oczywiście nie wiem co bym bez niego zrobiła tym bardziej jak nie mam nic do roboty w pracy.. wystarczy, że na chwilę nam się coś zwiesi i już z koleżanką panikujemy :mrgreen:

#12 tigraa84

tigraa84
  • Użytkownik
  • 5 129 postów

Napisano 23 października 2009 - 11:16

A ja nie pamiętam kiedy miałam pierwszy kontakt z internetem <co></span> Pamiętam tylko, że mnie nie zachwycił i nawet doszłam do wniosku, że wcale mi do szczęścia niepotrzebny :-P Później koleżanka zaczęła ciągac mnie to kafejek internetowych (przez co zdarzało nam się lekcje opuszczac :oops: ) i buszowałyśmy po wszelkiego rodzaju czatach w poszukiwaniu wielkiej miłości <sciana></span> No cóż rozumem sie tutaj nie wykazałam :roll: Później miałam znowu dłuższą przerwę, a kiedy wreszcie internet zagościł w moim domu to służył mi głównie do grania w jakieś głupkowate gierki. Dopiero jakieś 3 lata temu, kiedy byłam w ciąży, odkryłam jaki nieograniczony świat jest na stronach www ;-) Wtedy to zaczęłam korzystac z komunikatorów internetowych, robic zakupy w sieci, mail też wreszcie zrobił się przydatny, no i oczywiście kiedy potrzebowałam wyszperac jakieś informacje to wszystko miałam pod ręką. Na jakieś forum też się zalogowałam, choc wrażenia na mnie nie zrobiło i szybko przestałam się na nim udzielac. A później trafiłam na bs i teraz musicie mnie znosic :lol: Dziś mogę przyznac się, że jestem trochę od internetu uzależniona :-P Ale w takim umiarkowanym stopniu :mrgreen:
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł- niby da się żyć, ale nudno
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa- żyć ciężko i gryźć nie ma kogo

#13 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 23 października 2009 - 12:39

moja przygoda z internetem ma niedługi staż
dopiero od roku z hakiem mam neta w domu
takto troche sie popatrywało a to w kafejce a to u kolezanki
pierwsza stycznośc w gimnazjum i byłam zielona w temacie :oops:

ale podobie jak wy nie wyobrazam sobie zycia bez neta :lol:

#14 Asiulek

Asiulek
  • Użytkownik
  • 408 postów

Napisano 23 października 2009 - 16:55

Internet zalozylam sobie w 2003 roku , czyli mialam wtedy jakies 17 lat. Najbardziej ciekawily mnie czaty , nawiazywanie nowych znajomosci na komunikatorze, oraz stronki ówczesnej idolki, czyli Jennifer Lopez :roll:

#15 Elodi

Elodi
  • Użytkownik
  • 6 709 postów

Napisano 23 października 2009 - 17:36

Ja też jakoś miałam styczność z internetem w klasie podstawowej, na lekcji informatyki ;) Generalnie było to coś nowego, ale zdecydowanie wolałam sobie pograć w gry ;) Dopiero odkrywając fora i informacje do szkoły, stwierdziłam, że to dobra rzecz ;) Teraz jestem od niego uzależniona :D

#16 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5 119 postów

Napisano 23 października 2009 - 17:50

ja pamiętam te chaty na informatyce <umieraam></span>
i te napalone dziadki :roll:
zamiast wchodzic na chat w swoim wieku to na jakieś 'po 50' <hoho2></span>

a tak w podstawówce pamiętam jak grałam ciągle na lekcji w jakąś siatkówkę takimi jakby żelkami <hmm></span> zawiele sie wtedy nie umiało :mrgreen:
teraz tez znawcą nie jestem ale chętnie korzystam i po częsci czuje sie uzalezniona :-P
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#17 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23 947 postów

Napisano 27 października 2009 - 11:43

ja pierwszy kontakt to pierwsza klasa liceum ale to wchodzilismyna chwilke i tyle . jakos mnie nie pociagał , nie miłam potrzeby tam zagladac.
na studiach natomiast internet był w bibilotece i mozna było korzytsac do woli ale ja nie miałam potrezby no oprócz zamawiania ksiazek , no ale zeby cos tam pochodzic to siedziałam na stronach z horoskopami, pierwsze co rozbiła jak wchodziłam na net to włąsnie horoskop.
teraz korzystam codziennie ale na strony z horoskopami nie wchodze chyba z tego wyrosłam , zazwyczaj przegladam dwa fora na których jestm zalogoiwana , poczta no i gg . Wiadomosci bieżacych nie szukam po pudelkach tez nie chodze , wole wiedze z pigułce z tv.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#18 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10 527 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 00:45

pamiętam moment kiedy w moim domu pojawił się pierwszy komputer. natomiast kiedy miłam po raz pierwszy styczność z internetem? chyba w szkole ... na pewno zachwycałam się wtedy gadu gadu, parcia na chaty jakiegoś nie miałam, w sumie weszłam tam kilka razy, ale głównie czytalam ... jako że nie piszę i nigdy nie pisałam nadzwyczajnie szybko, więc tak mi było wygodniej ;-)

dzis bez internetu - jak bez ręki :P już pomijam ewidentne uzależnienie jakimi są fora internetowe, ale przede wszystkim komunikacja - bardzo łatwo teraz utrzymać kontakt z ludźmi z którymi nie mamy szans pogadać w realu, a jednak nie chciało by się tego kontaktu tracić ;-) poza tym dla mnie to kopalnia wiedzy na tematy związane z moimi zainteresowaniami, no i oczywiście (dzięki Tili) - zaczełam szukać ebooków do pracy ... tak wię nie bardzo wyobrażam sobie odcięcie od niego ... świat by sie nie zawalił, natomiast miałabym nieco bardziej skomplikowane życie (zniknęły by pewne udogodnienia ;-) )

*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#19 Lolka000

Lolka000
  • Użytkownik
  • 2 990 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 08:57

w kafejce internetowej... otworzyli ją w naszej wsi ale nie prosperowała długo :-P w każdym razie wraz z kumpelami przewaliłam tam trochę kasy... to było może w 6klasie podstawówki może 1 gimnazjum nie pamiętam dokładnie. Fascynacją wtedy było gg i chaty tak jak mówicie. Potem informatyka w gimnazjum i wreszcie założyli mi neta w domu :mrgreen:
Dołączona grafika

#20 zogusia

zogusia
  • Użytkownik
  • 263 postów

Napisano 15 listopada 2009 - 11:00

ja pamiętam te chaty na informatyce <umieraam></span>


hehe ja tez wchodzilam na czaty na lekcji informatyki.
ale szybko przestalam bo pan z informatyki zablokowal te wszystkie strony ;P

a internet w domu mam dopiero 2 lata.
Nie żyjemy dla siebie, żyjemy dla tych którzy nas kochają żeby dać im siłę choć częściej to Oni dają siłę Nam.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych