Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.


2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

rozwód kościelny


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Aneta Bar

Aneta Bar
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 13 październik 2009 - 10:45

Witam, szukam informacji co do rozwodu kościlengo, to jeszcze nazywa się chyba nieważnośc małżeństwa. Czy ktoś miał cos do czynienia z tym.
Jestem rozwódką już - w zeszłym miesiącu prowomocny rozwód. Mam kogoś z kim niebawem chce zawrzeć slub cywilny, ale nie wiem czy to bedzie możliwe też w Kościele.
Proszę o jakieś informacje.
dziekuje Aneta

#2 Clonii

Clonii
  • Użytkownik
  • 279 postów

Napisano 13 październik 2009 - 10:56

Z tego co wiem nie bedzie mozliwe tylko cywilny a koscielny rozwod moze dac chyba tylko biskup...tak mi sie o uszy obilo wiec to takie latwe nie jest i to jescze musza byc niezle argumenty dla niego aby tego rozwodu udzielil ale musisz sie dokladniej zorientowac
....Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz...Na linie nad przepaścią tańcz....Aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz....

Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję". Dojrzała miłość mówi: "potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".

#3 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4645 postów

Napisano 13 październik 2009 - 11:01

po pierwsze nie ma czegos takiego jak rozwod koscielny jest UNIEWAZNIENIE MALZENSTWA... ti mylenie pojec...
po drugie procedura uniewaznienia malzenstwa jest bardzo dluga.. trzeba przedstawic wiele dowodow swiadkow itp....
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#4 Clonii

Clonii
  • Użytkownik
  • 279 postów

Napisano 13 październik 2009 - 11:20

kazdy i tak iwe o co chodzi wiec to juz jest czepianie sie
....Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz...Na linie nad przepaścią tańcz....Aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz....

Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję". Dojrzała miłość mówi: "potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".

#5 saja

saja
  • Użytkownik
  • 4645 postów

Napisano 13 październik 2009 - 12:59

Clonii to nie jest czepianie sie .. tylko zwracam uwage na mylenie pojec.. i tyle..
Dołączona grafika
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”

#6 Clonii

Clonii
  • Użytkownik
  • 279 postów

Napisano 13 październik 2009 - 13:02

Mozna to uznac za synonim bo kontekst jest ten sam;)
....Jak księżyc w oknie śmiej się i płacz...Na linie nad przepaścią tańcz....Aż w jedną krótką chwilę, pojmiesz po co żyjesz....

Niedojrzała miłość mówi: "Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję". Dojrzała miłość mówi: "potrzebuję cię, ponieważ cię kocham".

#7 madzia

madzia
  • Użytkownik
  • 6640 postów

Napisano 13 październik 2009 - 13:07

Clonii, juz dobrze, nie spamuj w temacie ;]
Nigdy nie rozmawiaj z idiotą, najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

#8 Clonii

Clonii
  • Użytkownik
  • 279 postów

Napisano 13 październik 2009 - 13:15

No juz juz:P nie wiem czy te informacje ktore podalam sa aktualne ze tylko biskup moze ale pewne jest ze Aneta Bar bedzie miala z tym duzy klopot;/ Kosciol sie tak zabezpiecza przed tym ze argumenty musza byc naprawde bardzo mocne jak w sądzie

#9 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7695 postów

Napisano 13 październik 2009 - 14:55

Mozna to uznac za synonim bo kontekst jest ten sam;)

akurat dziś oglądałam o tym program i saja ma racje
radzę udać się do księdza który udzielał wam ślubu i w pierszej kolejności jego się poradzić i zapytać co i jak

#10 magdaaaaa

magdaaaaa

    ..lekko próżna flirciara..

  • Użytkownik
  • 23947 postów

Napisano 13 październik 2009 - 15:40

nie jest czepianie sie .. tylko zwracam uwage na mylenie pojec

dokladnie to nie jest to samo :-/
Oststanio coraz czesciej mozna dostac takie uniewaznienie ale procedura jest dosc skomlikowana i czasochłonna zapewne.

czemu mi dałeś wiarę w cud

a potem odebrałaś wszystko
 


#11 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7695 postów

Napisano 13 październik 2009 - 16:26

ale procedura jest dosc skomlikowana i czasochłonna zapewne.

do tego dochodzi "wyciąganie" wszytskich intymnych szczegółow małżeństwa, no i trzeba mieć naprawdę dobry powód zeby dokonać tej procedury-np. jeśli nie doszło do konsumpcji, lub trzeba udowodnic niepoczytalnośc drugiej strony
Aneta Bar nalezy się zastanowić czy naprawdę warto przez to wszystko przechodzić tylko po to by jeszcze raz wziąć ślub :?:

#12 Majorka^^

Majorka^^
  • Użytkownik
  • 5119 postów

Napisano 13 październik 2009 - 17:51

Aneta Bar, po co jakies problemy i komplikacje, jeżeli tak bardzo chcesz ślubu i kochasz tą osobe to nie wystarczy cywilny :?:
ja uważam że po to ktoś wymyślił że kościelny jest raz mozliwy (poza wdowami i wdowcami co jest zrozumiałe dla mnie) żeby ludzie sie tego trzymali i podchodzili z rozsądkiem co do wyboru partnera na kościelny ;-) ;-) ;-)
Co to jest miłość ?
To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu.
Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje się,
że przemókł do głębi serca...

#13 Felka27

Felka27
  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 13 marzec 2017 - 13:16

Fachowo to się nazywa stwierdzenie nieważności małżeństwa. Nie jest to prosta procedura. No i niestety kosztowna. Przy sądach biskupich działają specjalistyczne poradnie w zakresie prawa kanonicznego. Warto tam się udać.


/link/ Dobre dary przyjaciółki :-)


#14 lilka12

lilka12
  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 16 marzec 2017 - 21:34

Moja ciocia na rozwód kościelny czekała ponad 2 lata ale u niej sytuacja była mocno skomplikowana niestety...



#15 xsoniax

xsoniax
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 12 marzec 2018 - 13:36

rozwody kościelne nie istnieją


Witam, polecam witaminy na włosy


#16 bungalow

bungalow
  • Użytkownik
  • 6 postów

Napisano 20 marzec 2018 - 10:10

Nie ma czegoś takiego jak rozwód kościelny. Jest natomiast unieważnienie małżeństwa, i trzeba mieś naprawdę solidne dowody, że np była choroba psychiczna bądź hmm... jesteście zbyt blisko spokrewnieni.



#17 babeczka

babeczka
  • Użytkownik
  • 210 postów

Napisano 02 kwiecień 2018 - 12:43

Wiem z życia, że takie sprawy do łatwych nie należą i nie zawsze można uzyskać taki rozwód,a co będzie jak następne małżeństwo nie wypali i co, też będzie powtórka z "rozrywki" ? 

 

Znalazłam w Internecie coś co może każdego potencjalnego chętnego do rozwodu kościelnego, zainteresować :-) :

 

.....Stwierdzenie nieważności kościelnego małżeństwa to proces bardzo trudny i długotrwały. Do tego praktyka poszczególnych sądów kościelnych różni się od siebie.

Już samo przyjęcie skargi powodowej w sądzie kościelnym już wskazuje, że będzie to raczej droga przez ciernie – sąd ma miesiąc na przyjęcie pisma, a często po tym terminie informuje stronę, iż należy wnieść poprawki, uzupełnić dokumenty etc. To i tak dobra wiadomość, bo zdarza się, że strona otrzymuje informację nie o tym, że musi dokonać poprawek, ale o… odrzuceniu pozwu i możliwości apelacji od tej decyzji (kan. 1505 §4 KPK).Rozpoczęcie procesu wydłuża też dość powszechna praktyka polegająca na przesłaniu stronie pozwanej skargi, celem ustosunkowania się do niej. Przy skardze wzajemnej, strona przeciwna może zaproponować nowy tytuł. Wtedy ponownie jest ona przesyłana stronie powodowej celem zajęcia stanowiska.

Po tych formalnościach, strony składają w sądzie oświadczenia. Wcześniej jednak mają możliwość pojednania się ze sobą. W trakcie przesłuchania nie dochodzi do konfrontacji, oboje małżonkowie składają oświadczenia oddzielnie w obecności sędziego. Dopiero potem są one odczytywane przez notariusza. Następnym etapem jest przesłuchanie świadków, a potem małżonków. Istnieje przy tym możliwość przesłuchania w swojej parafii, można też wystąpić o utajenie swoich danych.W uzasadnionych wypadkach powołuje się biegłego, który bada strony lub jednego z małżonków. Może mu także zadawać pytania sędzia, zwany obrońcą węzła. Kolejny krok to odczyt akt, z którymi mogą zaznajomić się strony i ich pełnomocnicy. Na tym etapie można jeszcze zaproponować nowe dowody, a nawet całkowicie nową przyczynę skargi.

Potem sędziowie wydają wyrok, ale to wcale nie koniec sprawy. Jeśli jest pozytywny, to akta zostają automatycznie przekazane sądowi II Instancji. Jeśli negatywny, to stronom przysługuje prawo do apelacji. W przypadku wyroku pozytywnego potwierdzenie następuje przez Trybunał Roty Rzymskiej. Postępowanie Trybunału Apelacyjnego przy wyroku pozytywnym polega albo na potwierdzeniu dekretem wyroku I Instancji, albo na przyjęciu sprawy do zwyczajnego jej rozpatrzenia, a zatem podobnego, jaki miał miejsce w instancji pierwszej...."

 

Tak pokrótce wygląda sprawa z unieważnieniami pierwszego kościelnego małżeństwa i wcale nie jest powiedziane,że zakończy się sukcesem.


Użytkownik nie(d)oceniona edytował ten post 03 kwiecień 2018 - 18:16


#18 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5501 postów

Napisano 03 kwiecień 2018 - 14:03

@babeczka podaj źródło tekstu


Keep calm and become a doctor <serducho> 






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych