Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...
Zdjęcie

Jak to jest z relacjami po pierwszym razie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 anecka1991

anecka1991
  • Użytkownik
  • 120 postów

Napisano 16 września 2009 - 20:30

Hej, chyba nie ma takiego tematu, więc założyłam...
Jestem z moim chłopakiem przeszło 3 lata. Myślę, że do wakacji 2010 dojrzałabym do tego, by pierwszy raz kochać się z moim chłopakiem... Wiem to bo dojrzewamy wspólnie od długiego czasu i to jest piękne. Wszystko przeżywamy razem, pierwszy raz...
Jednak jak to ja, mam pewną paranoję, obsesyjną myśl. Wiem, że teraz go pociągam, jestem dla niego zagadką, jestem nie zdobyta narazie... A po? Już nie będę taka atrakcyjna, bo będzie mnie miał całą, nie będzie musiał mnie zdobywać, cała się przed nim odkryję...
Tak bardzo chciałabym by ta fascynacja została:( Jak to jest po?:(

#2 Zielonooka

Zielonooka
  • Użytkownik
  • 3 356 postów

Napisano 16 września 2009 - 20:45

anecka1991, po to będzie zafascynowany tym co odkryje, nie martw się to naprawdę wciąga :-P Jeśli Cię kocha to będzie kolejny krok w związku, wzajemnej bliskości, a nie zdobywanie kolejnych szczytów.
Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...

#3 666ilonka777

666ilonka777
  • Użytkownik
  • 4 470 postów

Napisano 16 września 2009 - 20:51

anecka1991, jestescie ze soba dlugo, wiec widac, ze mu na Tobie zalezy i nie czeka tylko zeby Cie "zaliczyc". Na pewno po tym fakcie bedziecie ze soba jeszcze blizej niz dotad
Dołączona grafika

"Dziecko nie odchodzi, zmienia tylko datę swojego przyjścia na świat..." :cry:

#4 WweronikaA

WweronikaA
  • Użytkownik
  • 8 332 postów

Napisano 16 września 2009 - 20:54

anecka1991, po pierwszym razie nadal będziecie siebie odkrywać... bo tak na prawdę nigdy do końca sie nie poznacie ;)
I za każdym kolejnym razem będzie lepiej i na pewno będzie co odkrywać ;)

jestescie ze soba dlugo, wiec widac, ze mu na Tobie zalezy i nie czeka tylko zeby Cie "zaliczyc". Na pewno po tym fakcie bedziecie ze soba jeszcze blizej niz dotad

też tak myślę ;)

#5 calineczka

calineczka
  • Użytkownik
  • 7 470 postów

Napisano 17 września 2009 - 09:27

Podoba mi się podejście chłopaka , że Cie nie zmusza to po pierwsze brawo ;-)
a po drugie jesli dwoje ludzi sie kocha to seks naprawde zbliża ;-) powodzenia
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#6 anecka1991

anecka1991
  • Użytkownik
  • 120 postów

Napisano 17 września 2009 - 14:10

Tak, nigdy mnie do niczego nie namawiał i kiedy jego koledzy "zaliczali" i na każdej imprezie przelizali inną, chwaląc się później, to on do niczego mnie nie namawiał, powolutku, po małych kroczkach doszliśmy do pieszczot... To jest takie piękne, gdy tak powoli dojrzewa się do wszystkiego wspólnie. Nie ma nic piękniejszego niż być tak blisko z ukochaną osobą i wiedzieć, że to jest wyjątkowe, bo dojrzewało w nas obu...

#7 mloda

mloda
  • Użytkownik
  • 7 695 postów

Napisano 17 września 2009 - 15:30

A po? Już nie będę taka atrakcyjna, bo będzie mnie miał całą, nie będzie musiał mnie zdobywać, cała się przed nim odkryję...


nie musisz sie tego obawiać... co prawda skończy sie etap tego oczekiwania ale nastąpi nowa faza waszego związku- fizycznej fascynacji która powinna bardzo was do siebie zbliżyć. I nie przejmuj się, jak twoj chłopak raz zasmakuje w tej przyjemności, to bedzie mieć ochotę na więcej , na ciebie, nie na zaliczanie innych dziewczyn ;-)

#8 papużka

papużka
  • Użytkownik
  • 27 postów

Napisano 17 września 2009 - 16:39

KAżdy kolejny raz może być jak ten pierwszy:-)
za każdym razem będziecie okrywać w sobie i w seksie coś nowego ;-)
A jak już odkryjecie wszystko(tak się w ogóle da?!) to będziecie tak czy siak czerpać dziką przyjemność z bycia razem...tak blisko :-D
I wiedz, że ten pierwszy raz jest dużo piękniejszy od całego czasu oczekiwania i dojrzewania do niego :-P

#9 Paulina222

Paulina222
  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 19 września 2009 - 21:29

Fascynacja po pierwszym razie pozostaje, bo "posmakowaliście" siebie nawzajem i chcecie więcej i więcej. A poza tym dopiero "po" otwiera się pełen serwis możliwości.

#10 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5 652 postów

Napisano 20 września 2009 - 08:23

Ja przed myślałam zupełnie jak ty wiec jest to chyba normalna obawa ale się nie sprawdziła wcale!
po jest jeszcze piękniej :)

201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#11 pattka16

pattka16
  • Użytkownik
  • 50 postów

Napisano 21 września 2009 - 16:55

mnie Mój też do niczego nie namawiał.
Pisaliśmy sobie erotyczne sms-y, opowiadania pikantne itp :) ale nigdy nie wywierał na mnie presji. Pisalismy również o nasyzm pierwszym razie, a raczej moim pierwszym razie. I bylo zupełnie inaczej niż myslała. Lepiej :)) o wiele lepiej :)) mm
Po wszystkim mówił jak bardzo mnie kocha, jaka jestem piekna dla niego. Leżeliśmy może z godzine przytuleni do siebie i całowlaiśmy się, dotykalismy i pieściliśmy sie nawzajem .. bardzo delikatnie.

#12 anka1705

anka1705
  • Użytkownik
  • 2 490 postów

Napisano 26 marca 2010 - 15:48

Jak to jest z relacjami po pierwszym razie?

zawsze mnie też to stresowało, nie lubię tego, zawsze mnie jakoś wstyd nachodzi...

Między nami nic nie było
Parę nocy, trochę wina,
To za mało by Cię mieć.
Może tylko się łudziłam,
Może lekko pogubiłam,
Nie bój się nie zrobię scen..

Kiedyś się uda
Jeszcze przyjdzie na nas czas


#13 anecka1991

anecka1991
  • Użytkownik
  • 120 postów

Napisano 05 kwietnia 2010 - 16:43

Dziewczynki, już nie muszę się martwić, jak to jest z relacjami "po"... Przekonałam się na własnej skórze! ;-) :oops:

#14 harry84

harry84
  • Zbanowani
  • 890 postów

Napisano 14 kwietnia 2011 - 16:10

Myślę, że jest dobrze. Ja wyposzczony przez jakiś czas, wczoraj to zaostrzyłem sobie apetyt, ale to ona decyduje. Myślę, że jej się podobało i utwierdziło w tym, że ją kocham. Zbliżyliśmy się do siebie i myślę, że to dobry początek. Nie chcę szaleć, wszystko przyjdzie dla niej z czasem, nie będę pozwalał sobie na więcej, na ile ona mi nie pozwoli ;-) Myślę, że moja cierpliwość będzie wynagrodzona.
"Każdy może być ojcem, ale trzeba być kimś naprawdę wyjątkowym, żeby być tatą..."
Dołączona grafika
www.rakszyjki.pl> STOP rakowi szyjki macicy

#15 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3 557 postów

Napisano 21 kwietnia 2011 - 21:46

Wg mnie po pierwszym razie następuje taki "wybuch uczuć", jest fajnie, staramy się o siebie bardziej. Mi to trochę przypomina tę ekscytację z początku związku, gdzie jesteśmy zauroczeni, a tyle jeszcze jest do odkrycia. :mrgreen: Pamiętam, że ja czułam się taka "cała jego", ciągle o tym myślałam, byłam dumna i chodziłam uśmiechnięta. Czułam się też bardziej seksi...stałam przed lustrem i kręciłam biodrami :lol: :lol: :lol:
No a potem..zaczyna się robić "normalnie", emocje opadają, ale zaczyna się tworzyć trochę inna relacja. Też fajna! :-> Chociaż jak już nam te emocje opadły, to byłam trochę zawiedziona, że jest tak "normalnie" :-)

#16 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4 761 postów

Napisano 27 czerwca 2013 - 10:48

Emocje o których pisze Aspi były tylko u mnie. To ja się cieszyłam, rozkminiałam, byłam dumna... A jak zaczynałam temat to słyszałam tylko: "Spoko, no fajnie" :roll:

Następny etap to taka fascyncja seksem, wszystkiego chciało się spróbować.
Trochę pozbawiony czułości i uczuć to było okres... :-/
Za mało skupialiśmy się na Nas... Był tylko seks.

Potem rzeczywiście wszystko znormalniało i trochę spowszedniało też ;)

I tak jak jest teraz mi odpowiada, bo doszło więcej muzyczki, winka, czułości,samego przytulania bez ubrań, jest lepiej, bo już poznaliśmy się trochę i wiemy co lubimy i jest wszystko jak być powinno :-P

#17 Histeria:)

Histeria:)
  • Użytkownik
  • 826 postów
  • LokalizacjaDolny Śląsk
  • Wzrost:w sam raz:P
  • Włosy:brąz
  • Stan:Jeszcze panna...
  • Partner:K.
  • Nastrój:Brak
  • Odznaczenia:
    Odznaczenia użytkownika

Napisano 27 czerwca 2013 - 11:21

Nie wiem jak to ująć,żeby było w miarę zrozumiałe- my po pierwszym razie czuliśmy się złączeni tajemnicą, że tylko my o tym wiemy itd :mrgreen: Doszło do tego poczucie, że weszliśmy na nowy etap. Mój K. chyba bardziej to przeżywał niż ja..

#18 inqaa

inqaa
  • Moderator
  • 5 515 postów

Napisano 27 czerwca 2013 - 20:32

U nas się praktycznie nic nie zmieniło. To był jakby kolejny etap naszego związku, który prędzej czy później i tak musiał nastąpić ;-)

Keep calm and become a doctor <serducho> // Mission completed <tanczy7>

 

 


#19 Mr Good

Mr Good
  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 05 stycznia 2014 - 11:43

Moje początki nie były najlepsze bardziej to było dla mnie coś nowego i krępującego, nie odkrytego zreszta moja pierwsza nie była dziewica wiec nie mogliśmy nic odkryć wspólnie oczekiwała więcej niż mogłem dać, a dla mojej pierwszej dziewicy ja nie byłem prawiczkiem ale chciałbym poczuć jak to jest właśnie tym pierwszym razem dla obojga.





Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych